a mnie sie kiedys przysnilo........

16.01.11, 23:39
.... szkoda gadac. w kazdym razie moje zycie stanelo potem na glowie. do tej pory nie idzie pozbierac wszystkiego w calosc.
cos jest w tych snach.
    • bursztynula Re: a mnie sie kiedys przysnilo........ 16.01.11, 23:45
      hmmm nie chę Cię pozbawiać złudzeń... ale w snach pojawia się tylko to, co już wiemy...


      ciekawe skąd Waguś wiedziała... teraz pozostaje Ci jeszcze tylko wątek organizujący spotkanie...
      wink
      • uny Re: a mnie sie kiedys przysnilo........ 16.01.11, 23:49
        no to musze Ciebie zmartiwc. ni cholery nie wiedzialem ze moze sie przytrafic to co sie przytrafilo. do glowy by mi nie przyszlo ze wszystko pojdzie w piz...u w ciagu chwili. a jednak.
        • bursztynula Re: a mnie sie kiedys przysnilo........ 16.01.11, 23:55
          heh pewnie amerykańscy naukowcy znaleźliby jakieś wyjaśnienie...
          mnie nikt nie uprzedził nawet we śnie...
          ale ja podobno jestem "cholerną pollyanną" więc pewnie w każdej sytuacji znajdę sobie jakiś plus dodatniwink bo co przyjdzie z zamartwiania, wspominania, gdybania...
          • uny Re: a mnie sie kiedys przysnilo........ 16.01.11, 23:59
            mnie tamten sen zadziwil i chwile zastanowil. zapomnialem o nim i za jakis czas gwaltownie przypomnial o sobie. zycie takie.
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: a mnie sie kiedys przysnilo........ 17.01.11, 00:00
      co jest w tych snach? życie nasze, świadomość i pod-świadomość, lęki, to o czym myślimy intensywnie i mniej intensywnie też, to za czym tęsknimy...
      mnóstwo rzeczy może wpłynąć na treść snu
      a może to było tak, że już były pierwsze, dyskretne objawy, że się zaraz coś zacznie psuć, tylko broniłeś się przed tym, żeby te wszystkie przesłanki poskładać w jedną całość?
    • zimna_alaska Re: a mnie sie kiedys przysnilo........ 17.01.11, 12:32
      coś jest. kiedyś miałam sen, o którym w ogóle nie wiedziałam że coś może oznaczać. opowiedziałam go i usłyszałam co on wróży. wzruszyłam ramionami że to zabobon. spełnił się za kilka dni. a przesłanek nie było żadnych, to wydarzenie było kompletnie niespodziewane.
Pełna wersja