rzeczywiści tak jest ?

26.01.11, 23:29
ostatnio w TV usłyszałem zdanie, które obija mi sie do dziś o uszy, temat o wynajmowaniu partnera na studniówkę i psycholog stwierdziła ze ludzie teraz są tak samotni ze musza kupować przyjaźń...
smutne
ale dla mnie duzo smutniejsze jest ze ktoś kupczy tą "przyjaźnią"...
    • gyubal_wahazar Re: rzeczywiści tak jest ? 26.01.11, 23:54
      Heja Seb smile (Ty widzisz jak młodzieżowo Cię witam ? Ale dziadex ltd rulez anyway wink

      Ciekawy pogląd, ale dla mnie zdecydowanie smutniejsza jest jednak wymowa wniosku pani redaktor. Tego handlarza przyjaźnią przecież by nie było, gdyby nie było rynku tworzonego przez zdesperowanych ludzi.

      Wiem, że porównania niczego nie dowodzą, ale to się akurat narzuca : to trochę jak z agenturą. Smutniejsze jest istnienie alfonsa czy klienta i terapeutki ?
      • sebtrom Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:01
        hmmmm no też niegłupio prawisz...
        ale jakoś tak spłyca się temat ze wystarczy sobie...kupic....
        no tak, kto lepszy kupujący czy sprzedajacy...
        • gyubal_wahazar Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:06
          Podsumowując, po mojemu najsmutniejsze jest zjawisko
          • sebtrom Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:10
            ano, wynika z tego ze bywają smutne zjawiska...
            choć samo słowo kojarzy mi sie raczej....zjawiskowo smile
    • czarnamajka75 Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:05
      oj od razu "kupczy"...jest popyt na towarzystwo, znaczy towar chodliwy ii można zarobić...a pecunia non olet (czy jakoś tak wink
      • sebtrom Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:06
        hmmmm ale Ty mnie nie obrażasz tym omletem ?
        smile))))))))))))))))))))
        • czarnamajka75 Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:10
          ależ skąd poza tym ja na omletach się słabo wyznaję ;-p to domena Smakusi forumowej smile)
      • gyubal_wahazar Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:09
        Cześć Majka smile

        Jeden z tych zuchów nawet był tu przed chwilą z anonsem o panach co to wszystko i w najlepszym guście, ale jednak bez usług o charakterze romantycznym. Uny albo Samy wykazali się jednak refleksem i proletariacką czujnością i wróg klasowy spuszczon został w otchłań /dev/nulla wink
        • czarnamajka75 Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:12
          ..a byłam jednym okiem na sądeidnim forum i widziałam panowie zacni, w towarzystwie mogący się pokazzywac i kran naprawią i śrubkę wkręcą...to o tych mówisz? tongue_out
          • gyubal_wahazar Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:18
            Ototo. Wczuwając się w potrzeby Koleżanek z forum, próbowałem wynegocjować z panem repem te romantyczne (wbijanie gwoździa wink ) za dopłatą gdzieś na boczku, ale usłyszałem tylko świst gilotyny i po zuchach jak po psiej duszy
            • madalenka25 Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 08:29
              oczywiście mi coś umknęło wink ale nadzorowałam wczoraj pieczenie ciasteczekwink
              ale coś mi się wydaje chłopcy, że Wy jak pies ogrodnika - sami nic ale jak jakiś obcy to w ogon od razu gryźć - koleżanki na forum macie mądre więc niech same decydują kto te gwoździe będzie przybijał
          • sebtrom Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 00:20
            po prostu bajka...
            tylko niestety płatna...
            ale w sumie jakby nie spojrzeć wszystko ponoć ma swoja cenę....
    • your.dream Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 08:49
      W ciągu ostatnich dwóch tygodni doszłam do smutnych wniosków. Ludziom się nie chce - dbać o znajomość, starać się o kontakty, wychodzić do ludzi, poznawać... Wolimy siedzieć w swoich czterech ścianach i biadolić jacy to my biedni samotni jesteśmy. A jest tak, że nasza samotność wynika z naszego podejścia do... życia...? Z lenistwa może...? Takie czasy. Błędne koło. Jesteśmy coraz bardziej samotni, a przez to sfrustrowani... I jak przychodzi co do czego, to wolimy zapłacić za towarzystwo np. na wesele albo nie iść wcale... Heh, a może to tylko ja ostatnio trafiam na takich ludzi...
      • jejek11 Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 20:23
        nom, nie chce mi się dbać o znajomości, ale i nie biadolę z tego powodu. Wolę miec kilku sprawdzonych przyjaciół, którzy wiedzą, że jeśli sie nie odzywam, to nie zbaczy, że chcę zakończyc znajomość
        może to lenistwo, ale skoro nie chcę i nie muszę...
    • zimna_alaska Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 09:23
      moim zdaniem dramatyzujecie.
      to nie wynajęcie przyjaciela tylko partnera na studniówkę. nie każdy maturzysta jest sparowany albo dogada się z koleżanką a studniówka urosła dziś do rangi wielkiego balu i głupio iść samemu. jak ja miałam swoją to połowa klsay była bez pary i nikt się nie przejmował, to była po prostu większa zabawa szkolna. i obowiązywał strój szkolny. teraz jest inaczej.
      nie mówię że mnie to zachwyca ale nie widzę powodu do wyciągania tak dalekich wniosków.
      • noajdde Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 19:47
        Nie byłem na studniówce i na wielu innych imprezach, chyba dlatego, że już wtedy wstydziłem się swojej samotności. Teraz już się nie wstydzę za to już mi się nie chce i nie lubię. Albo wmówiłem sobie, że nie lubię tongue_out
    • noajdde Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 19:32
      Myślę, że przyjaźń to coś więcej. Może się zrodzić między biednym i bogatym albo ładnym i brzydkim, chociaż rzecz jasna jeden drugiego w pełni nie zrozumie. Zupełnie inaczej sprawa się ma z tzw. "miłością".
      Przyjaźń ma to do siebie, że można bez niej żyć, trudniej jest żyć bez miłości lub przynajmniej jej namiastki. Taką namiastkę na szczęście mogę sobie kupić i w tym upatruję jedyne pocieszenie.
      Co do przyjaźni, sam sobie jestem najlepszym powiernikiem.
      Przyjaźni nie można kupić, jedynie znajomość. Skoro dla niektórych jedynym rozwiązaniem jest kupowanie to czy można ich potępiać za to, że w ten sposób próbują znaleźć odrobinę szczęścia? Z drugiej strony, jak można potępiać tych co sprzedają, skoro nawet gdy są hienami innym odrobinę tą przynoszą.
      • czarnamajka75 Re: rzeczywiści tak jest ? 27.01.11, 23:04
        ooo ja się nie zgadzam, bez milości można żyć ,ale bez przyjaźni to raczej jest trudno...wg mnie cenniejszym uczuciem jest przyjaźn
    • tapatik tak jest 27.01.11, 22:43
      Na innym forum znalazłem ogłoszenia ludzi (szczególnie dziewczyn) poszukujących partnera na studniówkę.
      Widziałem tez sporo ogłoszeń dotyczących partnera/partnerki na wesele.
      Kiedyś tego nie było, bo.... nie było Internetu. Ludziom łatwiej było znaleźć partnera na tego typu imprezę wśród znajomych niż szukać poprzez ogłoszenia.
Pełna wersja