Czy 2850zł to dużo za...

19.01.11, 18:55
...wycieczkę do Hiszpanii i Portugalii (lot samolotem, autokar na miejscu) na 10 dni z wyżywieniem (śniadania, obiado-kolacje) w terminie lipiec-sierpień?
Pytam Was, bo się nie znam wink
    • kawamija Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 19:00

      ..jeśli w pakiecie jest też wysoki brunet i drinki z parasolką, to ceną jest jak w sam raz wink
    • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 19:05
      Niestety, Jego trzeba sobie zorganizować już we własnym zakresie wink
      • samysliciel Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 19:13
        Nie ma potrzeby organizować, Latynosi wyczuwają fajną dziewczynę na odległość więc o towarzystwo możesz być spokojna smile
        • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 21:12
          Może gdybym była blondynką to towarzystwo by się przyczepiało, a tak tambylcy nie będą się interesować...smile
          • samysliciel Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 21:45
            Nie żartuj, włosy to szczegół który nie jest kluczowy dla tych przystojniaków, a w ostateczności możesz zawsze włosy rozjaśnić na 10 dni gdyby któryś co Ci wpadł w oko narzekał wink

            Jak zobaczą chłopaki jaka tancerka z nad Wisły przyjechała to będą niczym koguty walczyć o względy big_grin
            Wiem o czym piszę, miałem to szczęście zatańczyć przecie wink
            • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 21:53
              O nie, tylko nie znad Wisły - to nie moja ziemia, to inny kraj wink.

              Farbować się dla faceta... nie...I choć mam oczka duże, to pilnuję, by nikt/nic nie wpadał/o wink

              Co mnie tak w obce łapy popychasz wink?
              • samysliciel Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 22:18
                beja_81 napisała:

                > Co mnie tak w obce łapy popychasz wink?

                Ja zwyczajnie chcę dla Ciebie jak najlepiej wink
                • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 22:33
                  No tak, chcesz się mnie pozbyć z forum...wink Ale to dopiero w lipcu zniknę suspicious
      • kawamija Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 19:13

        a to zmieniam zdanie co do ceny big_grin

        a teraz powazniej: zależy czego oczekujesz, ja wybierałam wyjazd z Młodą jako najwazniejsze kryterium uznając ilość zjeżdzalni w basenach wokół hotelu.........i po spełnieniu tego warunku dopiero zastanawiałam się czy cena jest akceptowalna.......... a więc zastanów się czego chcesz i ile możesz za ową przyjemność zapłacić.....albo poczekaj na last minute i spontanicznie wybierzesz lot za dwa dni.......i też może być fantastycznie...
        • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 21:10
          W tym przypadku last minute nie wchodzi w grę, tu konkretny termin i grupa. Poza tym nie w jednym miejscu, ja muszę być w ruchu, z miejsca na miejsce. Takie last minute to odpada...planowanie urlopu i te sprawy...wink
    • lupus76 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 21:29
      Bez fajerwerków, ale też skóry nie zdzierają.
      Jaki standard hoteli na objeździe?
      Ile zwiedzania?
      Koszty wstępów w cenie, czy dodatkowy koszt?

      P.S. Jeśli poszukasz dobrze, to co najmniej 2 biura oferują w podobnej cenie (przynajmniej w sezonie 2010 oferowały) 7+7 Hiszpania i Maroko.
      • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 21:36
        No właśnie koszty wstępów w cenie, biuro jest na rynku od wielu lat, mają wąski wachlarz ofert, ale też swoje punkty noclegowe na miejscu. Zwiedzanie dzień w dzień - mi to pasuje. I jest jeszcze jeden aspekt tego wyjazdu, którego nigdzie indziej nie ma wink .

        Ale bardzo dziękuję za konkretną odpowiedź naprowadzającą smile
    • jejek11 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 21:53
      To nie jest dużo, jak na Hiszpanię i Portugalię. Ja byłam na objeździe Portugalii jakies dwa lata temu, we własnym zakresie i wyszło mi niewiele mniej.
      • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 19.01.11, 21:55
        O to krzepiąca odpowiedź smile
    • noajdde Re: Czy 2850zł to dużo za... 20.01.11, 17:33
      W zeszłym roku byłem ze znajomymi w Słoweni, do tego wypady do Włoch, dwa tygodnie, nalatałem się jak nigdy, do tego opiłem wina. W sumie całość (wraz z jedzeniem z Polski) kosztowała mnie niecałe 1000zł. Tydzień na Makarskiej w Chorwacji, mieszkanie w domku, wypady na pizzę, pływanie, latanie, raj na ziemi, 900zł. Za prawie 3000zł pół Europy można zwiedzić. Burżuje wink
      • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 20.01.11, 17:41
        Aaa...gdybym miała towarzystwo, samochód i nie wiadomo co jeszcze...wink to co innego. A tak, pierwszy raz muszę zacząć z grupą smile
        • noajdde Re: Czy 2850zł to dużo za... 20.01.11, 17:51
          Raz gdzieś kiedyś byłem na wyjeździe bez towarzystwa i stwierdziłem nigdy więcej. Co innego jak kogoś tam poznasz. Samotne urlopy to beznadzieja. Zapewne masz duże szanse kogoś tam jednak poznaćwink
          • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 20.01.11, 18:02
            Dzięki za pozytywne przesłanie smile...W sumie nie jadę w tę podróż, by kogoś poznać.

            Myślę sobie, że będzie z kim pogadać i ludzie będą życzliwi dla takiej sierotki jak ja.
            • noajdde Re: Czy 2850zł to dużo za... 20.01.11, 18:06
              Pewnie tak. Ludzie zazwyczaj są życzliwi, przynajmniej dopóki nie ma o co walczyć. Jeden mój znajomy poznał swoją żonę na takim wyjeździe, ale rzecz jasna nie wygląda tak jak jawink Tak czy inaczej powodzenia.
              • beja_81 Re: Czy 2850zł to dużo za... 20.01.11, 18:14
                Co komu przeznaczone to na drodze postawione...

                W każdym bądź razie jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to wrócę wypoczęta, zadowolona i z mnóstwem zdjęć smile.
                Dziękuję smile
                • gyubal_wahazar Re: Czy 2850zł to dużo za... 20.01.11, 19:11
                  Co sie komu pseznacy, to mu sie na drodze rozkracy wink
    • jejek11 Re: Czy 2850zł to dużo za... 20.01.11, 18:50
      ...A tak przy okazji...planuję w tym roku podróż do Norwegii. chciałam jechać na własną rękę, ale jakoś mi się towarzystwo wykruszyło... i teraz zastanawiam sie nad biurem podróży. Tylko zastanawiam się, czy tak samemu z wycieczką.... czy nie będę się czuła byle jak.
      Jak myślicie?
Pełna wersja