martakrk89
13.09.10, 00:08
Witam, mam problem jakich zapewne tutaj wiele, lecz mimo wszystko strasznie jest mi źle w sytuacji której sie znalazlam, wiec chcialabym sie dowiedziec co myslicie o moim problemie... Kilka tygodni bylam z chlopakiem, bylo nam cudownie, bardzo sie starał, widzialam ze obojgu z nas zaczyna zalezec na tej znajomosci, słyszalam wiele pieknych słow, czulam, ze staje sie dla niego wazna, mielismy wiele planow... Jednak moj chlopak musiał z wyjechac z Polski na kilka miesięcy, miala to byc proba dla nas, zapewnial ze bedzie tesknil i cierpial. Na kilka dni przed wyjazdem stwierdzil jednak ze nie chce zwiazku, zwiazek na odleglosc nie ma sensu, bo byloby mu za ciezko i nie jest gotowy zeby sie z kims tak powaznie wiazac , staralam sie go zrozumiec... Jednak na drugi dzien gdy wrocilismy do tego tematu napisal mi "kocham kogos innego" (przede mna byl przez rok z dziewczyna, lecz twierdzil ze nic do niej nie czuje) i calkeim zerwal kontakt. Mi niestety bardzo na nim zalezy, jest mi ciezko i bardzo toz przezywam... nie moge zrozumiec co tak naprawde mogl miec na mysli... Myslicie ze po powrocie bedzie sie staral wrocic do tego co bylo miedzy nami? co mam robic w tej sytuacji? czekac czy moze sprobowac to wszystko jakos skleic? a moze dac sobie spokoj choc to takie trudne? Marta