mezczyzna jest jak...

18.10.10, 19:46
chleb. Lepiej sie nim podzielic niz nie miec wcale."
Takie cudo uslyszalam ogladajac jakis babski serial (chyba).
Hmmmm
    • robert.83 Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 19:53

      Żony i łódki nie pożyczam. Tak mój ojciec mawiał... jak ktoś próbował pożyczyć... łódkęsmile.
      • post_mortem.666 Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 19:57
        " bo żona kolegi we wojsku święta jest..."
        i coś tam było dalej czego nie napiszę wink
        • robert.83 Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 19:58

          To prześlij mi na priv bo mnie ciekawismile.
          • post_mortem.666 Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 19:59
            krolla sobie puść wink
      • flirting.shadow Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 19:59
        robert.83 napisał:
        > Żony i łódki nie pożyczam

        A pacierza i wódki nie odmawiam wink
    • robert.83 Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 19:56

      Niektóre kobiety podchodzą do błędów swoich facetów bardzo... hmm... racjonalnie.
      Takie "odzyskam go! A tej drugiej nogi z d... powyrywam". Tam gdzie facet pewnie kopnąłby kobitę w tyłek, one zaciskają zęby i walczą na całego. Nie wszystkie i nie zawsze... bo i pewnie często nie warto.
      • czarny.onyks Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 19:59
        bo zaślepione nadal kochają.....
        • robert.83 Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 20:01

          A facet nie kocha? Pewnie i kocha, na swój nikczemny, zwierzęcy sposób, co? indifferent
          • czarny.onyks Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 20:08
            ale ja tego nie napisałam;/

            tylko my kochamy inaczej...bywamy zaślepione,
            wybaczamy, gdy wybaczać nie powinnyśmy...
            szukamy winy w sobie...

            na zwierzęcy sposób.....hmmm....
            • tastefully7 Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 20:25
              Idealny facet to taki, który ma otwarty portfel, a zamkniętą buzię tongue_out
              • czarny.onyks Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 21:47
                taki mruczek? nieee....wink
      • ane-tal Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 20:29
        Nigdy nie walczyłabym o faceta z drugą kobietą.Jeśli on byłby niezdecydowany - kończe temat.
        • samysliciel Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 22:37
          A miałabyś coś przeciwko (może byłaś w takiej sytuacji - nie wiem) aby kilku facetów o Ciebie walczyło? Zawsze jeśli mamy w danej kwestii jakiś wybór pojawia się niezdecydowanie, takiej swoistej licytacji się wtedy nie uniknie... To jak będzie wyglądała taka rywalizacja o czyjeś względy zależy od "obiektu pożądania". Jeśli ktoś ma zamiar wybrać ślepo tą ofertę gdzie otrzyma więcej to rzeczywiście nie warto nawet startować do rywalizacji, jeśli natomiast chodzi o chęć bliższego poznania kandydatów, kto na ile jest zaangażowany to w takiej rywalizacji (moim zdaniem) nie ma nic złego... jeśli ktoś dla zasady już na starcie odpuszcza w momencie gdy słyszy, że nie jest jedynym zainteresowanym tzn. że sam nie jest zdecydowany dać sobie szansę...

          Nie wiem o jakiej rywalizacji i na jakim etapie Ty myślałaś dlatego napisałem kilka możliwości.

          • ane-tal Re: mezczyzna jest jak... 19.10.10, 08:35
            miałabyś coś przeciwko (może byłaś w takiej sytuacji - nie wiem), aby kilku facetów o Ciebie walczyło?
            Nie miałam takiej sytuacji.

            Zawsze, jeśli mamy w danej kwestii jakiś wybór pojawia się niezdecydowanie

            No sorry, ale takie niezdecydowanie to może pojawić sie, kiedy mam do wyboru dwie bluzki a stać mnie na jedną.
            Nie ma niezdecydowania, jeśli chodzi o drugą osobę. To się czuje i tyle. I nigdy to nie jest na ślepo. To kurna nie żaden casting- tu chodzi o ludzkie uczucia.

            Nie wiem, o jakiej rywalizacji i na jakim etapie Ty myślałaś, dlatego napisałem kilka możliwości
            Chodzi mi o taką wiesz ...walkę desperacką o faceta ( i tu chyba mowa o każdym etapie) Nie ma takiej opcji-, jeśli dla kogoś nie jestem tylko ja, to widocznie tak ma być.

            Oczywiście każdy ma prawo wyboru- ja tego nie kwestionuję.
    • czarny.onyks Re: mezczyzna jest jak... 18.10.10, 23:06
      jest jak samochód....
      jak stary, i zaniedbany to się nim nikt nie zainteresuje
      ale jak podrasujesz....od razu mnóstwo chętnychwink
      • robert.83 Re: mezczyzna jest jak... 19.10.10, 08:45
        czarny.onyks napisała:

        > jest jak samochód....


        Że dobry to duży czarny?;D
        • tygrysgreen Re: mezczyzna jest jak... 19.10.10, 09:40
          że dobry to sprawny wink
          • czarny.onyks Re: mezczyzna jest jak... 19.10.10, 21:04
            i dźwignia działatongue_out
        • czarny.onyks Re: mezczyzna jest jak... 19.10.10, 21:06
          czarny musi być...
          a duże są przereklamowanetongue_out
      • tygrysgreen Re: mezczyzna jest jak... 19.10.10, 09:38
        nie lubię zmieniać facetów i samochodów. człowiek się przyzwyczaja do jednego drążka.
    • tygrysgreen każdy kij ma dwa końce 19.10.10, 20:46
      -przespałem się z twoją żoną
      -aha
      -inni też z nią spali
      -ehm
      -chłopie! całe miasto z nią sypia, w kolejce się ustawiają. dlaczego się nie rozwiedziesz?
      -bo nie muszę stać w kolejce.
      • flirting.shadow Re: każdy kij ma dwa końce 19.10.10, 21:01
        A poza tym lepiej jeść z kimś ciastko niż... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja