Czy bez obcowania z płcią przeciwną

22.01.11, 17:20
Czy bez obcowania z płcią przeciwną można całkowicie utracić cechy charakteru przez nią pożądane? Takie pytanie nasunęło mi się po dyskusji jaką dzisiaj słyszałem w jakimś programie telewizyjnym. Temat był taki, co kobiety widzą pod określeniem "męski" mężczyzna. Pomijając rzecz jasna dyskusję na temat statusu majątkowego i wyglądu jako że kwestie te są oczywiste. Nie będę także wnikać w to, że dla dyskutantów nie było problemem "poderwanie" kogoś a jedynie jego "zatrzymanie". Jak wiadomo trening czyni mistrza, mam na myśli kształtowanie osobowości. Co czyni całkowity brak treningu? Osobowość aspołeczną i pozbawioną szans?
    • jejek11 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 17:34
      ??
      A czy osobowość da się wogóle trenować? Można wyćwiczyć w sobie jakieś zachowania, społecznie bardziej pożądane. Ale nie zmienisz całkowicie swojeg ocharakteru. Bo i po co?

      Wydaje mi się, że każdy/każda szuka czegoś innego, z kim innym czuje się dobrze.

      Jak każde generalizowanie, również to mija sie z prawdą.
      • noajdde Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 17:49
        Nie to miałem na myśli. Kiedy wyjeżdżasz za granicę, chcąc czy nie, uczysz się mimowolnie języka, chociażby najprostszych zwrotów. Kiedy jesteś z kimś, uczysz się go, zachowań, potrzeb, znaków. Ktoś kto nic nie umie jest bezwartościowy. Mówiąc wprost, nawet gdybym był z jakąś kobietą nie wiedziałbym co kupić jej w prezencie, gdzie zaprosić, o czym dyskutować. Czyli szereg rzeczy, których można się nauczyć tylko w związku. W tym problem, osoby, które w takowym nie były, nie mają wartości. Nie piszę tu o samoocenie. To jak z absolwentem, któremu dużo trudniej znaleźć pracę od osoby z długoletnim stażem. Pal diabli jak absolwent młody, nieukształtowany, ale stary zgred do końca już pozostanie herbatnikiem wink
        • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 17:58
          noajdde napisał:

          > Mówiąc wprost, nawet gdybym był z jakąś kobietą nie wiedziałbym co kupić jej w
          > prezencie, gdzie zaprosić, o czym dyskutować. Czyli szereg rzeczy, których możn
          > a się nauczyć tylko w związku.

          Nie zgadzam się z Tobą. Wiele rzeczy robimy intuicyjnie. Żaden związek nie ma instrukcji obsługi. Każdy jest inny, bo przeżywasz ją z inną osobą. Takie jest moje zdanie.
        • jejek11 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:03
          hm... faktycznie, w dziedzinie związków bez doświadczenia jest się na poziomie ośmioletniego dziecka - nie wiesz jak się zachować, czego druga strona oczekuje, jak "to wszystko" ma wyglądać... I przez to tnie sie każdą znajomość, zanim jeszcze komukolwiek przyszłoby do głowy coć więcej

          ...To tak jak z nauką chodzenia...w pewnym wieku jest naturalna. A potem jest coraz trudniej - co nie znaczy, że nie do przejścia.
          taka przynajmniej mam nadzieję.
          • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:07
            Hm, zaskakujecie mnie trochę takim postrzeganiem sprawy. Nigdy na to w ten sposób nie patrzyłam.
          • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:18
            Doświadczenie i związek ? Przecież to nie fizyka albo chemia. jeżeli kobiecie i mężczyźnie zależy nawzajem na sobie nie potrzeba żadnego doświadczenia. Kiedy dusza i ciało drży ze wzruszenia niema ani gafy ani komplementu, niema świata.
            • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:24
              S-t-x, dobrze prawisz...
              • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:26
                Proszę nie drwić i nie oblizywać się. Miałem na myśli wyłącznie rozmowę.
                • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:28
                  Teraz znowu drwię? S-t-x, chyba źle mnie postrzegasz.
                  • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:32
                    Ja jestem tylko bardzo bardzo ostrożny. Albo brak mi środków wyrazu. Może pora zacząć używać emotków
                    • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:38
                      Ale w czym ostrożny? W rozmowie?
                      • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:44
                        Jak tu przejść do ofensywy?
                        • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:47
                          Jakiej ofensywy?
                          • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:48
                            Znowu pytanie i coraz bliżej malinowe zarośla
                            • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:51
                              S-t-x - dobrze, już pytać nie będę smile
            • jejek11 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:26
              na początku pewnie i tak..

              ale w pewnym momencie trzeba powrócić do rzeczywistości. I wtedy zaczynają się schody..
              • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:30
                Dlatego chyba poniewieramy po peryferiach netu. Teoria sobie a rzeczywistość zawsze górą
                • jejek11 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:38
                  "nam by to się serce śmiało do ogromnych wielkich rzeczy,
                  a tu pospolitość skrzeczy"

                  > Dlatego chyba poniewieramy po peryferiach netu.
                  Poczułam się jak życiowy wykolejeniec na jednym z zaułków Bronxubig_grin
                  • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:42
                    Nie wiem jak dodać Ci otuchy. Może jutro będzie lepiej. Teraz piszę atramentem sympatycznym. Na pewno nie będzie lepiej
                    • jejek11 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:47
                      ee tam, akurat otuchy mi nie trzeba.
                      Grunt to żeby nie oszukiwać siebie za bardzo, ze za rogiem czeka nowy wspaniały świat.
                      • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:50
                        Chyba że za rogiem jest promocja na piwo
                        • jejek11 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 19:02
                          piwo w promocji rzadko jest nowe i wspaniałe..
                          • s-t-x Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 19:07
                            Przeważnie bywa dobre ponieważ jest dobre i tanie.
                            • jejek11 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 20:46
                              grunt to optymistyczne podejściesmile
                      • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 19:06
                        jejek11 napisała:

                        > Grunt to żeby nie oszukiwać siebie za bardzo, ze za rogiem czeka nowy wspaniały
                        > świat.

                        Hm, coś w tym jest. Jedynie mniej rozczarowań, ale wierzyć w coś dobrego, lepszego zawsze należy. Ja przynajmniej tak robię - mimo wszystko smile
              • noajdde Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:53
                Raczej na odwrót, na początek pod górkę a później pewnie jeszcze większe schody. Skoro przy kobiecie nie ma się nic interesującego do powiedzenia, nie błyszczy się intelektem czy towarzyskim obyciem i nie przyciąga a raczej odpycha wyglądem to niby co? Niby jak? Jakie wzruszenie? Raczej zwrot tył na przód i w drogę.
            • czarodziejka99 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 18:36
              s-t-x napisał:

              > Doświadczenie i związek ? Przecież to nie fizyka albo chemia. jeżeli kobiecie i
              > mężczyźnie zależy nawzajem na sobie nie potrzeba żadnego doświadczenia. Kiedy
              > dusza i ciało drży ze wzruszenia niema ani gafy ani komplementu, niema świata.
              >
              własnie tak....wink
        • mi-l-ja Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 20:20
          Piszesz tak, jakby istniała uniwersalna instrukcja obsługi kobiety/ faceta tongue_out. Zrób poprawkę na to, że ludzie są baardzo różni.
    • tastefully7 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 17:44
      Nie sądzę. Chyba obcowanie lub nie ma tu nic do rzeczy. Albo się ma takie cechy lub nie.
    • karolina33331 Re: Czy bez obcowania z płcią przeciwną 22.01.11, 20:50
      powiem tyle mnie nieporadność faceta czasem intryguje. Znam jednego bardzo nieobytego z kobietami i ta jego nieporadność bardzo mnie wrusza no i niewatpliwie ruszasmile ale nic tak nie odstrasza kobiety jak malkontenctwo faceta i tysiące kopleksów
Pełna wersja