eusebia
09.07.10, 08:49
Hello

Po treściwej analizie osoby mej doszłam do stwierdzenia faktu, że na
chwilę br mam tak, że boję się dostania po czymkolwiek od "życia" i
nawet jeśli chcę kochać i kochaną być, to owo banie się jest
silniejsze od mojego chcenia. Więc dokonuje (podświadomie być może
nie dobrych wyborów - np. żonaty facet - "bezpieczny" dla mnie = nic
z tego nie wyjdzie).
Nie chciałabym zadać rytualnego pytania

: Ty też tak masz?
Ale zadam.
Inne.
Co można zrobić (pytam doświadczonych

coby przeskoczyć, obejść
strach?
Jedną odpowiedż znam : czas.
A co jeszcze?
ps. jadę na wakacje