hipotetycznie.........

02.02.11, 15:12
kobieta i mężczyzna.....wspólne łóżko (na przykład, ale niekoniecznie)......on spi, ona się pieści...sama! on się nie odwraca żeby dotknąć czy dokończyć, tylko słucha, a może coś więcej.....
co widzicie w pieszczacej się kobiecie? działa na was to? robiąca sobie dobrze kobieta?
o co chodzi......powie mi ktoś?
    • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:15
      panowie...do dzieławink
      • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:19
        Chyba do patrzenia lub słuchania tongue_out

        Ale o czym jest pytaniesuspicious
        Czy o tym dlaczego on słuchał i nie pomógł?
        Czy o tym czy kręci nas patrzenie/słuchanie na kobiete/kobiety w intymnych sytuacjach?
    • samysliciel Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:29
      Niestety mężczyźni to wzrokowcy... może mogłabyś tę scenkę narysować albo jakiś film instruktażowy puścić?
      Wtedy powinnaś uzyskać interesujące Cię odpowiedzi
      • szaro.rudo Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:32
        chyba nie zadowolą mnie odpowiedzi mężczyzn bez wyobraźni....bo tacy pewnie nie słuchają jak kobieta kończy samozaspokojenie....
        byłam....jestem....ciekawa co faceci w tym "widzą"....
        • samysliciel Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:38
          Ja w tym wypadku akurat nic nie widzę wink
          Być może to hipotetycznej kobiecie w przedstawionym przykładzie brakuje wyobraźni bo zabawia się gdy mężczyzna wraca skonany z pracy i myśli tylko o śnie wink Być może on nie reaguje bo właśnie wrócił od kochanki... być może nie przeszkadza jej bo wie że jest jedną z kobiet "niezależnych" wink Na hipotetyczne pytanie hipotetyczne odpowiedzi... wink


          • szaro.rudo Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:44
            dobrze.....ale uciekając od skonanego mężczyzny i kobiety egoistki.....podnieca mężczyzn jak słyszą robiącą sobie dobrze kobietę....czy co? o co chodzi?
            mnie podnieca mruczący facet....wówczas przestaję się miejscowo kontrolować...wink a was...jęcząca kobieta??
            • samysliciel Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:56
              Wiem że kot mruczy jak mu dobrze... Jak człowiek mruczy to może oznaka że go coś boli, może głośno myśli albo śnią mu się koszmary... wink
              Cenię jasność przekazu przez słowa i czyny... wyrażenia dźwiękonaśladowcze to nie dla mnie...
      • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 18:52
        Tego się po Tobie nie spodziewałam... lubisz patrzeć jak inni to robią wink?
    • lesher Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:43
      Może za mocno go związałaś big_grin
      • szaro.rudo Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:45
        hipotetycznie było!
        • lesher Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:47
          To może hipotetycznie za mocno go związałaś wink
          • szaro.rudo Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:49
            delikatna jestem, nie wiążę facetów.....
      • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:52
        związany facet...
        a ona kręci się wokół...i robi to, na co ma ochotę;P
        • szaro.rudo Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 15:54
          trzeba znaleźć takiego, przy którym bez wiązania można robić to, na co ma się ochotę.......
    • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 18:21
      szaro.rudo napisała:

      > kobieta i mężczyzna.....wspólne łóżko (na przykład, ale niekoniecznie)......on
      > spi, ona się pieści...sama! on się nie odwraca żeby dotknąć czy dokończyć, tylk
      > o słucha, a może coś więcej.....

      skoro śpi...to jak ma się dołączyć...
      a poza tym ona pewnie lubi się bawić sama...po co zatem jej facet?
      nie dziwię się, że on śpi.

      ogólnie nie rozumiem takich "zabaw" sam na sobie, jestem przeciw smile
      • szaro.rudo Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 18:34
        długo nie masz faceta?? i wytrzymujesz bez dopieszczania? dłoń ci nie zjeżdża sama....a kiedy czujesz wilgoć..paluszki same nie......albo nie sięgasz drugą ręką po wibro?
        nie?
        to gratuluję......nie wszyscy są tacy 'silni"..............
        • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 18:41
          a dziękuję za gratulacje...
          po prostu nie widzę sensu w takim "dopieszczaniu się"...
          a czy czujesz się po czymś takim dobrze, nie czujesz większego doła? Czy na dłuższą metę sprawia Ci to przyjemność? Czy po takim własnoręcznym perfekcyjnym "dopieszczaniu", jakiś facet przebije Cię później w tej perfekcji?
          • szaro.rudo Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 18:47
            też nie widzę sensu, ale nie doszukuję się go.....nie doszukuję się w tym niczego poza przyjemnością.......dzięki temu mogę iść dalej, mogę się skupić na pracy, na działaniu, nie muszę przez kilka chociażby godzin myśleć o seksie.....mogę się w pełni skoncentrować..
            i poza tym...seks to lekarstwo...na zło, zdenerwowanie, samotność, ból, bezradnośc, niezdolność poradzenia sobie z problemem....
            zamykam się w samotności....i nawet w tym dopieszczaniu jest mi dobrze..samej ze sobą.....
            a facet w łóżku.....dobry ma być i tyle......
            • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 18:51
              Czyli to wszystko jest takie czysto "mechaniczne"...
              Daleko mi do tego...na szczęście smile
              • duchmortisa Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 18:56
                oj tam zaraz mechaniczne
                to tylko takie temperofanie jest wink
                • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 18:59
                  i ja tak myślę wink
                  • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:01
                    Ależ ja nikomu niczego myśleć nie mogę zabronić wink a szkoda suspicious
                    • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:02
                      ale ja teraz nie o tym o czym Ty myślisz że ja wink
                      • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:06
                        He he he...ok już zgubiłam wąteksmile. No nic, ale na mnie czas...doczytam później wink. Może zechcesz wyjaśnić o czym myślałeś...
                        • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:15
                          o temperófkowaniu wink
                  • zimna_alaska Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:01
                    ale z kropeczkowaniem ;>
                    • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:02
                      przemiana może wink
                • waganiemama Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:39
                  a nawet jeśli, to co?
                  już nie można neutralnie pogadać? bez uprzedzeń czy osobistych sympatii/antypatii?
                  jak już Wam ktoś wskoczył do szufladki to koniec...?
                  • duchmortisa Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:50
                    a gdzie tu uprzedzenia jakieś ?
                    a co do szufladek to inny temat zupełnie
                    wyluzuj Waga
                    • waganiemama Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:56
                      złego słowa użyłam
                      ale nieważne

                      jestem wyluzowana, że ho ho! spokojna głowa smile
      • ane-tal Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:45
        ogólnie nie rozumiem takich "zabaw" sam na sobie, jestem przeciw smile
        Mam identyczne zdanie w tej kwestii.
      • tastefully7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:58
        beja_81 napisała:

        > ogólnie nie rozumiem takich "zabaw" sam na sobie, jestem przeciw smile

        A co tu rozumieć? Albo się lubi albo nie smile
        A osobiście spotkałam się z tym, że facet lubił popatrzeć i posłuchać. I mnie to pasuje smile
        • ane-tal Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:12
          To super jak Ci pasuje - mi nie.
        • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:17
          > A co tu rozumieć? Albo się lubi albo nie smile
          > A osobiście spotkałam się z tym, że facet lubił popatrzeć i posłuchać. I mnie t
          > o pasuje smile

          Jestem istotą rozumną i lubię korzystać z rozumu smile
          I tu nie chodziło o lubienie czegoś, ale istotę takich czynów. Lubić to można cukierki, ale ogólnie wiadomo, że jak się przesadzi z ilością, to mogą się zepsuć zęby...w takim przypadku warto sięgnąć po rozum i zamiast cukierków zjeść słodkie owoce, wyjdzie na zdrowie smile
    • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 19:54

      Czy działa? Działa działasmile. Kobieta która pozwala sobie na bycie sobą... hmm... może pozwoli na to i facetowi. Czuje się luźno, nieskrępowana, niczego się nie wstydzi.... bosko!

