Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się ma

22.11.10, 23:25
Co dodaje Wam siły, skąd czerpiecie optymizm, nadzieję na lepsze jutro?
    • claire.ampres Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 22.11.10, 23:31
      Dobrzy, mądrzy, wartościowi i fajni ludzie, relacje z nimi smile
      • samysliciel Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 22.11.10, 23:44
        Aż tylu wartościowych ludzi poznałaś i masz z nimi na tyle bliski i częsty kontakt by czerpać od nich siłę i optymizm? No to gratuluję.
        A napisz proszę, wszakże ludzie zmienni są, z czasem odchodzą z różnych powodów, czasem chce się pobyć samemu i co wtedy? Masz jeszcze jakąś cieszynkę w zanadrzu?
        • claire.ampres Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 22.11.10, 23:51
          A kto powiedział, że musi być ich wielu? Jakość, drogi panie, jakość, nie ilość wink
          I to nie jest tak, że tylko się od nich czerpie, to musi być obustronne. Jeśli sami nie chcemy dawać, to nie mamy prawa żądać od innych, by nam dawali.

          Pytasz, co gdy się chce pobyć samemu? Nic, a co ma być? Mam książki, morze, filmy, muzykę, kosmos, kilometry wydeptanych i niewydeptanych ścieżek i sporo innych rzeczy, które mnie cieszą. Ale one nic by nie znaczyły, gdybym była na tym świecie zupełnie sama.
          Chyba mam dużo szczęścia do ludzi. A może dobrego nosa? wink
          Oczywiście rozczarowania czasami przychodzą, nie da się ich uniknąć.

          Dobrej nocy.
    • lolcia-olcia Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 22.11.10, 23:37
      Myśl o weekendzie ;p
      • samysliciel Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 22.11.10, 23:46
        A cóż w te weekendy dzieje się, że tak bardzo cieszą Cię? wink
      • onyks-online Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 22.11.10, 23:56
        Realizacja pasji. Po przebudzeniu sie rano, radosc z tego, ze zyje. Odkrywanie kazdego dnia czegos nowego. Czytanie ksiazek i w trakcie czytania ciekawosc tego, co bedzie dalej. Suchanie dobrej muzyki. Odkrywanie nowych miejsc w miescie w ktorym przyszlo mi zyc. Usmiech obcego przechodnia na ulicy i wiara w to, ze nastepny dzien musi byc lepszy.Widzisz jest bardzo duzo powodow dla ktorych warto zyc i miec nadzieje na to, ze nastepny dzien tez bedzie dobry.


        Byc moze istnieja czasy piekniejsze, ale te sa nasze.
    • madalenka25 Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 23.11.10, 08:36
      samysliciel napisał:

      > Co dodaje Wam siły, skąd czerpiecie optymizm, nadzieję na lepsze
      > jutro?


      siłę - by wstać daje mi moje dziecko
      optymizm - tak już mam że szklanka jest do połowy pełna - choć czasem trudno jest
      nadzieję - daje mi wiara że gdzieś jest ktoś dla kogo będę całym światem ....
    • mappi Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 23.11.10, 09:54
      On.....daje mi siłę i nadzieję na lepsze jutro

      i choć wiem jak nonsensownie to brzmi ...bo czyż właściwym jest opieranie życia na innym człowieku??.....wszak jeśli go zabraknie....to istnieć przestanę ...w proch się obrócę
      ????
      współistnienie...jego i moje jest wprost proporcjonalne ...to się musi przekładać na energię

      a jeśli go zabraknie....cóż
      pozostaną substytuty...jakie były dotąd

      pozdrawiam
      smile
    • zimna_alaska Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 23.11.10, 10:37
      znikąd.
      nie mam sił,
      nie lubię optymizmu,
      nadzieja dawno uciekła z krzykiem.
    • robert.83 Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 23.11.10, 11:50

      Z braku innych możliwości.

      1. Chcemy, marzymy, próbujemy, upadamy... jesteśmy smutni...
      2. nijacy tacy pławimy się w świat-mnie-nie-rozumi...
      3. nic się nie dzieje! nikt nie przychodzi z zewnętrzną pomocą...
      4. dociera do nas, że trzeba iść dalej i próbować jeszcze raz (no bo co?)

      A skąd optymizm? Nie wiem... a jest jakiś optymizm?smile
      W życiu piękne są tylko chwile. Jeśli nikt mi nie przeszkadza się nimi cieszyć, to się cieszę.
      Gorzej jeśli to 'piękno' chwili czuję tylko ja - taki zupełnie niezrozumieny całkiem.
    • flirting.shadow Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 23.11.10, 18:17
      Optymizm w umiarkowanych ilościach mam wbudowany, siłę z kalorii, a nadziei na jakieś drastyczne zmiany nie mam.
      • jejek11 Re: Gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się 23.11.10, 21:40
        Optymizm...jakiś jest, bo się ciągle idzie do przodu..
        Sił nie ma!!!
        Nadzieja..Skądś się bierze, może to taki wrodzony instynkt, który nie pozwala pieprznąć wszystkiego w kąt i położyć się spać na 100 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja