izkarek
25.01.11, 10:36
Witam. Wczoraj wieczorem straciłam przyjaciela internetowego. On potrafił mnie pocieszyć, podniesc na duchu , pisał cudowne meile i fajnie gadało sie na gg. I wszystko przez mnie. Chyba jestem jakas kobieta femme fatal.
Moze ktos zna sposob na otarcie łez? Przytulanie do poduszki nie działa.