agonyt
21.01.11, 14:31
witam ja raz pierwszy

i nie bardzo wiem jak wystartowac

ale niech bedzie tak! zaraz 40 strzeli jestem po 13 letni malzenstwie, ktore ze tak powiem zakonczylo sie dosc przyjacielsko. rozjechaly nam sie tematy zyciowe i nie bylo sensu dalej wozka razem pchac. pozniej spotkalem kobiete w ktorej zakochalem sie na maxa niestety nie dalem rady. 2 lata ciaglej walki z zazdroscia i weszeniem spisku. dalo mi to tak niezle popalic ze kompletnie nie mam ochoty zmieniac dosc pustego zycia w sensie uczuciowym. trwam w bez checiowym stanie z wyboru, wyboru ktory co tu duzo mowic jest kiepski i czasem dosc przgnebia.