Z dębowej jesionki przydrożnego zgredzia

16.01.11, 22:24
Artysta (niech mu ziemia) Michaś J, srogo mnie kiedyś rozczarował, śpiewając kawałek, któren mimo mych najszczerszych starań, spodobał mi się. Za skarby nie mogłem się połapać za to, o co w nim chodzi, a już najmniej kim jest wyróżniony refrenem typ o inicjałach N.E.

www.youtube.com/watch?v=3eQZp20gL-4&feature=related
Pełna wersja