Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czekać?

21.08.10, 11:30
Podrywa, odprowadza do domu, pisze na gadu, zgadza się na
spotkanie... flirtuje, zagaduje i czasem powie komplement. Okazuje
zazdrość, gdy idę na imprezę, gdy byłam na jednej to nawet do mnie
pisał... i nagle wyskakuje, że to tylko kumpelstwo...
na to ja nie odzywam się dwa dni i postanawiam olać, a on pisze mi
po dwóch dniach "dobranoc" i pyta dlaczego jeszcze nie śpię!

Mówił mi my hot chocolate, że we wszystkim wyglądam ślicznie i takie
tam... Zapraszał do siebie, gdy był sam w domu.
    • fripo Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 21.08.10, 12:13
      Zachował sie bardzo nie fair.
      Moim zdaniem olej go bo po jakims czasie zaboli jeszcze bardziej.
    • robert.83 Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 21.08.10, 12:53

      1. Z jakiegoś powodu nie chce się deklarować
      2. Na skutek czegokolwiek pomyślał, że powiedzenie czegoś takiego jest dobrym pomysłem
      3. Trochę pies ogrodnika - sam się jeszcze czai ale nie chce innych czajników dookoła
      4. Chce kumplostwa z nocowaniemsmile.

      Pozdrawiam,
      Redakcja Bravo Girl
    • tapatik Nie czekać 21.08.10, 15:08
      Widzę tu dwie możliwości:
      - chłopak jest nieśmiały, nie wie czego chce i boi się zaangażowania;
      - chce bzyknąć bez zobowiązań.

      Bez rozmowy nie jesteś w stanie dowiedzieć się, więc trzeba z chłopakiem
      pogadać, ale na pewno nie u Niego w domu, raczej w kawiarni czy innym miejscu
      publicznym.
      • blue_phoebee Re: Nie czekać 21.08.10, 15:43
        a co jeżeli znam go od zawsze z widzenia i wiem, że on nie z takich,
        co bzykają wszystko, co się rusza bez zobowiązań? On odkąd pamiętam
        jest wiecznie sam. Narzeka na kobiety- matki, bluszcze- babkofobia
        jakaś, albo pasuje mi singiestwo i takie flirtowanie z zawracaniem
        komuś głowy odprowadzkami, smskami do 2, pisaniem na gg do późnych
        godzin nocnych z bonusem wyszukanych komplementów o mej powabności
        rzekomej.
        • fripo Re: Nie czekać 22.08.10, 07:48
          A nie możesz wprost zapytać, czy myśli o Tobie poważnie?
    • kawamija Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 21.08.10, 19:04

      jakiś taki chciałbym a się boje ten chłopak....cóż rokowanie
      kiepskie.....


      w imieniu redakcji Judyta
      • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 21.08.10, 20:58
        dziękuję Droga Judytkotongue_out
        [wiem, nabijasz się, bo temat taki jak list do Bravo i jestem tego
        świadoma]
        przytrafia mi się to w życiu już któryś raz więc szukam przyczyn,
        rad itp. na temat takiej sytuacji.
        Gdybym była z nią szczęśliwa- nie pisałabym na forum samotni.

        Dodam, że z koleżanką nie flirtuje się na temat wspólnego
        prysznica... ostatecznie do niego nie doszło, ale jak koleżanka to
        nie seks- chyba, że koleżanka do seksu. Jak to drugie to pomylił
        adres.
    • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 00:47
      Cześć Pani Inżynier smile

      Long time, no see smile A wracając do tematu, dobrze Ci idzie. Rób to co do
      tej pory, może po prostu chłopczyna jest z tych subtelniejszych i nie
      hołduje taktyce frontalnego rozpoznania bojem.

      Tymi delikatnymi manewrami będzie poprawiał Ci samopoczucie, Ty będziesz
      miała kim zająć myśli do czasu Mr Right'a a może w końcu Romeo dojedzie do
      rozdziału 'Szarża na bagnety' i doczekasz się konkretów.

      Ja bym gościa tak łatwo nie skreślał. Bardziej go lubię niż osiedlowych
      donżuanów spod znaku 'malęka' wink
      • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 16:07
        hm. może masz racje- wczorajsza impreza, na której on również był
        dała mi do myśleniasmile

        Delikatniutki jest, bo z uniwerku- nie to, co ja polibudowy kołek
        nieobciosany lubujący się w konkretach!

        Ot co, Romeo pasuje do niego idealnie... takie trochę ciepłe kluski,
        ale podoba mi się to po latach spotykania będących jego
        przeciwieństwem inżynierówsmile
        • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 16:34
          No i potwierdza się antyczna teza, że kobitom nie dogodzisz. Jak za bardzo
          napiera, to mu pewnie chodzi tylko o uszko, jak za słabo - to ciepłe
          kluchy.

          Zważ ponadto, że gdybyś go chciała w jaki dłuższy lizing (a Twój post
          zdaje się dryfować w tą stronę), to spokojny chłopczyna rokuje dużo lepiej
          niż jakiś redford na sterydach.

          > ale podoba mi się to po latach spotykania będących jego
          > przeciwieństwem inżynierówsmile

          Aaa no widzisz. I fajnie, że Ci się podoba, bo mi wygląda na spokojnego,
          romantycznego idealistę a ostatnie takich stado liczy 6 egzemplarzy, więc
          inwestując w Romea odwalisz kawał wspaniałej ekologicznie chwalebnej
          roboty.

          Szykuj welon ! smile)
        • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 16:36
          Febi smile

          A za to : 'Delikatniutki jest, bo z uniwerku' niniejszym wnoszę o Twą
          beatyfikację ! smile)



          PS Zgadnij po czym ja jestem, hehehe smile


          • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:07
            Uniwerek?
            Jaki kierunek?smile

            ...nie wiem... mam mieszane uczucia mimo wszystko. Wspólna impreza-
            wszystko cacy, tańce, usiadłam obok trzech jego kolegów- z racji, że
            polibuda super rozumiem się z facetami. Po czasie podchodzi i
            kładzie mi ręce na ramiona i gada, zwolniło się miejsce- usiadł,
            objął mnie ramieniem... [nie, nie... to nie jest zachowanie
            kolegi...] Z kumplami to ja sobie jajcuje i gadam na luzie- bez
            obejmowania!
            • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:23
              > Po czasie podchodzi i kładzie mi ręce na ramiona i gada, zwolniło się
              miejsce- usiadł, objął mnie ramieniem

              Febi smile

              No żesz w torbę Mikołaja ! No przecież lezie w sidła jak baran na rzeź, a
              Tobie jeszcze mało ? Dziewczyno, miałby zacząć przy ludziach dżiny ściągać
              czy jak ?

              Fajny, miły, grzeczny chłopak. Takich już nie ma ! Rzucaj mu okruszki
              coraz bliżej kiecki, a za tydzień huragan zmysłów jak w banku (by dać radę
              do końca tygodnia weź nadgodziny).


              PS UW-Zaradzanie. Nie przeszkadza zanadto w realizacji własnych
              zainteresowań
              • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:33
                Przepraszam, że zarządzanie źle mi się kojarzy- mam nadzieję, że to
                tylko tak by było, a robisz coś ciekawszegosmile
                Sprawiasz wrażenie miłego gościa- stąd ta płonna nadzieja, że
                zajmujesz się w życiu czymś ciekawymsmile Jak ktoś jest kreatywny to i
                po zarządzaniu może ze sobą coś ciekawego zrobićsmile

                Lezie...? Hm... czyli jest dobrze? [to dlaczego mam
                status "koleżanka" chociaż innych koleżanek tak nie traktuje]
                • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 18:11
                  Nie ma za co. Samo w sobie to kompletna strata czasu, ale ja miałem furę
                  własnych zainteresowań a w woju ciut trudniej byłoby mi je rozwinąć.

                  > Sprawiasz wrażenie miłego gościa- stąd ta płonna nadzieja, że
                  > zajmujesz się w życiu czymś ciekawymsmile

                  Teraz IT - sieci i web. Bóg zapłać za dobre słowo, dobra Kobieto smile Z
                  rzeczy ciekawych to dorywczo brydżyk i forex no i 1st and foremost
                  ganianie forumowych Dziewczyn wink

                  > Lezie...? Hm... czyli jest dobrze? [to dlaczego mam
                  > status "koleżanka" chociaż innych koleżanek tak nie traktuje]

                  Romeo widzi, że jesteś znacznie bardziej przebojowa od niego, dobrze się
                  czujesz w kontaktach z facetami i realnie obawia się kosza, po którym z
                  braku wprawy lizałby rany pewnie do emerytury.

                  Teoretycznie, wchodziłby wariant, że mając coś jeszcze na oku, zostawia
                  sobie wszystkie drogi otwarte, ale z tego co mówisz to nie babiarz.
                  Zresztą z jego nieśmiałością i niepewnością, zabiłby się o własne nogi.

                  Mówię Ci, masz go w saku, tylko żadnych nerwowych ruchów. Nie popadaj też
                  w żadne barokokowe rokokowania. Daj Romeowi trochę czasu. Na moje przed
                  Mikołajem zagram Wam na grzebieniu tego tu :

                  www.youtube.com/watch?v=pqsFvz1bWFk
                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 20:15
                    ale on nie jest nieśmiały! tzn w towarzystwie dobrze się czujesmile
                    Dużo wie i jest wygadany. Jednak mam wrażenie, że KOMPLETNIE nie wie
                    jak postępować z kobietamismile jest to możliwe?smile
                    [znam go z widzania chyba od kiedy nauczyłam się chodzić- nigdy go z
                    żadną nie widziałam, koleżanka, która chodziła kiedyś z jego kumplem
                    mówiła, że on ZAWSZE przychodził wszędzie SAM]

                    > Teraz IT - sieci i web. Bóg zapłać za dobre słowo, dobra
                    Kobieto smile Z
                    > rzeczy ciekawych to dorywczo brydżyk i forex no i 1st and foremost
                    > ganianie forumowych Dziewczyn wink

                    dobrze wiedzieć, że ganiasz forumowe dziewczyny- będe się pilnowaćwink

                    > Mówię Ci, masz go w saku, tylko żadnych nerwowych ruchów. Nie
                    popadaj też
                    > w żadne barokokowe rokokowania. Daj Romeowi trochę czasu. Na moje
                    przed
                    > Mikołajem zagram Wam na grzebieniu tego tu :
                    >
                    > www.youtube.com/watch?v=pqsFvz1bWFk

                    BEZ TAKICH ŻARTÓWtongue_out chociaż to śmiesznesmile
                    • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 20:47
                      Jakby to ująć ... No dobra - jakbym siebie widział. I byłbym taki do dziś,
                      gdyby nie harpie które mnie z tego wyleczyły. Pewnie dlatego mu kibicuję
                      smile
                      Martwi mnie to jego hasło z 'tylko kumplami' ale jeśli wie, że np niedawno
                      byłaś z kimś, to może mieć Ci to trochę za złe (TTM)

                      > dobrze wiedzieć, że ganiasz forumowe dziewczyny- będe się pilnować wink

                      Ale one chyba zawsze mają w torebce skórkę od banana, zołzy jedne ! smile
                      • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 20:56
                        Harpie? Oj... a cóż Ci zrobiły?smile

                        Czyli jednak dochodzimy do jakiegoś "ale"... on powiedział, że
                        traktuje naszą relacje koleżeńsko- przy czym sam sobie przeczy
                        zachowaniem!

                        ON SIĘ CHYBA BOI BAB! mówi jak to matkują i w ogóle, sprawdzają...
                        przecież ja tak nie mam w zwyczaju robić- czasem sama zachowuję się
                        jak facet- ale to lata klas matematycznych i polibuda sprawiają, że
                        kobieta zaczyna mieć lekko męskie usposobienie. Zawsze miałam więcej
                        kolegów, bo kobiety mnie nie lubiąuncertain
                        • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 21:11
                          Jeździły po mnie jak po burej kobyle, ledwiem z życiem uszedł. Ehhhh to
                          były czasy ! wink

                          > ON SIĘ CHYBA BOI BAB! mówi jak to matkują i w ogóle, sprawdzają...

                          Taaa, no to robi się to trochę bardziej zagmatwane, bo nawet jak go
                          udomowisz, to może się w nim obudzić uśpiony pantoflarz. Choć z 2-giej
                          strony no pain - no gain. Przyczaj się więc może i z nastawieniem na lekki
                          plus go poobserwuj.

                          A jesteś pewna, że go do chłopów nie ciągnie ? Pytam, bo jeśli zwróciłaś
                          na Niego uwagę, to jest pewnie całkiem w pytkę, więc będąc ok 30-tki
                          powinien już był statystycznie kilka Dam wyobracać. Jeśli nigdy-nic, to
                          może być zonk.

                          Cholera, nie macie jednak lekko. Zawsze miałem wrażenie, że faceci są
                          prości jak budowa cepa, a tu taka zagwozdka ... No nic, melduj na bieżąco
                          i będziem kombinować smile
                          • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 21:24
                            Mówił o wielkiej studenckiej miłości, która wyszła jego przyjaciela-
                            dziewczyny nie widziałam. Hm... gej nie złapałby kobiety za pupę, co
                            Romeo- jak go nazywasz uczynił na wczorajszej imprezie i wyraził
                            się, że jak jest impreza na polibudzie to pewnie każdy zauważa jak
                            dziewczyna wchodzi, szczególnie gdy jest tak atrakcyjna jak [tu maj
                            nejm]smile

                            nic już nie wiem... on bankowo nie jest gejemtongue_out
                            • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 01:06
                              No to od tej sceny trzeba było zacząć. To jaki on nieśmiały ?? Nie wiem
                              czy bym sam taki manewr wykonał obawiając się przyjąć liścia albo dwa.

                              Hmmmm, no to pora przewartościować to wszystko. Podobasz mu się, ale nie
                              chce się jeszcze deklarować. Cwaniakuje, bo wyczuł, że Ci się podoba i
                              rozgrywa to. Na moje, poflirtuj delikatnie z innymi, a wtedy czując, że mu
                              się rybka wyślizguje, nadzieje ją w końcu na oścień wink

                              Ogranicz kontakty. Najpierw trochę zbaranieje, a potem wykoncypuje, że
                              jedyną przyczyną ochłodzenia z Twojej strony, jest jakaś konkurencja i
                              najpierw będzie niuchał, a potem (mam nadzieję) zacznie o Ciebie walczyć.

                              No dobra. Mniszkówna byłaby ze mnie dumna wink
                              • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 13:40
                                Byłam lekko pijana- jak to na imprezie, więc może dlatego się
                                odważył z nadzieją, że nie będe pamiętaćtongue_out

                                Normalnie chodzi pół metra ode mnie... i ma dziwny opis na gadu:
                                "chcieć- oznacza wpływać na przebieg wydarzeń"

                                No sorry, ale ja się do niego nie przytulałam, nie zakładałam mu rąk
                                na ramiona... więc TO ON WPŁYWA NA BIEG WYDARZEŃ!
                                Tym bardziej, że to ON TO ZACZĄŁ- dokładnie w kwietniu, gdy się
                                spotkaliśmy przypadkiem pierwszy raz zaproponował odprowadzenie do
                                domu- przy czym ja byłam już praktycznie w pozycji 'zwiewającej'wink

                                Ponad to coś w tym jest- siedziałam z jego czterema kolegami to w
                                końcu przylazłtongue_out Była dyskusja o tym, że na polibudzie, gdy wchodzi
                                kobieta to nie da się nie zauważył, a on dodał: "szczególnie, gdy
                                jest tak atrakcyjna jak [tu maj nejm]... Mam wrażenie, że mu się
                                podobam, ale jest jakiś problem- jak zwykleuncertain
                                • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 13:46
                                  poza tym, gdy był "Dzień łapania za tyłki", napisał mi smsa, że jest
                                  smutny, bo nie dopełnił obowiązku... takie flirty i żarty-
                                  odpowiedziałam to innym razem, bo masz moje pozwolenie. Chyba nawet
                                  w moje urodziny to się wszystko działo, które spędziłam z nim...
                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 14:40
                                    No to git. Jedyna istotna różnica między Wami to timing. Ty byś chciała 3
                                    razy szybciej niż on. Motywuj go trochę tymi pogawędkami z kolegami.
                                    Bryluj, rzucaj dowcipami i śmiej się jak najwięcej. Niech się nasłucha od
                                    nich komentarzy jaka z Ciebie świetna lasia smile

                                    Na tyle wyraźnie by poczuł zazdrość, ale na tyle lawirując by nie miał
                                    podstaw do konkretnych zarzutów. Co ja Ci będę zresztą doradzał, kiedy Wy
                                    jesteście w tym mistrzyniami smile

                                    I melduj o postępach ! smile
                                    • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 16:24
                                      hehe... bryluj devil przedstawiał mnie koledze,ktory nie zarejestrował
                                      mego imieniawink

                                      pyta go więc za jakieś 10 minut i jak ma koleżanka na imię? [nie
                                      wiedział]
                                      wstałam: "jestem [moje imię] [wzięłam jego kieliszek] i piję dziś Twoje
                                      zdrowie" - już do końca wieczoru kolega wiedział, że JA TO JA...
                                      [mam maniery iście z budowy- wiem, ale to ADHD...] big_grin
                                      Usłyszałam też od jego kolegów wiele pozytywnych komentarzy tyczących
                                      się anegdot, które opowiadamwink

                                      TIMING- jestem przyzwyczajona, że faceci się na mnie rzucają [mam to
                                      powodzenie] i on to wie. Jednak ja tych napalonych odrzucam na wstępie-
                                      o czym on też wie. Nie lubię też desperatów. Spotykam się zazwyczaj z
                                      sytuacją, że zagadują i od razu chcą się umówić i taki zachwyt [to mnie
                                      odstasza]... jego zachowanie sprawia, że jestem JEGO ciekawasmile
                                      • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 18:20
                                        > wstałam: "jestem [moje imię] [wzięłam jego kieliszek] i piję dziś Twoje
                                        > zdrowie"

                                        Fajne. Leci trochę Sonatą Marymoncką. Zakąszaliście po 1-szym stokanku ?
                                        wink Widzę, że nie pozostawiasz spraw przypadkowi. Trochę Romea
                                        zdominowałaś, ale jak stanął na wysokości by Cię potem złapać za jagody,
                                        to wygląda, że pokonał traumę.

                                        > Jednak ja tych napalonych odrzucam na wstępie- o czym on też wie.

                                        Zaczyna się to więc w takim razie z wolna układać w całość, przydałby się
                                        tylko jakiś katalizator, byście się zdążyli uwinąć przed emeryturą.

                                        Może jakiś wspólny sport ? Nie wiem, tenis np. Mogłabyś go spytać czy zna
                                        jakiegoś trenera który dałby Ci kilka podstawowych lekcji, bo tenis
                                        (hehehe) był zawsze Twoim marzeniem smile

                                        Romeo stanie za Tobą by pokazać Ci ruch bioder przy forehandzie, Ty
                                        powiesz 'O !' na to on 'To nie O! tylko klucz od kantorka' i wieczorem
                                        lekcja tańca bez muzyki jak w banku wink

                                        Jakieś pytania ? smile
                                        • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 25.08.10, 13:54
                                          Zdominowałam?
                                          [więc się mnie na dobre wystraszy]

                                          Lekcja tańca bez muzyki odpada. Gdy dwa razy odmówiłam mu spotkania
                                          z przyczyn ode mnie niezależnych postanowiłam sama go zaprosić i
                                          nazwać to randką. Nie zrozumiał, że ZAPRASZAM GO NA RANDKĘ i jak w
                                          końcu zakumał to odpowiedział, że będzie musiał obejrzeć "szkołę
                                          uwodzenia", bo wyszedł z wprawy w temacie randektongue_out

                                          więc na lekcję tańca z nim czeka się chyba latamiwink
                                          • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 25.08.10, 17:23
                                            Tymi 2-ma odmowami wjechałaś mu na ambit i wcale się nie dziwię, że potem się
                                            wyślizgał z Twojej propozycji (z dużym wdziękiem zresztą).

                                            Wiem, że wtedy nie mogłaś z przyczyn niezależnych, ale na moje, powinnaś
                                            przynajmniej za 2-gim razem zaproponować kolejny sztywny termin, a nie bliżej
                                            niesprecyzowane jakieś cuś.

                                            Na jego miejscu, zrobiłbym dokładnie to samo. Po mojemu, pomyślał, że więcej nie
                                            kiwnie palcem i jeśli Ci zależy, to teraz Twoja kolej by się napinać.

                                            Teraz więc, Ty się lekko zniechęcasz, a On uważa, że jeszcze powinnaś trochę
                                            zaorać, by odrobić w polu to, co spartoliłaś.

                                            Oboje chcecie grać czarnymi. Ty, bo tradycyjnie 1-szy ruch zwykł należeć do
                                            faceta a On, bo się wkurzył jak dwa razy zasnęłaś nad szachownicą wink

                                            Bottom line : będzie dobrze, ale jeszcze nie w tym tygodniu wink
                                            • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 25.08.10, 22:45
                                              > Tymi 2-ma odmowami wjechałaś mu na ambit i wcale się nie dziwię,
                                              że potem się
                                              > wyślizgał z Twojej propozycji (z dużym wdziękiem zresztą).

                                              NIE ODMÓWIŁsmile umówiliśmy się wtedysmile

                                              > Wiem, że wtedy nie mogłaś z przyczyn niezależnych, ale na moje,
                                              powinnaś
                                              > przynajmniej za 2-gim razem zaproponować kolejny sztywny termin, a
                                              nie bliżej
                                              > niesprecyzowane jakieś cuś.

                                              Zaproponowałam właśnie to i się zgodził, ale z tym stwierdzeniem, o
                                              którym pisałam w poprzednim poście.

                                              > Bottom line : będzie dobrze, ale jeszcze nie w tym tygodniu wink

                                              Mam Ci wierzyć?

                                              BTW: czy przyczyną jego oporu może być fakt, że jako nastolatka
                                              spotykałam się ze strasznym przygłupem, którego mi wypomina? [w
                                              sensie, że nie chce dziewczyny, która kiedyś BYŁA Z NIM]

                                              ...a ponad to mam zaproszenie na wesele z osobą towarzyszącą... i
                                              boję się, że jak zaproszę Romea [spodobał mi się ten kryptonim] to
                                              mi odmówi...sad

                                              • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 25.08.10, 22:59
                                                > NIE ODMÓWIŁsmile umówiliśmy się wtedysmile

                                                Aaa to chyba, że tak. Nie było jasności smile

                                                > Zaproponowałam właśnie to i się zgodził, ale z tym stwierdzeniem, o
                                                > którym pisałam w poprzednim poście.

                                                No to muszę popracować nad trudną sztuką czytania ze zrozumieniem smile

                                                > Mam Ci wierzyć?

                                                Jak wyroczni. Jak spudłuję, możesz mnie wybatożyć wink

                                                > BTW: czy przyczyną jego oporu może być fakt, że jako nastolatka
                                                > spotykałam się ze strasznym przygłupem, którego mi wypomina? [w
                                                > sensie, że nie chce dziewczyny, która kiedyś BYŁA Z NIM]

                                                Kompletna bzdura. Jeśli tak jest faktycznie tzn, że jest większym przygłupem od
                                                tamtego. Droczy się z Tobą, może jest ciut zazdrosny, że wtedy nie szalałaś
                                                akurat za nim, ale koniec końców, to tylko podnosi Twoją atrakcyjność i wartość
                                                rynkową w Jego oczach.

                                                > ...a ponad to mam zaproszenie na wesele z osobą towarzyszącą... i
                                                > boję się, że jak zaproszę Romea [spodobał mi się ten kryptonim] to
                                                > mi odmówi...sad

                                                Jak go nie zaprosisz, to nawet nie będzie musiał odmawiać. Kaman, Fibi. Ile masz
                                                czasu do tego wesela ? Jak mało, to trzeba lecieć z ofertą już, jak trochę
                                                więcej to może byłby czas na parę manewrów oskrzydlających ...
                                                • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 25.08.10, 23:19
                                                  > Jak wyroczni. Jak spudłuję, możesz mnie wybatożyć wink

                                                  OK!wink

                                                  Hmmm... droczy się mówisz? W każdej rozmowie wspomina o nim. Nie
                                                  może znieść, że on był wcześniej czy jak?surprised kurde, zerwałam z nim
                                                  mając lat 18! Wieki temuwink

                                                  23 października to wesele i nie odezwał się od niedzielnej
                                                  imprezy... grrrrr! Zaraz sama mu coś napiszętongue_out
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 25.08.10, 23:32
                                                    > OK!wink

                                                    Ale najwyżej paskiem od szlafroka, ok ? wink

                                                    > W każdej rozmowie wspomina o nim

                                                    To świadczy o tym jak bardzo na Ciebie wtedy leciał, a stara chuć nie rdzewieje.
                                                    Punkt dla Ciebie

                                                    > Nie może znieść, że on był wcześniej czy jak?

                                                    Przecie sama widzisz, że nie może. Weź się na sposób i zrewanżuj mu się
                                                    wyimaginowaną Kocibrzycką za którą widziałaś go jak stał oblizując się w Tesco
                                                    12 lat temu. Może wtedy zrozumie jak absurdalne i śmieszne są Jego zarzuty.

                                                    > 23 października to wesele i nie odezwał się od niedzielnej
                                                    > imprezy... grrrrr! Zaraz sama mu coś napiszętongue_out

                                                    Hej, spokojnie. Masz jeszcze całe 2 miesiące. Jak za 2 tygodnie mu powiesz
                                                    chyba, nie będzie za późno ? A możesz ten czas wykorzystać drażniąc go trochę
                                                    brylowaniem wśród kolegów, nie ? Podnieś trochę temperaturę żeby go hormony
                                                    zaczęły w szare uciskać, bo na chłodno nadal będzie kierował się przygłupem i kicha
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 25.08.10, 23:41
                                                    Hmmm... czyli nic nie pisać? [i tak poszedł- mistrzyni zepsutych
                                                    okazjisad]

                                                    Ostatnio pisał on... tylko dobranoc. Chciałam dziś zrobić to samo,
                                                    ale sobie polazł!

                                                    Czuję, że nic z tego...sad On się powinien odezwać po tym co robił na
                                                    tej imprezie...sad

                                                    Nie mam mu kogo wypomnieć- nie widziałam go z kobietą!
                                                    Kumple mówią, że to typowy koleś, który nie wie jak się zakręcić
                                                    wokół kobiety i odpuszcza atrakcyjną laske valcoverem więc powinnam
                                                    mu pomóc... Ja jestem kiepska w sprawach damsko-męskich- za dużo mam
                                                    kumpli!
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 25.08.10, 23:58
                                                    Spokojnie. Dziś dopiero 3 dni od niedzieli, więc niech Fibusia nie panikuje.
                                                    Myśli, że Romeo o Niej nie myśli ? To się myli. Myśli na 100% tylko rozgrywa to
                                                    ambicjonalnie. Lekko szurnięty jest na punkcie ambicji. Woli latami nic nie
                                                    puknąć byleby ambicja lśniła. No i git. Lubimy takich. I jak w judo, ugniemy się
                                                    by zwyciężyć.

                                                    Plan jest taki. Zwabić drania na wesele a tam spić i na siano. To było proste.
                                                    Teraz - masz kogokolwiek zaufanego z grona jego kumpli, rodziny ? Na tyle byś
                                                    mogła zagrać z tym kimś w otwarte karty bez ryzyka kompromitacji ?

                                                    Domyślam się, że nie, bo w przeciwnym razie już byś o tym wspomniała.

                                                    A co by zrobił jakbyś go zwabiła do naprawy kompa, montażu szafki, itd ?

                                                    A może spróbuj podwyższyć w jego oczach swą wartość rynkową. Przy pierwszej
                                                    okazji, zrób smutną minę. Jeśli sam nie spyta, wygłoś coś w guście 'Ehhhh wiesz
                                                    co ? Masz tyle pomysłów, pomógł byś mi coś wykombinować ?'

                                                    I sprzedaj mu bajeczkę o namolnym wielbicielu, od którego nie możesz się
                                                    opędzić. Nęka Cię smsami, kartkami za wycieraczką, pikaniem w środku nocy
                                                    a raz nawet przysłał kwiaty. Nawet fajny, ale nic do niego nie czujesz a
                                                    zaczynasz się go bać. 'Bać' to najważniejsze słowo w tej historyjce.

                                                    Jak tylko złapie haczyk, powiedz że głupio Ci go tym obciążać bo nachal
                                                    może być groźny i prosisz go by o wszystkim zapomniał. Tym zamącisz w
                                                    czajniku prawie każdemu facetowi, dodatkowo wjeżdżając mu na ambit ukrytą
                                                    sugestią że mogłoby mu nie wystarczyć odwagi by zmierzyć się z tematem.

                                                    Nawet średnio rozgarnięty Romeo powinien chyżo wskoczyć w mentalny
                                                    mundurek supermana i chcieć Cię wyrwać ze szponów Frankensteina.

                                                    Z oporami ulegasz jego naleganiom i mówisz, że jest jeszcze sporo innych
                                                    faktów, ale nie możesz o tym gadać w pracy, więc o ile nie zmieni zdania
                                                    to możesz mu to opowiedzieć w domu.

                                                    W domu, pierwsze co robisz to mówisz, że nie możesz o tym myśleć na
                                                    spokojnie, więc musisz najpierw ukoić zszargane nerwy i nalej 2 lampki
                                                    koniaku (wcześniej podrasuj go trochę spirytusem, tylko nie przegnij z
                                                    proporcją bo się połapie).

                                                    Na wypadek gdyby chciał sprawdzić Twoje blefy, powiedz że kartki wyrzucasz a
                                                    smsy kasujesz, ale ostatniego 1 czy 2 chyba jeszcze nie skasowałaś i pokaż mu te
                                                    która sama do siebie pchnęłaś z bramki netowej lub w ostateczności kup prepaida
                                                    przełóż do swej komóry i wyślij na swój
                                                    podstawowy numer.

                                                    I daj znać jak się sprawdził był w piernatkach wink

                                                    PS Nie muszę dodawać że to był tylko szkic. Musisz dosztukować całą furę
                                                    szczegółów, byś nie poległa na 1-szym dociekliwym pytaniu
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 14:55
                                                    "Fibusia" <3

                                                    Niestety nie mam- gdybym miała byliby już wypytani na dziesiątą
                                                    stronę!

                                                    Plan jest taki, że najpierw musi się zgodzić iść!smile

                                                    Naprawa była... konsultacje na temat drukarki, na które sam się
                                                    wprosił devil

                                                    Wartość rynkowa... hmmm... szczerze? Nęka mnie dwóch takich- jednego
                                                    nawet lubię, ale wiem, że NIC z tego. Straszne dwa natręty, a jeden
                                                    to się już prawie oświdcza [przy czym rozbawia mnie błędami
                                                    ortograficznymi w swoich smsach i wiadomościach]

                                                    Romeo nie myśli... ale moje opisy z gadu z całego tygodnia recytuje
                                                    bezbłędnie, bo pytał o nie na imprezie <hahaha> devil [to nawet
                                                    zabawne, że opis na gadu daje mu jakieś źródło wiedzy o tym, co
                                                    robię i chce mu się to sprawdzać]

                                                    Jego ambicje... OOO TAK! [trafiłeś w dychę!]

                                                    BTW: zagłosowałam w Twojej sondzie na wersję numer 1- rozbrajająca!
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 16:56
                                                    > "Fibusia" <3

                                                    Hehe wink

                                                    > Naprawa była... konsultacje na temat drukarki, na które sam się
                                                    > wprosił devil

                                                    I udało Ci się spartaczyć coś takiego ? Fibuśka, proszę Cię, powiedz że śnię.
                                                    Wciągnęła Cię dyskusja o drajwerach i zamiennikach ?! Tchnij we mnie trochę
                                                    wiary, ładnie proszę ...

