rower, Warszawa, sobota, godz 11

11.06.10, 08:14
Ktoś ma ochotę przyłączyć się. W grupie raźniej. A obawiam się, że
skończy się tym, że pojadę na wieś i będę leżeć na huśtawce i
marudzić...
polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105124,7997226,Ursynowska_wycieczka_rowerowa__12_czerwca_.html

Wystarczy, że wczoraj marudziłam, a dziś wyglądam jak straszydło wink
HELP smile
    • a_day_before_tomorrow Re: rower, Warszawa, sobota, godz 11 11.06.10, 14:34
      Nikt z warszawiaków nie ma roweru?????? zapowiada się piękna pogoda
      na weekend. Ruszmy dupska sprzed komputera. Nooooooooo
      • robert.83 Re: rower, Warszawa, sobota, godz 11 11.06.10, 18:17
        Chorym sad. A rowery chwilowo 2smile.
    • user0001 Re: rower, Warszawa, sobota, godz 11 11.06.10, 19:25
      Może i warszawiacy mają rowery, ale moja odpowiedź jest następująca:

      Zwariowałaś o 11 wyruszać z betonowej dżungli?
      Na Twoim miejscu zacząłbym o 8:30 najpóźniej o 9:00, tak aby o 11
      być schowanym w cieniu drzew Puszczy Kampnoskiej.
      • a_day_before_tomorrow Re: rower, Warszawa, sobota, godz 11 11.06.10, 19:54
        gdybym miała z kim, to bym nawet o 6ej ruszyła, a tak muszę
        korzystać z zorganizowanej imprezy
      • tapatik Re: rower, Warszawa, sobota, godz 11 11.06.10, 19:55
        user0001 napisał:

        > Może i warszawiacy mają rowery, ale moja odpowiedź jest następująca:
        >
        > Zwariowałaś o 11 wyruszać z betonowej dżungli?
        > Na Twoim miejscu zacząłbym o 8:30 najpóźniej o 9:00, tak aby o 11
        > być schowanym w cieniu drzew Puszczy Kampnoskiej.

        Wiesz o której ja bym musiał wstać, aby zdążyć na 8.30?
        Tak swoją drogą to około 16-tej jestem zaproszony na spotkanie na którym nie
        chciał bym pojawić się zziajany i przepocony.

        Może innej soboty?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja