bursztynula 02.02.11, 22:57 pewnie zaraz wszyscy sobie pójdą spać... to ja sobie pogram... wcale nie cicho podczytując co tu mądrego napisaliście... ...niczego nie będzie żal... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bursztynula Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 22:59 ... doskonale znika czas... nie ma nic... Odpowiedz Link
zimna_alaska Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:04 posłucham też podczytujac tu i ówdzie Odpowiedz Link
bursztynula Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:06 najlepiej stosować bezpośrednio domózgowo... zapraszam Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:14 Cześć Koldi Jak tam kociaki ? Odpowiedz Link
zimna_alaska Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:19 cześć młode? lenią się okropnie w te ferie. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:00 Hej Ulcia To ja też przez chwilę Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:26 Poczytam chwilkę. I już po niej jak po psiej duszy. Dobranoc Odpowiedz Link
kawamija Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:08 ochhh....był czas, że uwielbiałam ten kawałek Comy........... "Czasami wole być zupełnie sam Niezdarnie tańczyć na granicy zła I nawet stoczyć się na samo dno Czasami wolę to niż czułość waszych obcych rąk Posiadam wiarę w niemożliwą moc Potrafię jeśli chce rozświetlić mrok" dzięki za przypomnienie Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:23 A późny Gierek na późny wieczór gdzie ? A tu : www.youtube.com/watch?v=twICykaRRvY I jak go Kawcia znajduje ? Paręnaście lat był jednym z takich moich do gwizdania pod prysznicem, po czym kiedyś połapałem się o co w nim chodzi i zacząłem się pilnować by nie upuszczać mydła www.youtube.com/watch?v=twICykaRRvY Odpowiedz Link
kawamija Re: jak to było... grafomania... 03.02.11, 00:21 Gyu, był kiedyś taki program w Radiu dla Ciebie, zaczynał się właśnie tą piosenką.....były rozmowy o życiu i czytano listy od słuchaczy, w tym też moje ..........nawet jakieś wiersze - ale kiepskie były ....tam poznałam moją pierwszą wielką acz platoniczną miłość.....też pisał listy ...........echhh.....potem pojechaliśmy razem i spotkaliśmy się z prowadzącym.......echh....wspomnienia dzięki Odpowiedz Link
bursztynula Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:10 ...kiedy wszystko straci sens... Odpowiedz Link
bursztynula Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:16 ... to ostatnia z dróg... Odpowiedz Link
bursztynula Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:17 ... miną światy zanim wróci spokój... Odpowiedz Link
bursztynula Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:23 ... czas poplątał kroki... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:25 pod gniewem rozpalonych dłoni Odpowiedz Link
bursztynula Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:38 piękne ale na dziś za ciche, za spokojne już raczej to nie ma już nic Odpowiedz Link
zimna_alaska Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:42 Ulek, nie gniewaj się ale muszę przełamać tę powagę Odpowiedz Link
bursztynula Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:47 ależ proszę bardzo a do córki rybaka też mam sentyment Odpowiedz Link
zimna_alaska Re: jak to było... grafomania... 02.02.11, 23:52 też i do tego misia Rudiego tak samo dobranoc Odpowiedz Link