hellish.monster
28.05.10, 22:37
mężczyźni, wytłumaczcie mi coś [chociaż Was nie lubię, ale o tym później!] -
jak to jest - widzicie kobietę na rowerze i co? co jest w niej takiego
specjalnego, fajnego?
a o co mi chodzi...
normalnie na co dzień nikt na mnie, paszczura takiego, nie zwraca uwagi. ale
wystarczy, że wsiądę na rower, ubiorę się w jakiś tam strój sportowy -
słuchawki na uszy, rudość na głowie - a tu nagle jakieś machanie z samochodu,
uśmiechy, przesyłanie buziaczków... no miłe to jest, nie powiem

ale co
takiego jest w tej kobiecie na rowerze, że tak się na nią reaguje...??
heh, a może to ten mój uśmiech traktorzysty spowodowany nadmiarem endorfin?
[żeby było jasne - jeżdżę z siodełkiem

] a może... no nie wiem - może mi to
ktoś wytłumaczyć?!