Mężczyźni vs kobiety

23.07.10, 14:20
Tak czytam - to tu, to tam.

Zastanawia mnie coś. Dużo żalu mamy - kobiety do mężczyzn, mężczyźni do kobiet.
Posługujemy się stereotypami - kobiety materialistki poszukujące reproduktora, faceci - podłe sk....yny...
Mnóstwo wzajemnych pretensji do ogółu wynikających z przykrych doświadczeń życiowych.


Jednakże wbrew wszystkiemu - i tak ciągnie nas do siebie, i tak siebie potrzebujemy i pragniemy...

A gdyby tak dać sobie spokój, nie szukać, przestać pragnąć...?

Nie da się...
    • ane-tal Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 14:25
      Ja tam nie mam żalu do wszystkich , nie generalizuje- moge mieć
      jedynie żal czy to do kobiety czy do mężczyzny tylko i wyłącznie
      jeśli dotyka to mnie osobiście.

      Wkurzają mnie wszelkie statystyki, podsumowania itp.
      • hellish.monster Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 14:28
        ane-tal napisała:

        > Wkurzają mnie wszelkie statystyki, podsumowania itp.

        mnie w sumie też wink
        ale niestety do takich wniosków dzisiaj doszłam.
        resztę myślenia i zastanawiania się nad tym wszystkim zostawiam sobie na najbliższe 4,5 h wink
        • ane-tal Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 14:31
          Nie myśl za dużo - myśl o sobie- o tym żeby być szczęśliwą- tylko i
          wyłącznie na swoich zasadach, nic wbrew sobie smile
    • mi-l-ja Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 15:17

      >A gdyby tak dać sobie spokój, nie szukać, przestać pragnąć...?

      da się smile
      " (...)to wszystko przez moje chłopskie pochodzenie; w naszych
      wsiach rodzą się ludzie niegodziwi." /U.Eco: Wahadło Foucaulta/
      • fripo Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 16:48
        Ja kiedys też myślałem, że się da dopóki nie poznałem kogoś
        wyjątkowego......
        Miljo nie da się.......niestetysad
        • mi-l-ja Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 17:15
          da się, trzeba tylko w porę uciec...
    • robert.83 Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 16:55

      Może niektórzy uparcie szukają tych wyjątkowych normalnych po prostu.
      • ms_jazzify Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 19:59
        jasne, że się da. grubo ponad rok temu dałam sobie spokój z facetami i nie
        zamierzam tego zmieniać. wink
        • waganiemama Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 20:33
          smile
          Jazzi, bobasie, jeszcze samo się zmieni wink
        • ms_jazzify Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 20:56
          bobasie? no wiesz waga! tongue_out myślę, że się nie zmieni. znaczy chciałabym utrzymać taki stan jak obecnie tak długo jak to tylko możliwe. ostatnią randkę miałam półtora roku temu. a sama jestem tak naprawdę od czterech lat? albo i pięciu jeśli dobrze naciągnąć. wink

          rozmawiałam na ten temat ostatnio z przyjaciółką, zainspirowana historiami (po)życia związkowego moich pracowych dziewczyn. i doszłyśmy do wniosku obydwie, że albo jesteśmy cyborgami albo jest już z nami tak źle, że nie ma ratunku. big_grin
          • tapatik Re: Mężczyźni vs kobiety 25.07.10, 20:57
            ms_jazzify napisała:

            > bobasie? no wiesz waga! tongue_out myślę, że się nie zmieni. znaczy chciałabym
            > utrzymać taki stan jak obecnie tak długo jak to tylko możliwe.
            > ostatnią randkę miałam półtora roku temu. a sama jestem tak
            > naprawdę od czterech lat? albo i pięciu jeśli dobrze naciągnąć. wink

            Jeśli randkę miałaś półtora roku temu to jak możesz być sama 5 lat?

            > rozmawiałam na ten temat ostatnio z przyjaciółką, zainspirowana
            > historiami (po) życia związkowego moich pracowych dziewczyn.
            > i doszłyśmy do wniosku obydwie, że albo jesteśmy cyborgami albo
            > jest już z nami tak źle, że nie ma ratunku. big_grin

            Cyborgami??? Macie sztuczne cycki???
        • tapatik Re: Mężczyźni vs kobiety 25.07.10, 20:53
          ms_jazzify napisała:

          > jasne, że się da. grubo ponad rok temu dałam sobie spokój z facetami i nie
          > zamierzam tego zmieniać. wink

          A na co się przerzuciłaś? Na hipopotamy?
          • ms_jazzify Re: Mężczyźni vs kobiety 25.07.10, 21:17
            tapatik, randka nie równa się związkowi, tak? z resztą była to randka
            jednorazowa. wink

            sztuczne cycki? tak, niektórzy patrząc na nie myślą, że są sztuczne. tongue_out

            na nic się nie przerzuciłam. ale hipki są śliczne. wink
    • gyubal_wahazar Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 21:26
      Da się, spory kawał buddyzmu na tym się opiera i paru tamtejszych
      chłopaków upiera się, że dali radę. Ale kto ich tam wie, skoro gadasz z
      takim a on Ci nigdy prosto w oczy nie spojrzy.

      Inna rzecz, że ich akurat kompletnie nie rozumiem. Przecież te ich
      dziewuchy to sam mniut. Ciche toto, spokojne, cały dzień w kątku w kucki
      skarpetki ceruje, a jak człowiek z roboty wraca zaraz z kapciami leci. I
      zaraz do kątka żeby nie przeszkadzać swemu samuraju.

      I tak śmiesznie tupta to jeszcze i kłania się grzecznie. Umie tak która ?
      Tuptać chociaż ?
      • bursztynula Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 21:40
        a niektórzy podobno też nie jedzą i nie piją...

        potuptać może, zwłaszcza, jak kto pomoże takie ubranko założyć...
        reszta, mam nadzieję, definitywnie zapomniana

        Guuuuuubiiiiii gdzieżeś bywał jak Cię nie było??? ci koledzy z
        Wietnamu???
        • gyubal_wahazar Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 22:27
          Cześć Ula smile)

          Ano Ci sami. A tak prosiłem, tłumaczyłem żeby mi nie nalewać bo mnie głowa
          rozboli. Ale gdzie tam. Spotykał mnie tylko złowieszczy rechot i
          argumentacja kalibru od 'ktoś musi' do 'pij, nie [Ustawa o ochronie jęz
          polskiego DzU z dnia]. I to są koledzy ?!

          Jak z takim elementem mogłem obcować długie 5 lat, do dziś nie pojmuję.
          No, ale wyrwałem się w końcu ze szponów tych kanalii by poczytać o
          narcyzie Fripku i nadobnych gejszach.

          A co u Uli słychać i więcej ogólnie co mnie minęło, bom nowin złaknion
          okrutnie ? smile)
          • bursztynula Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 22:39
            tiaaaa widzę właśnie... koledzy studentki, co jeszcze nie
            przytyły... pfff takie ściemnianie z kolegami to dla tych
            studentek...

            u mnie?? w maglu dawno nie byłam, to i nie wiem, co u mnie słychać...
            aaa Trójkę słychać, ale trzeba chyba zmienić ten "kanał", bo lista
            już się skończyła...

            nowa tradycja jest, do kina się chodzi forumowo-grupowo w
            poniedziałki np...
            • gyubal_wahazar Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 23:06
              No proszę Cię. Odkąd sięgam pamięcią (szczęśliwie niezbyt długo) prowadzę
              się jak pszczółka Maja. A poza tym, z wszystkiego czym zgrzeszyłem w ten
              tydzień wyspowiadałem się conajmniej 2-krotnie i dość wyczerpująco
              Wielkiemu Uchu. Cierpliwie słuchało, słuchało a potem ze zrozumieniem i
              współczuciem zaszumiało.

              Aaa no i trafiła się taka drobna etiudka automobilowa. Nie żeby zaraz
              jakieś dzienniki motocyklowe, ale zawsze. Jak znajdę jutro chwilę między
              leżeniem na brzuchu a leżeniem na plecach to zatruję nią to miłe miejsce.

              Ale momenty, momenty były jakie ? Jakiś dobiegacz bezpruderyjną katoliczkę
              czy ten co żonę gotował ? Może choć jaki domokrążca z przedłużaczem do
              siusiaka ? No cokolwiek, po starej znajomości, pls. Nie musisz zbyt
              kurczowo trzymać się faktów smile
              • bursztynula Re: Mężczyźni vs kobiety 23.07.10, 23:33
                nuda panie, nic się nie działo… co niektórzy mieli ciężkie dni po
                sobocie ubiegłej, bo się intensywnie łączyli (z ludkami i piwem czy
                jakoś tak), Tapiś za coś tam łapał…

                niejaki john_lennon nas, ród niewieści, tak solidnie podsumował, że
                nam gęby zamkło,

                noa grubasom (tylko opisu gabarytów od których się można do tej
                zacnej grupy zaliczyć zabrakło, bo było coś o tłumach
                200kilogramowców wylewających się ze stolicznych biurowców - to ja
                chyba wychodzę jakoś inaczej, nie w biurowcu pracuję, to się nie
                znam albo do okulisty trzeba… bo jakoś nie widuję) całe zło świata
                przypisał, własnym jadem się chyba zachłysnął i pożegnał w sposób
                tak czuły, że pożegnanie Uny zamazał gumeczką (albo się Mod nasz
                ulubiony tak wzruszył, łzami zalał i atrament sympatyczny się
                rozmazał, ślady trzeba było zatrzeć…wink

                gosposia męska poszukiwana była, ale same przeszkody wszędzie i
                chyba Słońce jutro samo sprząta i gwoździe wbija…

                na żagłówki tu niektórzy chcą zabierać, ale tylko z fantazją, a
                gdzie fantazja w taki upał… jakby najchętniej schować się w lodówce -
                moja już prawie pusta, spokojnie bym się zmieściła, to ochłodzenie
                zapowiedzieli… jak człowiek ma pod górkę to zawsze wiatr w oczy…

                gotujący chyba przemknął jak meteor, ale coś nie widzę… a może mi
                się śniło… nie rozkręcił się jakoś bardzo…
                nuda panie nuda nic się nie dzieje jak w polskim kinie…
                wink

                znaleźć proszę chwilę, np darować sobie wygniatanie boków, i
                zatruć smilewink
                Pszczółka chłechłewink
                • gyubal_wahazar Re: Mężczyźni vs kobiety 24.07.10, 00:11
                  No jak to jest nuda, to po wakacjach idę założyć polisę na życie smile Po
                  takiej zachęcie, chętnie zatruję smile

                  Nooo nareszcie można oddychać. Która to się darła 'Zimo wy...j' ?!?!?!?! smile
                  • gyubal_wahazar Re: Mężczyźni vs kobiety 24.07.10, 00:13
                    Nie to co myślicie, tylko 'wySIADAj'
                    • bursztynula Re: Mężczyźni vs kobiety 24.07.10, 00:23
                      o niczym innym śmy nie śmieli myśleć...
                      po wakacjach, to już po śliwkach może być...
                      może w pizetju... to mi dywidenda urośnie???
                      wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja