kawałek faceta pilnie mi potrzebny

18.10.10, 13:36
nie, nie ten co myślicie...
ten z mózgiem, oczami i parą rąk. pstrykło mi coś w aucie i poszedł bezpiecznik (tyle wiem).
ale który to, jak to poznać i najważniejsze jak się do niego dobrać to już czarna magia. ostatnio jak tak było to robił mi to mąż. a teraz przyjdzie mi wykorzystać męża sąsiadki, niech tylko wróci z pracy.
    • czarny.onyks Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 13:45
      https://img.interia.pl/kobieta/nimg/l/n/Sezon_przystojniakow_2739245.jpg

      ja mogę tylko takiego podrzucićwink
      • tygrysgreen Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 13:49
        dzięki smile
        ale czy taki ma pojęcie o samochodach?
      • tygrysgreen Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 13:57
        moze któryś z tych się nada
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 19:30
        oo, ten to zasadniczo wyglada na takiego, który o wszystkim ma pojęcie wink
    • uny Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 14:03
      dobra to od początku.
      co przestało w aucie działać? od tego zacznij. potem weź instrukcję obsługi. powinna tam być tabela z bezpiecznikami. jeśli zlokalizujesz co nie działa będziesz mogła odszukać odpowiedni bezpiecznik.
      w zależności od marki auta bezpieczniki mogą być w rożnych miejscach np. pod pokrywą silnika albo wewnątrz auta w okolicy kierownicy.
      w skrzynce powinien też być specjalny przyrządzik (takie szczypczyki) do wyjmowania bezpieczników. trzeba zlokalizować właściwy i wymienić na odpowiedni. o takim samym oznaczeniu (albo kolorze) i po ptokach.
      jeśli nie masz bezpieczników trzeba by się udać na stację benzynową lub do np norauto, fauvert? i zakupić odpowiedni typ bezpiecznika (są różne!!!)
      • tygrysgreen Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 14:12
        uny super wytłumaczenie ale
        1-nie mam instrukcji obsługi
        2-w sumie pierdoła bo tylko nie świeci kontrolka
        3-wiem gdzie są bezpieczniki, właśnie pod kierownicą, i wiem że jakoś się odróżnia przepalony od dobrego
        4-dorwałam sąsiada i jak przyjdzie będziemy radzić, przy okazji zobaczę jak to się robi
        5-sąsiadka w pracy do wieczora więc nic mi nie grozi
        • uny Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 14:17
          zależy jaka to kontrolka.
          na pokrywie bezpieczników czasami są opisane poszczególne obwody.
          jak odróżnić? wyciągasz bezpiecznik i patrzysz czy jest połączenia pomiędzy dwoma biegunami bezpiecznika. jeśli jest drucik albo kawałek blaszki to wszystko gra, jeśli go nie ma to uległ przepaleniu -obwód nie jest zamknięty.
          przy okazji trzeba by sie zastanowić dlaczego sie ów bezpiecznik przepalił -bo włożenie nowego może nie rozwiązać problemu tylko spowodować konieczność kupienia następnego bezpiecznika big_grin
          • tygrysgreen Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 14:27
            kontrolka co pokazuje że światła świecą
            o to właśnie! ten drucik się sprawdza.
            a czemu się przepalił? ze starości mógł na przykład? bo jak nie to może podjadę do fachowca żeby mi się co gorszego nie stało.
            • gyubal_wahazar Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 15:08
              Kup kilka i wymieniaj pojedyńczo, za każdym razem sprawdzając czy pomogło. Jaki to wóz ? To znajdę Ci linkę do instrukcji
              • tygrysgreen Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 16:15
                dzięki za pomoc smile
                ale moja samochoda ma powodzenie. już trzech facetów zajrzało i jestem umówiona na jutro z elektrykiem. wg niego to pierdołka czyli kontrolka, bezpieczniki ok.
        • czarny.onyks Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 14:18
          a fajny ten sąsiad? tongue_out
          • tygrysgreen Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 14:24
            sympatyczny
    • czarny.onyks Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 15:15
      była taki wątek, do czego potrzebna jest kobieta....
      i tak się zastanawaim...

      po co nam facet, skoro nawet bezpiecznik nauczysz się wymieniać samawink
      • tygrysgreen Re: kawałek faceta pilnie mi potrzebny 18.10.10, 16:17
        no też się zastanawiam.
        wiesz, jak miałam faceta "na stanie" to nawet nie wiedziałam jak się tankuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja