Widziałem JĄ dzisiaj tak... przed trzynastą w SCC

24.01.11, 21:18
Siedziałem sobie w Silesia City Center nad obiadem kiedy nagle zobaczyłem JĄ... ładną dziewczynę. Nie, nie ładną, piękną chociaż tutaj zaznaczę, że moim subiektywnym zdaniem. Być może ktoś inny nawet nie zwróciłby na nią uwagi.
Siedziałem i patrzyłem jak sroka w gnat. Rysopis tej kobietki: około 160-165 cm, brązowe włosy do ramion, miała(ś) brązowy płaszcz i torebkę. Cudowny, prosty nosek, taki w sam raz.
Była(ś) już wcześniej na zakupach, bo miała(ś) niewielką papierową torebkę w paski koloru chyba beżowego.
Oczywiście rysopis może pasować do 50% kobiet odwiedzających SCC. Jest jednak coś, co jet charakterystyczne tylko do niej (Ciebie). Otóż usiadła(ś) przy stoliku i zaczęłaś jeść... kanapkę. Nie hamburgera, kebab czy innego fast-fooda ale zwyczajną kanapkę z ciemnego chleba.
Patrzyłem i patrzyłem - cały czas siedziała(ś) sama i pomyślałem że podejdę i zagadnę, ale niestety musiałem iść. Wiem, to takie głupie, szczeniackie tłumaczenie swojej chorej nieśmiałości. Nie wiem, czy byłaś sama czy z kimś. Po kilkunastu minutach kiedy wróciłem, jej (Ciebie) już nie było.
Czy jest szansa, że Cię jeszcze zobaczę? Być może to czytasz, odezwij się, proszę na @
Pełna wersja