      Nie chodzi konkretnie o autodopieszczanie. Bardziej właśnie o to nieskrępowanie.

      A to że facet nie wspomógł - może nie chciał przeszkadzać?smile No co? Nie jest powiedziane, że ona akurat potrzebuje go do czegokolwiek - może chce mieć chwilę dla siebie?

      Nie wiem czy bym grzecznie wytrzymał z rękoma przy sobie, ale na pewno bym nie potępiałsmile.
      • waganiemama Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:00
        >Kobieta która pozwala sobie na bycie sobą... hmm..
        > może pozwoli na to i facetowi.

        pięknie by było wink
        ale na to gwarancji chyba nie ma?
        co jeśli ona sobie pozwala, od Ciebie będzie wymagać? tongue_out
        • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:06
          > >Kobieta która pozwala sobie na bycie sobą... hmm..
          > > może pozwoli na to i facetowi.
          >
          > pięknie by było wink
          > ale na to gwarancji chyba nie ma?

          Ale to dobry omensmile. Z resztą - można wymagać i pozwalać na bycie sobą jednocześnie. Ba! Nawet można WYMAGAĆ BYCIA SOBĄsmile.
          • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:12
            bycie sobą to podstawa....
            każdy fałsz wyjdzie prędzej czy później

            ale pokazać swoje prawdziwe ja.... czasem trudno, bo można wystraszyć potencjalną ofiarĘwinkwink
            • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:40

              Pomyśl - jeśli udajesz kogoś innego (nie pokazując swojego ja) i ten ktoś inny pasuje - choćby w łóżku - tej drugiej osobie, to znaczy, że nie Ty pasujesz, a jakaś iluzja.

              Nie chodziło mi o fałsz. Bardziej o ograniczanie siebie - wygładzanie obrazka, ukrywanie fantazji czy jakichś fiołów. Fioły są sexy. Bycie sobą jest sexy.

              Zabranianie kobiecie bycia sobą jest not sexysmile. To zbrodniasmile.
              • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:54
                przekonałeś mnie...
                idę pielęgnowac swoje ...fiołybig_grin

                żeby tylko nie wystraszyć potencjalnych zainteresowanychwink
          • waganiemama Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:12
            optymista smile

            ale mnie chodziło o taką chyba mało komfortową sytuację, gdy ona SOBIE pozwala na bycie sobą (cokolwiek to jest), a jemu każe być Kimś-tam-kogo-sobie-wydumała, a nie sobą. O!
            • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:36

              Jeśli pcha go w stronę, w którą sam chciałby iść (się zmieniać) to może być. Jeśli chce czegoś zupełnie zupełnie innego - to... chyba jasne, że nic z tego.
      • ane-tal Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:23
        Nie chodzi konkretnie o autodopieszczanie. Bardziej właśnie o to nieskrępowanie.
        Można być nieskrepowanym nawet jak sie samej nie dopieszcza.Nieskrepowanie wyraża sie poprzez : relacje z partnerem , zaufanie , uczucie , swobodę.
    • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 20:04
      muzycznie rzecz ujmując....Ty znowu chcesz....
    • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:04
      bardzo to intymne...i choć uważam ze to raczej temat do innego forum....to skoro tak jesteś zainteresowana tematem....
      uważam
      że osobiście po 5 godzinach pieszczot i kochania ja najczęsciej wysiadam, jeżeli partnerka jeszcze miałaby siłę to chyba nie miałbym nic przeciw żeby razem z nią być w takim momencie, ale być razem
      warunek - dopiero jak ja już nie zdzierżę smile
      • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:10
        sebtrom napisał:
        > bardzo to intymne...i choć uważam ze to raczej temat do innego forum....

        właśnie....
        tak się zastanawiam od pewnego czasu...gdzie są w internecie granice naszego wstydu, intymności..
        czy tutaj można już wszystko...o wszystkim..z każdym??
        • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:13
          jak sie łączyć i nie rozmawiać - teraz to ja nie rozumiem
          • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:21
            takie tematy - moim zdaniem-to kwestia dwojga ludzi poznających sie wzajemnie...
            a nie spis czynnosci do wykonania
            inna sprawa ze po jakimś czasie mogą być nieespodzianki...niekoniecznie przyjemne
          • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:29
            nie wierzę...wink
            • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:32
              w co ?
              • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:48
                nie wierzę Stefkowi , ze nie rozumiewink
                • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:30
                  tongue_outtongue_outtongue_out
                  • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:43
                    no jak dziecko....big_grin
                    schowaj języczekwink
                    • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:56
                      chętnie bym schował ale nie mam w czym tongue_outtongue_outtongue_out
                      • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 23:02
                        taa.......
                        w szklance mleka schowajtongue_out
                        • 7stefan7 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 23:08
                          w szklance powiadasz, hmmm... takiej nazwy nie znałem, jak to się człowiek całe życie uczy big_grin tongue_out tongue_out tongue_out
                          • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 23:09
                            a ten ciągle ma jedno w głowie....tongue_out
        • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:19
          ja sie mocno zawahałem...
          ale net jest bezimienny
          stad zawsze wybór - pisac tak intymne doznania ale zostac bezimeineny, to warunek
          albo pisac o pogodzie
          bo w ten sposób odkrywamy się zupełnie i to tak do samego srodka
          a to jest bardzo odważno - niebezpieczne...
          i bardzo łatwo to wykorzystać...
          • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:20
            Ale no co Ty. Przecież my jedna wielka "rodzina" wink
            • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:51
              z rodziną....to na zdjeciu jest OK smile)))
            • lolcia-olcia Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:52
              Nawet w rodzinie są jakieś granice...
              • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:57
                ba...i to ściśle określone
                • lolcia-olcia Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:04
                  czasem dla zdrowej atmosfery nie są przekraczane i bardzo dobrze smile
          • waganiemama Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:28
            >pisac tak intymne doznania ale zostac bezimeineny, to warunek

            no właśnie, a my się mamy łączyć wink - więc odpada

            > bo w ten sposób odkrywamy się zupełnie i to tak do samego srodka
            > a to jest bardzo odważno - niebezpieczne...

            no właśnie po raz 2 - więc się nie da smile
            • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:52
              nawet nie powinno...
              bo zaczniemy przypominać listę do wykonania
              a gdzie poznanie ?
          • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:33
            net nie jest bezimienny

            choć to zależy od nas..informacji, które pozostawiamy....
            i chyba lepiej odkrywać się gdzie indziej...w inny sposób...

            bo rzeczywiście łatwo to wykorzystać...
            • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:55
              zrządzenia losu bywają zaskakujace....
              • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:00
                o takbig_grin

                nigdy nie wiesz do końca kto jest pod drugiej stronie....
                może...szef...
                sąsiadka?

                albo Twoje dzieckobig_grin
                • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:03
                  bywa różnie
                  i jak tak popiszesz
                  to sobie nie wyobrazam ze koleżanka z pracy mi sypnie tekstem...
                  to zbyt glęboko z nas wychodzi....
                  po prostu nie chce takiej syuacji
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:21
          czarny.onyks napisała:
          > tak się zastanawiam od pewnego czasu...gdzie są w internecie granice naszego ws
          > tydu, intymności..
          > czy tutaj można już wszystko...o wszystkim..z każdym??

          Chyba każdy ma ją w sobie.
          I każdy ma inną granicę. Jedni będą gaworzyć o seksie bez skrępowania, a inni o swoich przejściach, a jeszcze niektórzy tylko yhm i big_grin umieszczą.

          Ale ja wolałabym osobiście, żeby pewne sprawy zostawiać dla tej najważniejszej osoby, której mamy pokazać, kim jesteśmy, czego potrzebujemy, a co potrafimy dać...
          W takiej bliskiej relacji - a proszę bardzo, otwierać się ile dusza zapragnie.
          Chyba to zresztą na tym polega?
          • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:28
            tylko czasem w tym natłoku postów łatwo się zapomniećwink

            zdecydowanie lepsze są intymne rozmowy we dwoje...
            a nie na oczach całego internetowego światkawink
            • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:33
              Dziwne, że dopiero przy tym wątku zauważono, że to intymny temat...a cała reszta poprzednich wątasów to nie była?
              • waganiemama Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:36
                w ogóle to ta odnoga wątku, którą Onyks zainicjowała zasługuje na osobny wątek smile
              • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:46
                bo czasem opamiętanie przychodzi po czasietongue_out

                a czasem...mimo otwartości nagle okazuje się, że...są jednak granice w dokazywaniuwink
                że więcej nie umiem tak pokazać...powiedzieć wszystkim...
                bo pewne rzeczy są zarezerwowane...tylko dla malutkiego grona ludzi....
                najbliższych sercu i duszy...

                poprzednie watasy były lekko sprośnewink
                • beja_81 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:55
                  Nie, no jak ktoś szczegóły "techniczne" podaje...to lampka się zapala...

                  Właśnie, a sprośne wątki, pewne niedopowiadanie...tak naprawdę nie powinniśmy poruszać wielu tematów...

                  To jaka u Was pogoda wink?
                  • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:03
                    a tu się nie zgodzę....
                    samotni to zupełnie normalni ludzie...z potrzebamiwink
                    trudno więc udawać, że nie ma problemu....że nas to nie dotyczy....

                    może tylko czasem trzeba przyhamować w wyrażaniu swoich myśliwink
                    a może nie trzeba?
            • waganiemama Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:34
              wiesz... co kto lubi wink
              niektórzy lubią na oczach big_grin
        • aretah Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:32
          Z mojego punktu widzenia...
          Łatwiej jest pisać jak się jest anonimowym, nawet jeśli przychodzi się na forum regularnie. Wtedy można wywalić z siebie żale, złości, pragnienia, tęsknoty i wszystko co tam jeszcze przyjdzie na myśl.
          Trudniej uzewnętrzniać się przed grupą ludzi, z którymi się już spotkało. Znajomi zmieniają swój format z wirtualnego na rzeczywisty. I mimo, że jest to fajne, to można by rzec, zamyka usta.
          Nie mam odwagi...
          • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:48
            no właśnie...
            poznając się osobiście nagle ...blokadawink

            już nie jest tako samo...jest inaczej...
            nie zawsze lepiej,. nie zawsze gorzej...inaczej...

            i pojawia się wstyd??
            • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:59

              Pod warunkiem, że oboje wiedzą i dają sobie prawo do tego, żeby było inaczej... czy to naprawdę źle? To trochę podobne do dawania sobie prawa do zmian w normalnym, realnym życiu.
              • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:10
                nie mówię o dwóch osobach...to zupełnie inna historia....
                mówię o tym, o czym wspomniała Arethasmile

                spotykając się poza forum grupą.....potem pisze się już inaczej....
                nie jesteś już tylko netowym avataremwink
                jesteś osobą z krwi i kości...która np. ciągle świntuszy...
          • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:16
            zgadzam się
            poza tym zawsze mogą dowalić...bo wiedzą
            • aretah Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:24
              tu nawet nie chodzi o dowalenie
              tylko o sam fakt, że ktoś obcy, bo w sumie, to jesteśmy sobie obcy, o mnie wie, coś więcej...
              bo i po co? po co ktoś ma znać moje fantazje, moje pragnienia, moje tęsknoty, moje słabości?

              taki ekshibicjonizm nie zawsze jest dobry nawet wśród przyjaciół
              • sebtrom Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:30
                zawsze powinna zostać strefa intymna, ta nasza
                nawet jak zkimś zyjesz wile lat, to dopiero poznaje się te myśli czy pragnienia
                a czasem nie poznaje się wcale....
                a tu...po prostu czytasz i wiesz
                TVN 24
      • cornelli Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:15
        Robert napisał:
        "Zabranianie kobiecie bycia sobą jest not sexysmile. To zbrodniasmile."

        To zabranianie na początku bywa głupie, potem zabawne, by w końcu stać się sposobem na bycie we dwoje. Ale masz rację. Kobieta zatraca seksowność wybierając życie tylko dla partnera. Tym samym zabija ich związek.
        • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:52

          Nie nie nie. To znaczy może i tak, ale nie to miałem na myśli (a nawet się z Tobą nie zgadzam).

          Chodziło mi o to, że każdy z nas jest 'jakiś'. I każdy z nas może w większym lub mniejszym stopniu starać się być inny tak, żeby spełniać oczekiwania kogoś innego. I czasem może to być 'ciągnięcie do góry' - motywowanie, zagrzewania do walki o coś więcej. Ale czasem to po prostu zabranianie być sobą. Bez większych idei.
          Nie rób, nie wygłupiaj się, przestań, tego nie, tamtego nie... Takie obcinanie gałęzi aż zostanie sam kołsmile.

          Moim zdaniem najważniejsze to 'nic na siłę'... to jasne. Ale zaraz po tym jest 'co nie jest zabronione, jest dozwolone'.
        • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 21:58

          A co do życia tylko dla partnera. Wiem, że jestem w tym całkiem sam, ale nie widzę w tym nic złego. Jestem chyba jedynym facetem, który nie traci zainteresowania króliczkiem, jeśli ten nie ucieka. Bardziej odwrotnie.
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:02
            Bo "są granice, których przekroczyć nie wolno". Także m.in. granice droczenia się, przekornaego zaprzeczania, uciekania w nadziei, że będzie pogoń.
            Kiedyś temu, co goni to w końcu się znudzi. I pójdzie tam, gdzie bez tej pogoni dostanie to, czego potrzebuje.
            • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:07

              Jest mnóstwo facetów, którzy nie lubią jak je dziewczę oblepia za mocno. Nie lubią jak mają podane wszystko na talerzu, zawsze i wszędzie - duszą się. Rozumiem to ale... każdy ma swoją granicę i swoje preferencje. Ja lubię jak 'jest blisko'.
              • czarny.onyks Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:14
                a ja myślę, że to w końcu zaczyna męczyć...

                ale jak sam powiedziałeś...każdy ma swoją granicę
                życzę powodzenia w poszukiwaniach swojego ...bluszczawink
          • cornelli Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:07
            Nie tak dawno napisałeś słowa, które dały mi siłę. Dziś napisałeś słowa, które dają nadzieję. Dziękuję.
            • robert.83 Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:32

              kłaniam się nisko smile
              • cornelli Re: hipotetycznie......... 02.02.11, 22:50
                smile
      • szaro.rudo Re: hipotetycznie......... 03.02.11, 15:23
        > że osobiście po 5 godzinach pieszczot i kochania ja najczęsciej wysiadam, jeżel
        > i partnerka jeszcze miałaby siłę to chyba nie miałbym nic przeciw żeby razem z
        > nią być w takim momencie, ale być razem
        > warunek - dopiero jak ja już nie zdzierżę smile
        gdzie mam na ciebie czekać......?
        wink
    • kawamija Re: hipotetycznie......... 03.02.11, 00:30

      hipotetycznie, to bardzo ładne pytanie ale....nie odpowiem na nie, bo są tematy, które porusza się jedynie z ukochaną osobą ...........i tyle na zadany temat wink

Pełna wersja