kobieta na rowerze

28.05.10, 22:37
mężczyźni, wytłumaczcie mi coś [chociaż Was nie lubię, ale o tym później!] -
jak to jest - widzicie kobietę na rowerze i co? co jest w niej takiego
specjalnego, fajnego?
a o co mi chodzi...
normalnie na co dzień nikt na mnie, paszczura takiego, nie zwraca uwagi. ale
wystarczy, że wsiądę na rower, ubiorę się w jakiś tam strój sportowy -
słuchawki na uszy, rudość na głowie - a tu nagle jakieś machanie z samochodu,
uśmiechy, przesyłanie buziaczków... no miłe to jest, nie powiem wink ale co
takiego jest w tej kobiecie na rowerze, że tak się na nią reaguje...?? wink

heh, a może to ten mój uśmiech traktorzysty spowodowany nadmiarem endorfin?
[żeby było jasne - jeżdżę z siodełkiem wink] a może... no nie wiem - może mi to
ktoś wytłumaczyć?!
    • one.kozie.death Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:44
      a to może siedzisz odwrotnie czy coś wink
      • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:49
        normalnie kurna siedzę!
        tylko może taka fajna się wydaję na tym bike'u albo co wink
        • one.kozie.death Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:51
          hmmmmmmmmmmm..........
          • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:54
            Ty mi tu nie hymaj wink
        • adamek-2 Re: kobieta na rowerze 31.05.10, 23:03
          hellish.monster napisała:

          > normalnie kurna siedzę!
          > tylko może taka fajna się wydaję na tym bike'u albo co wink
          Bez słowabig_grin
    • puch_atek Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:46
      chodzi tu na pewno o 'podryw drogi'
      • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:48
        puch_atek napisał:

        > chodzi tu na pewno o 'podryw drogi'

        podryw drogi... hmmmm...
        siakiś socjolog by się przydał, co by mi to wyjaśnił wink
    • rafae Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:50
      a myjnia z czym Ci sie kojarzy?
      big_grin
    • user0001 Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:51
      Zależy jak ubrana wink Profesjonalnie, w obcisłych spodenkach? Jeśli tak to miło
      jest usiąść na kole (to w slangu, znaczy jechać tuż za kimś), i podziwiać
      pięknie pracujące pośladki i uda wink

      Jeśli mnie profesjonalnie, w trochę luźniejszym stroju na rowerze górskim lub
      crossowym, to jedziesz pochylona, trochę luźniejsza koszulka i widok jest równie
      miły dla oka wink

      A bardziej na serio? gdzie jeździsz, jak jeździsz, może potrzebujesz towarzystwa
      na rowerowe wycieczki wink
      • aretah Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:57
        Piekielna Kobieto następną razą podjedź pod moje M i zabierz mnie ze
        sobą smile
        • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:02
          Pięknooka - a co z jutrem?

          [właśnie s'a miałam słać, ale skoro jesteś tu wink]
          • aretah Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:04
            przypominam Ci, ze to nie jutro a w niedzielę Diablico
            • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:10
              ło jesu!!!
              w niedzielę, to pati markowska,
              a myślałam, że jakby co, to w sobotę rower wink
              ale w sumie może i lepiej nie - dzisiaj pojeździłam, uda zmasakrowałam wink

              jutro śpię do południa wink
              • aretah Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:17
                a rower mówisz... to ja Ci powiem jak wstaniesz, oki?
                • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:20
                  OKI - będzie nas troje - ja, Ty i User wink
                  popatrzymy na ruiny pałacu w Górze i na forty w Janówku wink
                  ale tak po 12 proszę - wyspać się muszę wink
                  a - i aparat trza wziąć wink
      • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 22:57
        User, jak mi Ciebie brakowało!
        Ja to raczej luźniej, ale pośladki pracują jak trzeba - i może to widać wink


        Dawno nie byłam w Janówku, na fortach.
        I ruiny pałacu w Górze... wink
        [na pewno coś Ci to mówi wink]
        • user0001 Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:04
          Mówi, mówi, choć ostatnio częściej po drugiej stronie Wisły jeździłem.
          Ale pętelkę po żółtym szlaku chętnie bym zrobił (choć odcinek po łąkach pewnie
          zalany sad ).
          • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:11
            oj, to po łąkach nie musimy jeździć wink
            • user0001 Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:13
              Może jutro (znaczy się w sobotę 29tego)? Gdzie i o której?
              • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:18
                Skoro Aretah jutro ze mną na bike nie może, to jestem wolna bikerka wink
                Szczegóły na privie wink
                • aretah Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:21
                  taaa...
                  morał z tego taki
                  ze jak człowiek za długo sie zastanawia
                  to ktoś mu okazję sprzed nosa sprzątnie wink
                  • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 28.05.10, 23:30
                    nie nie nie
                    my [a na pewno ja!!!] czekamy na Ciebie jutro. W Chotomowie np. możemy się
                    umówić wink ale jak będziesz mogła - co troje, to nie dwoje - będzie weselej wink
      • m.gregor Re: kobieta na rowerze 31.05.10, 00:53
        User a Ty raz tu a raz na forum komputery udzielasz rad? wink
        To sie nazywa wielozadaniowosc wink
        • user0001 Re: kobieta na rowerze 31.05.10, 09:58
          Na forum komputery rad udzielałem kiedyś, teraz pojawiam się tam
          sporadycznie, za dużo tych samych pytań, nikomu się nie chce FAQ
          czytać.

          Tutaj przynajmniej atmosfera jest luźniejsza i nikt nie chce
          odpowiedzi już, natychmiast smile

          Czasem jeszcze pojawiam się na forum rowery, ale to zupełnie inna
          historia.
    • hellish.monster :) 29.05.10, 21:22
      Aretah, zdjęcie zapory dzisiejsze dla Ciebie wink
      https://static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/1064960_inmsg.jpg

      Ale się spiekłam na tym słońcu, szczególnie, że na czarno cała byłam ubrana... [głupia ja!]
      Po dzisiejszej wyprawie rowerowej z User'em mam kilka postanowień:
      1. kupić sobie okularki rowerowe
      2. zacząć jeździć w końcu codziennie
      3. nie umawiać się z rowerzystą, który jest w pełni sezonu, na wycieczkę rowerową wink

      [User, mówię Ci - będę Cię jutro przeklinać wink]
      • user0001 Re: :) 31.05.10, 09:53
        Hej, Hellish smile to nie była wyprawa a wycieczka smile wyprawa
        trwałaby kilka dni.

        Przeklinałaś mnie w niedzielę?

        Ja w niedzielę, tak jak planowałem pojechałem rowerem na uczelnię.
        Sama przyjemność jazdy smile
        • hellish.monster Re: :) 31.05.10, 10:10
          no masz rację - wycieczka wink
          nie przeklinałam Cię - wyobraź sobie - nic mnie nie bolało.
          no - jedynie skóra spieczona słońcem, ale to akurat moja wina wink
          • user0001 Re: :) 31.05.10, 11:53
            Hm... cieszy mnie, że obyło się bez zakwasów, może dzięki temu zmienisz zdanie
            na temat umawiania się z rowerzystą w pełni sezonu na wycieczkę wink
    • claire.ampres Re: kobieta na rowerze 29.05.10, 23:33
      Chciałam zauważyć, że nie trzeba roweru, wystarczy mykać na piechotę przez naszą polską krainę, by zwracać na siebie uwagę facetów wink
      Dziś dwóch się zatrzymało i chciało mnie podwieźć.
      Wiosna im skrzydeł chyba dodaje wink
      • hellish.monster Re: kobieta na rowerze 29.05.10, 23:37
        i Tobie pewnie też?
        ten uśmiech i w ogóle wink
        • claire.ampres Re: kobieta na rowerze 29.05.10, 23:58
          Mi? Mi życie dodaje skrzydeł smile A wiosna sama w sobie cieszy smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja