samotnik2006
29.11.10, 10:37
Cześć wszystkim,
Nie wiem czy to dobre forum do takich rozważań, ale może zechcecie przeczytac i się wypowiedzieć

wypowiadam się pierwszy raz.
Chodzi mi o przyjaźń... słowo w dzisiejszych czasach na wagę złota... rzadko się zdarza.
A jeśli, mamy kogoś, kto uważa się za naszego przyjaciela, to czego możemy oczekiwać?
Opisze wam taką konkretną sytuację...mam przyjaciółkę, znamy się od czasów szkolnych. Często miała w życiu różne zakręty, w większości znacznej ( nie chcę zabrzmieć patetycznie, że zawsze) mogła na mnie liczyć w trudnych chwilach. Teraz ja ma problemy i potrzebuję bardzo jej wsparcia... niestety kiedy do niej dzwonię, proszę żeby do mnie przyjechała itp. ( ja mam dwoje małych dzieci i nie mam z kim ich zostawić) ona mówi że bardzo chętnie ale...i tu sa różne powody. Oczywiście rozumiem, że ma swoje sprawy, życie i tak dalej. Nie jestem dzieckiem, które ciągle wymaga opieki i pocieszania ale czasem naprawdę tak jej potrzebuję i jakoś się nie składa. Czy oczekuję zbyt wiele? Czy tak to dzisiaj jest, że przyjaźń jest wtedy jak mamy czas? Czy to za dużo kogoś prosić o cokolwiek. Napiszcie proszę jak jest u was i co mi radzicie. Rozmwaiałam z nią kiedyś na ten temat, ale nic z rozmowy nie wyszło, uważa, że to nie tak, że ona nie chce tylko nie może bo sama ma problemy...