                                                    No dobra, ochłonąłem. Laser czy plujka ? Ważne, bo inaczej się lekko uszkadza
                                                    jedną a inaczej drugą.

                                                    > Straszne dwa natręty, a jeden to się już prawie oświdcza [przy czym rozbawia
                                                    mnie błędami ortograficznymi w swoich smsach i wiadomościach]

                                                    No, wreszcie jakaś wesoła nowina. To nawet nie musisz nic ściemniać. Broń Boże
                                                    nie wyrzucaj nic z dowodów ich afektu. Plan jest taki, że gg-adając z Rome'em
                                                    przeklejasz mu cytat z Frankensteina i swoją odpowiedź. Natychmiast potem
                                                    symulujesz panikę pisząc wołami 'NIE CZYTAJ TEGO !!!' [Enter] 'TO POMYŁKA !!!' i
                                                    takie tam bzdety uwiarygadniające prawdziwość całej akcji.

                                                    Pisz potem ile wlezie jak Ci głupio i opisuj szczegółowo jego starania oraz jak
                                                    się wkurzył kiedy zaczął podejrzewać że wolisz kogoś innego.

                                                    Ponarzekaj jak Cię to męczy, problemy z zaśnięciem itd. Tu jego ambit musi
                                                    zagrać a jak będzie oporny wrzuć 'lepiej nie będę Ci opowiadać. Jeszcze
                                                    Frankenstein się o Tobie dowie. Po co i Ty masz się bać' heheheheh smile))

                                                    Jesteś oblatana, więc resztę intrygi uknujesz z lekkośćią motyla już sama. Tylko
                                                    tym razem odrób lekcję. Miej zapas tych witamin które lubi (w ciemno obstawiam
                                                    finlandię i żubróweczkę bo to ewrybadyczne dość preferencje) i opryskaj kwadrat
                                                    jakimiś DzianniWąsacze od góry do dołu.

                                                    > Romeo nie myśli... ale moje opisy z gadu z całego tygodnia recytuje
                                                    > bezbłędnie, bo pytał o nie na imprezie <hahaha>

                                                    Urocze kobiece zaprzeczenie samej sobie w promieniu kilku wyrazów smile
                                                    Leci na Ciebie jak koza na obierki, tylko musisz to dobrze rozegrać.

                                                    Jakieś pytania ? smile

                                                    PS
                                                    > BTW: zagłosowałam w Twojej sondzie na wersję numer 1- rozbrajająca!

                                                    Toś mi skomplikowała życie, bo dotąd samodzielnym liderem była 5-tka. Hmmmm a
                                                    czy 5-tka podpada pod natychmiastowego liścia czy Romeo miałby jeszcze 2-gą
                                                    szansę ? wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 17:16
                                                    Plan jest taki, że gg-adając z Rome'em
                                                    > przeklejasz mu cytat z Frankensteina i swoją odpowiedź.
                                                    Natychmiast potem
                                                    > symulujesz panikę pisząc wołami 'NIE CZYTAJ TEGO !!!' [Enter] 'TO
                                                    POMYŁKA !!!'
                                                    > i
                                                    > takie tam bzdety uwiarygadniające prawdziwość całej akcji.

                                                    NAJPIERW KTOŚ Z NAS DWOJGA ODEZWAĆ SIĘ MUSItongue_out

                                                    > Jesteś oblatana, więc resztę intrygi uknujesz z lekkośćią motyla
                                                    już sama. Tylk
                                                    > o
                                                    > tym razem odrób lekcję.

                                                    Oblatana? Hm... do tej pory myślałam, że kompletnie się na sprawie
                                                    nie znamtongue_out

                                                    > Urocze kobiece zaprzeczenie samej sobie w promieniu kilku
                                                    wyrazów smile
                                                    > Leci na Ciebie jak koza na obierki, tylko musisz to dobrze
                                                    rozegrać.
                                                    >
                                                    > Jakieś pytania ? smile

                                                    Chociaż ścisłowiec to i tak kobieta- mam prawo na odrobinę braku
                                                    logikibig_grin "Leci na Ciebie jak koza na obierki" - cudne <hahaha>!

                                                    Mam rozegrać? To rozgrywam- w liceum grałam w ataku w nożną... RAZ
                                                    dzięki mnie wygrałyśmy!smile Potrzeba mi jednak kogoś do gry w pomocytongue_out
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 18:57
                                                    > NAJPIERW KTOŚ Z NAS DWOJGA ODEZWAĆ SIĘ MUSItongue_out

                                                    Po to przecież spytałem o rodzaj drukarki. Za chwilę Ci lekko 'nawali' w środku
                                                    pisania doniesienia na Policję (o stalkingu wink i zapytasz Romea na gg czy nie
                                                    wie co to może być.

                                                    Każdy facet kocha kryminały więc pociągnie Cię za język a cd już znasz.

                                                    > Oblatana? Hm... do tej pory myślałam, że kompletnie się na sprawie
                                                    > nie znamtongue_out

                                                    I do tego kokietka, hehe smile Lepiej umiecie kombinować od nasz smile

                                                    > Potrzeba mi jednak kogoś do gry w pomocytongue_out

                                                    To krzycz jak tylko będziesz chciała dośrodkowanie. Dostaniesz prosto na główkę
                                                    i robinsonada Rome'a zda mu jak psu na zupę.

                                                    To co w końcu : laser czy plujka ? Trzeba ją ciut fachowo zahibernować bo Romeo
                                                    nie gapa i jak się połapie to będzie Cię miał w garści.
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 18:59
                                                    Eee, sorry, bez znaczenia. Uwalimy sterownik. Wiesz gdzie go szukać ? Nie wiesz.
                                                    Ok, skrobnę jak wrócę
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 23:17
                                                    Zaczniemy od zmiany portu, bo sterownik zbyt łatwo się reinstaluje i cwaniak
                                                    nawet nie ściągnąłby kufajki.

                                                    Start -> Ustawienia -> Drukarki i faksy -> Prawy klik na linijce z nazwą Twojej
                                                    drukarki -> Włąsciwości -> Porty

                                                    Na 90% masz ją na porcie USBxxx (sam dół, jest zaznaczona ptakiem)
                                                    Jedziesz na samą górę i zaznaczasz ptakiem LPT1. Nawet jak ma trochę pojęcia i
                                                    to znajdzie, będzie mogło wyglądać na zrzut do defaulta (stanu wyjściowego).

                                                    Powiedz mu, że od paru dni komp świrował a dziś musiałaś go 2 razy restartować.
                                                    Jak mu się uda, to jego zdrowie za pomoc, jak nie - to jego zdrowie że 2h się
                                                    starał. W obu przypadkach przepraszasz go za kłopot kótrym byś mu nie zawracała
                                                    głowy gdyby nie pismo na Policję. I teraz zaczynasz wątek o nachalach

                                                    Melduj o postępach smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 23:28
                                                    przeczytaj post poniżej... pisałam Ci już co i jaktongue_out
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 22:38
                                                    Drukarka- chodziło o zainstalowanie na drugiego kompa, bo nie chce
                                                    drukować z dwóch- zrobił mi to jużsad Zawsze można mojego lexmarka
                                                    popsuć, ale może on nie podołać temu i co ja wtedy zrobię?

                                                    W obliczu nowych faktów [Romeo się odezwał] dam biednej drukarce
                                                    spokój i 'poczekam' na rozwój wydarzeń devil

                                                    > I do tego kokietka, hehe smile Lepiej umiecie kombinować od nasz smile

                                                    że jak?surprised ja i kokietka? gdzie? co? argumenty proszę, bo na słowo
                                                    mężczyznom nigdy nie dowierzam!

                                                    > To krzycz jak tylko będziesz chciała dośrodkowanie.

                                                    zastosuję się!smile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 23:28
                                                    O masz, a ja Ci tu wysmarowałem już intrygę z drukarką smile

                                                    > ale może on nie podołać temu i co ja wtedy zrobię?

                                                    A jaki On jest ? Am-bit-ny. Nawet lepiej jak nie podoła, bo wtedy będzie
                                                    siedział dużo dłużej (jak rasowy ambitniak) i będziesz miała więcej czasu by
                                                    zwierzyć mu się z problemu z nachalami

                                                    Może nawet następnego dnia mu przyjdzie nowy pomysł i znów Cię nawiedzi.
                                                    Ambitniacy łatwo się nie poddają.

                                                    > [Romeo się odezwał]

                                                    Aaaaaa ! smile A widzisz ?! A mówił wujek gyubal żeby Fibuśka nie panikowała ? I
                                                    kto ma miszcza, hę ?! smile))

                                                    > że jak?surprised ja i kokietka? gdzie? co? argumenty proszę, bo na słowo
                                                    > mężczyznom nigdy nie dowierzam!

                                                    Argumenty zajmują pół literatury. I to większe pół. Zapchałbym rutery Ubrom smile
                                                    A kombinowanie, owijanie biednych misiów wokół palca i kokieterie macie we krwi smile

                                                    > zastosuję się!smile

                                                    Ok, a jak się uda to też proszę zameldować, bo łakniemy tu success stories jak
                                                    kania dżdżu smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 23:39
                                                    > Aaaaaa ! smile A widzisz ?! A mówił wujek gyubal żeby Fibuśka nie
                                                    panikowała ? I
                                                    > kto ma miszcza, hę ?! smile))

                                                    Ty? tylko szkoda, że rozmawiał tak suchouncertain

                                                    > Ok, a jak się uda to też proszę zameldować, bo łakniemy tu success
                                                    stories jak
                                                    > kania dżdżu smile

                                                    CZUJĘ, ŻE POCZEKACIEsad
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 00:07
                                                    Sucho ? Wbij się w buty kompulsywnego ambitniaka. Myślisz :

                                                    The day after (potancówka)

                                                    - Nieee, za cholerę do Niej nie zadzwonię, mowy nie ma. Ja się prowadziłem jak
                                                    surikatka i patrzyłem w Nią jak w obraz a Ona wolała łazić z tym przychlastem. A
                                                    jak przychlast się wypisał, to jako plan D jestem ja, tak ?! No way, teraz Jej
                                                    powinno zależeć. No dobra, trochę zależy ale za słabo jak na moje lata ascezy.

                                                    Dzień 2

                                                    - Hmmmm gg-ada ... Co jest ?! Zawsze ja mam gadać pierwszy ?! A Ona łaskawie
                                                    odpowie w przerwie gg-adania z innym przychlastem ?! No fckn way. Twardym dla
                                                    bab trza być, nie mientkim

                                                    Dzień 3

                                                    - A jak nie pisze bo z jakimś kręci ? To po co się do mnie kleiła na potańcówce
                                                    i na jakąś hehe randkę zapraszała ? No nie trafisz za babami, a za Nią to już w
                                                    ogóle .... Ale szkoda by było bo fajna. I takie mnie ciary przeszły jak wtedy
                                                    dała się za te jagody ... Ale nie, niech też pokombinuje, czy ja kogoś nie mam.
                                                    Może skruszeje do jutra ...

                                                    Dzień 4

                                                    - W mordę, już nie mam siły do Niej. Ssie mnie jak cholera ale ambit za gardło
                                                    trzyma. Ale przez ten cholerny ambit mogę Ją stracić i nastepną dychę będę
                                                    jechał na ręcznym ... Osz w torbę Mikołaja ...

                                                    Dobra, lachę na to wszystko kładę. Zaggadam. Ale zimno jak lód. Chłód i
                                                    obojętność. Niech se nie myśli.

                                                    Widzisz co musiał przejść by do się do Ciebie odezwać ? Pamietaj : yo jest
                                                    ambitniak. I tak cud na niebie że już dziś się odezwał. Obliczałem go na
                                                    najwcześniej za 2-3 dni. Musi ssać go jak cholera. Jest Twój, tylko nie zacinaj
                                                    za ostro, prowadź powoli wzdłuż brzegu a potem ciach - podbierakiem.

                                                    > CZUJĘ, ŻE POCZEKACIEsad

                                                    A ja klepnę z Tobą o Żywca bez soku, że na 100% pójdzie na wesele i wyobraca Cię
                                                    tak, że 3 dni będziesz zmieniać kompresy z rumianku ! wink

                                                    I melduj o postępach !
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 16:28
                                                    Gyubal! [cokolwiek to znaczy] jesteś boski!

                                                    Analiza 4 dni z życia Romea rozbawiła mnie do łez!!!

                                                    Będe jeszcze kilka razy ją czytać! Jesteś Geniuszem! Romeo to
                                                    meloman więc ukradłam ojcu płyty i nadrabiam moje muzyczne braki- aż
                                                    dziw bierze, że mają podobny gust w tym wględzietongue_out Może teoria, że
                                                    kobiety wybierają pododnych do ojców jest strzałem w dychę? [warto
                                                    się zastanowić!]
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 17:39
                                                    Bóg zapłać za dobre słowo. Niech Ci Bozia w dzieciach smile

                                                    Dobra koniec pieszczot, do roboty. Yes'ami i The Who('yami, hehehe) się trochę
                                                    znudzisz, ale ze 3-4 topowe ich kawałki powinnaś kojarzyć. Jethro jest za to
                                                    całkiem niezłe. B Sabbath jeszcze lepszy, a Zeppelin i Purple - palce lizać.

                                                    Kubuś H jeszcze pewnie w grę wchodzi, ale mnie jakoś nigdy nie przekonywał
                                                    (dobrze, że tego nie słyszy, bo pewnie by przegryzł se krtań z rozpaczy)

                                                    Poniuchaj trochę w ich siwuchach, np tu :
                                                    (www.billboard.com/#/artist/the-who/bio/6013)

                                                    ... i wkuj 1-2 ciekawostki na dziób. Przy pierwszej okazji rzuć coś od
                                                    niechcenia a Romeo'wi z wrażenie się zwoje wyprostują.

                                                    I melduj o postępach, bo tu pewnie szwadrony młodych zza winkla lurkują, więc
                                                    niech się uczą na sukcesach Cioci Fibusi wink

                                                    Aaaa i najlepszymi słuchawkami przez lata były Sennheiser'y (może Ci się to na
                                                    co nada) smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 18:13
                                                    > Bóg zapłać za dobre słowo. Niech Ci Bozia w dzieciach smile

                                                    No! Może najpierw w mężczyźnietongue_out

                                                    > Dobra koniec pieszczot, do roboty. Yes'ami i The Who('yami,
                                                    hehehe) się trochę
                                                    > znudzisz, ale ze 3-4 topowe ich kawałki powinnaś kojarzyć. Jethro
                                                    jest za to
                                                    > całkiem niezłe. B Sabbath jeszcze lepszy, a Zeppelin i Purple -
                                                    palce lizać.

                                                    Purple? Przypadkiem nie Deep Purple? Mam płyte od ojca kradzioną
                                                    ich. Wczoraj leciał Marley, a dzis dorwałam Status Quo. Wszystko to
                                                    ojcowa spuścizna jest. Piosenka Guns N' Roses, którą mi wysłałeś też
                                                    leciała u mnie parę razy [podoba mi się]. Jeżeli mówimy o tym samym
                                                    Purple to zainteresuję się trzypłytowym wydaniem, które wczoraj
                                                    zwinęłam!

                                                    > ... i wkuj 1-2 ciekawostki na dziób. Przy pierwszej okazji rzuć
                                                    coś od
                                                    > niechcenia a Romeo'wi z wrażenie się zwoje wyprostują.

                                                    ciężko wymyślić coś, czego Romeo nie wie! Tu trzeba wykuć całą
                                                    historię... i może być mało!

                                                    > I melduj o postępach, bo tu pewnie szwadrony młodych zza winkla
                                                    lurkują, więc
                                                    > niech się uczą na sukcesach Cioci Fibusi wink

                                                    Ma się rozumieć- wyjdzie mi z Twoją pomocą- będe służyć za reklamę
                                                    kursu!wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 18:31
                                                    z racji, że liczba postów osiągnęła nieprzyzwoite 69 postanowiłam
                                                    pochwalić się, że mam to i słucham:

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/The_Platinum_Collection_
                                                    (album_Deep_Purple)

                                                    właśnie!
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 18:49
                                                    > No! Może najpierw w mężczyźnietongue_out

                                                    Kolejność drugorzędna wink

                                                    > Purple? Przypadkiem nie Deep Purple?

                                                    Dokładnie te Purchle, innych nie ma. A ten Platinum to dokładnie to czego Ci
                                                    trzeba. Patefon na uszy i pedałujesz ! smile Szczególnie po zmroku fajnie się ich
                                                    słucha. Gaz masz ? Są takie bez pozwolenia na alegro
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 19:10

                                                    > Dokładnie te Purchle, innych nie ma. A ten Platinum to dokładnie
                                                    to czego Ci
                                                    > trzeba. Patefon na uszy i pedałujesz ! smile Szczególnie po zmroku
                                                    fajnie się ich
                                                    > słucha. Gaz masz ? Są takie bez pozwolenia na alegro

                                                    O Jezusicku! a co to gaz?big_grinbig_grin i jedna płyta już przeszła... mój
                                                    faworyt to piosenka Kentucky Womansmile ogólnie całość bardzo fajna- z
                                                    racji, że śpiewam długo w chórze doceniam elementy organowe, które
                                                    genialnie komponują się z gitaramismile

                                                    [wywaliłam też bezczelnie na opis, że czas mija mi przy muzyce Deep
                                                    Purple- Romeo musi wiedzieć! ot co!]

                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 19:45
                                                    > O Jezusicku! a co to gaz?big_grinbig_grin

                                                    Jak to co za gaz ? Antygwałtowy. Jak po zmroku jeździsz, to nachala chcez
                                                    przegnać torebką czy kapciem ?

                                                    Dzizas, gdzie jest szkoła, rodzice, organizacja młodzieżowa ?! wink

                                                    Z kawałków, to jestem do bólu nudny. Child in time i Smoke on the water, a potem
                                                    to już całe stado. Wsłuchaj się w słowa (albo ściągnij tekst) smok'a. Pamiętam
                                                    jak pękłem ze śmiechu widząc kiedyś z jaką czcią nabożną młódź ją naśladując
                                                    fonetycznie słowa zawodziła, a kawałek jest z grubsza o tym jak ktoś petardą
                                                    sfajczył hotel nad jeziorem smile

                                                    Piszesz (do niego) ten opis jak do leszcza. Weź raczej któryś z tytułów tych
                                                    kawałków, (Kentucky będzie ok, nie jest tak znane jak ww) i wbij że 'teraz leci
                                                    ... ' i co 2-3 dni zmieniaj na inny. Albo choc nazwe plyty
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 19:55
                                                    Oj... dobrze- już zmieniamtongue_out Spokojniewink

                                                    ok, zmienionewink Gazu nie mam, ale pomyślę nad zakupem devil

                                                    On ma kawałek No Easy Way Out, który kojarzy mi się z filmem Rockysmile

                                                    Ok- ja się dopiero edukuje w tej muzyce i SERIO mi się podobasmile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 20:52
                                                    > Oj... dobrze- już zmieniamtongue_out Spokojniewink

                                                    Grzeczna Fibusia. Słucha dziadziusia wink

                                                    > ok, zmienionewink Gazu nie mam, ale pomyślę nad zakupem devil

                                                    Dont think twice smile

                                                    > Ok- ja się dopiero edukuje w tej muzyce i SERIO mi się podobasmile

                                                    To po figlach będziecie mieli nawet o czym pogadać wink
                                                    Poćwicz Zeppelinów, na moje są nawet lepsi. No chyba, że się mylę wink
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 20:57
                                                    Poczytaj słów - zawsze jakiś punkt zaczepienia. Np :

                                                    - A co chodzi z tym flerganem w Smoke on the water ? Serio tylko o sfajczony
                                                    hotel, czy czegoś nie ogarniam ?
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 27.08.10, 21:10
                                                    Po figlach? o ile do nich dojdzie, bo on jakiś niezmówionytongue_out

                                                    iii... nie podoba mi się to, co napisałeś! Sugerujesz jawnie, że ze
                                                    mną nie ma o czym pogadać po figlachtongue_out

                                                    a przecież zawsze można o żelbecietongue_out [żart]
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 12:34
                                                    Dojdzie, dojdzie. Od razu widać, że miała gola z psychologii jaskiniowca. Romeo
                                                    nie kaleczyłby się tyle czasu by zaledwie cieszyć swe źrenice Twym widokiem, co
                                                    dodatkowe potwierdzenie znajduje w fakcie niedawnego fachowego ucapienia jagód.

                                                    Aaa, możesz mu przy okazji zrobić wyrzut, że po jego brutalnym (niech się
                                                    poczuje jakim troglo, skoczy mu samoocena) ataku na Twoją kieckę musiałaś ją pół
                                                    godziny prasować, więc może dorzuciłby się do prądu smile

                                                    > iii... nie podoba mi się to, co napisałeś! Sugerujesz jawnie, że ze
                                                    > mną nie ma o czym pogadać po figlachtongue_out

                                                    Ups, moja culpa. Odnosiłem się tylko do utartego stereotypu komunikacji w
                                                    związkach. Nic osobistego. Fibusia raczy wybaczyć niezręczność wink

                                                    > a przecież zawsze można o żelbecietongue_out [żart]

                                                    Osobiście preferowałbym o sprężystości belki lub mechanice płynów, o ile
                                                    zachodziłby jakiś wybór wink [śmiertelnie poważnie]
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 17:28
                                                    phoebee wczoraj raczyła przed północą napisać "dobranocsmile" do Romea
                                                    i już inaczej śpiewał- milutki, świergotliwy... i dodała kilka
                                                    informacji do piosenki, którą miał na opisiesmile + dla Fibusi?big_grin

                                                    Romeo
                                                    > nie kaleczyłby się tyle czasu by zaledwie cieszyć swe źrenice Twym
                                                    widokiem, co
                                                    > dodatkowe potwierdzenie znajduje w fakcie niedawnego fachowego
                                                    ucapienia jagód.
                                                    >

                                                    Ucapienie mej dupki jest elementem zalotów?smile okwink

                                                    > Ups, moja culpa. Odnosiłem się tylko do utartego stereotypu
                                                    komunikacji w
                                                    > związkach. Nic osobistego. Fibusia raczy wybaczyć niezręczność wink

                                                    Najwyraźniej nigdy nie poznałeś tak gadatliwej baby jak jatongue_out Lubię
                                                    dyskutować, nawet do rana!

                                                    > Osobiście preferowałbym o sprężystości belki lub mechanice płynów,
                                                    o ile
                                                    > zachodziłby jakiś wybór wink [śmiertelnie poważnie]

                                                    Mogę Panu wyłożyć temat belek, ramek, kratek, łuczków...
                                                    wytrzymałości, mechaniki budowli... wedle życzeniawink

                                                    Ponoć inteligencja jest bardzo sexy!wink [działa to w obie strony- na
                                                    mnie na przykład BARDZO] wink
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 18:55
                                                    > i już inaczej śpiewał- milutki, świergotliwy... i dodała kilka
                                                    > informacji do piosenki, którą miał na opisiesmile + dla Fibusi?big_grin

                                                    3 plusy !!! smile) A nie mówiłem, że lezie jak baran na rzeź ? I kto znów ma
                                                    miszcza ? wink Nooo, jak wymacałaś takie miętkie, to czytaj siwuchy i wymyślaj
                                                    pytania. Dowiedz się co jeszcze prócz Purchli. Prawie na pewno Zeppelin (zwykle
                                                    chodzą w parze).

                                                    A może szarpał coś sam kiedyś na basie albo prowadzącej ? Od czasu do czasu
                                                    skrytykuj coś co mówi, bo przytakiwanie go szybko znudzi. Dowiedz się czy z
                                                    obecnych polskich i zagranicznych kapel jakaś go rusza. Może jakaś z nich
                                                    będzie w Krk na koncercie niebawem.

                                                    > Ucapienie mej dupki jest elementem zalotów?smile okwink

                                                    Nieeee, skąd. Najpewniej szukał po prostu grzebienia w tylnej kieszeni Twoich
                                                    dżinksów wink

                                                    > Najwyraźniej nigdy nie poznałeś tak gadatliwej baby jak jatongue_out Lubię
                                                    > dyskutować, nawet do rana!

                                                    Fajne są takie gadające do rana, bo mają jakieś zajęcie. A my - chłopaki - inne wink

                                                    > Mogę Panu wyłożyć temat belek, ramek, kratek, łuczków...
                                                    > wytrzymałości, mechaniki budowli... wedle życzeniawink

                                                    Fiu-fiu-fiuuuuu. To jak będę stawiał Taj-Mahal'a 2, będę wiedział gdzie Cię
                                                    szukać smile

                                                    > Ponoć inteligencja jest bardzo sexy!wink [działa to w obie strony- na
                                                    > mnie na przykład BARDZO] wink

                                                    smile))) To w przyszłym wcieleniu nie odmówię sobie pobrania dywidendy ! wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 26.08.10, 17:17
                                                    zapomniałam! wersja 5 jest naj najbardziej OK!

                                                    Lubię komunikaty wprostsmile
                                                  • bursztynula Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 02:09
                                                    tu sobie pozwolę cichutko zaznaczyć dokąd doczytałam, boję się, że
                                                    czytając dalej nie dam rady wcale zasnąć...

                                                    jesteście Nieziemscy smilesmile
                                                    trzymając kciuki za pozytywny rozwój wydarzeń, do pierzynowa się
                                                    udaję, dobranoc smilesmile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 12:12
                                                    Ulcia smile)

                                                    No daje spokój, pls. Po prostu staram się nieść pomoc Koleżance w nierównej
                                                    walce z klinicznym przypadkiem z przerostem ambitu wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 17:21
                                                    Dziękuję, już myślałam, że skoro ktoś nowy to zaatakuje całą sprawę
                                                    i zgasi mój zapałsmile

                                                    3maj mocno te kciuki, bo kawaler wyjątkowo niezmówionysmile

                                                    POZDRAWIAMkiss
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 19:16
                                                    > Dziękuję,

                                                    Drbzg

                                                    >już myślałam, że skoro ktoś nowy to zaatakuje całą sprawę
                                                    > i zgasi mój zapałsmile

                                                    A tu mnie zgubiłaś. Hipotetyczny nowy Twój czy jego ? No a chyba jak zaatakuje
                                                    to tym bardziej rozpali Twój zapał ? Borygo między zwojowami mi się zagotowało
                                                    ... Help

                                                    > 3maj mocno te kciuki, bo kawaler wyjątkowo niezmówionysmile

                                                    Przecie 3-ci dzień już klikam tylko serdecznymi, już dochodzę do wprawy smile A
                                                    'niezmówiony' w galicyjskim narzeczu to zasadniczo co wyraża ?

                                                    Gugiel upiera się, że : 1. umówić; 2. zawrzeć zmowę; 3. odmówić (modlitwę,
                                                    pacierz), ale coś słabo u mnie z dekodowaniem ostatnio

                                                    Nierozgarnięty, niezdecydowany, nieporadny ?

                                                    > POZDRAWIAMkiss

                                                    Likewise kiss**

                                                    Aaaa i jeszcze jedno. Romeo dał do przodu, to teraz Ty musisz leciutko nóżką na
                                                    hamulec. Na rybach kiedyś była ? Jakieś judo, konie albo brydżyk ?

                                                    No dobra, to chociaż taniec. W tańcu chyba też jak kawaler zbyt narowisty to
                                                    niewiasta go letko stopuje, czy bredzę (bo ja do tańca z grubsza jak do różańca) ?

                                                    Stawiaj lekki opór, żeby Romeo miał kolejne przeszkody do brania. Rasowy
                                                    ambitniak niczego tak nie łaknie jak wyzwań. Byle nie za trudnych, bo chłopak po
                                                    Uniwerku wink A jak atmosfera się kiedy naprawdę ociepli, to możesz rzucić :

                                                    - Tylko na drugi raz nie łap mnie tak za jagody przy ludziach bo mnie to
                                                    strasznie krępuje i wstydzę się potem im w oczy spojrzeć

                                                    2 pieczenie : image Królewny Śmieszki i akcent na _przy ludziach_ powinien mu
                                                    powiedzieć wszystko co chciał usłyszeć wink

                                                    Go Fibuśka, goooooooooooo !! smile)

                                                    I melduj
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 21:13
                                                    "Fajne są takie gadające do rana, bo mają jakieś zajęcie. A my -
                                                    chłopaki - inne." HeloooŁ! Nie mam zamiaru gadać i leżeć jak kłoda
                                                    proszę panatongue_out w innych zajęciach chętnie pomogętongue_out

                                                    > A tu mnie zgubiłaś. Hipotetyczny nowy Twój czy jego ? No a chyba
                                                    jak zaatakuje
                                                    > to tym bardziej rozpali Twój zapał ? Borygo między zwojowami mi
                                                    się zagotowało
                                                    > ... Help

                                                    Każdy mi pisał żeby gościa olaćsad a nikt nie wysłuchał całej
                                                    sprawy... więc byłam pewna, że nikt mi już dobrze nie doradzisad A ja
                                                    mam strasznego pecha w sprawach damsko-męskich, więc jak już kogoś
                                                    polubiłam to chciałabym jakiś happy end w życiu.

                                                    > Przecie 3-ci dzień już klikam tylko serdecznymi, już dochodzę do
                                                    wprawy smile A
                                                    > 'niezmówiony' w galicyjskim narzeczu to zasadniczo co wyraża ?

                                                    wyraża całokształt jego nieporadności nie braku zdecydowania w
                                                    działaniu... czasem myślę, że on mnie po prostu nie chceuncertain

                                                    > Aaaa i jeszcze jedno. Romeo dał do przodu, to teraz Ty musisz
                                                    leciutko nóżką na
                                                    > hamulec. Na rybach kiedyś była ? Jakieś judo, konie albo brydżyk ?

                                                    Dał do przodu? Impreza czy to, że się odezwał? Hamulec, czyli Fibi
                                                    nie pisze pierwsza?smile Lekki luz?

                                                    > Stawiaj lekki opór, żeby Romeo miał kolejne przeszkody do brania.
                                                    Rasowy
                                                    > ambitniak niczego tak nie łaknie jak wyzwań. Byle nie za trudnych,
                                                    bo chłopak p
                                                    > o
                                                    > Uniwerku wink

                                                    Póki co- on stawia opórtongue_out Pan prawnik więc może się ze mną bawi jak
                                                    w sądzie?uncertain

                                                    Dośrodkowanie od Pana zamienimy w brameczkębig_grin
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 22:55
                                                    > HeloooŁ! Nie mam zamiaru gadać i leżeć jak kłoda proszę panatongue_out w innych
                                                    zajęciach chętnie pomogętongue_out

                                                    Takim dictum mnie bez tchu zostawiłaś wink Sam muszę sobie sztuczne oddychanie
                                                    zrobić. Z godzinę będę dochodził do siebie smile

                                                    > więc jak już kogoś polubiłam to chciałabym jakiś happy end w życiu.

                                                    Będzie happy end, tylko spokojnie, małymi kroczkami żeby nie spłoszyć jelonka, a
                                                    nim się połapie będzie z Ci ręki jadł. A dzięki temu, że nie babiarz, będziesz
                                                    miała z niego pociechę do emerytury, więc to dobra, długoterminowa inwestycja smile

                                                    Sporo cierpliwości tylko potrzeba. W szachy grywała, makatki wyszywała albo
                                                    labirynty z domina stawiała ? No to, to były wszystko kanapki ze szczawiem w
                                                    porównaniu z obecną akcją.

                                                    > Dał do przodu? Impreza czy to, że się odezwał? Hamulec, czyli Fibi
                                                    > nie pisze pierwsza?smile Lekki luz?

                                                    Impreza to już przeszłość. To że się teraz odezwał. Nie aż tak żebyś się 1-sza
                                                    nie odzywała. Odzywaj się, ale staraj się 1-sza żegnać (boś śpiąca, musisz
                                                    jeszcze paznokcie u nóg zrobić (jak myślisz ładniej będzie karminowym czy
                                                    purpurowym ? Jest załatwiony na dzień cały, bo dla każdego faceta jest tylko 1 :
                                                    czerwony), wykąpać się w (wymyśl coś bo nie mam bladego pojęcia), coś z włosami
                                                    zrobić itd).

                                                    Po takim tekście Romeo będzie musiał poradzić sobie starym domowym sposobem albo
                                                    spać na brzuchu wink

                                                    Żadnych śmielszych niż jego własne tekstów. Pół kroku w tej śmiałości za nim.
                                                    Fochnij się ze 2 razy na wieczór ale z takim wdziękiem by wiedział że żartujesz.
                                                    Przemyć jakiś komplement albo doceń pomoc (angielski, paragraf, gdzie coś
                                                    znaleźć w necie)

                                                    Rzuć hasło, że któreś z ww jest strasznie ważne i pilne więc jak mu się uda to
                                                    wisisz mu wino. Tylko niech to nie będzie jakiś banał do wyguglowania w minutę.

                                                    > Póki co- on stawia opórtongue_out Pan prawnik więc może się ze mną bawi jak
                                                    > w sądzie?uncertain

                                                    Gdyby się Tobą bawił, to jaki sens miałyby Jego wyrzuty o przychlasta ? Żadnego.
                                                    Wisiałoby mu to, bo podchodziłby do tematu czysto konsumpcyjnie i żadne
                                                    imponderabilia by nie wchodziłyby w grę. Poza tym bawić się trzeba umieć a jego
                                                    doświadczenie z dziewczynami jest z grubsza zerowe (patrz Twoje wspomnienia i
                                                    świadectwa kolegów i Twojej koleżanki).

                                                    Cywil, Karniak, Handlarz, Administracyjniak, Rodzinny czy jaki inny ?

                                                    > Dośrodkowanie od Pana zamienimy w brameczkębig_grin

                                                    Z Panny powabem będzie to zwykła formalność ! smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 28.08.10, 23:44
                                                    > Takim dictum mnie bez tchu zostawiłaś wink Sam muszę sobie sztuczne
                                                    oddychanie
                                                    > zrobić. Z godzinę będę dochodził do siebie smile

                                                    Wspominałam o ADHD i rozbrajającej szczerości więc powinien był być
                                                    przygotowany na coś takiegosmile

                                                    > Będzie happy end, tylko spokojnie, małymi kroczkami żeby nie
                                                    spłoszyć jelonka,

                                                    Rozczulające widzieć go jelonkiembig_grin

                                                    > Sporo cierpliwości tylko potrzeba.

                                                    Nie jest to moja mocna strona- lubię od razu widzieć efekt, stąd też
                                                    często i bardzo wybuchowo się wkurzam, gdy ich nie widzęuncertain [moja
                                                    wada-przyznaję bez bicia]

                                                    To że się teraz odezwał. Nie aż tak żebyś się 1-sza
                                                    > nie odzywała. Odzywaj się, ale staraj się 1-sza żegnać

                                                    Ostatnio ja poszłam pierwsza. Wcześniej, gdy się odezwał on- ale był
                                                    wtedy strasznie rzeczowy i sucho gadał... jakby z wyrzutem, że 4 dni
                                                    wytrzymałam bez rozmowy z nim! tongue_out

                                                    > Żadnych śmielszych niż jego własne tekstów. Pół kroku w tej
                                                    śmiałości za nim.
                                                    > Fochnij się ze 2 razy na wieczór ale z takim wdziękiem by wiedział
                                                    że żartujesz

                                                    Hmm... faceci nie lubią fochów? zawsze jak facet ze mnie ironizuje
                                                    by mnie jawnie wkurzyć udaję, że mnie to nie ruszło...suspicious

                                                    > Gdyby się Tobą bawił, to jaki sens miałyby Jego wyrzuty o
                                                    przychlasta ? Żadnego
                                                    > .
                                                    > Wisiałoby mu to, bo podchodziłby do tematu czysto konsumpcyjnie i
                                                    żadne
                                                    > imponderabilia by nie wchodziłyby w grę. Poza tym bawić się trzeba
                                                    umieć a jego
                                                    > doświadczenie z dziewczynami jest z grubsza zerowe (patrz Twoje
                                                    wspomnienia i
                                                    > świadectwa kolegów i Twojej koleżanki).

                                                    Gdy mi go racjonalnie przedstawiasz jako niedoświadczonego to
                                                    budujesz mi pewność siebie w kontaktach z nimtongue_out sasasasasadevil

                                                    > Cywil, Karniak, Handlarz, Administracyjniak, Rodzinny czy jaki
                                                    inny ?

                                                    wiem, że pan sędzia...suspicious ale chyba cywilne prawo go najbardziej
                                                    rajcuje- innego określenia nie znajduję. ON TO KOCHA. Podobnie jak
                                                    ja to, co robię.

                                                    > Z Panny powabem będzie to zwykła formalność ! smile

                                                    ON JEST AMBITNY! zawsze może chcieć szukać lepszej panny!suspicious
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 00:37
                                                    > Wspominałam o ADHD i rozbrajającej szczerości więc powinien był być
                                                    > przygotowany na coś takiegosmile

                                                    Eeeeeh, mam coś z Rome'a wink

                                                    > Nie jest to moja mocna strona- lubię od razu widzieć efekt, stąd też
                                                    > często i bardzo wybuchowo się wkurzam, gdy ich nie widzęuncertain [moja
                                                    > wada-przyznaję bez bicia]

                                                    Romeo się dla Ciebie nielicho nagina, bo jego ambit uniemożliwia mu wyparcie z
                                                    pamięci przychlasta, więc i Ty się postaraj. No pain no gain

                                                    > jakby z wyrzutem, że 4 dni wytrzymałam bez rozmowy z nim! tongue_out

                                                    Oooooo, wreszcie zaczynasz wyczuwać jego ego smile

                                                    > Hmm... faceci nie lubią fochów? zawsze jak facet ze mnie ironizuje
                                                    > by mnie jawnie wkurzyć udaję, że mnie to nie ruszło...suspicious

                                                    Przede wszystkim nie lubią nudy. To nie mają być fochy, to foszki. Podstawowa
                                                    składowa kobiecości. Dawkuj mu je. Najpierw zero, potem 1 drobny aż dojdziesz do
                                                    2 średnich na wieczór. Czekaj na okazję. Jak wyczujesz że traktuje Cię trochę z
                                                    góry albo myśli, że już Cię ma.

                                                    Musi trochę w tą relację zainwestować. Jak będziesz mu jadła z ręki i patrzyła
                                                    jak w obraz, jego inwestycja będzie = 0. A taką inwestycję odpisać w straty nie
                                                    ma żalu.

                                                    Krótko mówiąc, ma czuć że Ci zależy, ale ma wiedzieć, że musi się starać, bo nie
                                                    będziesz do Niego skakać na 2 łapkach po orzeszka.

                                                    > Gdy mi go racjonalnie przedstawiasz jako niedoświadczonego to
                                                    > budujesz mi pewność siebie w kontaktach z nimtongue_out sasasasasadevil

                                                    Sasasasa hehehe nie znałem smile))

                                                    Faceci są prości bo bardziej przewidywalnie. Nawet Twój lekko nietypowy Romeo.
                                                    Jak cywil, to wymyśl jakiś hipotetyczny spór Twoich kumpli w pracy o
                                                    konsekwencje katastrofy budowlanej.

                                                    Odpowiedzialność cywilna architekta, inspektora nadzoru, wykonawcy ... Skleć
                                                    jakąś historyjkę i powiedz że w robo była ostra dyskusja, skłóciłaś się z takimi
                                                    dwoma i w końcu stanął zakład o 2 stówy / skrzynkę piwa / koniak ?

                                                    Dorzuć że dla Ciebie ma to charakter ambicjonalny bo Cię tam trochę chcą
                                                    zdominować bo uważają Cię za głupią lasię i Cię to strasznie wkurza.

                                                    Ooooo, powiedz mu że jeździsz rowerem i spytaj czy trzeba pozwolenie na gaz i
                                                    czy jak go kiedyś użyjesz czy będą Cię ciągać po sądach bo gdzieś kiedyś o tym
                                                    słyszałaś. To KK a nie KC ale na 99% będzie wiedział albo uda że wie wink

                                                    No i przed spotkaniem z nim puszapy na baczność ! wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 11:28
                                                    > Eeeeeh, mam coś z Rome'a wink

                                                    Nie będe Julią- to mi nie pasuje... a tak poważnie- każda może być
                                                    Julią- tylko jedna będzie mimozą, a drugą Julią z charakterem. Romeo
                                                    może woli mimozę na początku- bo ona taka kobietka... ale na dłuższą
                                                    metę ta z charakterkiem jest bardziej do życiatongue_out

                                                    > Romeo się dla Ciebie nielicho nagina, bo jego ambit uniemożliwia
                                                    mu wyparcie z
                                                    > pamięci przychlasta, więc i Ty się postaraj. No pain no gain

                                                    On?! Póki co jakoś tego nie zauważyłamtongue_out

                                                    > Oooooo, wreszcie zaczynasz wyczuwać jego ego smile

                                                    W końcu mam dobrego nauczycielatongue_out Musiałabym być wybitnie niezdolna
                                                    by nie zacząć łapaćbig_grin

                                                    > Przede wszystkim nie lubią nudy.

                                                    wink

                                                    > Krótko mówiąc, ma czuć że Ci zależy, ale ma wiedzieć, że musi się
                                                    starać, bo ni
                                                    > e
                                                    > będziesz do Niego skakać na 2 łapkach po orzeszka.

                                                    Nigdy nie skaczębig_grin chociaż...

                                                    > No i przed spotkaniem z nim puszapy na baczność ! wink

                                                    Tu jest mały problem... małe puszapytongue_out

                                                    iii dasz mi dyplom ukończenia kursu u Ciebie po wszystkim?smilebig_grinbig_grinbig_grin
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 12:48
                                                    > Romeo może woli mimozę na początku- bo ona taka kobietka... ale na >dłuższą
                                                    metę ta z charakterkiem jest bardziej do życiatongue_out

                                                    W moich myślach też już zaczynasz czytać. Coś trochę za szybkie postępy robisz;
                                                    robisz się niebezpieczna wink

                                                    A poważnie, dokładnie to samo miałem Ci napisać. Pomimozuj może trochę na
                                                    początku, bo jak go zaczniesz od razu dominować, Romeo albo schowa się w swej
                                                    dziupli, albo odegra się, przyciskając Cię trochę za energicznie.

                                                    Wtedy może Ci się zrobić przykro, a tego nie chcemy. Tym mimozowaniem wzbudzisz
                                                    u Niego instynkty opiekuńcze i poczucie misji ochrony uciśnionej (przez nachali)
                                                    niewinności. Skoczy mu samoocena i jeszcze bardziej od siebie pokocha Ciebie -
                                                    słodkiego, małego Fibusiaczka wink
                                                    A tego chcemy smile

                                                    > On?! Póki co jakoś tego nie zauważyłamtongue_out

                                                    No proszę Cię :
                                                    - jagody,
                                                    - 'dobranoc'e,
                                                    - zaggadanie się po 4 dniach choć jego ambit wył : 'TERAZ JEJ KOLEJ !!!'
                                                    - odprowadzenie do domu,
                                                    - wolne godzenie się z niemożliwością odbycia podróży w czasie by nakłaść po
                                                    ryju przychlastowi i Cię odbić

                                                    Mam wyliczać dalej ?! smile

                                                    > W końcu mam dobrego nauczycielatongue_out Musiałabym być wybitnie niezdolna
                                                    > by nie zacząć łapaćbig_grin

                                                    Uuu i nawet wiesz że każdy rasowy facet jest pies na damskie komplimenty wink
                                                    Opleciesz go wokół palca, tylko jeszcze nie dziś

                                                    > Nigdy nie skaczębig_grin chociaż...

                                                    My to wiemy, ale On - nie. Trzeba mu to podprogowo nadawać

                                                    > Tu jest mały problem... małe puszapytongue_out

                                                    To brać głębokie oddechy i nie garbić się. Wypinać je ile wlezie. I nie 'małe' a
                                                    'sportowe' wink A poza tym, jak Romeo stanie na wysokości zadania urosną.
                                                    Przećwiczone wink Albo parę miesięcy na siłowni

                                                    > iii dasz mi dyplom ukończenia kursu u Ciebie po wszystkim?smilebig_grinbig_grinbig_grin

                                                    Hahahahaha smile)))) Siurfink ! Wyłącznie do odbioru osobistego, bo kurier mógłby
                                                    pognieść wink


                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 14:10
                                                    > W moich myślach też już zaczynasz czytać. Coś trochę za szybkie
                                                    postępy robisz;
                                                    > robisz się niebezpieczna wink

                                                    aaa mimozy się panu podobają, co?big_grin takie żeby się nimi zająć...wink

                                                    > A poważnie, dokładnie to samo miałem Ci napisać. Pomimozuj może
                                                    trochę na
                                                    > początku, bo jak go zaczniesz od razu dominować, Romeo albo schowa
                                                    się w swej
                                                    > dziupli, albo odegra się, przyciskając Cię trochę za energicznie.

                                                    Na naszych pierwszych spotkaniach grałam trochę zmieszaną,
                                                    niedostępną, która wiele o sobie nie mówi. Miał mi za złe, że się
                                                    nie otwieram i chciałby to zmienić. Taka typowa mimoza- lekko
                                                    nieśmiała. Na imprezie dopiero zobaczył mój prawdziwy charakterek i
                                                    ADHD, bo do tej pory twierdził, że to jaka potrafię być to bajkitongue_out
                                                    Nieomieszkałam pozakać mu w jak bardzo głębokim błędzie jest!

                                                    Tym mimozowaniem wzbudzisz
                                                    > u Niego instynkty opiekuńcze i poczucie misji ochrony uciśnionej
                                                    (przez nachali
                                                    > )

                                                    Oj jak mi zimno... i już zaraz jego ręka na moim ramieniu, gdy
                                                    wracaliśmy z jego urodzin...wink Może to nie jakieś mistrzostwo
                                                    świata, ale sztuczka stara jak świat! Proszę Was- to był wieczór
                                                    czerwcowy, a ja miałam dżinsy!

                                                    > - wolne godzenie się z niemożliwością odbycia podróży w czasie by
                                                    nakłaść po
                                                    > ryju przychlastowi i Cię odbić

                                                    Zawsze, gdy się widzimy jest jego temat... wtedy znał mnie tylko z
                                                    widzenia i powiedział, że pomimo, że spotykałam się z takim idiotą o
                                                    mnie miał zawsze dobre zdanie. My się w ogóle rok temu poznaliśmy na
                                                    imprezie, po której on sobie wziął mój numer ggadu i napisał... i
                                                    tak pisał całe lato, aż mnie zmęczyło, że pisze mi tak cudnie, a nic
                                                    z tym nie robi. Temat wrócił przy przypadkowym spotkaniu tej
                                                    wiosny... i jest już lepiej, bo się przynajmniej widywaliśmy
                                                    czasem. Może za rok będzie już więcej gestów jawnego napastowania
                                                    mniebig_grin

                                                    > To brać głębokie oddechy i nie garbić się. Wypinać je ile wlezie.
                                                    I nie 'małe'
                                                    > a
                                                    > 'sportowe' wink A poza tym, jak Romeo stanie na wysokości zadania
                                                    urosną.
                                                    > Przećwiczone wink Albo parę miesięcy na siłowni

                                                    Romeo przyznał, że numer jeden w kobiecym ciele u niego ma pupa, a
                                                    tu akurat mogę strzelić mały popis, bo jeżdżę regularnie na rowerze
                                                    i robię program ćwiczeń na tzw sterczącą pupkę. Biust jest mniej
                                                    ważnytongue_out

                                                    Kolejną przeszkodą może być znajomość z jego mamą- Bóg sam raczy
                                                    wiedzieć co ona o mnie sądzi. W każdym razie kobitkę znam. Rozmawiam
                                                    z nią czasem. Facet nie lubi kobiet, które znają się z ich matkami!

                                                    Zapomniałam też dodać, że w czasie, gdy wiele mu o sobie nie mówiłam
                                                    i trzymałam bardzo na dystans wykorzystał papiery mojego ojca [jakoś
                                                    je chyba w sądzie, urzędzie, Bóg sam jeden wie] żeby się dowiedzieć
                                                    czegoś więcej o mnie. Wie skąd pochodzi mój ojciec i wcale nie krył
                                                    się z tym, że miał to w rękach- niby przypadkiem i niby przypadkiem
                                                    wie, gdzie się wychował mój ojciec, gdzie mam "dobra ziemskie", jak
                                                    ma na imię... i w ogóle... zlustrował mi rodzinę!
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 16:21
                                                    > aaa mimozy się panu podobają, co?big_grin takie żeby się nimi zająć...wink

                                                    No ba smile Ale nie takie 100%, bo cholery można dostać. Jakaś zdrowa mieszanka
                                                    mimozy i harpii, ale proporcji nie umiem określić. No i byleby była jeszcze na
                                                    gwarancji wink

                                                    > Na naszych pierwszych spotkaniach grałam trochę zmieszaną,
                                                    > niedostępną, która wiele o sobie nie mówi. Miał mi za złe, że się
                                                    > nie otwieram i chciałby to zmienić. Taka typowa mimoza- lekko
                                                    > nieśmiała.

                                                    Etam, podobało mu się, tylko chciał więcej i szybciej. I w takim stanie go
                                                    musisz utrzymywać.

                                                    > Na imprezie dopiero zobaczył mój prawdziwy charakterek i
                                                    > ADHD, bo do tej pory twierdził, że to jaka potrafię być to bajkitongue_out
                                                    > Nie omieszkałam pozakać mu w jak bardzo głębokim błędzie jest!

                                                    No i git, tylko nie przegnij z proporcją. Zrobiłaś wrażenie na jego kumplach
                                                    dzięki czemu poczuł letkie zagrożenie i żeby obsikać swoją strefę wpływów
                                                    demonstrując innym dokąd się rozpościera, ucapił Cię za jagody.

                                                    Potem zrobiłaś krok w tył siedząc cicho 4 dni. Czyli podsumowując, było
                                                    wolno-wolno-szibko-szibko-wolno. To tango czy walc wiedeński, bo nie odróżniam ? wink

                                                    > Oj jak mi zimno... i już zaraz jego ręka na moim ramieniu, gdy
                                                    > wracaliśmy z jego urodzin...wink Może to nie jakieś mistrzostwo
                                                    > świata, ale sztuczka stara jak świat! Proszę Was- to był wieczór
                                                    > czerwcowy, a ja miałam dżinsy!

                                                    No i komu ja tu doradzam ? wink Thumb up smile

                                                    > Zawsze, gdy się widzimy jest jego temat... wtedy znał mnie tylko z
                                                    > widzenia i powiedział, że pomimo, że spotykałam się z takim idiotą o
                                                    > mnie miał zawsze dobre zdanie

                                                    Juz sam ten fakt wystarczy za dowód afektu do Ciebie. Po mojemu, to zdecydowanie
                                                    silniejszy argument od jagód, gadulca i odprowadzania razem wziętych, bo te
                                                    ostatnie mogą świadczyć o zwykłej chęci konsumpcji, a pierwszy o zaangażowaniu.

                                                    > My się w ogóle rok temu poznaliśmy na > imprezie, po której on sobie wziął mój
                                                    numer ggadu i napisał... i tak pisał całe lato, aż mnie zmęczyło, że pisze mi
                                                    tak cudnie, a nic z tym nie robi.

                                                    Bo to idealista. A idealiści jak ognia boją się kosza. On jednego przyjął z tą
                                                    miłością ze studiów i pewnie sobie coś tam w tym ideowym łebku naobiecywał. Że
                                                    nigdy więcej, czy jakoś tak.

                                                    I co miałby teraz tak łatwo zdradzić sam siebie ? Zdradzi, tylko nagroda musi
                                                    być tego warta (wiemy, że jest), a ryzyko kosza marginalne.

                                                    Ty masz więcej odwagi i odporności na ryzyko, więc snucie intrygi musisz wziąć w
                                                    swoje ręce, a przynajmniej do etapu siana wink

                                                    Temat wrócił przy przypadkowym spotkaniu tej
                                                    > wiosny... i jest już lepiej, bo się przynajmniej widywaliśmy
                                                    > czasem. Może za rok będzie już więcej gestów jawnego napastowania
                                                    > mniebig_grin

                                                    Za rok, to on może trawę gryźć a Ty mieć 3-kę młodych z innym. Jedziemy z
                                                    koksem. Czekasz na pierwsze gadulcowe 'dobranoc' i cut&paste z tego tu poniżej :

                                                    - dobranoc smile
                                                    - dobranoc sad
                                                    - coś się stało ?
                                                    - niee, nic ....
                                                    - to czego taka mortka smutna ?
                                                    - hmmmmm ... nie znasz kogoś kto się zna na prawie karnym ?
                                                    - a co się stało ?!
                                                    - nie, nic, tylko tak się trochę martwię, ale to pewnie taki mój nocny babski
                                                    świr ...
                                                    - jak nie chcesz mówić, to jak mam Ci pomóc ?
                                                    - no dobra, ale proszę nie myśl, że panikuję, ok ?
                                                    - jedziesz
                                                    - jest jeden taki ... no w sumie dwu, ale ten drugi jest niegroźny. No i ten
                                                    jeden zaczął się do mnie przystawiać jakiś miesiąc temu.

                                                    - Głupia byłam że się dałam namówić i dałam mu na imprezie gada i sms'a. To
                                                    jakiś dawny znajomy Kryśki - aaa i tak Jej nie znasz - więc myślałam, że jest
                                                    normalny, ale od paru dni chyba mu zaczyna odbijać.

                                                    -Daję mu do zrozumienia, że nic z tego ale do niego to nie dociera. Śle mi po
                                                    parę smsów dziennie i to z reguły wieczorem. Wczoraj po 2 w nocy najpierw
                                                    dzwonił, a jak go zgasiłam - przysłał mi obleśnego smsa. Postraszyłam go w smsie
                                                    policją, ale mnie wyśmiał a dzisiaj znalazłam jakiś jego bełkot na gadzie. Robi
                                                    się coraz bardziej natarczywy. Powiedziałam mu nawet, że mam faceta którego
                                                    kocham ale on mi nie wierzy. Pewnie Kryśka mu powiedziała, że jestem wolna.
                                                    Powiedziałam mu w końcu że mój facet jest narwany i może mu coś zrobić, ale jego
                                                    to nie zniechęca.

                                                    - Boję się, znów mnie obudzi smsem a nie mogę wyłaczyć komóry, bo mam w niej
                                                    budzik. Kiedyś już tak miałam, a moja koleżankę taki jeden tak prześladował, że
                                                    się nerwicy dorobiła i mimo prochów bała się wychodzić z domu

                                                    - Nie wiesz co powinnam zrobić ? Bo jeden przychlast w życiu to już mi wystarczy
                                                    ...

                                                    Pociagnij tą historyjkę tak długo jak trzeba (nie możesz zasnąć, 4-ta kawa a i
                                                    tak cała drżysz i serce Ci wali, koszmary w nocy że ktoś Cię goni), żeby Romeo
                                                    przyjechał Cię za rączkę potrzymać. Jak nie przyjedzie najdalej 2-go wieczora,
                                                    to zapisz się u Niego na lekcje zenu wink

                                                    Np tak :

                                                    - Boję się, że on się dowie gdzie mieszkam i do mnie przyjedzie. Patrzę teraz na
                                                    ulicę i jak widzę jakiś podjeżdżający wóz to boję się, że to może on ... Nie
                                                    wpadłbyś tylko na chwilę ? Tylko żeby jak zadzwoni powiedzieć mu kilka słów do
                                                    telefonu ? Nieeee, to zły pomysł, sorry, nie mogę Cię tak narażać

                                                    > Romeo przyznał, że numer jeden w kobiecym ciele u niego ma pupa, a
                                                    > tu akurat mogę strzelić mały popis, bo jeżdżę regularnie na rowerze
                                                    > i robię program ćwiczeń na tzw sterczącą pupkę. Biust jest mniej
                                                    > ważnytongue_out

                                                    Aaaaaaaaaaaahahahahahaha smile)))) Dowody ! Mam na słowo wierzyć ? wink))))
                                                    [żart] Heh, faceci mają kompleksy ze wzrostem i trąbką a Wy z obiema parami
                                                    półkul - yummie smile)

                                                    > Kolejną przeszkodą może być znajomość z jego mamą- Bóg sam raczy
                                                    > wiedzieć co ona o mnie sądzi. W każdym razie kobitkę znam. Rozmawiam
                                                    > z nią czasem. Facet nie lubi kobiet, które znają się z ich matkami!

                                                    Nie rozmnażaj problemów. A przynajmniej takich których nie ma. Jeśli Romeo poza
                                                    skrajnym ambitniactwem i idealizmem nie ma innych defektów, to jego mama nie ma
                                                    tu promila znaczenia. Oczywiście fajnie jeśli Cię zna i lubi, ale to kryterium
                                                    nr 192,234,768

                                                    > zlustrował mi rodzinę!

                                                    Jak pomimo fascynacji swoją robotą znajduje czas by pomyśleć o Tobie, to szykuj
                                                    welon ! smile

                                                    Poza tym, jak tyle lat nie miał dziewczyn, to co robił z tą furą czasu prócz
                                                    kucia i słuchania Purchli ? Jakie sporty ćwiczył ? Woli góry, morze czy mazury ?
                                                    Jakie ma hobby ? Lubi tańczyć, kino, koncerty ? Jakie książki czyta ?

                                                    Czas : 2 najbliższe wieczorne gady. Start ! smile

                                                    I detaliczna relacja z każdego odkrycia smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 17:53
                                                    > No ba smile Ale nie takie 100%, bo cholery można dostać. Jakaś zdrowa
                                                    mieszanka
                                                    > mimozy i harpii, ale proporcji nie umiem określić. No i byleby
                                                    była jeszcze na
                                                    > gwarancji wink

                                                    Hmmm... zdrowa mieszanka? Da się zrobićwink Bo ja to taka inżynierka w
                                                    spódnicy z wyglądem aniołkasmile Czasem ze mnie diabeł wyjdziewink

                                                    > Etam, podobało mu się, tylko chciał więcej i szybciej. I w takim
                                                    stanie go
                                                    > musisz utrzymywać.

                                                    Wyraźnie dał do zrozumienia, że nie bardzo- chyba się nastawiał na
                                                    babkę z jajem, a trochę był zaskoczony. Nie chciałam kawalera
                                                    przytłoczyć swoją osobą, bo potrafię taka być. Jednak od zawsze
                                                    zgadzam się z wypowiedzianą w Czterdziestolatku przez Irenę
                                                    Kwiatkowską kwestią: "Kobieta może być dowódcą altylerii, ale w domu
                                                    ma być kobietą." Podoba mi się to i staram się stosować do tego. Nie
                                                    wypieram się kobiecości- buduję ją świadomie. Kobiecie w kobiecym
                                                    zawodzie łatwiej być kobiecą np. taka miła i pomocna pani doktor.
                                                    Dlatego właśnie ja tak kocham kiecki, spódnice, miniówki... bo
                                                    czuję, że należy kobiecość podkreślać. Romeo stwierdził też, że już
                                                    dawno zauważył, że pod przykrywką "siłaczki" kryje się spragniona
                                                    miłości bezbronna kobietka... to prawda [w tym momencie poczułam się
                                                    goła- psychicznie rozebrana, bo żaden nigdy na to nie wpadł, że
                                                    zgrywanie silnej babki to taka obrona przed światem...]

                                                    > Potem zrobiłaś krok w tył siedząc cicho 4 dni. Czyli podsumowując,
                                                    było
                                                    > wolno-wolno-szibko-szibko-wolno. To tango czy walc wiedeński, bo
                                                    nie odróżniam
                                                    > ? wink

                                                    Tangowink tańczyłam trochęwink mam też za sobą dwa lata w balecie. W
                                                    ogóle to moje nastoletnie lata to szukanie siebie wszędzie i w
                                                    różnych zajęciachwink

                                                    > Bo to idealista. A idealiści jak ognia boją się kosza. On jednego
                                                    przyjął z tą
                                                    > miłością ze studiów i pewnie sobie coś tam w tym ideowym łebku
                                                    naobiecywał. Że
                                                    > nigdy więcej, czy jakoś tak.

                                                    Idealista? czyli póki przed nim goła nie stanę to się nie domyśli,
                                                    że jestem serio zainteresowana i nie musi się bać koszasmile Ok, to był
                                                    żart- jestem jaka jestem, gram chojraka, ale tyle "odwagi" bym nie
                                                    miała by coś takiego zrobić. Nie potrafię się wdzięczyć- czuję się
                                                    uwłaczająco wtedy...

                                                    > I co miałby teraz tak łatwo zdradzić sam siebie ? Zdradzi, tylko
                                                    nagroda musi
                                                    > być tego warta (wiemy, że jest), a ryzyko kosza marginalne.
                                                    >
                                                    > Ty masz więcej odwagi i odporności na ryzyko, więc snucie intrygi
                                                    musisz wziąć
                                                    > w
                                                    > swoje ręce, a przynajmniej do etapu siana wink

                                                    Pozory- ja po odrzuceniu będe się zbierała z pół roku popłakując
                                                    sobie w kącie przy winkuwink Odwaga jest wtedy jak mam decydować,
                                                    zarządzać ludźmi- mam to i już się nie zmienię. Damsko-męsko jestem
                                                    często małą dziewczynkąwink

                                                    > Aaaaaaaaaaaahahahahahaha smile)))) Dowody ! Mam na słowo
                                                    wierzyć ? wink))))
                                                    > [żart] Heh, faceci mają kompleksy ze wzrostem i trąbką a Wy z
                                                    obiema parami
                                                    > półkul - yummie smile)

                                                    Hm... ok, mam kompleks małego biustu- przyznaję, ale pupę lubięwink
                                                    Nie mam cellulitu, jest gładka i jędrna więc nie mam powodu jej nie
                                                    lubić. Coś trzeba w sobie lubićwink A skoro nie lubię piersi i nóg to
                                                    z pupą mogę żyć w zgodzie, co?wink

                                                    > Poza tym, jak tyle lat nie miał dziewczyn, to co robił z tą furą
                                                    czasu prócz
                                                    > kucia i słuchania Purchli ? Jakie sporty ćwiczył ? Woli góry,
                                                    morze czy mazury
                                                    > ?
                                                    > Jakie ma hobby ? Lubi tańczyć, kino, koncerty ? Jakie książki
                                                    czyta ?

                                                    Robił, robił... Siłownia, wspinaczka- coś mówił, że chce sobie
                                                    własną ściankę na strychu zrobić, taniec towarzyski i filmy,
                                                    filmy... muzyka- meloman do kwadratu!wink Książki: "Zbrodnia i kara"-
                                                    ulubiona jego i moja. Aż dziwne, że coś nas łączywink Polecał
                                                    mi "Miłość w czasach zarazy" i inne.

                                                    Jego przyjacielem jest straszny babiarz- który o dziwo znalazł sobie
                                                    narzeczoną i ma się żenić [smutne, że babiarz, hulaka, imprezowicz
                                                    wcześniej znalazł]. Romeo jawnie potępia zachowanie przyjaciela, ale
                                                    twierdzi, że lubi go jako człowieka.

                                                    iii mam w ogóle szanse u Romea?wink [bo mimozą nie jestem- tzn
                                                    nietypową, taką trochę z jajami, a skoro Ty mając coś z Romea wolisz
                                                    typowe mimozy- to chyba muszę odpuścić]
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 20:58
                                                    > Hmmm... zdrowa mieszanka? Da się zrobićwink Bo ja to taka inżynierka w
                                                    > spódnicy z wyglądem aniołkasmile Czasem ze mnie diabeł wyjdziewink

                                                    Lawli smile To można jakie egzorcyzmy nocom ciemnom urządzać i demona z Aścki
                                                    wypędzać. A jak batożenie nie pomaga, to może i na pal nadziania zajść
                                                    konieczność wink

                                                    >Romeo stwierdził też, że już dawno zauważył, że pod przykrywką > siłaczki"
                                                    kryje się spragniona miłości bezbronna kobietka...
                                                    >[w tym momencie poczułam się goła- psychicznie rozebrana,

                                                    I nic z tym więcej nie zrobił ?! No to znów mi się borygo między zwojami gotuje
                                                    ... Wiele potrafię zrozumieć - ambit, wzniosłe idee, nawet kodeks cywilny, ale
                                                    to mnie powoli przerasta. Może on jakie sado-maso lubi i czeka kiedy go kobita w
                                                    kajdany spęta, osiodła i ostrogami kujnie ? wink

                                                    Ale za jagody ucapił ... Był wtedy na bańce czy o suchym pysku ? Bo może go te
                                                    Jego nienaganne maniery tak paraliżują ? Zna jakie słowa brzydsze od 'kurczę' ? wink

                                                    > Tangowink tańczyłam trochęwink mam też za sobą dwa lata w balecie

                                                    W balecie czy na baletach, bo to subtelna różnica ? wink

                                                    www.youtube.com/watch?v=giMQ05Q97mU&feature=related
                                                    Fajnie tuptają, jakbym przez weekend poćwiczył, to może bym się załapał do
                                                    takiej 4-czki, jak myślisz ?

                                                    > Nie mam cellulitu, jest gładka i jędrna więc nie mam powodu jej nie
                                                    > lubić

                                                    Ja jej też jakoś nie umiem nienawidzić. Za skarby nie wiem czym tłumaczyć ten
                                                    fenomen. Masz może jakąś teorię na tę okoliczność ? wink

                                                    > Książki: "Zbrodnia i kara"- ulubiona jego i moja

                                                    Słodki Jezu ! Chyba cellulit mi się na mózgu robi. Sami z siebie przez to
                                                    przebrnęliście ?! 3 razy z tym walczyłem i za każdym razem odpadałem na schodach
                                                    do lichwiarki. Biesy to przy tym M jak miłość

                                                    Noooo, to rzuca snop światła na Jego powikłania. Nie mów tylko błagam, że #2 na
                                                    liście przebojów to Ulysses, bo o wschodzie słońca dokonam rytualnego sepuku.

                                                    Za pierwszą byle jaką przysługę kup mu (i sobie) Sprzedawcę broni. Boki zrywać i
                                                    można o tym pogadać bez ryzyka wrzodów na 12-nicy.

                                                    "Miłość w czasach zarazy" to ta sama liga co 100 lat samotności i W poszukiwaniu
                                                    straconego czasu. Świetne jeśli ktoś jest złakniony dorobienia się psychozy
                                                    maniakalno-depresyjnej albo schizofrenii paranoidalnej.

                                                    Siłownia - git, Skałki - jeszcze lepiej. Macie tam w Krakówku (bez urazy, taka
                                                    krotochwilka) jaką hula-gulę ze ścianką ? Zwab go tam na jednego i zawrzaśnij,
                                                    o! Ty widziałeś ?! Mają tu ściankę, a ja zawsze byłam ciekawa czy dam radę się
                                                    na to wdrapać. Trudne to dla takiego leszcza jak ja ? Ale widzę, że trochę ją
                                                    spartolili (i tu drobny wykład o konstrukcji, wytrzymałości i katastrofach
                                                    budowlanych).

                                                    >Romeo jawnie potępia zachowanie przyjaciela, ale twierdzi, że lubi go jako
                                                    człowieka.

                                                    Aż potępia ? Pachnie jakimś fundamentalizmem, albo raczej psi-ogrodyzmem. Ma
                                                    więcej takich dogmatycznych narowów ? Mocno wierzący czy w normie ?

                                                    > iii mam w ogóle szanse u Romea?wink [bo mimozą nie jestem- tzn
                                                    > nietypową, taką trochę z jajami, a skoro Ty mając coś z Romea wolisz
                                                    > typowe mimozy- to chyba muszę odpuścić]

                                                    Masz. Jeśli Ty miałabyś nie mieć, to żadna. Przecież prawie wprost to sam
                                                    zeznał. Bardzo dobrze, że masz jaja, a nie jesteś taką mdłą denatką spod
                                                    kroplówki. Nie odpuszczaj ale też się i za mocno nie napalaj.

                                                    Musisz na spokojnie kontrolować przebieg akcji a będzie dobrze. Na razie mamy
                                                    etap aktywnego rekonesansu. Za chwilę będziem wiedzieć więcej i zabierzemy się
                                                    do manewrów oskrzydlających a potem polowanie z nagonką, kosy na sztorc i szarża
                                                    na czołgi smile

                                                    A teraz Purchle na uszy i śmigaj na rowerek szlifować jagody ! wink

                                                    Aaa i biegaj na bash.org.pl podłapać parę wesołych tekstów którymi go w
                                                    opowiednich chwilach częstując rozluźnisz atmosferę. A nic tak nie zbliża jak
                                                    wspólny śmiech (no, może jeszcze 1 rzecz by się znalazła wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 21:21
                                                    > Lawli smile To można jakie egzorcyzmy nocom ciemnom urządzać i demona
                                                    z Aścki
                                                    > wypędzać. A jak batożenie nie pomaga, to może i na pal nadziania
                                                    zajść
                                                    > konieczność wink

                                                    Mam tu listę ciekawych skojarzeń- dobrze wychowanej pannie nie
                                                    przystoi ich uzewnętrznić!

                                                    > Ale za jagody ucapił ... Był wtedy na bańce czy o suchym pysku ?
                                                    Bo może go te
                                                    > Jego nienaganne maniery tak paraliżują ? Zna jakie słowa brzydsze
                                                    od 'kurczę' ?
                                                    > wink

                                                    On pił mało... widziałam go z... PEPSIwink [tylko się nie śmiej]
                                                    kulturalny- przy mnie nie przeklina. Bardzo pilnuje tego, jak się
                                                    przy mnie wyraża. On chyba ma pełno hamulców w sobie. Stara się
                                                    wytworzyć taką sztuczną granicę konwenansów zazwyczaj. Na tej
                                                    imprezie dziwnie wyluzował...

                                                    > > Tangowink tańczyłam trochęwink mam też za sobą dwa lata w balecie
                                                    >
                                                    > W balecie czy na baletach, bo to subtelna różnica ? wink

                                                    W BALECIEwink mam nawet zdjęcia z występówsmile

                                                    > Ja jej też jakoś nie umiem nienawidzić. Za skarby nie wiem czym
                                                    tłumaczyć ten
                                                    > fenomen. Masz może jakąś teorię na tę okoliczność ? wink

                                                    wierzysz na słowo, że tak jest- dotykasz oczamiwink [żart]
                                                    "Poważnie" mówiąc to bardzo naturalny odruch!wink

                                                    > Słodki Jezu ! Chyba cellulit mi się na mózgu robi. Sami z siebie
                                                    przez to
                                                    > przebrnęliście ?! 3 razy z tym walczyłem i za każdym razem
                                                    odpadałem na schodac
                                                    > h
                                                    > do lichwiarki. Biesy to przy tym M jak miłość
                                                    >
                                                    > Noooo, to rzuca snop światła na Jego powikłania. Nie mów tylko
                                                    błagam, że #2 na
                                                    > liście przebojów to Ulysses, bo o wschodzie słońca dokonam
                                                    rytualnego sepuku

                                                    Z tego, co wiem to nie... a Zbrodnię oboje zgodnie uznaliśmy za
                                                    fajną książkęwink Połknęłam w 4 dni chybawink

                                                    > Siłownia - git, Skałki - jeszcze lepiej. Macie tam w Krakówku (bez
                                                    urazy, taka
                                                    > krotochwilka) jaką hula-gulę ze ścianką ? Zwab go tam na jednego i
                                                    zawrzaśnij,
                                                    > o! Ty widziałeś ?! Mają tu ściankę, a ja zawsze byłam ciekawa czy
                                                    dam radę się
                                                    > na to wdrapać. Trudne to dla takiego leszcza jak ja ? Ale widzę,
                                                    że trochę ją
                                                    > spartolili (i tu drobny wykład o konstrukcji, wytrzymałości i
                                                    katastrofach
                                                    > budowlanych).

                                                    Najpierw to ja muszę pójść sama podpatrzyć rzemiosło! ot co! [żeby
                                                    pokazać jaka to jestem zdolna, że idę pierwszy raz... a tak dobrze
                                                    mi idzie]

                                                    > Masz. Jeśli Ty miałabyś nie mieć, to żadna. Przecież prawie wprost
                                                    to sam
                                                    > zeznał. Bardzo dobrze, że masz jaja, a nie jesteś taką mdłą
                                                    denatką spod
                                                    > kroplówki. Nie odpuszczaj ale też się i za mocno nie napalaj.

                                                    Komplement? miło miwink Zeznał? Czy ja wiem- powiedział, że lubi
                                                    brunetki... ale, że akurat mnie? tak nie powiedziałtongue_out Mieszasz się w
                                                    zeznaniach- raz mimoza, a raz taka z jajem... dobra najlepiej taka
                                                    pomiędzy, czyli ja we własnej osobiebig_grin [żart]

                                                    > Aaa i biegaj na bash.org.pl podłapać parę wesołych tekstów którymi
                                                    go w
                                                    > opowiednich chwilach częstując rozluźnisz atmosferę. A nic tak nie
                                                    zbliża jak
                                                    > wspólny śmiech (no, może jeszcze 1 rzecz by się znalazła wink

                                                    Coś nie tak z moim poczuciem humoru?sad hmmm... no ok, będe wpadać!
                                                    Znalazłoby się o wiele więcej...

                                                    > Aż potępia ? Pachnie jakimś fundamentalizmem, albo raczej psi-
                                                    ogrodyzmem. Ma
                                                    > więcej takich dogmatycznych narowów ? Mocno wierzący czy w
                                                    normie ?

                                                    Żal mu tych kobiet ponoć i twiedzi, że ma do tego inne podejściewink
                                                    Przyjaciel ledwo zna kobiete, a już łóżko więc Romeo zasugerował, że
                                                    wolałby na odwrótwink

                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 22:14
                                                    > Mam tu listę ciekawych skojarzeń- dobrze wychowanej pannie nie
                                                    > przystoi ich uzewnętrznić!

                                                    smile))) I chwali się smile

                                                    > On pił mało... widziałam go z... PEPSIwink [tylko się nie śmiej]

                                                    Coraz bardziej go lubię, chociaż to trudna sympatia smile))

                                                    > On chyba ma pełno hamulców w sobie. Stara się
                                                    > wytworzyć taką sztuczną granicę konwenansów zazwyczaj. Na tej
                                                    > imprezie dziwnie wyluzował...

                                                    Dobrze, pasuje to do puzzla. Grzeczny, dobrze wychowany i z zasadami chłopak.
                                                    Odśwież sobie Park Jurajski albo Animal Planet - ginące gatunki

                                                    Rzadko bo rzadko, ale czasami zwieracze mu jednak puszczają. Rokowania
                                                    pozytywne. Napocisz się przy długotrwałej terapii, ale warto

                                                    > W BALECIEwink mam nawet zdjęcia z występówsmile

                                                    To ręka w rękę za dyplom ukończenia kursu. Komplet ! smile

                                                    > Z tego, co wiem to nie... a Zbrodnię oboje zgodnie uznaliśmy za
                                                    > fajną książkęwink Połknęłam w 4 dni chybawink

                                                    No dobra. Klepię w matę smile

                                                    > Komplement? miło miwink Zeznał? Czy ja wiem- powiedział, że lubi
                                                    > brunetki... ale, że akurat mnie?

                                                    Wooooody. Typowo kobiece (miało być 'babskie') szukanie dziury w całym.
                                                    Jak Ci powiedział, że lubi brunetki, Ty Nią jesteś, a On mówiąc to miał jeszcze
                                                    trochę światła w oczach, (a sama stwierdzasz jak krystaliczne ma maniery, a do
                                                    tego przebrnął przez Zbrodnię), to czyste jak łza sieroty, że było to pod Twoim
                                                    adresem.

                                                    Chętnie klepnę o nerkę, płuco, wątrobę lub dowolnie inny wybrany organ wink

                                                    > Coś nie tak z moim poczuciem humoru?sad hmmm... no ok, będe wpadać!
                                                    > Znalazłoby się o wiele więcej...

                                                    O masz, zero podtekstów, przecież smile Wszystko ok. Mówię tylko, że bash jest b
                                                    fajnym miejscem gdzie można podłapać coś śmiesznego, co pozwoli Ci łatwo
                                                    rozluźnić atmosferę.

                                                    Można kombinować samemu, ale czasem warto pójść na skróty. Np kiedy rozmowa
                                                    utknie w martwym punkcie wrzucasz :
                                                    - A znasz ten o jedzeniu szkła ? (akurat nim katuję tu wszystkich średnio co
                                                    2-gi dzień)

                                                    > Najpierw to ja muszę pójść sama podpatrzyć rzemiosło! ot co! [żeby
                                                    > pokazać jaka to jestem zdolna, że idę pierwszy raz... a tak dobrze
                                                    > mi idzie]

                                                    Brawo ! Bardzo chytrze. Plus dla Fibuśki smile

                                                    > Żal mu tych kobiet ponoć i twiedzi, że ma do tego inne podejściewink
                                                    > Przyjaciel ledwo zna kobiete, a już łóżko więc Romeo zasugerował, że
                                                    > wolałby na odwrótwink

                                                    Aaa no to ok, dobry chłopak z zasadami. Bo wcześniej tym 'potępia'
                                                    zasugerowałaś, że trochę wojujący. Znów pasuje do pucla smile

                                                    Zagadał już ? To jak o zwykłej porze nie zagada - to Twoja kolej ! smile

                                                    Kciuki w pełnej gotowości ! smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 22:32
                                                    > > Mam tu listę ciekawych skojarzeń- dobrze wychowanej pannie nie
                                                    > > przystoi ich uzewnętrznić!
                                                    >
                                                    > smile))) I chwali się smile

                                                    Chwali się, że dobrze wychowana mam rozumieć?smile

                                                    > Coraz bardziej go lubię, chociaż to trudna sympatia smile))

                                                    Też go za to lubię- nie widziałam go pijanego. Aż się głupio czuję,
                                                    że byłam lekko podpita, ale pewnie gdybym nie była to impreza nie
                                                    wypadła tak dobrzewink

                                                    > Dobrze, pasuje to do puzzla. Grzeczny, dobrze wychowany i z
                                                    zasadami chłopak.
                                                    > Odśwież sobie Park Jurajski albo Animal Planet - ginące gatunki

                                                    To mnie w nim urzekło- i to mi się w facetach podoba. Już mam dość
                                                    jaskiniowcówwink

                                                    > Rzadko bo rzadko, ale czasami zwieracze mu jednak puszczają.
                                                    Rokowania
                                                    > pozytywne. Napocisz się przy długotrwałej terapii, ale warto

                                                    Oporny jest... ale może masz rację, że warto.

                                                    > > W BALECIEwink mam nawet zdjęcia z występówsmile
                                                    >
                                                    > To ręka w rękę za dyplom ukończenia kursu. Komplet ! smile

                                                    Mam gdzieś na kompie skan, bo już ktoś chciał obejrzećwink
                                                    [zaznaczam- miałam wtedy 7 lat!]

                                                    > Wooooody. Typowo kobiece (miało być 'babskie') szukanie dziury w
                                                    całym.
                                                    > Jak Ci powiedział, że lubi brunetki, Ty Nią jesteś, a On mówiąc to
                                                    miał jeszcze
                                                    > trochę światła w oczach, (a sama stwierdzasz jak krystaliczne ma
                                                    maniery, a do
                                                    > tego przebrnął przez Zbrodnię), to czyste jak łza sieroty, że było
                                                    to pod Twoim
                                                    > adresem.

                                                    A co jest złego w czytaniu "Zbrodni i kary"?wink

                                                    > Aaa no to ok, dobry chłopak z zasadami. Bo wcześniej tym 'potępia'
                                                    > zasugerowałaś, że trochę wojujący. Znów pasuje do pucla smile
                                                    >
                                                    > Zagadał już ? To jak o zwykłej porze nie zagada - to Twoja
                                                    kolej ! smile

                                                    Przed chwilą, wysłał linkwink Oj dobry... aż się boję czy nie za dobry
                                                    dla mnie!sad

                                                    > Kciuki w pełnej gotowości ! smile
                                                    wink Dziś jestem trochę niedysponowana, bo mi skoczyła temperatura na
                                                    38uncertain
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 23:00
                                                    > Przed chwilą, wysłał linkwink Oj dobry... aż się boję czy nie za dobry
                                                    > dla mnie!sad

                                                    Aaaaaaa smile)))))) No i kto ma miszcza się pytam po raz czeci ?!
                                                    Jak jeszcze raz usłyszę jakieś smętne zawodzenie albo szukanie dziury w całym,
                                                    to lojalnie uprzedzam, że mogę zbezcześcić cześć niewieścią ! wink
                                                    Trochę wiary. Wiary i cierpliwości. Wiary, cierpliwości i spokoju. I wiary smile

                                                    Na resztę skrobnę trochę później jak opadną emocje.

                                                    Jest Twój ! Szykuj welon ! smile)))))))))))
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 29.08.10, 23:51
                                                    > Aaaaaaa smile)))))) No i kto ma miszcza się pytam po raz czeci ?!
                                                    > Jak jeszcze raz usłyszę jakieś smętne zawodzenie albo szukanie
                                                    dziury w całym,
                                                    > to lojalnie uprzedzam, że mogę zbezcześcić cześć niewieścią ! wink
                                                    > Trochę wiary. Wiary i cierpliwości. Wiary, cierpliwości i spokoju.
                                                    I wiary smile
                                                    >
                                                    > Na resztę skrobnę trochę później jak opadną emocje.
                                                    >
                                                    > Jest Twój ! Szykuj welon ! smile)))))))))))

                                                    TY JESTEŚ MISTRZEM!wink

                                                    Powiedziałam o nachalusmile "Imię i nazwisko to będziesz go mieć z
                                                    głowy". Z rozmowy widziałam, że Romeo lubi się zaopiekować Juliąsmile

                                                    Ponad to widziałam dziś jego mamę, ale nie przeczuwałam w moich
                                                    najśmielszych oczekiwaniach, że ONA ZACZNIE O MNIE ROZMAWIAĆ i on
                                                    jeszcze mi o tym powie. W każdym razie twierdzi, że pozytywnietongue_out

                                                    Życzył mi dobranoc, ładnych chłopców na noc! Heloł... mi wystarczysz
                                                    Ty Misiu! niech to dotrze do Twej głowy! Miło byłosmile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 00:08
                                                    Fibusia ! smile))

                                                    Ale fajnie smile) Strasznie się cieszę ! Żartowałem oczywiście, to wszystko
                                                    przecież Twoja zasługa. Teraz masz już z górki. Chyba nie musisz nawet nic
                                                    kombinować. Przy 1-szej miłej okazji zasuwaj z tym zaproszeniem.

                                                    Ale wpadaj tu czasem do nas ocieplać nas relacjami ze swojej szczęśliwej love
                                                    story. Potrzebujemy takich bardzo smile

                                                    Masz ją jeszcze raz bo nie przychodzi mi nic piękniejszego :

                                                    www.youtube.com/watch?v=6s8Yii4d-II
                                                    smile)))) I zapamietaj co Ci się dziś bedzie śniło smile)
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 17:44
                                                    Serio jest ok?
                                                    ...bo ja tu może poszukam trochę dziury w całym, ok? [tylko się na
                                                    mnie nie gniewaj]tongue_out

                                                    zaczął od lika, że to niby przebój Internetu, ja coś tam robiłam
                                                    więc po godzinie odpisuje [nie ma tak fajnie, co?]big_grin

                                                    Rozmawiamy, rozmawiamy... i skutecznie nawiązuję do tematu
                                                    niebezpieczeństwa i tego gazu. Wtedy stwierdził, że imię i nazwisko
                                                    i będe go miała z głowy, więc zapytałam "Za Twoją sprawą to się
                                                    stanie?", a on tak poważnie do mnie: "Lepiej żebyś nie wiedziała nic-
                                                    mniej Cię będą przepytywać na policji.". Uzgodniliśmy, że jak
                                                    nachal się nie znudzi mam mu szybko dać znaćwink

                                                    Po czym temat, że jego mama mnie widziała... i się coś jego o mnie
                                                    pytała i sama coś tam mówiła. Odpisałam, że brzmi groźnie, a on, że
                                                    nie było tak źle i tu: "Moja matka lubi mnie wypytywać o moje
                                                    bliższe lub dalsze koleżanki, a ja to kwituje uśmiechem zawszesmile" sad
                                                    Koleżanki? No sorry... ale ja go niw widuję z żadnymi- chyba, że to
                                                    laski jego kumpli lub brzydkie i grube... więc o co chodzi?!sad

                                                    Rozmowa o napaści skończyła się przytoczeniem autentycznego
                                                    przykładu z właścicielem srebrnego golfa, który mnie zaczepiał
                                                    ostatnio. Stwierdził, że terminem prawniczym określiłby mnie jako
                                                    wiktymiologiczna- czyli osobę, która często jest ofiarą przestępstwa
                                                    lub próby przestępstwa. Napisałam "muszę szczerze przyznać, że sama
                                                    nie byłabym w stanie się obronićsad" odpisał krótko acz
                                                    treściwie "<przytul>" i na dobranoc życzył mi ładnych chłopców,
                                                    odpisałam, że lepiej zabawnych i fajnychwink

                                                    Mamusia pyta o te bliższe i dalsze koleżanki...? to mi bardzo nie
                                                    pasujesad

                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 18:56
                                                    > Serio jest ok?
                                                    > ...bo ja tu może poszukam trochę dziury w całym, ok? [tylko się na
                                                    > mnie nie gniewaj]tongue_out

                                                    Oh Lord, wont you buy a me an ocean of patience. Puhleeeeeze ! smile)

                                                    > zaczął od lika, że to niby przebój Internetu

                                                    Takiego 'leaka' ? Heh, i tak nic nie rozumiem, ale grunt że miło Wam się gadało smile)

                                                    > Uzgodniliśmy, że jak nachal się nie znudzi mam mu szybko dać znaćwink

                                                    No więc nachal (na potrzeby naszej intrygi) się prędko nie znudzi, ale trochę go
                                                    kryjesz, bo 'jest znacznie grzeczniejszy, nawet Cię jakby przeprosił i masz
                                                    nadzieję, że sam odpuści, więc nie chcesz na niego nasyłać niebieskich bo masz
                                                    dobre serduszko ani sprawiać kłopotu Romeo'wi ani sama latać potem po
                                                    komisariatach' (koniec cytatu).

                                                    >No sorry... ale ja go niw widuję z żadnymi- chyba, że to
                                                    > laski jego kumpli lub brzydkie i grube... więc o co chodzi?!sad

                                                    No to teraz nurek w buty jego Mamy : (miła siwiutka poczciwinka, w bujanym
                                                    fotelu. W nogach kot, w małych, pomarszczonych rączynach druty tkające wyprawkę
                                                    dla bliźniaków. Mruczy pod noskiem tango mielonka na zmianę z 'kiedy ranne
                                                    wstają zorze'. Chmurka oznaczająca myśli)

                                                    - No kiedy się ten mój Piotruś wreszcie ustatkuje ? Już wszyscy dawno
                                                    poobrączkowani i rozmnożeni, a On nawet na żadną nie spojrzy. Bozi w sercu ni
                                                    ma, by mi przed śmiercią nie dać wnusiami się nacieszyć ?!

                                                    Ta - nie, bo nieładna, tamta - nie, bo puszczalska a jeszcze inna - też nie, bo
                                                    kiedyś widział ją z jakim przychlastem. To zaraz mu tylko chłopaki zostaną. Fuj
                                                    ! A tu ma taką fajną i miłą Fibuśkę i zamiast ją gryźć jak surowy boczek, to
                                                    tylko czasem coś o Niej mi bąknie a i to jak się za 10-tym razem w końcu
                                                    dopytam. A jak się wkurzy czasem jak się zapytam czy ma tam jakieś miłe
                                                    koleżanki w pracy ?! I za co, ja się pytam, za co ?!

                                                    A Ona dobra Dziewczyna jest. Zawsze 'dzień dobry' powie i o zdrowie zapyta. I
                                                    uśmiechnięta zawsze, a nie jak te dwie klabzdry u rzeźnika.
                                                    I jeszcze w chórze bogobojne piosnki śpiewała. To by i dzieci kołysać do snu
                                                    umiała. I chyba Jej się mój Piotruś podoba, bo tak coś mnie tymi swoimi oczkami
                                                    świdruje .... no już sama nie wiem ...

                                                    Widzisz ? Rasowa i normalna mama. Świdruje Piotrusia (primo voto Romeo) ile
                                                    wlezie o każdą parę cycków w zasięgu wzroku, by go w końcu nagonić do żeniaczki,
                                                    bo wstyd sąsiadkom w oczy spojrzeć i cholery już dostaje wysłuchiwać co chwilę
                                                    tych ich treli o tym któremu właśnie ząbek wyszedł a który się na żółto zesrał wink

                                                    Cycków więc nie ma sensownych żadnych albo prawie żadnych (poza Twoimi) a na
                                                    siłę produkuje je tylko imaginacja przyszłej teściowej smile

                                                    > odpisał krótko acz treściwie "<przytul>" i na dobranoc życzył mi ładnych
                                                    chłopców,

                                                    No ! W końcu 'ruszyła maszyna jak żółw ociężale i pnie się po szynach i sapie i
                                                    dyszy' wink Dobra, trzeba mu tylko nadać trochę rozpędu.

                                                    > odpisałam, że lepiej zabawnych i fajnychwink

                                                    Sfajczyłaś to jak mała Fibi. Przecież chłopak się prawie otwartym tekstem pyta :
                                                    MASZ KOGOŚ ?

                                                    Oh Lord ... Dziś, jak tylko puści taki tekst jedziesz :

                                                    - Eee nawet jest jeden taki ładny i zabawny ale chyba mnie nie chce <chlip,
                                                    chlip, chliiiiiiiiiiiiiip> sad

                                                    - Pewnie ten drugi dobiegacz ?

                                                    - A skąd, o tym w ogóle nawet nie pamiętam. Taki ....inny ... wink Fajnie mi się z
                                                    nim gada i jest miły, ale On chyba szuka albo ma jakąś inną ?

                                                    - A dlaczego tak myślisz ?

                                                    - Bo miło sobie gadamy, nawet od wielkiego dzwonu mnie przytuli albo ucapi (i to
                                                    przy ludziach, świntuch jeden !) ale potem nawet na kawę czy do kina nie
                                                    zaprosi. No to czyste, że ma inną. No trudno, przyjdzie schnąć z tęsknoty i wyć
                                                    do księżyca .. (chlip, chlip, chliiiiiiiiiip) sad

                                                    I się taka fajna Fibusia zmarnuje albo do zakonu pójdzie bidusia sad'

                                                    Poza tym, przy okazji wspomnij o jakimś kłopocie domowym z którym walczysz już
                                                    3-ci dzień, żeby go naprowadzić na pomysł nawiedzenia Cię.
                                                    Drukarka brzmi świetnie bo już raz złapał haczyk. Masz wcześniej opis jak
                                                    przełączyć ją na zły port.

                                                    Masz problem z wyborem koloru kiecki a głosy koleżanek rozłożyły się 2:2. W
                                                    jakim jego zdaniem kolorze byłoby Ci lepiej : różowym czy błękitnym, bo sama już
                                                    nie wiesz, a przecież 2 nie kupisz ? smile

                                                    Zapytaj ile ośmiornic dziś zapuszkował. Będzie mu miło poczuć się Wyattem
                                                    Earpem. Wykaż zainteresowanie jego robo. Czy zwykle ma dziesiatki, setki czy
                                                    tysiące stron do przeczytania ? Czy zdarza się że go chcą przekupić albo
                                                    zastraszyć ? Co mu daje satysfakcję a co wkurza ?

                                                    I melduj o postępach smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 19:12
                                                    > Takiego 'leaka' ? Heh, i tak nic nie rozumiem, ale grunt że miło
                                                    Wam się gadało
                                                    > smile)

                                                    sorry, LINKAwink wyśle Ciwink

                                                    www.youtube.com/watch?v=__Co6GAaXFw&feature=player_embedded#
                                                    > No więc nachal (na potrzeby naszej intrygi) się prędko nie znudzi,
                                                    ale trochę g
                                                    > o
                                                    > kryjesz, bo 'jest znacznie grzeczniejszy, nawet Cię jakby
                                                    przeprosił i masz
                                                    > nadzieję, że sam odpuści, więc nie chcesz na niego nasyłać
                                                    niebieskich bo masz
                                                    > dobre serduszko ani sprawiać kłopotu Romeo'wi ani sama latać potem
                                                    po
                                                    > komisariatach' (koniec cytatu).

                                                    Stwierdziłam, że nachal twierdzi, że jest zakochany i po tym Romeo
                                                    się rozsierdził by policję w to mieszaćbig_grin

                                                    > A Ona dobra Dziewczyna jest. Zawsze 'dzień dobry' powie i o
                                                    zdrowie zapyta. I
                                                    > uśmiechnięta zawsze, a nie jak te dwie klabzdry u rzeźnika.
                                                    > I jeszcze w chórze bogobojne piosnki śpiewała. To by i dzieci
                                                    kołysać do snu
                                                    > umiała. I chyba Jej się mój Piotruś podoba, bo tak coś mnie tymi
                                                    swoimi oczkami
                                                    > świdruje .... no już sama nie wiem ...

                                                    Eeeeeej... no taka właśnie jestem dla jego matki! Nie śmiej siętongue_out
                                                    Zawsze się do niej uśmicham, a ona do mnie teżsmile

                                                    > No ! W końcu 'ruszyła maszyna jak żółw ociężale i pnie się po
                                                    szynach i sapie i
                                                    > dyszy' wink Dobra, trzeba mu tylko nadać trochę rozpędu.
                                                    >
                                                    > > odpisałam, że lepiej zabawnych i fajnychwink
                                                    >
                                                    > Sfajczyłaś to jak mała Fibi. Przecież chłopak się prawie otwartym
                                                    tekstem pyta
                                                    > :
                                                    > MASZ KOGOŚ ?

                                                    Eeej, bo ja też nie chcę mu tak otwarcie dawać do zrozumienia, że
                                                    gdybym mogła to bym go zjadła!wink
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 20:00
                                                    > sorry, LINKAwink wyśle Ciwink

                                                    Ups, trza się rejestrować. To przy okazji smile

                                                    > Stwierdziłam, że nachal twierdzi, że jest zakochany i po tym Romeo
                                                    > się rozsierdził by policję w to mieszaćbig_grin

                                                    No zablefowałaś nielicho, ale odniosło skutek smile) Punkt dla Fibi

                                                    > Eeej, bo ja też nie chcę mu tak otwarcie dawać do zrozumienia, że
                                                    > gdybym mogła to bym go zjadła!wink

                                                    Dobra, lepiej znasz sytuację, ale ta moja wersja jest utrzymana w konwencji
                                                    żartu z którego łatwo się w razie czego wycofać, kwitując ew niepowodzenie
                                                    (odpukać) 'ups, sorry, żartowałam. Dałeś się wkręcić ? Serio ? Nie wiedziałam.
                                                    Ooooo, to przepraszam sad((('.

                                                    Poza tym pisałem Ci w formie b skondensowanej. Możesz to rozwlec na kilka
                                                    wieczorów, ale Romeo mimo, że teraz komunikuje się całkiem poprawnie to jednak
                                                    nadal dość lakonicznie, więc jak chcesz by flirt znowu nie zdechł śmiercią
                                                    naturalną, musisz się pobawić w Panią anestezjolog wink

                                                    Chłopak słabo daje radę we flircie, więc piłka będzie częściej w Twoim korcie,
                                                    ale na dłuższą metę to świetnie rokuje dla trwałości związku przecież. No chyba
                                                    że się mylę ? wink

                                                    Kiedy lecisz poćiwczyć na ściance ? Kuj żelazo póki Ci zapał nie mija ! smile))
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 20:41
                                                    > > Stwierdziłam, że nachal twierdzi, że jest zakochany i po tym
                                                    Romeo
                                                    > > się rozsierdził by policję w to mieszaćbig_grin
                                                    >
                                                    > No zablefowałaś nielicho, ale odniosło skutek smile) Punkt dla Fibi

                                                    Tylko, że to nie jest kłamstwo... koleś się prawie oświadcza i
                                                    twierdzi jaki to jest zakochanywink śmiech na sali!

                                                    > Chłopak słabo daje radę we flircie, więc piłka będzie częściej w
                                                    Twoim korcie,
                                                    > ale na dłuższą metę to świetnie rokuje dla trwałości związku
                                                    przecież. No chyba
                                                    > że się mylę ? wink

                                                    Słabo daje radę? hmmm... w sumie racjawink no tak, jak ktoś ma słabą
                                                    bajerkę to lepsza wróżba na przyszłosć, ale on jest w stanie mnie
                                                    zgadadać więc źle nie jestsmile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 21:17
                                                    > Tylko, że to nie jest kłamstwo... koleś się prawie oświadcza i
                                                    > twierdzi jaki to jest zakochanywink śmiech na sali!

                                                    Heh, nie przypuszczałem. To niezły desperado. Słyszałem historię, jak na takie
                                                    dictum od jednej harpii usłyszał : 'tak ?! Ok, jutro o 10-tej w USC z dowodem !'

                                                    Desperado najpierw się śmiał, potem próbował coś ściemniać o konieczności
                                                    uprzedniej kontroli jakości, ale po 3-cim takim samym sztychu wziął ogon pod siebie

                                                    > no tak, jak ktoś ma słabą bajerkę to lepsza wróżba na przyszłosć, ale on jest
                                                    w stanie mnie zgadadać więc źle nie jestsmile

                                                    Jest pierwszorzędnie ! Bystry jest, ale nie do bab. Nieoszlifowany diament.
                                                    Popracuj trochę nad nim a będziesz cieszyć oczy Koh-i-noor'em ! smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 21:27
                                                    Ty wiesz, że gdyby nie Ty, ja już dawno zrezygnowałabym po raz
                                                    drugi!

                                                    Potrafisz dodać wiarywink Tym bardziej, że jestem osobą, która widzi
                                                    zawsze szklankę do połowy pustąsad
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 21:42
                                                    > Ty wiesz, że gdyby nie Ty, ja już dawno zrezygnowałabym po raz
                                                    > drugi!

                                                    Na ostatniej prostej chciałabyś się wyflaczyć ?! Fibuś - skarbusiu, nie wolno
                                                    Ci, bo myśmy już wczoraj nockom ciemnom Twoje zwycięstwo odtrąbili ! smile))

                                                    Pół wybiórczej dziś nie wyszło, bo mi plakaty tele-kaznodziejsko-uwodzicielskie
                                                    drukowali. Jutro w najlepszym czasie będę przez tv trwam milijony moherków
                                                    uwodził będę, a Ty mnie chcesz z torbami puścić ?! Z kredytem na gokarta, corege
                                                    tabs i sokowirówkę ?!

                                                    Miej litość, Fibuśka ! smile

                                                    > Potrafisz dodać wiarywink Tym bardziej, że jestem osobą, która widzi
                                                    > zawsze szklankę do połowy pustąsad

                                                    No boś rasowa Dziewczyna. Ale wiary, moja Córko, WIARY ! Tej samej o której te
                                                    chorały anielskie od pacholęcia srebrnym sopranikiem wyśpiewujesz smile

                                                    Puszapy do przodu, kosę na sztorc i szlifuj gadkę na Rome'a. Np taką :

                                                    - A znasz to ?

                                                    <szaqal> sprawdz poczte
                                                    <groch> co.
                                                    <szaqal> po ktorym slowie sie zgubilas?

                                                    albo

                                                    <ann> umyłam włosy, ogoliłam nogi i pachy, obcięłam paznokcie u rąk i nóg,
                                                    pomalowałam lakierem, wyregulowałam brwi, wyprostowałam włosy. o czym zapomniałam?
                                                    <lu> wykąpać się?
                                                    <ann> kurwa!

                                                    Wiem, że słabe ale na ten o jedzeniu szkła noc jest jeszcze za młoda.

                                                    Fibuśśśśśśśś !! Jest TWÓJ ! Stawiam nerkę, płuco i wszystkie kichy jakie mam !
                                                    A teraz uśmiech nr 5 (kusząco-zniewalający) i jakiś ładny kawałek poproszę.

                                                    Spytaj go czego słucha, czy zna taki nr zeppelinów (all of my love - co Ci
                                                    grałem 2 dni temu chyba)

                                                    Jest dobrze a będzie rewelacyjnie. Uwierz wujkowi gyubalowi ! smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 22:03
                                                    > Na ostatniej prostej chciałabyś się wyflaczyć ?! Fibuś -
                                                    skarbusiu, nie wolno
                                                    > Ci, bo myśmy już wczoraj nockom ciemnom Twoje zwycięstwo
                                                    odtrąbili ! smile))

                                                    często tak robię, bo w siebie nie wierzę i nie wyszło już tyle razy,
                                                    że zawsze mam nastawienie: "masz pecha w życiu osobistym więc
                                                    odpuść"wink

                                                    > Pół wybiórczej dziś nie wyszło, bo mi plakaty tele-kaznodziejsko-
                                                    uwodzicielskie
                                                    > drukowali. Jutro w najlepszym czasie będę przez tv trwam milijony
                                                    moherków
                                                    > uwodził będę, a Ty mnie chcesz z torbami puścić ?! Z kredytem na
                                                    gokarta, coreg
                                                    > e
                                                    > tabs i sokowirówkę ?!
                                                    >
                                                    > Miej litość, Fibuśka ! smile

                                                    Litościwie nie odpuszczęsmile

                                                    > No boś rasowa Dziewczyna. Ale wiary, moja Córko, WIARY ! Tej samej
                                                    o której te
                                                    > chorały anielskie od pacholęcia srebrnym sopranikiem
                                                    wyśpiewujesz smile

                                                    Dziękujęsmile Wiara... wiara... wiara... już prawie wierzęsmile
                                                    btw: zawsze chciałam być altem- mieć niższy głos, bo uważam, że
                                                    wysoki u kobiety jest nieładnywink
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 22:23
                                                    > często tak robię, bo w siebie nie wierzę i nie wyszło już tyle razy,
                                                    > że zawsze mam nastawienie: "masz pecha w życiu osobistym więc
                                                    > odpuść"wink

                                                    Miałem podobnie i działało wspaniale. Tzn latałem o suchym pysku a kumple
                                                    zmieniali damy jak rękawiczki.

                                                    Trochę realizmu i chłodnej kalkulacji więc : gdzie Wasza relacja była tydzień
                                                    temu a gdzie jest dziś ? A widzisz, jakiś miesiąc świetlny do przodu. Mało, 3
                                                    dni temu bałaś się że w ogóle nie zadzwoni i co ?

                                                    Widać, że nigdy nie byłaś na rybach. Goście potrafią tydzień non-stop czekać na
                                                    1 porządne branie, a Ty się frasujesz bez powodu. Kaman, heloł, hej apollo,
                                                    earth is calling smile)

                                                    > Litościwie nie odpuszczęsmile

                                                    Tylko byś spróbowała ! To byś się na żadnej zakrystii w tym Krk nie dała rady
                                                    ukryć ! wink

                                                    > btw: zawsze chciałam być altem- mieć niższy głos, bo uważam, że
                                                    > wysoki u kobiety jest nieładnywink

                                                    Aż mnie korci żeby Ci coś w prostych żołnierskich słowach wyłożyć, ale ze
                                                    względu na Twą płeć niewieścią powiem tylko : błądzisz, moja Córko. Wysoki
                                                    damski głosik to creme de la creme dla konesera smile)

                                                    To coś z innej półki na poprawę humoru. Chyba nie znasz, bo Cię jeszcze w
                                                    planach wtedy nie było a my z Okuniem jechalim to na 2 wiosła

                                                    www.youtube.com/watch?v=N1mg53wvUqA
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 22:34
                                                    > Aż mnie korci żeby Ci coś w prostych żołnierskich słowach wyłożyć,
                                                    ale ze
                                                    > względu na Twą płeć niewieścią powiem tylko : błądzisz, moja
                                                    Córko. Wysoki
                                                    > damski głosik to creme de la creme dla konesera smile)

                                                    Poproszę o wersję żołnierskątongue_out sama się proszę przecież! więc
                                                    dajeszsmile
                                                    Romeo stwierdził o moim głosie tylko tyle "cutesmile" wink

                                                    > Widać, że nigdy nie byłaś na rybach. Goście potrafią tydzień non-
                                                    stop czekać na
                                                    > 1 porządne branie, a Ty się frasujesz bez powodu. Kaman, heloł,
                                                    hej apollo,
                                                    > earth is calling smile)

                                                    i tego trochę nie kapujęsuspicious

                                                    > Trochę realizmu i chłodnej kalkulacji więc : gdzie Wasza relacja
                                                    była tydzień
                                                    > temu a gdzie jest dziś ? A widzisz, jakiś miesiąc świetlny do
                                                    przodu. Mało, 3
                                                    > dni temu bałaś się że w ogóle nie zadzwoni i co ?

                                                    On pisał do mnie często, od kiedy uzgodniliśmy, że to koleżeństwo
                                                    trochę odpuścił, a po imprezie znów atakuje... za facetem nie
                                                    nadążysz!wink

                                                    iii dziś ładnie śpiewał młody Cugowski to:
                                                    www.youtube.com/watch?v=gzACDJCfQvs <3<3<3
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 22:51
                                                    > Poproszę o wersję żołnierskątongue_out sama się proszę przecież! więc
                                                    > dajeszsmile Romeo stwierdził o moim głosie tylko tyle "cutesmile" wink

                                                    Zasadniczo oddał sprawiedliwość, jednakowoż nie umiałbym sobie odmówić
                                                    okraszenia ww partykułą wzmacniającą (na f, by się utrzymać w konwencji synów
                                                    albionu)

                                                    > hej apollo, earth is calling smile)

                                                    To coś na kształt 'złaź na ziemię' albo 'obudź się'. Tekst z lat '60 i wysyłki
                                                    Apolla z Houston na księżyc

                                                    > On pisał do mnie często, od kiedy uzgodniliśmy, że to koleżeństwo
                                                    > trochę odpuścił, a po imprezie znów atakuje... za facetem nie
                                                    > nadążysz!wink

                                                    Trudny przypadek, ale nie takim ze szwagrem w wojsku dawalim radę

                                                    No to teraz zbeszczeszczę relikwię :

                                                    fantomik.wrzuta.pl/playlista/04IVXTd3L4U
                                                    Dałabyś wiarę, że chłopak ma taki kawał głosu ? A tam na złoty 21 to przeszedł
                                                    sam siebie, na moje (to falset ? dobrze kojarzę ?). No dobra, to zmiażdż mnie
                                                    teraz potęgą autorytetu smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 23:08
                                                    > Zasadniczo oddał sprawiedliwość, jednakowoż nie umiałbym sobie
                                                    odmówić
                                                    > okraszenia ww partykułą wzmacniającą (na f, by się utrzymać w
                                                    konwencji synów
                                                    > albionu)

                                                    NIE KAPUJE!tongue_out [mam gorączkę- bądź bardziej łaskawy dla mych styków w
                                                    mózgu]

                                                    > Trudny przypadek, ale nie takim ze szwagrem w wojsku dawalim radę
                                                    >

                                                    Istnieje ryzyko, że za trudny dla mniesad Kurza twarz! jak nie
                                                    jaskiniowiec, który się od razu oświadcza robiąc przy tym błędy
                                                    ortograficzne to za trudny przypadek znów!

                                                    > rel="nofollow">fantomik.wrzuta.pl/playlista/04IVXTd3L4U
                                                    > Dałabyś wiarę, że chłopak ma taki kawał głosu ? A tam na złoty 21
                                                    to przeszedł
                                                    > sam siebie, na moje (to falset ? dobrze kojarzę ?). No dobra, to
                                                    zmiażdż mnie
                                                    > teraz potęgą autorytetu smile

                                                    Słodki Jezu... chcesz mej rychłej śmierci?
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 23:27
                                                    > NIE KAPUJE!tongue_out [mam gorączkę- bądź bardziej łaskawy dla mych styków w
                                                    > mózgu]

                                                    No dobra, sama chciałaś : fucking cute albo freaking awesome (to say the least
                                                    wink I jak synapsy ? Nie poszło jakie zwarcie ? wink

                                                    > Istnieje ryzyko, że za trudny dla mniesad Kurza twarz! jak nie
                                                    > jaskiniowiec, który się od razu oświadcza robiąc przy tym błędy
                                                    > ortograficzne to za trudny przypadek znów!

                                                    Nie ma i nigdy nie było :
                                                    - łatwych lew
                                                    - darmowych obiadów ani
                                                    - gain bez pain

                                                    Uzbroi się baletniczka, powysławia Najwyższego słowami pieśni
                                                    kukurydziano-niewolniczych, a ten tydzień skończy się takim przełomem, że Jej
                                                    baletki spadną i partyturka i brewiarz z rączyn wylecą wink

                                                    To Twoje przeziębienie to jest dar z niebios, jak mu się bliżej przyjrzeć.
                                                    Trzeba tylko znaleźć właściwe zaklęcie żeby smok przydrałował po młódkę .... Daj
                                                    mi chwilę bym w pośpiechu tego nie spartolił ...

                                                    > Słodki Jezu... chcesz mej rychłej śmierci?

                                                    Aż tak źle ?? Masz Aśćka słuch absolutny czy kisiur ?
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 23:34
                                                    > No dobra, sama chciałaś : fucking cute albo freaking awesome (to
                                                    say the least
                                                    > wink I jak synapsy ? Nie poszło jakie zwarcie ? wink

                                                    Ani mnie to nie zaswędziało... postaraj się na drugi raz lepiej
                                                    wypaść po żołnierskuwink

                                                    > Uzbroi się baletniczka, powysławia Najwyższego słowami pieśni
                                                    > kukurydziano-niewolniczych, a ten tydzień skończy się takim
                                                    przełomem, że Jej
                                                    > baletki spadną i partyturka i brewiarz z rączyn wylecą wink

                                                    i tu obrazek mimozy... widzisz? jednak nawet ją czasem daję radę nią
                                                    być!wink

                                                    > To Twoje przeziębienie to jest dar z niebios, jak mu się bliżej
                                                    przyjrzeć.
                                                    > Trzeba tylko znaleźć właściwe zaklęcie żeby smok przydrałował po
                                                    młódkę .... Da
                                                    > j
                                                    > mi chwilę bym w pośpiechu tego nie spartolił ...

                                                    czekam więcwink albo wolę być zdrowa...wink

                                                    > Aż tak źle ?? Masz Aśćka słuch absolutny czy kisiur ?

                                                    mhm... niestety... fałsze mnie bolą w uszy! jestem słuchowco-
                                                    kinestetykiem- mam na to papiery [czytaj test u psychologa] wink
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 30.08.10, 23:56
                                                    > Ani mnie to nie zaswędziało... postaraj się na drugi raz lepiej
                                                    > wypaść po żołnierskuwink

                                                    Hmmmmmm to tam chorały a tu IV powietrzno-desantowa. Rozrzut jak po grochówce wink
                                                    Wysoko Panna stawiasz poprzeczkę, ale czem jest życie bez ryzyka ? Nietzschem

                                                    > i tu obrazek mimozy... widzisz? jednak nawet ją czasem daję radę nią
                                                    > być!wink

                                                    Heh, prawie się nabrałem. Mimikra jak malowanie wink

                                                    > mhm... niestety... fałsze mnie bolą w uszy! jestem słuchowco-
                                                    > kinestetykiem- mam na to papiery [czytaj test u psychologa] wink

                                                    Mam rozumieć, że w Twym przypadku medycyna konwencjonalna jest bezsilna ? A jak
                                                    ktoś ma ręce, ręce te które leczą ? Adin .... Dwa ..... ? wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 11:06
                                                    > Hmmmmmm to tam chorały a tu IV powietrzno-desantowa. Rozrzut jak
                                                    po grochówce ;
                                                    > )
                                                    > Wysoko Panna stawiasz poprzeczkę, ale czem jest życie bez ryzyka ?
                                                    Nietzschem

                                                    Jawnie się Pan w zeznaniach zmieszał i wiarygodność Pana pozostawia
                                                    wiele do życzenia! Kilka wiadomości wcześniej deklarował Pan
                                                    proporcje 50-50 mimozy i babki z jajami. Jawnie Panu tu serwuję
                                                    ewidentny przykład i masz Pan pretensje?smile

                                                    A Pana "po żołniersku" mnie nie razi, bo byłam świadkiem gorszych
                                                    tekstów, które aż bolą mnie w uszy. Szczerze? uważam, że mężczyzna
                                                    przeklinający przy kobiecie to prostak. Pan NIE! gdyż kobietka sama
                                                    się prosiławink

                                                    Jest we mnie więcej z mimozy niż się Panu wydajewink
                                                    - mój głosik, jak i całe zainteresowanie klasyką- od baletu
                                                    rozpoczynając, a na muzyce kończąc, mam ponoć twarz aniołka- mały
                                                    nosek itp...
                                                    ...ale przy tym mam też jaja więc jestem do życiawink

                                                    > Mam rozumieć, że w Twym przypadku medycyna konwencjonalna jest
                                                    bezsilna ? A jak
                                                    > ktoś ma ręce, ręce te które leczą ? Adin .... Dwa ..... ? wink

                                                    Nie, słuchowiec-kinestetyk mówi tylko tyle, że większość rzeczy
                                                    zapamiętuję słysząc lub dotykając. Największe wrażenie robi na mnie
                                                    głos osoby i jej dotykwink Poza tym kinestetycy to głównie ścisłowcy,
                                                    a w połączeniu tego ze zdolnościami słuchowymi wychodzi mieszanka
                                                    wybuchowasmile Nie we mnie nic z wzrokowca...

                                                    Ale dyskusja się robi nie na temat...wink a moje przeziębienie rośnie
                                                    w siłę i miażdży mnie do płaszczyzny łóżkasad
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 17:53
                                                    > Jawnie się Pan w zeznaniach zmieszał i wiarygodność Pana pozostawia
                                                    > wiele do życzenia! Kilka wiadomości wcześniej deklarował Pan
                                                    > proporcje 50-50 mimozy

                                                    Jam się zmieszał ? Ar ju tokink to Jam ?? Dowody : gdziem napisał, że '50/50',
                                                    hę ? Pisałem, że proporcji podać nie umiem. Ehhhh, chyba Aśćkę febry telepio
                                                    albo w życiu nie blefowała.

                                                    Stoi jeszcze cokolwiek z tego co Jenżynierka budowała ? Hehehe wink (uuuuu zaraz
                                                    się zacznie corrida, już widzę te kłęby pary buchające z tych małych chrapek wink

                                                    > babki z jajami. Jawnie Panu tu serwuję ewidentny przykład i masz Pan pretensje?smile

                                                    O żesz w ciurności. I jeszcze mnie tu do muru przyciskać swymi gołąbkami będzie.
                                                    Wybieraj Panna broń : szachy, pokerek czy chapanka ? Gdzie i kiedy ?! No. Jak
                                                    srogie baty weźmie, to może szacuneczku do starszych kolegów nabierze smile Aaa i
                                                    najważniejsze : co jest do wygrania ? Uprzedzam z góry, że biletów NBP od Dam
                                                    nie przyjmuję (kodeks Boziewicza pod karą utraty herbu surowo zabrania)

                                                    > Jest we mnie więcej z mimozy niż się Panu wydajewink - mój głosik, jak i całe
                                                    zainteresowanie klasyką- od baletu > rozpoczynając, a na muzyce kończąc, mam
                                                    ponoć twarz aniołka- mały nosek itp...

                                                    Mniam smile))

                                                    > ...ale przy tym mam też jaja więc jestem do życiawink

                                                    Heeeeeeeeelp ! smile Muszę popracować nad Aśćki poetyką, boś do szczętu przesiąkła
                                                    budowlaną estetyką. Nie 'jaja' jeno 'charakter(ek)' !

                                                    > Ale dyskusja się robi nie na temat...wink a moje przeziębienie rośnie
                                                    > w siłę i miażdży mnie do płaszczyzny łóżkasad

                                                    No właśnie. My tu wesoło chichramy a tam gdzieś biedny Romeo następny dzień
                                                    zasuwa na ręcznym. Odzywał się wczoraj albo Ty do Niego ? Wspominałaś mu, że się
                                                    marnie czujesz ? Bąknął coś poza 'dużo zdrówka !' ?

                                                    Pociągnęłaś wątek z drukarką ? Dodając, że Ci jest pilnie potrzebna, bo musisz
                                                    pilnie druknąć jakieś auto czy inne archicady ? Ok, wiem, ale On nie musi
                                                    kojarzyć co to ploter.

                                                    Ruchu, ruchy, Dziewczyno, bo do Rome'a zgłaszasz pretensje że ślimak, a sama
                                                    ziewasz zamiast działać ! smile

                                                    A jak takaś oblatana w tej klasyce to tym razem taka zagadka. Co to jest ? :

                                                    Pu po pu pa. Kwik !
                                                    Pu po pu pa. Kwik !
                                                    Pu po pu pa
                                                    Pi po po pa po pam !

                                                    Plum plum plim
                                                    Plum plum plim

                                                    Dalej nie mogę bo zaraz byś się połapała
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 20:23
                                                    > Jam się zmieszał ? Ar ju tokink to Jam ?? Dowody : gdziem napisał,
                                                    że '50/50',
                                                    > hę ? Pisałem, że proporcji podać nie umiem. Ehhhh, chyba Aśćkę
                                                    febry telepio
                                                    > albo w życiu nie blefowała.

                                                    Tak, racja- ale ma być jakaś rozsądna mieszankawink

                                                    > Stoi jeszcze cokolwiek z tego co Jenżynierka budowała ? Hehehe wink
                                                    (uuuuu zaraz
                                                    > się zacznie corrida, już widzę te kłęby pary buchające z tych
                                                    małych chrapek ;
                                                    > )

                                                    Oj tam! Oj tam! corrida od razusmile coś tam pewnie stoi- nie wnikam w
                                                    to, co już spartoliłam- partole nowe rzeczybig_grinbig_grinbig_grinbig_grin [mam dystans do
                                                    siebie proszę Panawink]

                                                    > Heeeeeeeeelp ! smile Muszę popracować nad Aśćki poetyką, boś do
                                                    szczętu przesiąkła
                                                    > budowlaną estetyką. Nie 'jaja' jeno 'charakter(ek)' !

                                                    Spokojnie, za dawnych cudownych lat licealnych napisało się maturę z
                                                    polskiego najlepiej w szkole klasę matematyczną przy tym kończącsmile
                                                    Jak używam jakiegoś języka to najwyraźniej mam ochotę dobitniej
                                                    podkreślić co mam na myśli!wink

                                                    > Wybieraj Panna broń : szachy, pokerek czy chapanka ? Gdzie i
                                                    kiedy ?! No. Jak
                                                    > srogie baty weźmie, to może szacuneczku do starszych kolegów
                                                    nabierze smile Aaa i
                                                    > najważniejsze : co jest do wygrania ? Uprzedzam z góry, że biletów
                                                    NBP od Dam
                                                    > nie przyjmuję (kodeks Boziewicza pod karą utraty herbu surowo
                                                    zabrania)

                                                    i Pan by tak bezbronną panienkę?sad ojejsad

                                                    > No właśnie. My tu wesoło chichramy a tam gdzieś biedny Romeo
                                                    następny dzień
                                                    > zasuwa na ręcznym. Odzywał się wczoraj albo Ty do Niego ?
                                                    Wspominałaś mu, że si
                                                    > ę
                                                    > marnie czujesz ? Bąknął coś poza 'dużo zdrówka !' ?

                                                    Pisała Fibusia wczoraj i trochę pogadali... Dziś z rana dała na opis:
                                                    "Ciepłe kapcie i herbata z prądem! Niech mnie ktoś przytuli!sad"

                                                    i taką wiadomość z tego tytułu od Romea otrzymawszy nie wie co ma mu
                                                    odpisać:

                                                    rety ile ja dziś przytuleń opisowych rozdałem to się w głowie nie
                                                    mieści <przytul> powariowałyście wszystkie, żeby chorować...

                                                    że niby kto ja się pytam?sadsadsad popsuł mi humor...
                                                    Mam ochotę napisać, że przytulanka gadulcowa mnie niestety nie
                                                    uleczy, bo i plecy bolą i głowa- masażyk by się przydał i w ogóle...

                                                    > Pu po pu pa. Kwik !
                                                    > Pu po pu pa. Kwik !
                                                    > Pu po pu pa
                                                    > Pi po po pa po pam !
                                                    >
                                                    > Plum plum plim
                                                    > Plum plum plim
                                                    >
                                                    > Dalej nie mogę bo zaraz byś się połapała

                                                    poddaję się!smile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 21:21
                                                    > Tak, racja- ale ma być jakaś rozsądna mieszankawink

                                                    A to Aśćce czy Romeo'wi oceniać ? wink Może tak : na budowie baba z jaj(nik)ami, a
                                                    w domu eteryczny, zwiewny wampuś. Aaa to w sumie dokładnie jak w tym Twoim
                                                    40-latku. No to o dziwo pełna zgodność

                                                    > Spokojnie, za dawnych cudownych lat licealnych napisało się maturę z
                                                    > polskiego najlepiej w szkole klasę matematyczną przy tym kończącsmile

                                                    Uuuu to na koniec roku był pewnie czerwony pasek. U mnie w podstawówce często
                                                    też (na tyłku wink

                                                    > rety ile ja dziś przytuleń opisowych rozdałem to się w głowie nie
                                                    > mieści <przytul> powariowałyście wszystkie, żeby chorować...

                                                    Pewnie go tam jakie harpie rwą z robo.

                                                    > Mam ochotę napisać, że przytulanka gadulcowa mnie niestety nie
                                                    > uleczy, bo i plecy bolą i głowa- masażyk by się przydał i w ogóle...

                                                    Eee, początek ok, ale końcówka mocno przeszarżowana. Zamiast 'głowa' ma być
                                                    'brzuszek' - bo lepiej się kojarzy, a jak kobitę głowa boli to zwykle oznacza to
                                                    komunikat : 'nici z figli'.

                                                    Może tak : 'fajna jest taka przytulanka gadulcowa, ale jak bolą plecy i mój
                                                    biedny brzuszek, to obawiam się, że tylko jakieś fachowe shiatsu mogłoby pomóc
                                                    crying' Jak nie wie co to, to wygugli

                                                    > poddaję się!smile

                                                    A takie łatwe było. Czajkoś ! 1-szy fortepianowy smile

                                                    www.youtube.com/watch?v=JbsvPMbC55A
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 21:32
                                                    > Uuuu to na koniec roku był pewnie czerwony pasek. U mnie w
                                                    podstawówce często
                                                    > też (na tyłku wink

                                                    byłwink

                                                    > > rety ile ja dziś przytuleń opisowych rozdałem to się w głowie nie
                                                    > > mieści <przytul> powariowałyście wszystkie, żeby chorować...
                                                    >
                                                    > Pewnie go tam jakie harpie rwą z robo.

                                                    czyli to nie było by wzbudzić moją zazdrośćsad auł... zabolało!

                                                    > Eee, początek ok, ale końcówka mocno przeszarżowana.
                                                    Zamiast 'głowa' ma być
                                                    > 'brzuszek' - bo lepiej się kojarzy, a jak kobitę głowa boli to
                                                    zwykle oznacza t
                                                    > o
                                                    > komunikat : 'nici z figli'.

                                                    Napisałam tak w rezultacie:
                                                    no popatrz- jakaś epidemia wśród niewiastsmile ale taki gadulcowy tak
                                                    szybko mnie nie uzdrowitongue_out

                                                    tak mi odpisał:
                                                    to rzeczywiście trudna sprawa. Nigdzie nie możesz wyjść więc
                                                    pozostaje mama lub siostra
                                                    smile

                                                    po czym dodałam to Twoje, a on mi o rękach, które leczą...

                                                    > A takie łatwe było. Czajkoś ! 1-szy fortepianowy smile

                                                    widzisz? udało Ci się mnie zagiąćwink
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 22:03
                                                    > czyli to nie było by wzbudzić moją zazdrośćsad auł... zabolało!

                                                    Nie sądzę. Musiałby mieć niezły refleks i troszkę doświadczenia. Trudno
                                                    wykluczyć, ale na tyle ile mi go opisałaś - raczej bym obstawiał prostolinijną
                                                    odpowiedź.

                                                    Sorry, mi też jest przykro, ale nie chcę Cię czarować. W każdym razie walczymy
                                                    dalej. Walka jest zakontraktowana na 10 rund, więc rozkładamy siły i podnosimy
                                                    wyżej gardę wink

                                                    > no popatrz- jakaś epidemia wśród niewiastsmile ale taki gadulcowy tak
                                                    > szybko mnie nie uzdrowitongue_out

                                                    B ładne. Subtelne a naturalne, z humorem i przekazem. Zuch ! smile

                                                    > tak mi odpisał: to rzeczywiście trudna sprawa. Nigdzie nie możesz wyjść więc
                                                    pozostaje mama lub siostra smile po czym dodałam to Twoje, a on mi o rękach, które
                                                    leczą...

                                                    Nosz w torbę Mikołaja. Wiesz co ? Mnie też kolega Romeo zaczyna hmmmm osłabiać.
                                                    Ma łepek między uszami i dochrapał się tego swojego sędziego, więc odczytał
                                                    żaluzję na bank. Nie wiem - brom wpieprza do płatków śniadaniowych czy śluby
                                                    czystości składał na Jasnej Górze ?!

                                                    Ehhhhh Fibusia, nie masz lekko. Wiesz co ? Spróbowałbym jeszcze na drukarkę.
                                                    Wtedy przylazł więc teraz też nie powinien mieć powodu się wyślizgać. Jego
                                                    odpowiedź (i czas reakcji) coś powiedzą więcej.

                                                    Kolejny ruch to jakiś rekonesansik z mamą Romea czy ma kogoś. Coś wykombinuję za
                                                    moment ...

                                                    Jak długo zwykle ggadacie ? Odpowiada w tempie czy z wyraźnymi przestojami ?
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 22:23
                                                    > B ładne. Subtelne a naturalne, z humorem i przekazem. Zuch ! smile
                                                    >
                                                    > > tak mi odpisał: to rzeczywiście trudna sprawa. Nigdzie nie
                                                    możesz wyjść w
                                                    > ięc
                                                    > pozostaje mama lub siostra smile po czym dodałam to Twoje, a on mi o
                                                    rękach, które
                                                    > leczą...

                                                    Odprawił akcję o rękach, które leczą, że wysyła mi pozytywny sygnał
                                                    i coś tam, coś tam... sprawdziłam temperaturę-
                                                    napisałam 37,6smile działasz!
                                                    odpisał: kiss [znów krótko, ale treściwie]

                                                    Dyskusja o rowerze. Przyznał się, że jeździ o czym wcześniej nie
                                                    wspominał- ja zdziwiona, a on, że mi się nie spowiada ze
                                                    wszystkiego, co robi. Na to piszę, że ja lubię jeździć sama i czuć
                                                    wiatr we włosach i on z kolei pisze, że "Lubisz po prostu przebywać
                                                    w towarzystwie ciekawych ludzismile. Odpisałam "yyy... że w moim?".
                                                    Odpisał "smile"
                                                    Od rozmowy o rowerze rozmowa jest strasznie kwaśna... odpisuje wolno
                                                    i w ogóle...

                                                    > Jak długo zwykle ggadacie ? Odpowiada w tempie czy z wyraźnymi
                                                    przestojami ?

                                                    bywa, że kilka godzin piszemysmile różnie raz odpisuje od razu, a raz
                                                    po czasie... różniewink jak coś robi jeszcze przy okazji to dłużej mu
                                                    schodzi, ale zawsze odpisuje.

                                                    Cholerka!sad
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 22:54
                                                    > odpisał: kiss [znów krótko, ale treściwie]

                                                    Zagrałaś ładnie liftowaną piłkę i doczekałaś się ładnego returnu. Trochę zbyt z
                                                    głębi kortu, wolałabyś bardziej przy siatce (typu kiss**), ale i tak trzeba
                                                    docenić, bo mógł bąknąć coś tak obleśnie neutralnego jak smile czy 'to fajnie'

                                                    > Od rozmowy o rowerze rozmowa jest strasznie kwaśna... odpisuje wolno
                                                    > i w ogóle...

                                                    Żachnął się jak poczuł że próbujesz go wziąć w posiadanie (a w każdym razie info
                                                    o jego wolnym czasie). To by się kleiło z tymi jego narzekaniami na bluszcze i
                                                    matkowanie. Ile on w ogóle wiosen liczy ? Strzelam, że nie dobił jeszcze 3 dych ?

                                                    > bywa, że kilka godzin piszemysmile

                                                    Plus smile

                                                    > różnie raz odpisuje od razu, a raz po czasie... różniewink

                                                    Plus, bo redukuje ryzyko że równolegle klika z tą blond harpio z sądu

                                                    >jak coś robi jeszcze przy okazji to dłużej mu schodzi, ale zawsze odpisuje

                                                    A nie za często wpada w te niedoczasy ? W weekendy klikacie czy raczej tylko w
                                                    tygodniu ? Wygląda mi na to że on w miarę dobrze kojarzy to co robi. Szczególnie
                                                    po tym żachnięciu z rowerem.

                                                    Nie rób nic do przodu. Daj pół kroku w tył. Niech poczuje że sprawił Ci
                                                    przykrość tym żachnięciem i niech poczuje zimny powiew. Zredukuj zalotne teksty
                                                    i uśmiechy. I melduj, oczywiście, pls smile

                                                    A czy on nie z rozbitej rodziny ? Bo trochę jakąś letką fobią zalatuje ...

                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 23:01
                                                    Następnym razem jak Ci wrzuci tego kiss spytaj :
                                                    - A co to ten tu kiss bo mam katar i słabo widzę ?

                                                    i podrocz się z nim że wg słownika slangu który używasz to kaszel wink
                                                    Im dłużej przeciągniesz temat - tym lepiej
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 11:35
                                                    > Żachnął się jak poczuł że próbujesz go wziąć w posiadanie (a w
                                                    każdym razie inf
                                                    > o
                                                    > o jego wolnym czasie). To by się kleiło z tymi jego narzekaniami
                                                    na bluszcze i
                                                    > matkowanie. Ile on w ogóle wiosen liczy ? Strzelam, że nie dobił
                                                    jeszcze 3 dych
                                                    > ?

                                                    Nie, nie dorobił się jeszcze 3 dych. Jednak moje ździwienie, co do
                                                    roweru było uzasadnione. Gdy zaczęłam wątek rowerowy stwierdził, że
                                                    jego rower jest u kolegi, bo jemu jest niepotrzeny... Po kilku
                                                    dniach napisał mi, że kolega oddał rower i naprawił usterki, które
                                                    były skutkiem, że rower stał. Odpisałam 'co s tego, skoro będzie
                                                    stał dalej?'. POTWIERDZIŁ! Jeszcze całkiem niedawno twierdził, że
                                                    NIE JEŹDZI stąd się ździwiłam, a on mi bardzo chamsko powiedział, że
                                                    nie musi mi się spowiadać. Napisałam, że domyślam się, że niesmile i
                                                    zaczęłam o tym jak to lubię jeździć sama!

                                                    > > bywa, że kilka godzin piszemysmile
                                                    >
                                                    > Plus smile

                                                    ostatnimi czasy to są jego zaczepki do opisu, ja odpisuje i
                                                    rozmawiamy...

                                                    > A czy on nie z rozbitej rodziny ? Bo trochę jakąś letką fobią
                                                    zalatuje ...

                                                    Ojciec zmarł, gdy miał 7 lat. Wychowywała go matka.

                                                    Dzięki Gyubal, doradziłeś mi jak nikt inny, ale tej nocy nie mogłam
                                                    spać i doszłam do wniosku, że rezygnujęsad Z tym, że ten tekst o
                                                    chorych koleżankach mógł być na zazdrość- nie rób z niego
                                                    całkowitego leszcza, bo czasem takie akcje FLIRT na gadu odstawił-
                                                    jak ma dobry humor to na gadu ma odwagę- w realu nie. Nie chcę
                                                    go 'spowiadać' jak on to nazywa z wolnego czasu. Skoro jestem taką
                                                    harpią, która go aż tak zawłaszcza [przy czym sam do mnie pisze
                                                    wiadomości pierwszy]. Gdy napisałam, że cudownie jest jeździć samemu
                                                    i czuć wiatr we włosach nagle już wstąpiła w niego totalna deprecha.
                                                    Jak to się do samotności przyzwyczaił i w ogóle. Jest wolny- bo sam
                                                    mówił, więc ma prawo czuć się samotny jak każdy z nas! Napisał, że
                                                    lubi mieć dużo roboty, bo wtedy nie ma weltschmerzów tylko się pracą
                                                    zajmuje i lubi tak. Napisałam, że to tak, jak ja obecnie skupiam
                                                    wszystkie swoje myśli na pracy. Wtedy to już kompletne dno osiągnęła
                                                    ta jego depresja, że ON NIESTETY teraz tak nie może, że wczorajszy
                                                    dzień go rozczarował i takie tam, że chciałby już mieć pewne sprawy
                                                    ułożone i zająć się [nie pamiętam jak to ujął, ale to było coś o tym
                                                    by zająć się karierą zawodową]. Napisałam mu, że ogarneła go chyba
                                                    jesienna depresja i w ogóle. Zapytałam "kobieta? przecież tego
                                                    kwiatu jest pół światu jak to mówiąsmile. Odpisał mi, że to też, ale
                                                    takie ogólne poczucie bezsensu. PYTAM SIĘ- JAKA KOBIETA? Gdy zaczął
                                                    się pokazywać ze mną to wszyscy plotkowali, że w końcu się z kimś
                                                    umawia. Doszły do mnie te plotki, bo pytano moich koleżanek o to czy
                                                    ja się z nim zadaję. Nie ma żadnej innej! Może jemu chodzi o nią
                                                    jako o brak kobiety w ogóle. Nikt by nie zrobił z naszych spotkań
                                                    sensacji gdyby były inne, z którymi się umawia, więc? Poza tym jego
                                                    cudowna matka dała mi broń do ręki mówiąc kiedyś w moim
                                                    towarzystwie, że chciałaby mieć synową i ożenić syna w końcu, ale
                                                    nie ma z kim [i tu długa tyrada sugerująca, że u niego susza jak na
                                                    pustyni Gobi w tych sprawach...]. Gdy w końcu napisałam, że mnie
                                                    zmartwił, bo nie widuję go w takim stanie. Odpisał, żebym się
                                                    przypadkiem nie smuciła z jego powodu! ...i nagle zaczął świergolić
                                                    o płytach, jak to w liceum pisał recenzje i w ogóle. Z Rowu
                                                    Mariańskiego na Mount Everest dobrego humoru! Dlaczego ja się pytam?
                                                    Bo zobaczył, że wczułam się w jego niedolę? On jest prawnikiem-
                                                    manipulację ma wpisaną w zawód- nie doceniamy go. Za młodych lat
                                                    dziewczyny za nim latały- a on żadnej nie chciał, nie widywano go z
                                                    żadną z nich, ale mógł się wtedy nauczyć jak z nimi postępować mimo
                                                    wszystko...
                                                    Pytasz o jego weekendy- zazwyczaj z kumplami gdzieś idzie... Zdarza
                                                    nam się pisać zarówno w tygodniu jak i w weekendy. Kiedyś nawet
                                                    napisał, że brat przyjechał i wyciąga go gdzieś. Pytam dlaczego nie
                                                    idzie... odp:'bo rozmawiam z Tobą i jem kolację smile'
                                                    Przygarnął małego kotka jak jechał na rowerze- skomentowałam, że ma
                                                    wielkie serducho, bo nie każdy by go wziął to znów zaczął jakieś
                                                    smęty pisać... po euforii "płytowej" poszłam spać, bo niby źle się
                                                    czułam... bo totalnie zbił mnie z tropu...

                                                    Rezygnuję- zmęczył mnie dobitniesad nie widzę szansy... ponoć jestem
                                                    ciekawym człowiekiem, ale najwyraźniej za mało by się mną
                                                    zainteresował. Dzięki... [chyba liczę na to, że Ty mi powiesz by się
                                                    jeszcze nie poddawać...] dzis idę się upić i zaśpiewać "Znowu w
                                                    życiu mi nie wyszło..." taki mój standardzik, bo dla facetów zawsze
                                                    jestem zapychaczem czasu- nic więcejsad
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 14:08
                                                    Fibuś,

                                                    W mordę. Nie wiesz jak mi przykro. Nie. Do fiuta wacława, nie przykro tylko
                                                    jestem wściekły na tego twojego pinokia ! Pinokia, bo takim drewniakiem
                                                    zalatuje, że mi się flaki wywracają.

                                                    Woli ręczny od fajnej Dziewczyny ? To coś mu w coś. Masz rację. Odpuść typa. Po
                                                    co masz się angażować i napinać jak on woli redtubę. O ile w ogóle ma coś w
                                                    gaciach. Sorry, sam jestem facetem i czuję jakąś solidarność plemników, ale
                                                    cholery dostaję na takich. Rozumiem maniery, wolność, subtelność czy podobne
                                                    bzdety, ale wszystko ma swoje granice.

                                                    Żeby choć wysyłał Ci jednoznaczny sygnał jak prawdziwy facet : NIE, bo
                                                    cokolwiek. Ale tu Ci na imprezie prawi komplimenty i łapie przy ludziach za
                                                    jagody, godzinami tyłek Ci truje na gadzie i jakiegoś buziaczka śle, a potem się
                                                    unosi.

                                                    Dump him before he dumps you. No nie do końca, zostaw mu jeszcze z 10% szans,
                                                    ale ogranicz się do monosylab i zero zaangażowania w dyskusję.
                                                    Albo ruszy ten swój wytatuowany paragrafami sędziowski tyłek i obsypie Cię
                                                    kwieciem, albo niech się dalej upaja tą swoją zasraną wolnością.

                                                    Może się zreflektuje. Może on z tych co to cenią tylko to do czego nie mogą
                                                    doskoczyć (patrz kejs wielkiej miłości co puściła go w trąbę).

                                                    Chyba masz rację w tym, że go nie doceniamy. On faktycznie chyba wie co robi.

                                                    Bottom line : NIE PODDAWAJ SIĘ jeszcze proszę, ale też nie angażuj. Graj
                                                    Królewnę w wieży z kości słoniowej. Jak przyjedzie i wdrapie się gołymi pazurami
                                                    na szczyt - to mooooże zechcesz zapytać go po co przylazł, a jak nie to
                                                    'spieprzaj, dziadu'

                                                    A na dzisiejszy pochmurny dzień łap proszę taką ładną piosenkę. Średnio
                                                    optymistyczna, ale ładna za to.

                                                    I pisz z nami, proszę, bo fajna z Ciebie Dziewczyna

                                                    www.youtube.com/watch?v=TS9_ipu9GKw
                                                    PS A może w sumie to lepiej, że tak to wyszło ? Teraz po paru dniach, tygodniu
                                                    czy dwu zapomnisz o wszystkim, a jakby Ci wyciął gorszy numer, (jak np Wagusi)
                                                    składałabyś się do kupy miesiącami. Może nie ma tego złego ?
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 15:15
                                                    sad i tu wyjdzie cała prawda o tym jaki to ja mam charaktereksad
                                                    może mi nie wierzysz, ale autentycznie mam doła... chodzę, snuję
                                                    się, mam robotę, która do piątku ma być na glanc, a jeszcze nie
                                                    zaczęłam... uncertain

                                                    > Woli ręczny od fajnej Dziewczyny ?

                                                    jakoś Ci nie wierzę... były facet właśnie sobie wkleił zdjęcia z
                                                    nową laską... tylko mi nigdy nie wychodzisad

                                                    > Dump him before he dumps you. No nie do końca, zostaw mu jeszcze z
                                                    10% szans,
                                                    > ale ogranicz się do monosylab i zero zaangażowania w dyskusję.

                                                    Mam ochotę mu wykrzyczeć, że jest podłym manipulatorem grającym na
                                                    moich uczuciach... i wygodnie się ustawił udjąc, że nie widziuncertain

                                                    Kiedyś stwierdził, że mnie to się pewnie faceci boją... jak
                                                    zażartowałam, że jedyni fajni, to starsi panowie zaczepiający mnie
                                                    na przystanku- skwitował, że inni zapewne się boją. Drugi raz w
                                                    rozmowie napisał, że pięknych i inteligentnych kobiet faceci się po
                                                    prostu boją... zawsze, gdy mówię sobie odpuszczę- on nagle się
                                                    pojawia i świergoli po swojemu... denerwuje mnie to. Przed imprezą
                                                    odpuściłam- nagle znów się pojawia, znów co wieczór pisze i
                                                    zaczepia... kur...wa!crying do innych ludzi jest wyluzowany- do mnie się
                                                    pilnuje, stara być taki oficjalny, chodzi pół metra ode mnie...
                                                    koleżanka mówiła, że to dziwne- bo on taki normalnie nie jest, po
                                                    czym dodała, że do koleżanek podchodzi bardzo na luzie i żadnej tak
                                                    nie traktuje. Mam się czuć wyróżniona? dziękuję bardzo! POSTOJĘuncertain

                                                    > www.youtube.com/watch?v=TS9_ipu9GKw
                                                    > PS A może w sumie to lepiej, że tak to wyszło ? Teraz po paru
                                                    dniach, tygodniu
                                                    > czy dwu zapomnisz o wszystkim, a jakby Ci wyciął gorszy numer,
                                                    (jak np Wagusi)
                                                    > składałabyś się do kupy miesiącami. Może nie ma tego złego ?

                                                    Znam piosenkę... słucham jej właśnie już któryś raz... nie wiem- nie
                                                    chcę myśleć o tym co on robi. Nie ma jaj i tyle- ojciec zmarł jak
                                                    miał 7 lat więc brak męskiego wzorca robi swoje. Jest trochę
                                                    nadwrażliwy. Sama miałam ojca raz na jakiś czas, bo wiecznie jeździł
                                                    za granicę reaktory budować itp i na mnie to też się odbija
                                                    związkofobią i udawaniem "SILNEJ KOBIETY", która daje radę bez
                                                    faceta, bo od zawsze miała w domu obrazek, że facet jeździ po
                                                    świecie i robi kase...

                                                    On i ja jesteśmy w tym temacie siebie warci- oboje sobie robimy
                                                    aluzje i cofamy się z nich żeby przypadkiem z tego czegoś nie było.
                                                    Nie jestem bez winy- podświadomie też mam fobię...sad
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 16:41
                                                    > sad i tu wyjdzie cała prawda o tym jaki to ja mam charaktereksad
                                                    > może mi nie wierzysz, ale autentycznie mam doła... chodzę, snuję
                                                    > się, mam robotę, która do piątku ma być na glanc, a jeszcze nie
                                                    > zaczęłam... uncertain

                                                    No chyba żartujesz ? Jaki charakterek ? Nie żaden charakterek tylko masz
                                                    normalne dziewczyńskie serce. Dziwne byłoby gdyby Cię to w ogóle nie obeszło. A
                                                    na doła - kup sobie coś dobrego, babskiego i sącz z patefonem pełnym
                                                    najpiękniejszych kukurydzianych kawałków i gadaj ze mną i znami (w innych
                                                    wątkach) jak długo nie zaśniesz.

                                                    1-szy dzień jest zawsze najgorszy, jutro będzie ciut lżej. A poza tym jestem na
                                                    99% pewien że jak poczuje, że trafił na boczny tor znów coś zacznie bąkać. Ale
                                                    teraz już znasz scenariusz : chłód, dystans, obojętność i monosylaby.

                                                    Tylko bez żadnych demonstracji, subtelnie. Tzn tak, żeby nie miał się czego
                                                    przyczepić i wykręcić że coś z Tobą nie tak bo przecież zawsze mówił, że
                                                    jesteście tylko kumplami.

                                                    > > Woli ręczny od fajnej Dziewczyny ?
                                                    >
                                                    > jakoś Ci nie wierzę... były facet właśnie sobie wkleił zdjęcia z
                                                    > nową laską... tylko mi nigdy nie wychodzisad

                                                    Ale w co mi nie wierzysz ? Ja po prostu mówię, że nie wiem czym się Pinokio
                                                    kieruje. Fibuś, dzieciak jeszcze jesteś i masz furę czasu. No dobra, z tą furą
                                                    trochę przesadziłem, ale do 35-tki - spokojnie. A już z Twoją formą i kondycją
                                                    dzięki rowerkowi nawet pewnie dalej.

                                                    Wrzucę wieczorem wątasa z kawałami. Popiszesz w nim z nami ? Ładnie proszę smile
                                                    Odegnanie chandry aka niwelacja doła - gwarantowane ! smile

                                                    > Mam ochotę mu wykrzyczeć, że jest podłym manipulatorem grającym na
                                                    > moich uczuciach... i wygodnie się ustawił udjąc, że nie widziuncertain

                                                    Ej-ej-ej ! No way. Niczym byś mu tak nie powiedziała, że Ci na nim zależy jak
                                                    tym. A najwyraźniej im bardziej Tobie zależy tym jemu mniej.
                                                    Suma Waszych zależeń wydaje się byc stała, więc niech Twoja dąży do 0.

                                                    Nawet jeśli nic z tego, to nie dawaj mu tej satysfakcji. Nie pokazuj że osiągnął
                                                    nad Tobą przewagę, bo ustawisz się w pozycji wyktymologicznej (zniżając się do
                                                    jego lingo). Miej swój honor, znaj swą wartość i nie pękaj ! Twardą Fibusią
                                                    trzeba być, choć lepiej by chyba zabrzmiało 'jędrną' wink

                                                    Uśmiechłaś się choć trochę ? smile No to git, 100 razy fajniejszy Romeo już się
                                                    gdzieś czai na Ciebie za rogiem, tylko się nie smuć, bo smutność piękności
                                                    szkodzi smile

                                                    > związkofobią i udawaniem "SILNEJ KOBIETY", która daje radę bez
                                                    > faceta

                                                    Kaman, przekalkuluj na chłodno :
                                                    1) chcesz faceta czy gumę od majtek ?
                                                    2) wolisz zmarnować miesiąc / dwa czy pół (całe) życie ?
                                                    3) masz < 30 czy ? 50 i brak przednicj 1-nek ?
                                                    4) masz branie (nawet wśród przychlastów, ale dla podreperowania samooceny dobre
                                                    na początek i to) czy większe byś miała w klasztorze ?

                                                    Sama widzisz. Nie warto się martwić. Poważnie. Wiem, że się to łatwo mówi, ale
                                                    jeszcze bardziej wiem, że to prawda. Umiesz się z siebie śmiać, nie ? No to
                                                    wyśmiej takim ciepłym śmiechem tą małą Fibi której się zdawało, że jakiś
                                                    zmajstrowany z paragrafów pinokio może w głowie zawrócić.

                                                    Duża Fibi niech spojrzy za to na linijkę z nazwą 'Romeo' w gadzie i wygarnie mu
                                                    : nie dla świni miód ! Na dżewo ręczny wrzucać i paragrafy prostować !

                                                    Gadaj sama do siebie na głos o nim. Wygarniaj mu ile wlezie. Też pomaga. Ale jak
                                                    się odezwie - pełna dyplomacja i zero uczuć. Spieprzył sprawę i niech się ślini
                                                    to tych paszczurów z sądu.

                                                    > On i ja jesteśmy w tym temacie siebie warci- oboje sobie robimy
                                                    > aluzje i cofamy się z nich żeby przypadkiem z tego czegoś nie było.
                                                    > Nie jestem bez winy- podświadomie też mam fobię...sad

                                                    Fibuśka to wujka wacława, nie wkurzaj mnie ! Z roweru na główkę spadłaś by
                                                    jeszcze siebie winić ? Tryknij baranka, bo zaczynasz już kombinować jak koń pod
                                                    górę. NIE MA ŻADNEJ TWOJEJ WINY ! Wmawiasz coś sobie, Dziewczyno. Kaman, wake
                                                    up, earth is calling !

                                                    Leć po tego baileys'a, bo coś widzę że bez wspomagania ciężko Ci może być
                                                    przetrwać wieczór. I puść mi jakiegoś ładnego gospelka, proszę smile






                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 16:54
                                                    > Gadaj sama do siebie na głos o nim. Wygarniaj mu ile wlezie. Też
                                                    pomaga. Ale ja
                                                    > k
                                                    > się odezwie - pełna dyplomacja i zero uczuć. Spieprzył sprawę i
                                                    niech się ślini
                                                    > to tych paszczurów z sądu.

                                                    wolałabym, żeby się już nie odezwał, bo mnie wkurzył... mam prawo
                                                    mieć go dość!

                                                    > Leć po tego baileys'a, bo coś widzę że bez wspomagania ciężko Ci
                                                    może być
                                                    > przetrwać wieczór. I puść mi jakiegoś ładnego gospelka, proszę smile

                                                    jak ma się doła to trzeba zjeść pierogów... żart, ale mi akurat
                                                    pomagasmile

                                                    Gospel:
                                                    www.youtube.com/watch?v=YS1enWprG7o&feature=related

                                                    [po tej piosence zawsze mała Fibi idzie spać, a ta duża jest
                                                    silniejsza...]
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 17:06
                                                    > wolałabym, żeby się już nie odezwał, bo mnie wkurzył... mam prawo
                                                    > mieć go dość!

                                                    Zuch ! Zdobyłaś właśnie sprawność pogromcy pinokiów smile

                                                    > jak ma się doła to trzeba zjeść pierogów... żart, ale mi akurat
                                                    > pomagasmile

                                                    Hehehee, o takim powikłaniu jeszcze nie słyszałem smile

                                                    > [po tej piosence zawsze mała Fibi idzie spać, a ta duża jest
                                                    > silniejsza...]

                                                    No ! Przyklepałbym Ci za to Hi5 teraz z całej siły ! smile) Teraz dałaś dowód, że
                                                    MASZ JAJA ! Jak mówią dzieci : Szacun

                                                    A z takich balladowo-uduchowionych (zero ironii wyjątkowo), to ta tu o Van Goghu
                                                    jest jedną z moich ulubionych. Znasz ? Do dziś pamiętam jak mi się spodobało
                                                    słówko żonkil (daffodil), hehe smile

                                                    www.youtube.com/watch?v=nkvLq0TYiwI
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 17:13
                                                    > > jak ma się doła to trzeba zjeść pierogów... żart, ale mi akurat
                                                    > > pomagasmile
                                                    >
                                                    > Hehehee, o takim powikłaniu jeszcze nie słyszałem smile

                                                    Mogłabym mieć napisane na wizytówce coś w stylu:
                                                    'szukaj mnie na festiwalu pierogów'... to jest choroba: numer jeden
                                                    ruskie, kapusta i grzyby, z mięsem... Fibi kocha wszystkie pierogismile

                                                    [dlatego nawet jeden mnie podrywał na talerz swoich ruskich] <hahaha>

                                                    > No ! Przyklepałbym Ci za to Hi5 teraz z całej siły ! smile) Teraz
                                                    dałaś dowód, że
                                                    > MASZ JAJA ! Jak mówią dzieci : Szacun

                                                    Nie zrobiłbyś tego, gdybyś widział jak się poryczałam dziś rano...

                                                    > A z takich balladowo-uduchowionych (zero ironii wyjątkowo), to ta
                                                    tu o Van Gogh
                                                    > u
                                                    > jest jedną z moich ulubionych. Znasz ? Do dziś pamiętam jak mi się
                                                    spodobało
                                                    > słówko żonkil (daffodil), hehe smile
                                                    >
                                                    > www.youtube.com/watch?v=nkvLq0TYiwI

                                                    nie znam... ale ładnesmile

                                                    idę gotować pierogi z mięsem! a co!wink
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 17:19
                                                    > Mogłabym mieć napisane na wizytówce coś w stylu:
                                                    > 'szukaj mnie na festiwalu pierogów'... to jest choroba: numer jeden
                                                    > ruskie, kapusta i grzyby, z mięsem... Fibi kocha wszystkie pierogismile

                                                    To ja tak kiedyś na świeży wiejski chleb. Wpieprzyłem 2-kilowy bochen i dalej mi
                                                    było mało.

                                                    > Nie zrobiłbyś tego, gdybyś widział jak się poryczałam dziś rano...

                                                    Zrobiłbym. W takich sytuacjach Wasz płacz - to nasze chlanie. Istotne są wnioski
                                                    i czas w jakim się do nich dochodzi

                                                    > nie znam... ale ładnesmile

                                                    Poczytaj słów - doskonałe, jeśli się choć trochę kojarzy bio Vincenta.

                                                    > idę gotować pierogi z mięsem! a co!wink

                                                    To ja chcę 5, ale z grzybami ! smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 17:27
                                                    > To ja chcę 5, ale z grzybami ! smile

                                                    co tak mało? moja porcja przy małym głodzie jest większa...

                                                    zresztą ja nie miewam małych głodów i nie jadam serków danio...

                                                    mam tu ponad 20 z mięsem więc patrz i ucz się "co to znaczy jeść"tongue_out
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 18:21
                                                    > co tak mało? moja porcja przy małym głodzie jest większa...

                                                    Bo nie wiem czy znasz się na grzybach wink

                                                    > mam tu ponad 20 z mięsem więc patrz i ucz się "co to znaczy jeść"tongue_out

                                                    Zamieniam się w wewzrok smile

                                                    Tak na sucho wtrajasz te pierogi ? Nie warto czym wątpia przepłukać ? Takim
                                                    reńskim np z Najświętszą Panienką (za 13.50) - by utrzymać się w konwencji
                                                    gospel ? wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 18:24
                                                    > Tak na sucho wtrajasz te pierogi ? Nie warto czym wątpia
                                                    przepłukać ? Takim
                                                    > reńskim np z Najświętszą Panienką (za 13.50) - by utrzymać się w
                                                    konwencji
                                                    > gospel ? wink

                                                    bez komentarzatongue_out

                                                    Nie znam się na grzybach, ale ojciec się znasmile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 20:52
                                                    Daj głos pls jak poszło, jeśli dziś zaggada smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 02.09.10, 14:33
                                                    > Daj głos pls jak poszło, jeśli dziś zaggada smile

                                                    Grzeczna Fibi daje głossmile
                                                    Zapytałam grzecznie jak jego Weltschmerz, powiedział, że lepiej, napisałam to
                                                    dobrze i się już nie odzywałam [żeby nie było, co?]. Wtedy on zaczął nawijać,
                                                    że obawia się, żeby mu się w drugą stronę nie odmieniło, więc ja znów bez
                                                    emocji: lepiej by było stoicko żyć bez wielkich dołów i euforii Twoim zdaniem?
                                                    Odpisał, że nie miewa wielkich dołów typu: "o jak mi źle i jaki świat jest zły"
                                                    [wierzę mu, ale ten ostatni sprawiał wrażenie być właśnie takim, prawda?].
                                                    Dalej pisze, że zamienia się wtedy w cynika, irytują go ludzie i to taka jego
                                                    druga odsłona, jest niemiły i w ogóle [ble,ble,ble- tłumaczy się i podobno nie
                                                    ma to związku ze mną]. Ma takie dni, że nic go nie cieszy- oczywiście czytam to
                                                    wszystko. Jakie to ma teraz ciężkie dni w pracy i w ogóle. W końcu
                                                    piszę: "Ameryki jakoś szczególnie nie odkryłeś. Każdy ma takie dni- ja
                                                    również"... no i on, że to nie miało być nic odkrywczego i co ma Ameryka do
                                                    tego, a ja do niego, że strasznie sie czepia słówektongue_out Napisałam, że sama mam
                                                    doła przed ważnym momentem w życiu i mam nerw. Napisał mi, że dam radę i
                                                    pozytywy. Znalazłam podczas rozmowy foto z ważnego momentu w moim życiu na
                                                    takiej stronce [hehehe] i z gupa mu wysyłam z tekstem: "patrz, fajnie wygląda
                                                    jedna kobieta wśród facetów, no nie?". Odpisał "wśród facetów zawsze." po
                                                    czym "nie no, no przecież ogólnie bardzo ładnie wyszłaśkiss" [znów nadużywa tej
                                                    minki]. Dla porównania wysłałam foto do kumpla, któremu bankowo się nie
                                                    podobam, bo ma świra na punkcie blondynek i jego reacja była zupełnie inna, coś
                                                    w stylu "no, fajne".
                                                    Miałam mu ochotę wysłać coś w stylu: "Nie szanujesz siętongue_out" [tu jego zdziwienie-
                                                    co ja w ogóle gadam, no nie?] rozdajesz mi kiss w każdej rozmowie, a na mój kiss
                                                    trzeba np zasłużyc, by dostać kiss [bo jak widać zwykli kumple -nie rozdają mi
                                                    buziaków]
                                                    20 minut rozmowy, pożegnałam się pierwsza z powodu nagłego przypływu zmęczeniabig_grin
                                                    On ma jakiś trudny moment w życiu chyba i jak to facet sam nie wie, co ma z tym
                                                    zrobić- niech się po prostu napić idziebig_grin
                                                    BTW: słyszałam ostatnio, że on jest totalnym luzakiem, rzuca żartami jak z
                                                    rękawa w towarzystwie innych ludzi- a w moim pilnuje każdego słowa i jest taki
                                                    wyhamowany! Mi też opowiada jakie to akcje i w ogóle... lubi aluzjami rzucać, a
                                                    przy mnie TEGO NIE ROBI- waży każde słowouncertain [bo podobno nie wiadomo jak ja
                                                    mogłabym to odczuć i zrozumieć- no, normalnie jak inni- przecież Ty już na tyle
                                                    znasz mój styl, że też lubię tak żartować.
                                                    więc te 10% jakie mu chcesz dać osobiście mu daję i zobaczymy co będziesmile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 02.09.10, 15:09
                                                    > Grzeczna Fibi daje głossmile

                                                    <kostka cukru i poklepanie po pysiu>

                                                    > dobrze i się już nie odzywałam [żeby nie było, co?].

                                                    <druga>

                                                    >"Ameryki jakoś szczególnie nie odkryłeś. Każdy ma takie dni- ja również"...

                                                    Oddawaj tą drugą ! smile Chłopak Ci się po ludzku zwierza. Czemu ma służyć ta
                                                    'Ameryka' ? Pół biedy że zmiękczyłaś ją tym 'szczególnie', ale spokojnie
                                                    wystarczyłoby samo 2-gie zdanie.

                                                    >że to nie miało być nic odkrywczego i co ma Ameryka do tego,

                                                    Szukałaś dymu to znalazłaś. I tak grzecznie Ci odpisał <kostka cukru dla Pinokia>

                                                    > a ja do niego, że strasznie sie czepia słówektongue_out

                                                    No jakoś się wybroniłaś. Nie musisz i nie jedz mu z ręki, ale odpuść zaczepki,
                                                    bo Cię dziabnie. I nie będzie to dziwne, bo jest w marnym nastroju o czym Cię
                                                    przecież uprzedził

                                                    > Napisałam, że sama mam doła przed ważnym momentem w życiu i mam nerw. Napisał
                                                    mi, że dam radę i pozytywy.

                                                    No widzisz : grzeczność in grzeczność out - primo voto 3-cia zasada dynamiki newtona

                                                    > Odpisał "wśród facetów zawsze." po czym "nie no, no przecież ogólnie bardzo
                                                    ładnie wyszłaśkiss"

                                                    Chciał letko błysnąć ale połapał się, że trochę spudłował i szybko załatał
                                                    dziurę. <2-ga kostka>

                                                    > Miałam mu ochotę wysłać coś w stylu: "Nie szanujesz siętongue_out" [tu jego
                                                    zdziwienie-co ja w ogóle gadam, no nie?] rozdajesz mi kiss w każdej rozmowie, a na
                                                    mój kiss trzeba np zasłużyc, by dostać kiss

                                                    Pomysł jest ok, tylko timing nie ten. Pamiętaj, że zasuwasz na lekkim wstecznym.
                                                    Nie zrywaj w te i wewte bo rozwalisz skrzynię. Moim skromnym oczywiście. Teraz i
                                                    zawsze i na wieki wieków

                                                    Udawaj że w ogóle nie zauważasz tych buziaczków, broń Boże nie rewanżuj się
                                                    nimi. Ma to zauważyć i zauważy. Bystry jest

                                                    > 20 minut rozmowy, pożegnałam się pierwsza z powodu nagłego przypływu zmęczenia: D

                                                    Oooo, b ładnie zagrane. 20 min brzmi idealnie. Wystarczająco długo by nie miał
                                                    wrażenia że coś demostrujesz a wystarczająco krótko by czegoś mu zabrakło i
                                                    zaczął kombinować <3 kostki i 2 pućki>

                                                    >BTW: słyszałam ostatnio, że on jest totalnym luzakiem, rzuca żartami jak z
                                                    rękawa w towarzystwie innych ludzi- a w moim pilnuje każdego słowa i jest taki
                                                    wyhamowany! Mi też opowiada jakie to akcje i w ogóle... lubi aluzjami rzucać, a
                                                    przy mnie TEGO NIE ROBI- waży każde słowouncertain [bo podobno nie wiadomo jak ja
                                                    mogłabym to odczuć i zrozumieć

                                                    No i git. Zależy mu, ale coś go hamuje. Zaborcza mama, trauma z love story ze
                                                    studiów czy akcje które codziennie ogląda przy podziale majątków. Dowolnie. To
                                                    On jest facetem, żeby użyć jaj i pokonać te hamulce. A nie - to abo na redtubie
                                                    do emerytury, bo żaden pan sędzia przy zdrowych zmysłach za terapeutkę już nie
                                                    zapłaci po kejsie pana Piesiewicza

                                                    >no, normalnie jak inni- przecież Ty już na tyle znasz mój styl, że też lubię
                                                    tak żartować.

                                                    On go też zna i kłopot nie jest w Tobie tylko w nim, więc nie zapętlaj się w
                                                    trajektoriach 'co _ja_ źle robię, co jest ze _mną_ nie tak, bo nie tak jest coś
                                                    w nim i to coś grubszego. Jeśli będzie to umiał pokonać to 10 min później
                                                    usłyszysz dzwonek do drzwi. Jeśli nie - żal.pl

                                                    > więc te 10% jakie mu chcesz dać osobiście mu daję i zobaczymy co będziesmile

                                                    Ok, jak zrobi jakieś widoczne postępy dorzuć 5%. Nooo 10% ale nie więcej ! smile

                                                    I melduj jak zawsze smile

                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 02.09.10, 15:28
                                                    > Oddawaj tą drugą ! smile Chłopak Ci się po ludzku zwierza. Czemu ma służyć ta
                                                    > 'Ameryka' ? Pół biedy że zmiękczyłaś ją tym 'szczególnie', ale spokojnie
                                                    > wystarczyłoby samo 2-gie zdanie.
                                                    >
                                                    > >że to nie miało być nic odkrywczego i co ma Ameryka do tego,
                                                    >
                                                    > Szukałaś dymu to znalazłaś. I tak grzecznie Ci odpisał <kostka cukru dla Pi
                                                    > nokia>

                                                    a bo on zawsze opowiada jak on i co to on nie robi, jak ma źle... a nie zada
                                                    prostego pytania 'co u Ciebie?'... wiedział o tym już wcześniej, że zbliża się
                                                    trudny moment i dla mnietongue_out [domagałam się uwagi- jak to kobieta, no... ale już
                                                    nie będetongue_out]

                                                    > > Odpisał "wśród facetów zawsze." po czym "nie no, no przecież ogólnie bard
                                                    > zo
                                                    > ładnie wyszłaśkiss"
                                                    >
                                                    > Chciał letko błysnąć ale połapał się, że trochę spudłował i szybko załatał
                                                    > dziurę. <2-ga kostka>

                                                    widzisz? oboje zaliczyliśmy po pudle w tej rozmowie! jest 50/50tongue_out

                                                    > Oooo, b ładnie zagrane. 20 min brzmi idealnie. Wystarczająco długo by nie miał
                                                    > wrażenia że coś demostrujesz a wystarczająco krótko by czegoś mu zabrakło i
                                                    > zaczął kombinować <3 kostki i 2 pućki>

                                                    czyli ogólnie jako całość wyszło dobrze?smile

                                                    > No i git. Zależy mu, ale coś go hamuje. Zaborcza mama, trauma z love story ze
                                                    > studiów czy akcje które codziennie ogląda przy podziale majątków. Dowolnie. To
                                                    > On jest facetem, żeby użyć jaj i pokonać te hamulce. A nie - to abo na
                                                    redtubie
                                                    > do emerytury, bo żaden pan sędzia przy zdrowych zmysłach za terapeutkę już nie
                                                    > zapłaci po kejsie pana Piesiewicza

                                                    ...ja wiem, ale i tak go lubięsmile hm... zależy? ajajaj... <skołowana>

                                                    i oczywiście dzięki jak zwyklesmile
                                                  • waganiemama przepraszam, że się wtrącam... 02.09.10, 15:45
                                                    wiesz Fibi, czytam tą Twoją historię i Ci kibicuję smile
                                                    ten koleś strasznie przypomina 'mojego' byłego niedoszłego, gdyby nie to, że
                                                    prawnik, dałabym sobie włosy uciąć, że to ten sam wink
                                                    i taka mnie refleksja naszła, może nie najweselsza, ale trzeźwa chyba, że jeśli
                                                    on taki jest, to taki już zawsze będzie
                                                    a z pomocy Gubisia chyba nie będziesz korzystać do końca życia, odnośnie tego,
                                                    jak z nim postępować, co powiedzieć na to, co on powiedział itd.
                                                    czy myślisz, że nawet jak padnie jakaś deklaracja, to on się zmieni? że potem
                                                    będzie łatwiej? obawiam się, że guzik prawda
                                                    będzie robił te kroki w tył i w przód i tak się będziecie bujać
                                                    czy jesteś gotowa, żeby to tak ciągnąć cały czas, że Ty się będziesz starać, jak
                                                    do niego trafić, jak zagrać, żeby osiągnąć coś tam, co chcesz? na dłuższą metę
                                                    to chyba strasznie męczące

                                                    może jestem naiwna, ale wydaje mi się, że jednak może być inaczej, że są faceci,
                                                    z którymi łatwiej się porozumieć i nie trzeba się tak non-stop gimnastykować
                                                    przynajmniej chcę w to wierzyć
                                                    pozdrawiam smile
                                                  • blue_phoebee Re: przepraszam, że się wtrącam... 02.09.10, 16:07
                                                    > wiesz Fibi, czytam tą Twoją historię i Ci kibicuję smile
                                                    > ten koleś strasznie przypomina 'mojego' byłego niedoszłego, gdyby nie to, że
                                                    > prawnik, dałabym sobie włosy uciąć, że to ten sam wink

                                                    bo silnym kobietom często tacy na drodze się pojawiająwink
                                                    i miło, że kibicujesz... jak COŚ wyjdzie dam znać.

                                                    > będzie robił te kroki w tył i w przód i tak się będziecie bujać
                                                    > czy jesteś gotowa, żeby to tak ciągnąć cały czas, że Ty się będziesz starać,
                                                    ja
                                                    > k
                                                    > do niego trafić, jak zagrać, żeby osiągnąć coś tam, co chcesz? na dłuższą metę
                                                    > to chyba strasznie męczące

                                                    wiesz, sama taka jestem też... więc dwoje takich nigdy się nie będzie nudzić ze
                                                    sobątongue_out [żart] mam fobie związkowe i coś w stylu 'by się chciało, ale się nie
                                                    wie... boi się'- też jestem pod tym względem ciężkim orzechem do zgryzienia.
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 02.09.10, 16:09
                                                    > [domagałam się uwagi- jak to kobieta, no... ale już nie będetongue_out]

                                                    No i bdb. Jak jest tak skoncentrowany na sobie to po co masz się napinać ?

                                                    > widzisz? oboje zaliczyliśmy po pudle w tej rozmowie! jest 50/50tongue_out

                                                    Fif-ty fif-on

                                                    > czyli ogólnie jako całość wyszło dobrze?smile

                                                    Całkiem nieźle. Dobrze będzie jak nabierzesz wprawy i będziesz jechać na luzie,
                                                    bo coś mam wrażenie że jeszcze jesteś letko spięta. No ale trudno nie być spiętą
                                                    jak chociaż troszkę na Pinokiu przecież zależy.

                                                    > ...ja wiem, ale i tak go lubięsmile hm... zależy? ajajaj... <skołowana>

                                                    Jasne że Ci zależy i dobrze, bo Pinokio jakby tylko zwalczył ten wewn hamulec
                                                    byłby fajnym materiałem na długi lizing

                                                    > i oczywiście dzięki jak zwyklesmile

                                                    Podziękujesz jak go okręcisz wokół palca smile) Przygotuj sobie jakąś fajną gadkę
                                                    na dziś. Niezbyt zaangażowaną ale z lekkim błyskiem, by dojrzał Twą elokwencję a
                                                    przede wszystkim dotarło do Niego że gadacie 10% tego co wcześniej a mimo to Ty
                                                    tryskasz świetnym humorem

                                                    PS Wagusia mądrze prawi i ma sporo racji. Warto to przemyśleć, ale ostatecznych
                                                    decyzji nie musisz podejmować już. Masz jeszcze sporo czasu, tym bardziej że nie
                                                    masz sensownej alternatywy. Co szkodzi poćwiczyć sztukę kontrolowanego flirtu na
                                                    opornym przypadku ledwie co nieco się angażując ? Może zaprocentuje kiedyś w
                                                    przyszłości ?
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 02.09.10, 17:07
                                                    > > czyli ogólnie jako całość wyszło dobrze?smile
                                                    >
                                                    > Całkiem nieźle. Dobrze będzie jak nabierzesz wprawy i będziesz jechać na
                                                    luzie,
                                                    > bo coś mam wrażenie że jeszcze jesteś letko spięta. No ale trudno nie być
                                                    spięt
                                                    > ą
                                                    > jak chociaż troszkę na Pinokiu przecież zależy.

                                                    i tak jest lepiej niż kiedyśtongue_out [...bo początki to ja + on= totalny paraliż
                                                    obydwojga <hahaha>]

                                                    > Jasne że Ci zależy i dobrze, bo Pinokio jakby tylko zwalczył ten wewn hamulec
                                                    > byłby fajnym materiałem na długi lizing

                                                    NAPISAŁEŚ "jemu zależy" i tym jestem zaskoczona! hm... wewn hamulec? a może on
                                                    po prostu nie chce akurat mnie i tyle.

                                                    > PS Wagusia mądrze prawi i ma sporo racji. Warto to przemyśleć, ale
                                                    ostatecznych
                                                    > decyzji nie musisz podejmować już. Masz jeszcze sporo czasu, tym bardziej że
                                                    ni
                                                    > e
                                                    > masz sensownej alternatywy. Co szkodzi poćwiczyć sztukę kontrolowanego flirtu
                                                    n
                                                    > a
                                                    > opornym przypadku ledwie co nieco się angażując ? Może zaprocentuje kiedyś w
                                                    > przyszłości ?

                                                    alternatywą jest [ostatecznie] Pan Muzyk- też fajny, ale iskrzenia nie ma-
                                                    pisze do mnie co mu ślina na język przyniesie [w zasadzie to, co palce na
                                                    klawiaturę] i widzę, że kompletnie się przy mnie nie pilnuje i całkowicie
                                                    wyluzowany jest. Jakoś nie widzę w beztroskim muzyku faceta dla siebie...
                                                    irytuje mnie jego luźne podejście do życia i nie wyobrażam sobie siebie w roli
                                                    Wendy dla Piotrusia Pana. Zawsze można zmotywować Pinokia faktem, że Pan Muzyk
                                                    nalega na randewu i tym, że ktoś inny jest. Jak mu o Panu Muzyku tylko
                                                    wspomniałam [z niekrytym zachwytem, że nagrywa płytę...] Pinokio się zirytował
                                                    i mocno w opozycji stanął do mnie, że a jaka muzyka, a co w tym jest fajnego i
                                                    w ogóle CO TO ZA JEDEN?
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 02.09.10, 18:23
                                                    > NAPISAŁEŚ "jemu zależy" i tym jestem zaskoczona! hm... wewn hamulec? a może on
                                                    > po prostu nie chce akurat mnie i tyle

                                                    Ok, to jak zbijesz tuzin argumentów z cyklu : zazdrość o przychlasta, jagody,
                                                    branie gg, zaggadywanie, itp ? Nudzi się ? Cierpi na postępującą paranoję
                                                    romantyczną ? Uprawia jakiś pogański kult indian amazońskich o dźwięcznej nazwie
                                                    sado-maso-gadu-gadu ?

                                                    Albo w prostych żołnierskich słowach : po co Ci tyłek truje ? O szarpaniu
                                                    odważników i skałkowaniu może pogadać z dowolnym kumplem, a Zbrodnię Ikara jakoś
                                                    nie słyszę byście przerabiali ? smile

                                                    A jak tłumaczysz brak zainteresowania dziewczynami przez tyle lat przy czym na
                                                    100% nie jest homosiem i jest całkiem w pytkę (bo inaczej byś się niem nie
                                                    interesowała) ? No dobra, zostaje jeszcze jakiś problem z trąbką, ale w tym
                                                    obszarze nie mam większych doświadczeń wink

                                                    Innych możliwości nie widzę, ale oświeć mnie pls jeśli coś pomijam smile

                                                    > Jak mu o Panu Muzyku tylko wspomniałam [z niekrytym zachwytem, że nagrywa
                                                    płytę...] Pinokio się zirytował i mocno w opozycji stanął do mnie, że a jaka
                                                    muzyka, a co w tym jest fajnego i
                                                    > w ogóle CO TO ZA JEDEN?

                                                    I dalej się upierasz że Pinokiowi na Tobie nie zależy ? Kaman, earth is calling

                                                    > Zawsze można zmotywować Pinokia faktem, że Pan Muzyk nalega na randewu i tym,
                                                    że ktoś inny jest.

                                                    Dobry pomysł, ale stopniuj napięcie. Widziałaś pewnie Ptaki albo - jeszcze
                                                    lepiej - Psychozę ?
                                                    To obejrzyj jeszcze raz. I czerp pełnym garściami z mistrza Alfreda.

                                                    > Jakoś nie widzę w beztroskim muzyku faceta dla siebie...

                                                    Taa, jeden za sztywny, drugi za beztroski. Nie ma lekko. Ale jak nie ma
                                                    iskrzenia to ja bym odpuścił. Bez iskrzenia to można pograć w chińczyka
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 02.09.10, 22:45
                                                    > A jak tłumaczysz brak zainteresowania dziewczynami przez tyle lat przy czym na
                                                    > 100% nie jest homosiem i jest całkiem w pytkę (bo inaczej byś się niem nie
                                                    > interesowała) ?

                                                    brak zainteresowania... bo nie spotkał takiej, która ewentualnie może być?

                                                    > Ok, to jak zbijesz tuzin argumentów z cyklu : zazdrość o przychlasta, jagody,
                                                    > branie gg, zaggadywanie, itp ? Nudzi się ? Cierpi na postępującą paranoję
                                                    > romantyczną ? Uprawia jakiś pogański kult indian amazońskich o dźwięcznej
                                                    nazwi
                                                    > e
                                                    > sado-maso-gadu-gadu ?

                                                    nie, dodam tylko, że chodził na tę samą Msze, co ja i... zawsze po niej
                                                    nadrabiał ze mną drogi 'by sobie pogadać'...suspicious

                                                    Odezwał się z niewidocznego- ma robotę i sobie 'tak gada ze mną'.

                                                    Między przyjaciółmi mamy taki zwyczaj dodawać sobie wiary, gdy kogoś czeka
                                                    ciężki dzień- ja mam taki jutro. Oni już wiedzą, że w trudnym momencie lubię,
                                                    gdy ktoś mówi do mnie mała więc po wielu ewolucjach językowych powstał tekst,
                                                    który grzeje mnie do boju [bo strasznie panikuję zazwyczaj] 'Mała nie
                                                    panichuj'tongue_out nie pytajcie jak to powstało. Kumpla to rozśmieszyło, a Pinokio
                                                    pisze do mnie z wyrzutem: "wyrażaj się."... piszę mu to, co Tobie.
                                                    Odpisuje "nieładnie". Napisałam "ok skoro to tak gorszy społeczeństwo to trochę
                                                    go zmodyfikujemytongue_out".
                                                    Piszę mu, że na co dzień przecież nie przeklinam i czy w ogóle słyszał, żebym
                                                    ja przeklinała... odpowiedź mnie powaliła na kolana...

                                                    'nie widzę Cię codziennie, właściwie to nie widuję Ci wcale gwoli ścisłości. '
                                                    wyrzut jakiś czy co?!suspicious

                                                    Potem całkiem miła rozmowa, stwierdził nawet, że udał mi się żartsmile
                                                    pyta mnie: o której to masz, może jak wstanę to będe trzymał kciukasmile odpisuję,
                                                    że o 9, a to pewnie będe spał. Napisałam to trzymaj przez sen. Odpowiedział, że
                                                    jak mocno zaciśnie to może uda się i całą noc wytrzymać, ale może się to
                                                    skończyć utratą krążenia, więc zirytowana mu piszę [nie dając po sobie poznać],
                                                    że 'a modlisz się czasem? to pomódl się dziś i za mnie' W końcu zmieniliśmy
                                                    temat na coś innego. Napisałam po czasie, że idę do wanny i zw. Napisał no,
                                                    jakie zw- relaksuj się ile chcesz. Odpisałam, że to raczej miało znaczyć, że
                                                    pewnie przyjdę, ale nie wiem kiedy. Po 40 minutach piszę mu "mokro i zimno'
                                                    odpisał 'wzięłaś kompa do łazienki?'... a ja nie tam chodzę samatongue_out odpisał, że
                                                    eee można od czasu do czasu kogoś tam ze sobą zabrać. Napisałam, że mam małą
                                                    wannę i musiałabym leżeć na tym kimś... a on 'o tym cały czas piszęsmile' no i
                                                    poszedł na House'a...
                                                    napisał mi, że jutro dzień zwycięstwasmile
                                                    w sumie ładnie. Musiał dziś pójsć pierwszy, bo od pamiętnego napisania po
                                                    imprezie co wieczór ja idę pierwsza... więc niech mu ten House będzie wybaczony!

                                                    i co Pan na to? [dobranoc!]
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 02.09.10, 23:40
                                                    > brak zainteresowania... bo nie spotkał takiej, która ewentualnie może być?

                                                    No 1 na prawie 30 wiosen to ostatni decyl średniej krajowej, fakt, że wykluczyć
                                                    się nie da

                                                    > nie, dodam tylko, że chodził na tę samą Msze, co ja i... zawsze po niej
                                                    nadrabiał ze mną drogi 'by sobie pogadać'...suspicious

                                                    Czekaj, bo tu mnie zgubiłaś. To jest taka luźna refleksja czy wg Ciebie powód
                                                    dla którego się do Ciebie przystawia ? Jak to drugie, to rzucam ręcznik smile

                                                    > Odezwał się z niewidocznego- ma robotę i sobie 'tak gada ze mną'

                                                    Plus dla Ciebie. Z reguły faceci nie lubią się rozdrabniać mając coś istotnego
                                                    do roboty

                                                    > Kumpla to rozśmieszyło, a Pinokio pisze do mnie z wyrzutem: "wyrażaj się."...
                                                    piszę mu to, co Tobie. Odpisuje "nieładnie".

                                                    Służył do mszy do końca studiów ? wink Przepraszam, ale na moje to naprawdę mało
                                                    wulgarny a przy tym śmieszny tekst, więc nie chwytam jego przewrażliwienia.
                                                    Kumpli tak chyba nie strofuje bo by go zabili śmiechem

                                                    > Napisałam "ok skoro to tak gorszy społeczeństwo to trochę go zmodyfikujemytongue_out".

                                                    Bardzo zgrabny unik i obejście od zakrystii smile Nie dałaś się przyprzeć do muru a
                                                    obracając to w żart zdobyłaś nad nim przewagę. Koka (mały punkt w judo smile

                                                    > Piszę mu, że na co dzień przecież nie przeklinam i czy w ogóle słyszał, żebym
                                                    > ja przeklinała...

                                                    A po co się ustawiasz w pozycji tłumaczącej ? W czymś mu uchybiłaś ? Przecież
                                                    przed chwilą się grzecznie wytłumaczyłaś. Jeszcze Cię przyciskał ?? Kaman, to on
                                                    jest nadwrażliwy i to on ma problem. Nie daj się zagonić do rogu dając się wbić
                                                    w poczucie winy. Kontratakuj w takiej sytuacji np :

                                                    - To było wulgarne
                                                    - Ty poważnie mówisz czy sobie jaja robisz ?
                                                    - A to było jeszcze chamskie !
                                                    - A kim chcesz być jak będziesz duży ?
                                                    - Ależ Ty jesteś podła !
                                                    - Słuchaj się babci na 2-gi raz i zakładaj czapeczkę jak praży słoneczko. Muszę
                                                    lecieć, pa

                                                    > odpowiedź mnie powaliła na kolana...'nie widzę Cię codziennie, właściwie to
                                                    nie widuję Ci wcale gwoli ścisłości. ' wyrzut jakiś czy co?!suspicious

                                                    Może to walnął po prostu z rozpędu łatając dziurę z 'nie widzę Cię codziennie'
                                                    na bliższą faktom 'nie widuję Cię wcale', ale podłożył się i mogłaś to tak jak
                                                    sama piszesz spróbować wykorzystać. Trochę ryzykowne ale sporo byś się
                                                    dowiedziała np

                                                    - a to moja czy Twoja wina ?
                                                    - nieee, tylko stwierdzenie faktu
                                                    - znany mi jest ten fakt, tylko po tym co powiedziałeś, nie wiedziałam czy jest
                                                    on dla Ciebie pozytywny czy negatywny

                                                    Nieźle byś go tym przyparła i mógłby się żachnąć. Wtedy Ty odpowiadasz, że nie
                                                    chcesz go irytować dłużej bo jak sam stwierdził ma robotę a zresztą Ty też i
                                                    żegnasz się grzecznie (to taki właśnie drobny foszek, o którym Ci kiedyś pisałem).

                                                    Trik polega na tym, że jesteś miła i grzeczna ale nie dajesz mu na chwilę poczuć
                                                    że ma przewagę.
                                                    Zaraz jak tylko mu się wyda że panuje nad sytuacją, zwód, drobne podcięcie i
                                                    yoko dla Ciebie (duży punkt)

                                                    > skończyć utratą krążenia, więc zirytowana mu piszę [nie dając po sobie poznać],

                                                    A czym się zirytowałaś ? Przecież to sympatyczna figurka całkiem ? Staraj się
                                                    nie brać tak wszystkiego na klatkę, On po prostu zażartował. Mogłaś odparować
                                                    też na wesoło np

                                                    - A czym jest utrata krążenia między przyjaciółmi ? (czy wobec nieskończoności
                                                    albo a jaką karę za nią KC przewiduje ?) Żartuj ile wlezie, nie żachaj się smile

                                                    > wannę i musiałabym leżeć na tym kimś... a on 'o tym cały czas piszęsmile' no i
                                                    poszedł na House'a...
                                                    > napisał mi, że jutro dzień zwycięstwasmile

                                                    Bystry gość sądząc po fajnym poczuciu humoru

                                                    > w sumie ładnie. Musiał dziś pójsć pierwszy, bo od pamiętnego napisania po
                                                    imprezie co wieczór ja idę pierwsza... więc niech mu ten House będzie wybaczony !

                                                    No jasne. Utrzymuj tylko proporcję min 2:1 na jego burtę, a jak będzie gorzej to
                                                    zwiększaj licznik

                                                    > i co Pan na to? [dobranoc!]

                                                    Dalej nic nie wiemy, ale atmosfera się leciutko ociepliła, choć z miejscowymi
                                                    zachmurzeniami.

                                                    Mała, roznieś ich jutro na strzępy ! Ma być ippon najdalej w 10-tej sekundzie ! smile)
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 03.09.10, 20:24
                                                    > > nie, dodam tylko, że chodził na tę samą Msze, co ja i... zawsze po niej
                                                    > nadrabiał ze mną drogi 'by sobie pogadać'...suspicious
                                                    >
                                                    > Czekaj, bo tu mnie zgubiłaś. To jest taka luźna refleksja czy wg Ciebie powód
                                                    > dla którego się do Ciebie przystawia ? Jak to drugie, to rzucam ręcznik smile

                                                    Nie, nie... tylko moi koledzy, gdy spotkam ich przez przypadek chociażby w kościele na niedzielnej
                                                    mszy [a znam takich, co chodzą do kościoła co niedzielę] to przywitają się, zamienią 3 zdania o tym
                                                    jaka np cudna jest pogoda i sobie idąwink To jest dla mnie dziwne, że mu się chciało pół miasta
                                                    przejść ze mną 'by sobie pogawędzić' - mi by się prawdę powiedziawszy nie chciało dla byle kolegi
                                                    zadylać przez pół miastatongue_out

                                                    > > Odezwał się z niewidocznego- ma robotę i sobie 'tak gada ze mną'
                                                    >
                                                    > Plus dla Ciebie. Z reguły faceci nie lubią się rozdrabniać mając coś istotnego
                                                    > do roboty

                                                    A to akurat wiem i poczułam się "Mała masz 100 punktów do zajebistości, bo z niewidocznego
                                                    napisał i COŚ robi. Ty go spławiłaś mając robotę kiedyś, gdy napisałtongue_out"

                                                    > Służył do mszy do końca studiów ? wink Przepraszam, ale na moje to naprawdę mało
                                                    > wulgarny a przy tym śmieszny tekst, więc nie chwytam jego przewrażliwienia.
                                                    > Kumpli tak chyba nie strofuje bo by go zabili śmiechem

                                                    Mnie on też autentycznie rozśmiesza!

                                                    > > Napisałam "ok skoro to tak gorszy społeczeństwo to trochę go zmodyfikujem
                                                    > ytongue_out".
                                                    >
                                                    > Bardzo zgrabny unik i obejście od zakrystii smile Nie dałaś się przyprzeć do muru
                                                    > a
                                                    > obracając to w żart zdobyłaś nad nim przewagę. Koka (mały punkt w judo smile

                                                    zmieniłam opis na "mała nie panikuj"- ale to już nie miało wyrazu i przekazu, jaki miało mieć, prawda?

                                                    > > Piszę mu, że na co dzień przecież nie przeklinam i czy w ogóle słyszał, ż
                                                    > ebym
                                                    > > ja przeklinała...
                                                    >
                                                    > A po co się ustawiasz w pozycji tłumaczącej ? W czymś mu uchybiłaś ? Przecież
                                                    > przed chwilą się grzecznie wytłumaczyłaś. Jeszcze Cię przyciskał ?? Kaman, to o
                                                    > n
                                                    > jest nadwrażliwy i to on ma problem. Nie daj się zagonić do rogu dając się wbić
                                                    > w poczucie winy. Kontratakuj w takiej sytuacji np :

                                                    O nie! tu muszę trochę rozwinąć temat widzę devil
                                                    napierw roześmiałam mu się głośnym <hahaha> w twarz, że niby nie wiem co odstawiatongue_out po czym
                                                    napisałam mnie to śmieszy i wyluzowujesmile wtedy wyraził się, że brzydkotongue_out więc napisałam, że
                                                    ostatecznie jak gorszy społeczeństwo można go zmodyfikowaćtongue_out chociaż uważam, że
                                                    tekst "wyrażaj się" miał po prostu być takim zagajeniem, bo zazwyczaj jest problem "co napisać na
                                                    przywiatanie" - innej opcji nie znajduję, tym bardziej, że taki opis miałam już parę razy, a on
                                                    przeszkadzał mu akurat dzistongue_out

                                                    > Może to walnął po prostu z rozpędu łatając dziurę z 'nie widzę Cię codziennie'
                                                    > na bliższą faktom 'nie widuję Cię wcale', ale podłożył się i mogłaś to tak jak
                                                    > sama piszesz spróbować wykorzystać. Trochę ryzykowne ale sporo byś się
                                                    > dowiedziała np

                                                    lepiej nie, ja bym to za ostro wyraziła: "wyrzut to jest czy co?". Podłożył się, bo ja podobnych
                                                    wymówek nie robię. Tylko coś w stylu [jak proponowałam ja spotkanie po dwóch odmowach-
                                                    pasował się zebrać i go zaprosić] nie zmuszam- idzisz na własną odpowiedzialnośćtongue_out [co ma stanowić
                                                    kwinesencje całej dzikości mej osoby, o której on i tak jeszcze nie wietongue_out]

                                                    > A czym się zirytowałaś ? Przecież to sympatyczna figurka całkiem ? Staraj się
                                                    > nie brać tak wszystkiego na klatkę, On po prostu zażartował. Mogłaś odparować
                                                    > też na wesoło np

                                                    napisałam wtedy: "No nie chcemy przecież żebyś stracił kciukawink" i potem już o tej modlitwie znaszsmile

                                                    > Dalej nic nie wiemy, ale atmosfera się leciutko ociepliła, choć z miejscowymi
                                                    > zachmurzeniami.

                                                    Samo to, że napisał z niewidocznego stanowi to ocieplenie myślę... i tekst "robię... [tu te jego
                                                    prawnicze kruczki] i tak sobie rozmawiam z Tobą.


                                                    > Mała, roznieś ich jutro na strzępy ! Ma być ippon najdalej w 10-tej sekundzie !
                                                    > smile)

                                                    Spełniłam pokładane we mnie nadzieję roznosząc całe towarzystwosmile
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 03.09.10, 23:56
                                                    [a znam takich, co chodzą do kościoła co niedzielę]

                                                    Będąc pod 30-chę ? A mieszkasz w okolicach Shao-lin ? wink Nie gniewaj się proszę,
                                                    może tylko ja z tak pogańskiej parafii pochodzę co 2 razy w roku. Ale za to
                                                    nienagannie się prowadzę, więc tylko bym babciom miejscówkę zajmował wink

                                                    > Mnie on też autentycznie rozśmiesza!

                                                    To masz do niego lekko macierzyński stosunek, chyba ? wink Plus dla Niego. Będzie
                                                    miał jak u Mamy smile

                                                    > napisałam mnie to śmieszy i wyluzowujesmile wtedy wyraził się, że brzydkotongue_out

                                                    Ale czad ! Jaja sobie robił, czy całkiem poważnie z tym 'brzydko' ? wink Albo On
                                                    Cię idealizuje albo czegoś się naniuchał. Szczerze - nie wiem co gorsze

                                                    > zmieniłam opis na "mała nie panikuj"- ale to już nie miało wyrazu i przekazu,
                                                    jaki miało mieć, prawda?

                                                    Słabo się na tym znam, bo w życiu żadnych sigów, opisów, nk, sympatii ani fb nie
                                                    miałem, ale fakt że 1-sza wersja była zdecydowanie lepsza

                                                    > [co ma stanowić kwinesencje całej dzikości mej osoby, o której on i tak
                                                    jeszcze nie wietongue_out]

                                                    Aaaaaahahahaha no tu to zdrowo pojechałaś, jak mówią dzieciaki smile)) A umiesz
                                                    zrobić 'mrrrrauuu' ? wink

                                                    > napisałam wtedy: "No nie chcemy przecież żebyś stracił kciukawink" i potem już o
                                                    > tej modlitwie znaszsmile

                                                    B ładnie, na szczególne wyróżnienie zasługuje wślizg przyrostkiem 'my' . Plus smile

                                                    > Samo to, że napisał z niewidocznego stanowi to ocieplenie myślę... i tekst
                                                    "robię... [tu te jego prawnicze kruczki] i tak sobie rozmawiam z Tobą.

                                                    Fakt, ale odradzałbym nadmierne podniecanie się tym faktem, bo jeszcze kawał
                                                    wyboistej drogi i dużo się może jeszcze wydarzyć. W każdym razie, brzmi nieźle

                                                    > Spełniłam pokładane we mnie nadzieję roznosząc całe towarzystwosmile

                                                    Nooooo gimme hi5 ! Zuch !! smile)))))) A co myślisz o bąknięciu czegoś o tej
                                                    hula-guli ze skałkami w weekend ? Może żeby Ci powiedział gdzie jest najlepsza w
                                                    krk, bo koleżanka Cię b namawia.
                                                    Sam powinien złapać haczyk że Cię podwiezie i pokaże
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 05.09.10, 21:32
                                                    > Będąc pod 30-chę ? A mieszkasz w okolicach Shao-lin ? wink Nie gniewaj się proszę
                                                    > ,
                                                    > może tylko ja z tak pogańskiej parafii pochodzę co 2 razy w roku. Ale za to
                                                    > nienagannie się prowadzę, więc tylko bym babciom miejscówkę zajmował wink

                                                    Prowincja- tu jeszcze są tacy ludziesmile Sama też chodzę co niedzielę. Widzę, że w tym wględzie nie
                                                    jesteś tolerancyjnysuspicious

                                                    > To masz do niego lekko macierzyński stosunek, chyba ? wink Plus dla Niego. Będzie
                                                    > miał jak u Mamy smile

                                                    NIE! czasem myślę, że on próbuje pouczać mnie i strasznie mnie to wkur... denerwujesmile wtedy
                                                    wyjeżdżam z gatką o czymś, o czym on nie ma pojęciatongue_out

                                                    > Ale czad ! Jaja sobie robił, czy całkiem poważnie z tym 'brzydko' ? wink Albo On
                                                    > Cię idealizuje albo czegoś się naniuchał. Szczerze - nie wiem co gorsze

                                                    Szczerze? nie wiem, ale rozśmieszył mnie tym strofowaniemtongue_out

                                                    Napisałeś mi kiedyś, że pewnie jest w pytke skoro się nim interesuje. ZAZNACZAM więc, że TO ON
                                                    do mnie pierwszy po imprezie napisał z tekstem "witam niestrudzoną Partnerkę tanecznąsmile' -
                                                    zobczyłam kto i odpisałam 'O! witamsmile partner równie niestrudzony". ON zaczyna ze mnątongue_out

                                                    > Aaaaaahahahaha no tu to zdrowo pojechałaś, jak mówią dzieciaki smile)) A umiesz
                                                    > zrobić 'mrrrrauuu' ? wink

                                                    Zodiakalny lew- mogę wiele więcej niż jakieś tam mrrrrauutongue_out [lwy są w ogóle najbardziej
                                                    ekspresyjnymi znakami stąd wielu ludzi nas nie lubi]

                                                    > Fakt, ale odradzałbym nadmierne podniecanie się tym faktem, bo jeszcze kawał
                                                    > wyboistej drogi i dużo się może jeszcze wydarzyć. W każdym razie, brzmi nieźle

                                                    ...hmmmm... tak też jest w mojej główcesmile tylko miły smsik po cięęęęężkim dniu to już jest chyba
                                                    Słoneczko wyglądające zza tej brzydkiej i czarnej chmurkismile w piątek wieczorem napisał mi smsasmile

                                                    A co myślisz o bąknięciu czegoś o tej
                                                    > hula-guli ze skałkami w weekend ? Może żeby Ci powiedział gdzie jest najlepsza
                                                    > w
                                                    > krk, bo koleżanka Cię b namawia.
                                                    > Sam powinien złapać haczyk że Cię podwiezie i pokaże

                                                    Gdy zluzuje mi się napięty ostatnio plan to pomyślę o tym wszystkim... zastanawiam się co
                                                    wykombinować by się z nim zobaczyć. Rodzice mają problemy z zapisem nieruchomości, w którą
                                                    wpakowali mnóstwo kasy i ja pełna rozpaczy potrzebować będe jego pomocy... bo martwię się o
                                                    moich przybitych ostatnimi czasy Staruszkówsmile muszę to tylko dobrze rozegrać!

                                                    i oczywiście pozdrawiam... w sobotę nie załączyłam kompa... domyślasz się chyba dlaczegosmile
                                                    postanowiłam nie pić już więcej co najmniej we wrześniu!
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 05.09.10, 21:58
                                                    > Prowincja- tu jeszcze są tacy ludziesmile Sama też chodzę co niedzielę. Widzę, że
                                                    > w tym względzie nie jesteś tolerancyjnysuspicious

                                                    Ojtam, ojtam smile Tolerancja to moje drugie imię. Nie dalej jak onegdaj dałem tu
                                                    nawet Koleżeństwu jej dowody. Tak sobie leciutko ale ciepło żartuję. W razie
                                                    czego fajnie by mieć kogoś kto człowieka wyciągnie z tego smolnego kociołka wink

                                                    > NIE! czasem myślę, że on próbuje pouczać mnie i strasznie mnie to wkur... dener
                                                    > wujesmile wtedy wyjeżdżam z gatką o czymś, o czym on nie ma pojęciatongue_out

                                                    Wykres żelazo-węgiel czy jak hartowała się stal ? wink

                                                    > Szczerze? nie wiem, ale rozśmieszył mnie tym strofowaniemtongue_out

                                                    Zdrowy odruch. Brak zmian neurologicznych

                                                    > Zodiakalny lew- mogę wiele więcej niż jakieś tam mrrrrauutongue_out [lwy są w ogóle naj
                                                    > bardziej ekspresyjnymi znakami stąd wielu ludzi nas nie lubi]

                                                    A w chińskim jesteś miśkiem koala, kukułką czy godzillą ? wink Zawsze mnie w
                                                    Dziewczynach urzeka ich pasja do znaków zodiaku, faz księżyca i tarota smile) A co
                                                    na to Twój wielebny ? wink Nie gniewaj się proszę, znasz już trochę moje
                                                    powikłanie z kompulsywnym chichraniem <prośba o wyrozumiałość> wink

                                                    > Słoneczko wyglądające zza tej brzydkiej i czarnej chmurkismile w piątek wieczorem
                                                    > napisał mi smsasmile

                                                    Noooo, węszę jakiś hardkor smile Dobra, to jesteś back in biznes ! smile Zasłużył na
                                                    dodatkowe 5 czy 10% ?

                                                    > moich przybitych ostatnimi czasy Staruszkówsmile muszę to tylko dobrze rozegrać!

                                                    Świetny pretekst. 2 pieczątki na 1-nym ogniu. Miodas ! smile)))

                                                    > i oczywiście pozdrawiam... w sobotę nie załączyłam kompa... domyślasz się chyba
                                                    > dlaczegosmile postanowiłam nie pić już więcej co najmniej we wrześniu!

                                                    Z domyślności w kwestiach dziewczyńskich miałem zawsze gola. Coś wątły ten
                                                    uśmieszek, ale zgaduję że majstrował przy drukarce czy Właaaaaaaaaaaaścicielce ? wink
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 05.09.10, 22:48
                                                    Tak sobie leciutko ale ciepło żartuję. W razie
                                                    > czego fajnie by mieć kogoś kto człowieka wyciągnie z tego smolnego kociołka wink

                                                    hmmm... kolejny? każdy lepszy znajomy/przyjaciel/kumpel z religijno-moralno-egzystencjalnym
                                                    problemem przychodzi do mnietongue_out

                                                    > Wykres żelazo-węgiel czy jak hartowała się stal ? wink

                                                    przemilczęsmile lubię czasem mieć wyższość ścisłego umysłu... najbardziej, gdy mowa o różniczkach,
                                                    całkach, równaniach różniczkowych- to wystarczy by nie wiedział którędy do przodu, ewentualnie
                                                    jakieś układy kratowe, ale one sprawiają, że przyznaje, że "nie wiem, nie znam się na tym', co
                                                    zwykle ciężko mu przychodzi, bo on lubi wiedzieć, że wie wszystkosmile to mnie bawi, czasem wkurza,
                                                    ale generalnie wie bardzo dużo, szeroki zakres zainteresowań i to w nim lubię, ale z przekory
                                                    wrodzonej lubię mu pokazać, że OJ... ALE TEGO NIE WIESZsmile

                                                    > A w chińskim jesteś miśkiem koala, kukułką czy godzillą ? wink Zawsze mnie w
                                                    > Dziewczynach urzeka ich pasja do znaków zodiaku, faz księżyca i tarota smile) A co
                                                    > na to Twój wielebny ? wink Nie gniewaj się proszę, znasz już trochę moje
                                                    > powikłanie z kompulsywnym chichraniem <prośba o wyrozumiałość> wink

                                                    hmmm... ale ja w to nie wierzę specjalnie... w chińskim... nie wiem- mama jest świnią [jak to
                                                    usłyszałam wolałam nie wiedzieć kim jestem]tongue_out

                                                    > Noooo, węszę jakiś hardkor smile Dobra, to jesteś back in biznes ! smile Zasłużył na
                                                    > dodatkowe 5 czy 10% ?

                                                    zobaczymy, ok? jakoś mi się nie uśmiecha po raz kolejny ryczeć, że jemu się odwidziało.

                                                    > Świetny pretekst. 2 pieczątki na 1-nym ogniu. Miodas ! smile)))

                                                    jakieś ewentualne propozycje? porady prawnej może udzielić na gadu... a ja chcę go zwabić, aby
                                                    wyszedł z domu i mnie zobaczył skoro tak ubolewa, że nie widuje.

                                                    > Z domyślności w kwestiach dziewczyńskich miałem zawsze gola. Coś wątły ten
                                                    > uśmieszek, ale zgaduję że majstrował przy drukarce czy Właaaaaaaaaaaaścicielce
                                                    > ? wink

                                                    Zwykłe, kameralne picie ze znajomymi... przecież on pił pepsi na imprezietongue_out Nie no, żart... nie
                                                    włączałam gadu od piątku, dziś też nie... chciałam by były takie dni kiedy mnie nie ma. Rozumiesz?
                                                    coś w rodzaju myśli "O! nie ma jej...". Odpoczynek od niego mi się należał. Ponad to myślę... MIŁO,
                                                    ŻE NAPISAŁsmile



                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 06.09.10, 00:17
                                                    > hmmm... kolejny? każdy lepszy znajomy/przyjaciel/kumpel z religijno-moralno-egz
                                                    > ystencjalnym problemem przychodzi do mnietongue_out

                                                    No way. Ja nie umiem z poważnym problemem iść do kogokolwiek. Taki defekt, ale
                                                    przynajmniej zamiast kozetki u inżyniera duszy miałem parę kratek dębowego. Fair
                                                    deal - jak to mówią smile

                                                    > przemilczęsmile lubię czasem mieć wyższość ścisłego umysłu

                                                    A może zamiast tych krat (chyba mało komu się dobrze kojarzą wink, złój mu tyłek w
                                                    szachy, brydża, czy pokera ? Albo lepiej nie bo ambitniak to mocno przeżyje i
                                                    nie wiadomo jakie będą skutki uboczne smile

                                                    > zobaczymy, ok? jakoś mi się nie uśmiecha po raz kolejny ryczeć, że jemu się
                                                    odwidziało

                                                    Słusznie i naukowo

                                                    > chciałam by były takie dni kiedy mnie nie ma. Rozumiesz?

                                                    Staram się wink

                                                    > coś w rodzaju myśli "O! nie ma jej...". Odpoczynek od niego mi się należał.
                                                    Ponad to myślę... MIŁO, ŻE NAPISAŁsmile

                                                    No ba ! Bdb kombinujesz, Młoda ! Za chwilę przestanę Ci być potrzebny, co mnie w
                                                    1-szej chwili martwi, ale w gruncie rzeczy cieszy smile Ale jak się już całkiem
                                                    uda, to chcę skan tych fartownych rajtek ! Tylko może nie w .dwg, bo tapety z
                                                    .dwg nie ustawię wink


                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 06.09.10, 22:17
                                                    Taki defekt, ale
                                                    > przynajmniej zamiast kozetki u inżyniera duszy miałem parę kratek dębowego. Fai
                                                    > r
                                                    > deal - jak to mówią smile

                                                    ok, ale jak coś to zawszesmile

                                                    złój mu tyłek
                                                    > w
                                                    > szachy, brydża, czy pokera ? Albo lepiej nie bo ambitniak to mocno przeżyje i
                                                    > nie wiadomo jakie będą skutki uboczne smile

                                                    Nie gram w karty i to akurat plus. Żaden facet nie lubi dostać w tyłek od kobietysmile

                                                    > No ba ! Bdb kombinujesz, Młoda ! Za chwilę przestanę Ci być potrzebny, co mnie
                                                    > w
                                                    > 1-szej chwili martwi, ale w gruncie rzeczy cieszy smile Ale jak się już całkiem
                                                    > uda, to chcę skan tych fartownych rajtek ! Tylko może nie w .dwg, bo tapety z
                                                    > .dwg nie ustawię wink

                                                    Jak to mówią- muszą być takie dni, kiedy ludzie się nie widzą, nie rozmawiają... chcę zobaczyć jaki będzie. Czy stęskniony chociaż trochę czy mocno obojętnysmile
                                                    Czasem myślę, że ta sytuacja to typowe trafienie kosy na kamieńsmile Ja- przyzwyczajona, że mnie faceci namolnie i nachalnie podrywają widzę w nim opór. Nim zachwycało się wiele kobiet od małolat po te dorosłe i doroślejsze, ale żadnej nie chciał. Nie sądzisz? Ja mu nie okazuję jak bardzo na mnie działa... traktuję jak kolegę. Bez szaleństwsmile

                                                    Gyubal... źle się dziś czuję bardzo. Mam zdrowotne problemysad Wszyscy mówią, że bardzo schudłam i marnie wyglądamsad Kiepskie dni od jakiegoś czasu mam i jakoś mi tak wszystko jedno...sad

                                                    Wolę z nim nie rozmawiać teraz, bo chyba nie jestem w stanie podołać rozmowie. Stąd taki detoks od Pinokio-Romea sobie serwujęsad
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 06.09.10, 22:36
                                                    > ok, ale jak coś to zawszesmile

                                                    Ok, dzięki, zapamiętam smile

                                                    > Nie gram w karty i to akurat plus. Żaden facet nie lubi dostać w tyłek od kobietysmile

                                                    Uuuuuu haniebnie deprecjonujesz męską skłonność do fantazji. Nie żebym się jakoś znał, ale sporo czytałem wink

                                                    > Czasem myślę, że ta sytuacja to typowe trafienie kosy na kamieńsmile

                                                    Nie da się ukryć. Z nieco odwróconymi rolami, ale jednak smile

                                                    > Ja mu nie okazuję jak bardzo na mnie działa... traktuję jak kolegę. Bez szaleństwsmile

                                                    No i git. Jak to nie zadziała to nic innego tym bardziej

                                                    > Gyubal... źle się dziś czuję bardzo. Mam zdrowotne problemysad Wszyscy mówią, że
                                                    > bardzo schudłam i marnie wyglądamsad Kiepskie dni od jakiegoś czasu mam i jakoś
                                                    > mi tak wszystko jedno...sad

                                                    O masz sad To odpocznij od wszystkiego i jak nabierzesz sił do dalszej nagonki do daj znać. Nie wybieram się chwilowo dalej niż do nocnego wink

                                                    > Wolę z nim nie rozmawiać teraz, bo chyba nie jestem w stanie podołać rozmowie.
                                                    > Stąd taki detoks od Pinokio-Romea sobie serwujęsad

                                                    I słusznie. Ściskam kciuki za Twoje zdrówko ! Kuruj się i wracaj do nas, Fibi smile)


                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 07.09.10, 21:47
                                                    > Uuuuuu haniebnie deprecjonujesz męską skłonność do fantazji. Nie żebym się jako
                                                    > ś znał, ale sporo czytałem wink

                                                    nie rozumiem

                                                    > O masz sad To odpocznij od wszystkiego i jak nabierzesz sił do dalszej nagonki d
                                                    > o daj znać. Nie wybieram się chwilowo dalej niż do nocnego wink
                                                    >
                                                    > > Wolę z nim nie rozmawiać teraz, bo chyba nie jestem w stanie podołać rozm
                                                    > owie.
                                                    > > Stąd taki detoks od Pinokio-Romea sobie serwujęsad
                                                    >
                                                    > I słusznie. Ściskam kciuki za Twoje zdrówko ! Kuruj się i wracaj do nas, Fibi :
                                                    > ))
                                                    >
                                                    dziękuję, niestety mam poważne problemy ze zdrowiem i nie jestem w nastrojusad Na duszy też mi kiepsko... sad
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 07.09.10, 22:22
                                                    > > Uuuuuu haniebnie deprecjonujesz męską skłonność do fantazji. Nie żebym się jako ś znał, ale sporo czytałem wink
                                                    > nie rozumiem

                                                    Tylko żartowałem o tych facetach w maskach i Paniach w kozakach z pejczami, ale nie rozwodzę się, bo marnie się czujesz ...

                                                    > dziękuję, niestety mam po ważne problemy ze zdrowiem i nie jestem w nastrojusad Na duszy też mi kiepsko... sad

                                                    Puściłem Ci @, przeczytaj, jeśli chcesz w wolnej chwili ... A teraz może chciałabyś posłuchać takiej piosenki co Ją wynalazła gdzieś w czeluściach tuby Tygi. Łoją tam zdrowo, ale przez pierwsze parędziesiąt sekund leci harfa ! I brzmi - na moje - jak chór anielski. Cały kawałek brzmi jakimś barokiem, sporo tam nieoczekiwanych jak na mój plebejski gust zawijasków.

                                                    Ciekaw jestem czy Ci się spodoba ?

                                                    www.youtube.com/watch?v=peFNNDo7x5g&NR=1
                                                    Trzymaj się ciepło, Fibuś. Trzymam kciuki. I pamietaj o nas. Ładnie proszę smile)
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 07.09.10, 22:41
                                                    > Puściłem Ci @,
                                                    OKsmile

                                                    odpisałamsmile wątek możemy w zasadzie przenieść na priva, bo póki co nie jestem w nastroju udzielać się tutaj.

                                                    Piosenki posłucham... innym razem.
                                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 22:35
                                                    Może tak :
                                                    - bry
                                                    - bry
                                                    - Zimno okropnie się zrobiło, aż się przeziębiłam i 3 dni leżałam. A pani ta
                                                    zimnica nie bierze ?
                                                    - eee moje dziecko, w moim wieku ...
                                                    - To Piotruś po Pani ma pewnie takie dobre zdrówko ?
                                                    - <blablabla>
                                                    - Tak, gadamy sobie ostatnio troszkę przez komputer, ale tylko jak koledzy, bo
                                                    tak zresztą prosił <ostatnia sylaba cichutko, ze spuszczonymi oczętami i buźką w
                                                    ciup - model : skrzywdzona niewinność>

                                                    Jak teściowa sama nie puści farby, to pomagamy Jej :

                                                    - Nic dziwnego,za takim fajnym chłopakiem pewnie ugania się pół osiedla ?

                                                    Dalej nic ? Nie z nami te numery

                                                    - Jedną to chyba nawet widziałam. Taka blondynka chyba ?

                                                    <czekamy z usmiechem i bacznie obserwujemy> W końcu jedziemy dalej :

                                                    Chociaż może brunetka, bo się nie przyglądałam. No ale co się dziwić, chłopak
                                                    wolny, młody to ma powodzenie ...

                                                    <j/w>

                                                    Może i mi się kiedyś ułoży i spotkam kogoś podobnego do Piotrusia ... <wzdych>

                                                    No nic, znowu Panią zagadałam a przecież muszę lecieć. Miłego dnia i dużo
                                                    zdrówka, Pani Piotrusiowo smile
                                                  • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 22:44
                                                    ...ale przeczytaj mój post!

                                                    On powiedział, że jest wolny!

                                                    Napisał mi właśnie, że krąży gdzieś myślami...

                                                    kłębią się myśli różnorakie, ale fajnie byłoby mieć już w pewnych
                                                    sprawach spokój i skoncetrować się na priorytetach.

                                                    ale przeczytaj to, co napisałam wyżej!
                              • kawamija Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 14:50


                                a tak czytam sobie ten Wasz instruktaż, jak podkręcać atmosferę i
                                ile pokazać a ile ukryć.....i jakie sygnały
                                dawać ............hmmmm...i tak sobie marzę, by spotkac kogoś z kim
                                nie trzeba się zastanawiać ile pokazać, kiedy i jak.......żeby się
                                działo...i już........echh......hmmm....
                                • waganiemama Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 15:03
                                  ja właśnie zwątpiłam, że to jest możliwe
                                  na gierkach i umiejętnym reżyserowaniu sytuacji wychodzi się znacznie lepiej
                                  szczytne ideały o porozumieniu dusz można sobie wsadzić
                                  mierzi mnie to i obrzydza, ale trzeba przełknąć gorzką pigułkę
                                  • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 15:20
                                    Jak mawiał Feliks Edmundowicz 'zaufanie - dobra rzecz, ale kontrola jeszcze
                                    lepsza' ? Nie szedłbym aż tak daleko, ale coś w tym jest. Niestety
                                • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 15:16
                                  Ba, każdy by tak chciał, ale czasem trzeba pomóc szczęściu albo przynajmniej
                                  zmajstrować jakiś detektorek intencji Romea
                                  • kawamija Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 24.08.10, 16:11

                                    no niby tak.....niby tak...........racje masz ...ale jeszcze z pół
                                    roku sobie daję na te złudzenia big_grin....a cooo wink
                                • jlow Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 11:38
                                  To spotkaj się ze mną na kawie.
                                  pozdr


                                  kawamija napisała:

                                  tak sobie marzę, by spotkac kogoś z kim
                                  > nie trzeba się zastanawiać ile pokazać, kiedy i jak.......żeby się
                                  > działo...i już........echh......hmmm....
                                  • kawamija Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 12:31
                                    jlow napisał:

                                    > To spotkaj się ze mną na kawie.
                                    > pozdr

                                    big_grin big_grin big_grin

                                    to musisz mi coś wiecej o sobie napisać........przynajmniej numer
                                    buta big_grin big_grin
                                    • jlow Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 15:43
                                      but 43, zamaszysty krok i bystre spojrzenie ? czy to wystarczy ?
                                      • kawamija Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 16:55
                                        jlow napisał:

                                        > but 43, zamaszysty krok i bystre spojrzenie ? czy to wystarczy ?


                                        hmmmm.........nie wiem, czy wiesz jak to jest z babami
                                        wink.........aleeee ......nie wystaczy.....
                                        plusik za bystre spojrzenia - ABSOLUTNIE.......aleee....chciałabym (
                                        jeśli nie proszę o zbyt dużo) wiedzieć......no ten "krok" mnie
                                        zainteresował, ale tymczasem sobie daruje ten temat :-
                                        D .........natomiast zapytam.....jakbyśmy pojechali na ową kawę na
                                        Mazury.........to gdzie ? ? ....ooo.
                                      • jlow Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 21:41
                                        Mazury ....
                                        eh Mazury....

                                        Fajne są, kawa na Mazurach brzmi dobrze, szczegolnie ze sniadaniem.
                                        Nocleg w hotelu czy agro czy opcja deficytowa czyli pałatka ?

                                        • kawamija Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 31.08.10, 22:12

                                          nie,nie żadne tam programy oszczędnościowe....raczej agrofulopcja wink
                                          kominek, ognisko, coś tam na ruszt i piwko........śniadaniem bym
                                          sobie tymczasem nie zawracała głowy.....bo może ? być może? na
                                          etapie kiełbaski drugiej już dojdzie do dramatycznej kłótni o
                                          musztardę....kto wie....wink ......śniadanie to już planowanie
                                          dugofalowe a mieliśmy tego unikać wink wink
                                          • jlow Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 11:55
                                            siema siema wink

                                            Brzmi tak jak chciałem to usłyszeć, więc widzisz kobieto, że spotkałas kogoś kto
                                            dogaduje się bez problemów, wręcz metafizycznie wink

                                            Zrobiłem rozeznanie w terenie i naszedłem takowe afro.
                                            bocianowka.webpark.pl/asd/pokoje.html
                                            Czekam na dalsze fluidy
                                            • kawamija Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 17:29

                                              hmmm....miejsce TAK, PLUS za wybranie....a nie marudzenie....a może
                                              to? a czy aby na pewno ci się podoba ? a czy.....bo ja przy trzecim
                                              takim pytanie jestem pewna, że już mi się jechać nie chce wink


                                              aleeeee.....czy już można mówić o metafizycznym zrozumieniu ???

                                              wiesz ja ma tak ten temat opracowany.....jak najmniej mówić, jak
                                              najwięcej dać się ponieść.....booo....jak nie trzeba na każdym kroku
                                              wyjaśniać a po co ? a dlaczego ? a czemu w takim tempie ? a czy
                                              przeanalizowałaś zagrożenia ?.......to znaczy że JEST, że SIE
                                              WIE....i że płyyyynie wink

                                              a i jeszcze coś.....jest różnica między szaleństwem a
                                              głupotą.....super jak się ją widziiiiii......wink
            • fuck.em.all Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:25
              a ta ipra to arka noego czy przystanek jezus ?
              • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:29
                hahaha! POTAŃCÓWECZKAsmile
    • waganiemama Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 16:48
      a jak dla mnie - do skreślenia

      będzie Cię tak kołował, dopóki mu nie zaczniesz chodzić jak na smyczy (już chyba
      zaczynasz...)
      wtedy bardzo prawdopodobne, że skończysz jako "dziewczyna na telefon", jak misiu
      akurat będzie sam w domu i potrzebował towarzystwa

      zastanów się lepiej, czego TY chcesz, nie co on tam sobie roi
      jak mu będzie zależało, to będzie wiedział, co zrobić
      a jak kumpel, to niby dlaczego masz się mu spowiadać, gdzie i z kim się bawisz?
      • waganiemama Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 16:51
        hm, może i zabrzmiałam jak nieociosany kołek, ale ja też z uniwerku wink big_grin
        • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:10
          Każdy ma prawo myśleć i pisać jak uważa.
          Cenię sobie i Twoją opinię. Jednak znam go z widzenia i nie widuję
          go z "mi podobnymi koleżankami". To nie jest kobieciarz- raczej
          facet, który chyba boi się babtongue_out
          • waganiemama Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:16
            dla Ciebie efekt może być podobny
            będzie trzymał na dystans, bo się boi
            a co Ty będziesz miała? czekać na łaskawe spojrzenie i tęsknić?
            mówię Ci, to nic fajnego
            • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:23
              Spokojnie- nie czekam na łaskawe spojrzeniesmile

              Pożyjemy- zobaczymy. Już tyle razy przechodziłam przez dziwne
              sytuacje z facetami, że nie daję się już załamywać i zwariować.
              • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:30
                Jak napięcie opadnie to się tranzystorek w inny stan łatwo przełączy, chyba
                ?
        • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:32
          Z Chwalebnego Uniwerka Jagiellońskiego, jak mniemam ? A jaka sotnia ? A co
          miała Wagusia z wuefu ? wink
      • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:13
        No to Wagusia zmniejszyła właśnie stadko do sztuk 5-ciu. A junesko 20 roków
        walczyło by dać takim jelonkom szansę ...
        • waganiemama Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:18
          ubiłam kogoś???
          • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:28
            A jak Romeo zamknie się w sobie do końca dni swoich, bo go Febi odepchła, to
            przecie populacja się zmniejszy chyba ? smile
            • waganiemama Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 17:40
              Gubi, Ty za niego nadrobisz big_grin
              • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 23.08.10, 18:15
                Waguśka smile

                Ty mnie kiedy do grobu wpędzisz ! smile))))))
    • karolina33331 Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 01.09.10, 17:24
      No Fibi myślę, że juz wiesz co powinnaś zrobić.Szkoda zdrowia
      naprawdę. Nie chciałabym, żebyś pomyslała, że chcę się wymądrzać.Wiem
      jak się czujesz, bo ja mam prawie 40 dychy na karku, ale dwa lata
      zajęło mi zanim uwierzyłam iż koles w którym się bujam po prostu się
      mną bawi.Sytuacja była o tyle trudna, ze łączą nas kontakty służbowe,
      ale mnie się udało. Postaraj się wymiksowac a nawet gdyby dalej Cię
      zaczepiał to go spławiać za każdym razem. Moim zdaniem facet musi mieć
      jaja, a gra w stylu krok do przodu, dwa do tyłu jest bez sensu, bo ty
      na tym cierpisz, on rani Twoje uczucia i nic sobie z tego nie robi.
    • tapatik To ten wątek jeszcze trwa? 07.09.10, 09:50
      Myślałem, że po takim czasie absztyfikant jest już dawno kopnięty w dupę.
      • gyubal_wahazar Re: To ten wątek jeszcze trwa? 07.09.10, 11:56
        My jak ta kropla co drąży kamień. Wpływy buddyzmu, hinduizmu, taoizmu, shintoizmu i takie tam smile
    • lowcia Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 07.09.10, 12:29
      Zapomniałabym o nim.Kup sobie ksiązkę "Dlaczego mężczyźni kochaja zołzy"Genialna,wszystko zrozumiesz!
      • gyubal_wahazar Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 07.09.10, 12:37
        Fibi smile

        Książkę kup, ale nie skreślaj (jeszcze) Romea. Jeśli się mylę, niech więcej nie zaznam dębowego smile
        • blue_phoebee Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 07.09.10, 21:45
          Książkę czytałam.
          Jestem tytułową Zołzą!
          Nie latam za nimsmile On pisze do mnie i on zaczął zawracać mi głowę...
          ale nie jestem w nastroju do dyskusjiuncertain
          • pomysl_na_nick Re: Faceci:/ kolejny koleś do skreślenia czy czek 07.09.10, 22:46
            Blue, zycze ci szybkiego powrotu do zdrowia. Przyznam,że z uwagą śledziłam wymianę postów miedzy Toba a Gubim i trzymam kciuki za powodzenie "akcji z Romeo" smile Rozumiem ze wolisz watek przenies na priw,ale proszę podziel sie z nami dobra nowina jesli akcja sie uda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja