noajdde
27.06.10, 22:52
Dzięki za książkę. W wolnej chwili ją przeczytam aczkolwiek nie wierzę (niewiara to moja specjalność) w to by w jakiś sposób mogła wpłynąć na moją osobowość. Do tego potrzebny byłby dużo silniejszy szok. I to nie jest tak, jak się niektórym wydaje, że całymi dniami siedzę w domu przykryty po czubek nosa kołdrą. Dzisiaj na ten przykład wspaniale się bawiłem z termiką na pewnej górce. Tak czy inaczej, ponieważ trochę lat już przeżyłem i pewnych naiwnych pomysłów się wyzbyłem. Oczywiście wszystko można negować i wszystko teoretycznie można zrobić. W większym mieście przez chwilę mieszkałem. Nie, dziękuję, to zdecydowanie nie dla mnie. Prędzej wybrałbym małą chatkę w górach. Tylko strach przed całkowitą samotnością odstrasza mnie od tego pomysłu. Pracę oczywiście, można zmienić. Ale ja aż tak bardzo na swoją nie narzekam. A majątek, i to jest prawda, zdobywa się pokoleniami. Może to prawda, gdzieś tam są samotne kobiety, ja jednak takiej nie spotkałem. W dodatku musiałaby być wyjątkowo zdesperowana. Co do wymagań, sami je tu często na forum wymieniacie, aż włos jeży się na głowie.