Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! :)

07.09.10, 11:52
Aloha ! smile

Nikt nie protestował, więc klepnięta jest 6-ta. Nieobecności będę karane z pełną surowością wymiaru sprawiedliwości , nie oglądając się na takie bzdety, jak prawa człowieka, etos matki Polki, cześć niewieścią (szczególny brak hamulców, hehe) , awarie dybów, stosu czy pala.

Dress code : Adama & Ewy, plus pejcze, obroże i ćwieki (czyli standard)

Meine Dammen und meine Herren, Herzlisch Willkomen in Liechtenschtein ! smile)

www.youtube.com/watch?v=b_-HYbmOWeo&feature=related
    • 17lipiec1976 Re: Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! 07.09.10, 12:51
      gdzie?
      • fripo Re: Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! 07.09.10, 13:02
        Cześć Lipcowasmile Żyjesz??
        • 17lipiec1976 Re: Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! 07.09.10, 13:04
          czesc Fripenswink żyjęwink
          całkiem nieźle zresztą, a Ty?
    • fripo Re: Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! 07.09.10, 13:03
      Rozumiem, że konusom i brzydalom sie upiecze za nieobecnoścbig_grin
      • puch_atek Re: Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! 07.09.10, 13:06
        jak sie skurczysz o 7 cm to Cie moze do klubu przyjme Frip, na razie sobie nami buzki nie wycieraj uzurpatorze tongue_out
        • gyubal_wahazar Re: Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! 07.09.10, 15:12
          Frip pewnie myśli, że jak jest pionierem progresywnego nekro-romantyzmu to już mu wszystko wolno. A figę ! No pasaran, Fripek, no pa-sa-ran ! smile)
      • 17lipiec1976 Re: Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! 07.09.10, 13:07
        wiem Frpiens, że Ciebie nie będzie, ale wiesz, to kino sprzed ponad roku jest nadal aktualne, więc...
        czekam..
        smile
      • user0001 Re: Achtung ! Achtung ! Spęd w sobotę o 18-tej ! 07.09.10, 13:18
        Upiecze się, upiecze się... nieobecnych konusów i brzydali jak tylko się ich złapie.

        Piec się będzie powoli, nad ogniskiem, podlewając tłuszczem tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja