Pytanie do kobiet

14.01.11, 00:22
Mam 21 lat, nigdy nie miałem dziewczyny/kobiety, nigdy nie kochałem, nigdy nie pocałowałem, nigdy nikogo za rękę nie złapałem. Nigdy nie spałem z kobietą, a mógłbym, tyle przygodnych panienek pod dyskotekami się kręci, tylko dlatego, bo mam do Was szacunek, jakie byście nie były. Jestem facetem zadbanym, dobrze się ubieram, tak mi się wydaje, skończyłem ogólniak z maturą, pracuję, mam własny samochód. Jedna z kobiet kiedyś powiedziała mi, że jestem romantykiem, nie kwestionuję tego. Mam znajomych, jestem osobą lubianą we własnym gronie, poza nim również, takie mam wrażenie. Lubię rozmawiać, czasami o wszystkim i o niczym, na poważniejsze tematy jak i uwielbiam pożartować, oczywiście na pewnym poziomie. Nie wstydzę się kobiet, wręcz przeciwnie, potrafię nawiązać kontakt. Mieszkam na prowincji (Mazury), nie przepadam z hucznymi co sobotnimi imprezami w pseudo remizach, co nie znaczy, że nie jestem osobą rozrywkową. Nie mam problemu a alkoholem, nigdy nie miałem, wychowałem się w rodzinie czysto abstynenckiej.

W czym problem ?
Jestem po rozczepie wargi i podniebienia. Mój defekt fizyczny jest praktycznie niewidoczny. 90 % osób wogóle nie zauważa w pierwszym momencie, że ze mną jest 'coś nie tak'. Mam bliznę od nosa do ust, lekko krzywy nos oraz niesymetryczne usta. Nigdy nie miałem problemu z samoakceptacją, po części zasługa otoczenia i domu, z jakiego pochodzę.
Moje próby nawiązania jakichkolwiek relacji z płcią przeciwną sięgają bardzo dawno. Każde spotkanie kończy się ucieczką z randki osoby, z którą się umówiłem, bądź przedłużenie znajomości tylko po to, by kobieta miała z kim pogadać, bo tylko w tą stronę dąży nasza znajomość. Dlaczego ? Bo mam głupi dar przyjaźni, jeśli mogę tak to nazwać. Prawie każda kobieta, która nie widzi we mnie księcia z bajki i nie ucieka pod pretekstem, bo coś tam, dostrzega we mnie świetnego kumpla, ba, przyjaciela, z którym może zawsze pogadać, zadzwonić, wypłakać się, pogadać o 'byłym'.

Zaznaczam, że nie jestem osobą 'pierdołowatą', wysoko mierzę w życiu, mam ambicje i żelazne zasady. Czy wy kobiety potraficie dostrzec coś w takich szarych myszkach jak my, dinozaury, wymarła rasa ? Co dla Was tak naprawdę się liczy ?
Dzisiejszy świat i relacje damsko - męski co raz bardziej przypominają mnie dżunglę, gdzie ludzie, jak zwierzęta, poszukują najsilniejszego/ej, najpiękniejszego/ej, najbogatszego/ej samca/icy, tak jakby kierowali się instyktem.

Pozdrawiam
Desper0
    • robert.83 Pytanie nie do mnie ale... 14.01.11, 11:08

      Cześć Desper. Fajnie piszesz- bardzo składnie i logicznie.
      Współczuję Ci braków sukcesów z kobietami. Współczuję dojścia do smutnych wniosków o rzekomo prawdziwej naturze relacji damsko-męskich.

      Potrzebujesz znaleźć mądrą kobietę. Pytanie ile jest mądrych kobiet w Twojej okolicy, i ile jest w ogóle mądrych kobiet w tym wieku. Pytanie 'z gwiazdką' jest: czy znajdując mądrą kobietę, będziesz umiał ją dostrzec i czy będzie Cię pociągała.

      Good luck
    • fripo Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:23
      Stary ja w swoim życiu poznałem dwie wartościowe kobiety, obie zajęte (co akurat mnie nie dziwiłosmile) Także gdzieś są, reszta no cóż jest jak pisałeś, oczywiście zaraz posypią się głosy sprzeciwu od forumowych niewiast, że tak nie jest ble ble bla blabig_grin
      Mam jedną radę dla Ciebie: jeśli kobieta zaczyna mówić coś o byłym odpowiedz jej jedno-spierdalajbig_grin Zrozumie na banksmile
      • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:34
        fripo napisał:

        > Stary ja w swoim życiu poznałem dwie wartościowe kobiety, obie zajęte (co akura
        > t mnie nie dziwiłosmile) Także gdzieś są, reszta no cóż jest jak pisałeś, oczywiśc
        > ie zaraz posypią się głosy sprzeciwu od forumowych niewiast, że tak nie jest bl
        > e ble bla blabig_grin
        > Mam jedną radę dla Ciebie: jeśli kobieta zaczyna mówić coś o byłym odpowiedz je
        > j jedno-spierdalajbig_grin Zrozumie na banksmile


        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinsmirkbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        a jednak zwieracze puszczająwink słabiutka i zlękniona, i krucha z Ciebie Istota Fripciuwink
        • fripo Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:40
          Nic co ludzkie nie jest mi obcesmile
          Widzisz zakochałem się, w nienajatrakcyjniejszej kobiecie, tyle, że nie ten czas i miejsce.
          • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:52
            fripo napisał:
            > Widzisz zakochałem się, w nienajatrakcyjniejszej kobiecie,

            a ta nieatrakcyjność to rozumiem, że masz na myśli fizyczność dziewczynywinkwink

            tyle, że nie ten cza
            > s i miejsce.

            oj Fripciu - tłumaczysz sięwink żebyś kiedyś nie żałowałwink
            • fripo Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:57
              A w dupie mam jak Ona wygląda, ma to oś widzisz problem taki, że to mężątkasad I stąd żal dupe ściskasad
              • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 12:09
                fripo napisał:

                > A w dupie mam jak Ona wygląda,

                nie rozumiem Ciebie - piszesz, że jest nieatrakcyjna, podkreślałeś to kilkakrotnie, a za chwilę masz to w dupie jak wygladawinksmile

                widzisz problem taki, że to mężątkasad I
                > stąd żal dupe ściskasad

                widzisz Fripciu jestem starsza od Ciebie i znam wiele mężatek, które są niszczęśliwe w związkach - i chyba żal d... nie musi do końca ściskaćsmile

                • fripo Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 22:49
                  Ja się nie wpieprzam w czyjeś związki.
                  • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 09:23
                    fripo napisał:

                    > Ja się nie wpieprzam w czyjeś związki.

                    a kto pisze o wpieprzaniu w czyjeś związki?
                    • robert.83 Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 09:49

                      "znam wiele mężatek, które są niszczęśliwe w związkach - i chyba żal d... nie musi do końca ściskać"

                      więc co miałaś na myśli?
                      • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 10:16
                        robert.83 napisał:

                        >
                        > "znam wiele mężatek, które są niszczęśliwe w związkach - i chyba żal d... nie m
                        > usi do końca ściskać"
                        >
                        > więc co miałaś na myśli?
                        >


                        z pewnością nie rozpieprzanie związków!
                  • robert.83 Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 09:52

                    A ja się kiedyś wpieprzałem.
                    • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 10:18
                      robert.83 napisał:

                      >
                      > A ja się kiedyś wpieprzałem

                      a kogo to obchodzi
                    • fripo Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 10:40
                      Właśnie Robert kogo to obchodzi w co Ty się wpieprzałeś???? Sprawa Twojego sumienia
                      • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 11:02
                        fripo napisał:

                        > Właśnie Robert kogo to obchodzi w co Ty się wpieprzałeś????

                        może Robert miał taką potrzebę, to samo pytanie można zadać Tobie Frip - czy takie ogromne znaczenie ma to, że pokochałeś mężatkę, piszesz o tym i użalasz się nad sobą z tego powodu
                        ...miłość jak sra.... nie znasz dnia, godziny i obiektuwink

                        • fripo Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 11:28
                          Ja wiem, że każdy ma w dupie moje problemy i dla mnie to zrozumiałe, ale gdzieś się trzeba wypisaćsmile kumejszon????
                          • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 11:42
                            fripo napisał:

                            > Ja wiem, że każdy ma w dupie moje problemy i dla mnie to zrozumiałe, ale gdzieś
                            > się trzeba wypisaćsmile kumejszon????

                            ja panimajuwink żeby każdy miał takie problemy
                            • fripo Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 12:04
                              matki i ojca nie kocham a Ją kochamsmile widzisz najpiekniejsze uczucie jakie mi się w życiu prrzytrafiło musze stłamsić, choć nie wiem jak to zrobię. ]
                              A problemy???? Były są i będą, ale mnie nigdy nic nie ruszało, leje na pracę leje na studia hahahahahahahaha podobnie jak mój tata kiedyśbig_grin
                              • your_atrakcyjna Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 12:14
                                fripo napisał:

                                > matki i ojca nie kocham a Ją kochamsmile widzisz najpiekniejsze uczucie jakie mi s
                                > ię w życiu prrzytrafiło musze stłamsić, choć nie wiem jak to zrobię. ]
                                > A problemy???? Były są i będą, ale mnie nigdy nic nie ruszało, leje na pracę le
                                > je na studia hahahahahahahaha podobnie jak mój tata kiedyśbig_grin


                                no widzisz jakie szczęście Cię spotkało - najważniejsze, że Kogoś kochaszwink
    • fripo Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:29
      A tak szczerze pisząc to my faceci inni jesteśmy?? Zauważamy te najpiękniejsze, na widok których ślina cieknie i nie ma znaczenia, że to są zołzy czasem, a olewamy te przeciętne szare myszki. A to błąd, błąd i jeszcze raz błąd. Trzeba samemu doświadczyć, ja z czystym sumieniem moge napisać, że target miałem nie teges w ostatniej dekadziesmile dopiero teraz przejrzałem i kurwa mać żałuje, że tak późnosad
      • robert.83 Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:38

        Miło poczytać jak piszesz jak człowieksmile. Zgadzam się w 100%.

        Może tylko dowyjaśnię, że te 'szare myszki' to tak naprawdę 'pozornie szare myszki' - kobiety, których nietuzinkowość nie wali po oczach od ręki, ale JEST! I tak jak Ty musiałem dorosnąć, żeby to zrozumieć.
        • fripo Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:43
          Szare myszki miałem na myśli wygląd. Ja pamiętam jak wklejałaęś laske w spódnicy hahahahaha może naprawde dorosłeśbig_grin
          • robert.83 Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:51

            To co wklejam a to z kim bym chciał rozmawiać i dzieci robić to dwie sprawy. Wiesz... mojej foty nikt nigdy nie wklei ale...
        • ane-tal Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:44

          Może tylko dowyjaśnię, że te 'szare myszki' to tak naprawdę 'pozornie sz
          > are myszki' - kobiety, których nietuzinkowość nie wali po oczach od ręki, ale J
          > EST! I tak jak Ty musiałem dorosnąć, żeby to zrozumieć.


          A mówiłam Ci , że bardzo lubię Twoje literki?
          • fripo Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 11:53
            haaaaaa czasem ja też, ale niekeidy to leje wodę aż żal ściskasad
            • robert.83 Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 13:02

              No wiesz... no wiem smile.
          • robert.83 Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 13:01

            A mówiłaś wink.
      • xzarovichx Re: Pytanie do kobiet 15.01.11, 13:47
        Eeee głupoty gadaszsmile Te szare myszki to się niczym nie różnią od panien z nieco wyższej półki (a zaryzykowałbym stwierdzenie że są nawet gorsze). Mają takie same oczekiwania i potrzeby. To że jakieś dziewczę do piękności nie należy, nie oznacza bynajmniej że jej wymagania są mniejsze. A atrakcyjni panowie, wbrew pozorom i obiegowym opiniom, bardzo lubią szare myszki, przez co tym gryzoniom się w główkach nierzadko przewracasmile
        • martilla21 Re: Pytanie do kobiet 17.01.11, 09:48
          Zdziwiona jestem jak bardzo selekcjonujesz ludzi. Przecież to różnie bywa i z kobietami i z mężczyznami. Nie ma jednej zasady. Trzeba dobrze kogoś poznać, a nie oceniać po pozorach. Np na nowym portalu doskonalapara.pl ludzie dopasowują się na zasadzie testu psychologicznego. To kolejny skrót?
          • xzarovichx Re: Pytanie do kobiet 17.01.11, 17:13
            Nie. To kolejna reklamasmile
    • sebtrom Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 13:01
      hmmm nie wiem co napisać
      bo nie mam takiej wady stad trudno postawić sie w Twojej sytuacji...
      bo teoretycznie każdy zapewni Cię ze to nic itp ale tylko osoba taką przypadłoscią wie, jak to jest
      a co napisać madrego....hmmmm
      z moich obserwacji powiem, ze jest sporo ciekawych kobiet, tylko czy potrafisz patzrec i dostrzec to, co ejst ważne i istotne
      a z obserwacji, jako ze różnimy się wiekiem stąd miale wiecej czasu na przyglądanie się, sądzę ze dużo kobiet szuka księcia z bajki tylko do pewnego momentu, a później jak sie nie zjawia na bialym koniu obniżaja poprzeczkę swych wyidealizowanych marzeń ni zaczynają patzreć realnie i nagle dostrzegać ludzi z otoczenia, którcyh do tej pory nie dostrzegały
      a później kiedy nadal nic nie wychodzi a wiek się zmienia kazda osoba płci męskiej zaczyna być interesująca
      od razu chcialbym dodać, ze to sa spostrzezeniea tylko, nie żadne reguły i tyczy się to tylko pewnego zbioru populacji kobiet wolnych
      reszta zbioru jest niesamowita, jedyna w sowim rodzaju i zachwycająca smile))))))))))
      tak wiec moze musisz trochę poczekać aż dojdzie latek
      co poradzić...miec oczy szeroko otwarte i nie patrzeć tylko na buzię i figurę choć jest to takie miłe smile ale na człowieka, zachowanie, podejscie do życia...
      ja zawsze szukalem tych iskierek w oczach....to bardzo wazna cecha
      powodzenia
      i zapewniam ze znajdziesz z pewnosćią smile

    • kawamija Re: Pytanie do kobiet 14.01.11, 16:19

      próbuj i tyle....masz ochotę to się spotykaj, nie musisz od razu spotkać tej jedynej, wyciągaj wnioski, rozwijaj się, pytaj, czytaj, ucz się.....

      z literek dobrze rokujesz.........daj sobie czas...a i naucz się wybierać co dla Ciebie jest dobre.... i nikt Ci nie zagwarantuje, że spotkasz tę Jedyną.....ale próbuj, niektórym się udało.. wink
    • tapatik Tu jest pies pogrzebany 17.01.11, 20:31
      > Dzisiejszy świat i relacje damsko - męski co raz bardziej przypominają mnie dżunglę,
      > gdzie ludzie, jak zwierzęta, poszukują najsilniejszego/ej, najpiękniejszego/ej,
      > najbogatszego/ej samca/icy, tak jakby kierowali się instyktem.

      Podpowiem tylko raz - alpha male. Resztę sam znajdź.
      • xzarovichx Re: Tu jest pies pogrzebany 17.01.11, 20:47
        Się wtrącę. Trochę sobie kiedyś na zaproponowany przez Ciebie temat poczytałem i doszedłem do jednego wniosku - nie każdy się nadaje. Pewnych rzeczy można się nauczyć, pewne schematy opanować, ale nie zostaniesz artystą jeśli nie masz predyspozycji czyli w tym przypadku talentu do rysowaniasmile
        Oczywiście nie wykluczam że ów osobnik się do tego nadaje, zwłaszcza że młody smarkacz jeszcze i może się wszystko zmienić. Po prostu trzeba pamiętać o tym że nie każdy jest do wszystkiego, ot żeby potem rozczarowań nie byłosmile
        • tapatik Re: Tu jest pies pogrzebany 17.01.11, 21:45
          Nie musisz od razu być artystą. Wystarczy, żebyś był lepszy nić 95% reszty społeczeństwa, a tego akurat możesz się nauczyć, bo społeczeństwo - ogólnie rzecz biorąc - jest leniwe.
          Jeśli chcesz się nauczyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja