jestem z facetem...

01.11.10, 20:52
...a czuję się samotna...
    • czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:03
      błagam.....
      nie dziś....
      my tu w większości sami....zdołowani....spragnieni....

      nie dziś.....
      • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:08
        Onyksiu, ale ona ma gorzej niż mywink bo to wszystko, co za nami dopiero przed nią...
        boszszsz jestem okropna...
        to chyba każdy ma gorzej, czyli jednocześnie każdy ma lepiej
        chyba idę po sok japkowy, bo na wodzie to nie da rady... z taką filozofią...
        • flirting.shadow Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:13
          bursztynula napisała:
          > chyba idę po sok japkowy, bo na wodzie to nie da rady... z taką filozofią...

          Tylko upewnij się, że już sfermentował wink
          • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:14
            w soku żadnego fermentu... nic a nic
            ale wino mam niedaleko wink
            • czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:16
              zapij żubrem ze słomkąwink
              • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:18
                no dobij mnie, dobij... akurat żubra nie mam... idę się załamać...
                • czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:21
                  cholera...a ja mambig_grin
                  powinnam być szczęśliwa....i wino jest, i żuber.....ale ochoty na picie braktongue_out

                  ale zawsze możesz wpaśćbig_grin
                  • tastefully7 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:23
                    Ja mam Warkę, ale przetrzymam ją do jutra.
                  • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:24
                    teraz to mówisz... nie zdążę do roboty wrócić...
                    eeeeeeeeeeeeeetaaaaaaaaaaaaaaaam no, nie bawię się tak

                    ale w sumie to chyba mi ten japkowy wystarczy też...
                    • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:26
                      aaaaalbo formalniejsza??
        • czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:15
          czyli innymi słowy inni mają gorzej, a my lepiej?;P

          myślę, że dobrze jest mieć wspomnienia
          i czuć....

          najgorzej, gdy już nie potrafimy odczuwać, bo coś umarło...
          i trudno jest wykrzesać nadzieję...
          • 17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:20
            ciekawe, która samotność jest gorsza? nasza czy Aguli...
            • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:25
              nasza jest oczywistsza, więc niby łatwiej nam ponarzekać
              tylko po co???
              • 17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:35
                ja już nie narzekam, jestem poza tym, to juz przeszłośc. moja samotnośc jest oswojona przeze mnie.
                • czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:41
                  nie oswajaj za bardzo....
                  można ja polubić....
                  • 17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:47
                    hmm.. nie wiem czy polubiłam, jest częścią mojego życia i tyle. czy to się zmieni? nie wiem, nie gdybam, nie zastanawiam się, żyję, po prostu żyję. wiem, że życie zaskakuje. więc, kto wie?
                    • 17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:48
                      a tak w ogóle.. to dawno mnie tu nie byłosmile chyba już nie pasuję do tego miejsca.
                      • czarny.onyks Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:52
                        dawni znajomi zawsze mile widziani
                        chyba, ze ...sama nie chcesz tu wracaćwink
                        • 17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:55
                          tylko ze względu na dawnych znajomych..wink
                        • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:55
                          chwilę temu też mi się wydawało, że nie pasuję, ale dziś jest ok

                          co prawda lipiec się skończyłwink ale od dziś mamy inny miesiąc na "li"...wink kiedy i gdzie stolikingwink???
                          • 17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 22:03
                            niebawem, ale zadymiony pub odpada, źle się czułam. ewentualnie możecie palić na zewnątrzwink
                            • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 22:10
                              ja nie palę... i nie paliłam, to wogóle nie nasi, tylko tamci...
                              a do piwnicy już nie wchodzimy...
                              siłom nas tam nie zaciongnom...
                              wink
                              • 17lipiec1976 Re: jestem z facetem... 01.11.10, 22:11
                                ha, mogą to nie być leżakiwink tylko jakieś inne kozetki czy cuśwink
                                • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 22:41
                                  a pewnie, że mogą smile turystycznie się trzeba rozwijać i może nawet krajoznawczowink
                                  hamaki?? byle nie chamaki...
          • bursztynula Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:22
            a to jeszcze zależy od wspomnień... od zakończenia... no pewnie od sporej ilości rzeczy... jedne rzeczy warto pamiętać, inne jak najszybciej zapomnieć, może wyciągając jakie wnioski

            a czucie... będzie czeba, to się pojawi, jeśli "spragnieni" to nie umarłowink
    • noajdde Re: jestem z facetem... 01.11.10, 21:22
      Kupcie sobie psa albo weźcie kredyt na 30 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja