maly.lew
03.02.11, 23:32
no dobra, przechodzę od razu do rzeczy. spotykam się z facetem, to faceta nie szukam. do życia!

ale za to szukam faceta z W-wy lub okolic na kurs salsy! od marca. 2 razy w tyg wieczorami...
nic konkretnie nie wiem, ale salsę chcę umieć. a facet, z którym sie spotykam nie może, bo czasem wieczorami pracuje. w tej dziedzinie nic mi po nim!
moje osiągi: ok 30 lat i z każdym rokiem robię postępy!

osiągi faceta, które podpowiada mi zdrowy rozum: żeby dobrze (się

) prowadził, słyszał muzykę (przynajmniej jednym uchem) oraz nie przewracał o własne nogi (o moje na pewno troche na początku będzie, ale to i tak mniejszy obciach

)
no, panowie, wiosna idzie, to trzeba trochę się poruszać, nie tak? aha, potworna nie jestem

lubie tańczyć, więc... po prostu niech napisze jeden z drugim na maila gazetowego, to sie skrzykniemy jakoś w marcu.