czarny.onyks 02.02.11, 22:20 Wszystko co pragnę zrobić To wymiana tego życia na coś nowego Opartego na tym czego nie mam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kawamija Re: Męczy mnie okropnie..... 02.02.11, 22:35 www.youtube.com/watch?v=HeyX1H3HTVQ Odpowiedz Link
zimna_alaska Re: Męczy mnie okropnie..... 02.02.11, 22:38 nie jesteś w tym osamotniona Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Męczy mnie okropnie..... 02.02.11, 22:58 Onyksiu, stawiam kawunię, że to co Ci teraz powiem rozchmurzy Cię choć na chwilę. Moje ulubione pieszczochy, stwierdziły dziś w radiu, że ten kawałek zainspirowany został Metallicą. Czekałem w napięciu, kiedy idąc za ciosem dorzucą, że natchnienie dla liryki czerpali z Horacego i Ezopa www.youtube.com/watch?v=MvYkVPUE3fY I jak ? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Męczy mnie okropnie..... 02.02.11, 23:07 nie.....to nieporozumienie! ja nie jestem zachmurzona tylko..zamyślona... a gdzieś w zakamarkach duszy chęć na zmiany.... a ten kawałek mnie wykańcza...i sąsiadów pewnie też... De Mono....jeżu.,....jaka jestem stara....kiedy to było...kiedy to się słuchało.... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Męczy mnie okropnie..... 02.02.11, 23:13 No to kamień z sera A jak masz chęć na zmiany, to zacznij od wyskoczenia na łyżwy, bo pewnie dawno nie byłaś. Ubaw jak złoto i podróż w czasie do podstawówki. Jutro idę znowu Odpowiedz Link
bursztynula Re: Męczy mnie okropnie..... 02.02.11, 23:15 czarny.onyks napisała: > De Mono....jeżu.,....jaka jestem stara....kiedy to było...kiedy to się słuchało > .... ojtamojtam o ile mię starczy skelroz nie myli, to chyba się jakoś do matury czeba było uczyć... Odpowiedz Link
robert.83 Re: Męczy mnie okropnie..... 03.02.11, 11:50 Nie wchodziłem na Twojego linka, bo i tak nie włączam głosu w pracy. Masz tu Smolika jeśli chcesz- on 'mnie męczy' dziś od rana. www.youtube.com/watch?v=tpMaWo-Mfts Zmiana życia... myślę o tym bardzo dużo. Życie pcha w różne strony... na początku wydaje się jasne i oczywiste, że nie damy się wmanewrować w jakieś chujemuje (szare biuro, szare wieczory, brak funu i sensu)... ale kiedy trzeba te oczywistości przekuć na jawne działania... i czasem się postawić, czasem z czegoś zrezygnować... to robią się schody. Ja teraz jestem na takim rozstaju trochę też. Boję się zaryzykować... i boję się zaryzykować brak zmian. Odpowiedz Link
bursztynula Re: Męczy mnie okropnie..... 03.02.11, 12:12 robert.83 napisał: > Ja teraz jestem na takim rozstaju trochę też. Boję się zaryzykować... i boję si > ę zaryzykować brak zmian. > podobno bardziej się żałuje tego, czego się nie zrobiło... ale nie wszystko się da pojedynczo... heh Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Męczy mnie okropnie..... 03.02.11, 12:23 ale czasem żałuję się, że coś się jednak zrobiło. i bądź tu człowieku mądry! Odpowiedz Link
robert.83 Re: Męczy mnie okropnie..... 03.02.11, 13:17 Akurat myślałem o sprawach innych niż damsko-męskie. Odpowiedz Link
bursztynula Re: Męczy mnie okropnie..... 03.02.11, 13:25 ale ja o damsko-męskich to góra w 10% ooooo zdecydowanie góra... np. do zmiany pracy potrzebujesz dwóch pracodawców... tego, którego porzucasz i tego, na rzecz którego porzucasz tego pierwszego... i jeszcze męczy mnie potworny ból głowy i kompletne durnoty, które muszę zrobić szybko zamiast innych rzeczy, które muszę zrobić szybko i dobrze, bo jak nie to mię będą karać... Odpowiedz Link
robert.83 Re: Męczy mnie okropnie..... 03.02.11, 13:32 Wymyśliłem sobie być własnym pracodawcą. Ale do tego potrzebowałbym popełnić trochę przygotowań. Odpowiedz Link