gyubal_wahazar
17.01.11, 00:40
... goła baba z PITem w jednej ręce i brzytwą w drugiej. Ganiała mnie wokół przystanku 503
i nadużywając słów nacechowanych pejoratywnie, wartościowała moje kwalifikacje kolejno do :
a) tworzenia trwałych relacji o charakterze rodzinnym
b) satysfakcjonowania intelektualnego i cielesnego osób płci przeciwnej (do mojej)
c) znajomości Ustawy o podatku dochodowym od osób psychicznych Dziennik Ustaw z dnia
Jak już się nawartościowała tak, że się zasapała, zniżyła się do obrzucenia mnie stekiem niemiłych inwektyw, po czym płynnie przeszła do gróźb karalnych z obszaru naruszeń nietykalności cielesnej, przy użyciu użyciem taty i 2 starszych braci.
Ponieważ wymowa snu nie nastrajała mnie zbyt jaskrawo, postanowiłem uchylić się od jej ew skutków i się obudzić. Po przebudzeniu, z pewnym rozczarowaniem przyjąłem konstatację, że nie był to sen.
Pytania do szanownej gawiedzi :
1) co o tym myśleć ?
2) dlaczego ona 3-ci dzień nie dzwoni ?
3) gdzie się podział mój ajfon ?