czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:03 błagam..... nie dziś.... my tu w większości sami....zdołowani....spragnieni.... nie dziś..... Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:08 Onyksiu, ale ona ma gorzej niż my bo to wszystko, co za nami dopiero przed nią... boszszsz jestem okropna... to chyba każdy ma gorzej, czyli jednocześnie każdy ma lepiej chyba idę po sok japkowy, bo na wodzie to nie da rady... z taką filozofią... Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:13 bursztynula napisała: > chyba idę po sok japkowy, bo na wodzie to nie da rady... z taką filozofią... Tylko upewnij się, że już sfermentował Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:14 w soku żadnego fermentu... nic a nic ale wino mam niedaleko Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:18 no dobij mnie, dobij... akurat żubra nie mam... idę się załamać... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:21 cholera...a ja mam powinnam być szczęśliwa....i wino jest, i żuber.....ale ochoty na picie brak ale zawsze możesz wpaść Odpowiedz Link
tastefully7 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:23 Ja mam Warkę, ale przetrzymam ją do jutra. Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:24 teraz to mówisz... nie zdążę do roboty wrócić... eeeeeeeeeeeeeetaaaaaaaaaaaaaaaam no, nie bawię się tak ale w sumie to chyba mi ten japkowy wystarczy też... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:15 czyli innymi słowy inni mają gorzej, a my lepiej?;P myślę, że dobrze jest mieć wspomnienia i czuć.... najgorzej, gdy już nie potrafimy odczuwać, bo coś umarło... i trudno jest wykrzesać nadzieję... Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:20 ciekawe, która samotność jest gorsza? nasza czy Aguli... Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:25 nasza jest oczywistsza, więc niby łatwiej nam ponarzekać tylko po co??? Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:35 ja już nie narzekam, jestem poza tym, to juz przeszłośc. moja samotnośc jest oswojona przeze mnie. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:41 nie oswajaj za bardzo.... można ja polubić.... Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:47 hmm.. nie wiem czy polubiłam, jest częścią mojego życia i tyle. czy to się zmieni? nie wiem, nie gdybam, nie zastanawiam się, żyję, po prostu żyję. wiem, że życie zaskakuje. więc, kto wie? Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:48 a tak w ogóle.. to dawno mnie tu nie było chyba już nie pasuję do tego miejsca. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:52 dawni znajomi zawsze mile widziani chyba, ze ...sama nie chcesz tu wracać Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:55 tylko ze względu na dawnych znajomych.. Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:55 chwilę temu też mi się wydawało, że nie pasuję, ale dziś jest ok co prawda lipiec się skończył ale od dziś mamy inny miesiąc na "li"... kiedy i gdzie stoliking??? Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 22:03 niebawem, ale zadymiony pub odpada, źle się czułam. ewentualnie możecie palić na zewnątrz Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 22:10 ja nie palę... i nie paliłam, to wogóle nie nasi, tylko tamci... a do piwnicy już nie wchodzimy... siłom nas tam nie zaciongnom... Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 22:11 ha, mogą to nie być leżaki tylko jakieś inne kozetki czy cuś Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 22:41 a pewnie, że mogą turystycznie się trzeba rozwijać i może nawet krajoznawczo hamaki?? byle nie chamaki... Odpowiedz Link
bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:22 a to jeszcze zależy od wspomnień... od zakończenia... no pewnie od sporej ilości rzeczy... jedne rzeczy warto pamiętać, inne jak najszybciej zapomnieć, może wyciągając jakie wnioski a czucie... będzie czeba, to się pojawi, jeśli "spragnieni" to nie umarło Odpowiedz Link
noajdde Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:22 Kupcie sobie psa albo weźcie kredyt na 30 lat. Odpowiedz Link