sebtrom 28.01.11, 21:52 to z serca ????? nie, zdecydowanie nie ale co z oczu to z teraźniejszej myśli.. a to powoduje chwile równowagi... aaaaaaaa ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
viviene Re: co z oczu... 28.01.11, 22:02 może raczej co w sercu to i w oczach byc powinno, tak mysle Odpowiedz Link
noajdde Re: co z oczu... 29.01.11, 12:09 Ja czasem się cieszę z faktu, że mieszkam w małym mieście i tak mało kobiet widuję. Pamiętam, że w dużym mieście było mi ciężko. Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: co z oczu... 29.01.11, 12:15 ale, że co? ze znaczną część populacji u Ciebie stanowią faceci ???? Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: co z oczu... 29.01.11, 12:23 oj bo kosmetyczkę zaraz mam, wiem sama jeszcze nic nie ogarniam ;p Odpowiedz Link
7stefan7 Re: co z oczu... 29.01.11, 12:27 wytłumaczenie przyjęte - a to blondyn czy brunet jezd Odpowiedz Link
7stefan7 Re: co z oczu... 29.01.11, 12:31 o kurde to w moim typie może i ja bym sobie jakiegoś pedikiura walnął Odpowiedz Link
7stefan7 Re: co z oczu... 29.01.11, 12:34 no dobrze ale po czarnulce to kto tam w zanadrzu jest - mów no tu szybko Odpowiedz Link
noajdde Re: co z oczu... 29.01.11, 12:21 W świecie, w którym się obracam tak właśnie jest. Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: co z oczu... 29.01.11, 12:24 ooo to dopiero , cóż jak dla faceta to kiepsko co innego dla kobiety Odpowiedz Link