dlaczego???

07.02.11, 21:03
Gdy wszystko co przy mnie przypomina podłych ludzi twarze,<br>Tych ludzi którzy zabrali mi szczęście z życia,<br>Bez szczęśliwych marzeń moje życie coraz bardziej bladnie...
    • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:15
      Odetnij się od tego co było i zacznij od nowa.
      A szczęście może samo się znajdzie wink
      • tastefully7 Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:17
        Lesher, gdyby to było takie łatwe... smile
        • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:20
          gdyby tak było jak piszesz to już dawno byłabym szczęśliwa... niestety nie jest...życie za bardzo mi daje w kość... zapewne innym tak samo...
          • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:23
            Wiesz, jest tak jak piszesz - każdy jakiś swój prob ma.
            Ale może napisz coś więcej o sobie.
          • tygrysgreen Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:26
            nie pocieszę cię bo to się tak nie da.
            ale masz tu piosenkę, może ci się taka podoba
            • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:47
              hmm... czy wasze przyjaźnie kończą się banalnie? Czy wierzycie w układ partnerski na zasadzie jesteśmy razem a jednak każdy robi to na co ma ochotę?
              • nago.po.rosie Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:33
                Zazwyczaj kończą się banalnie, jednak uświadamiamy sobie ten fakt później, wówczas kiedy nie ma nikogo obok.
                Bo o przyjaźnie trzeba dbać, pielegnować je, przyjaźń wymaga więcej niż miłość, chwila nieuwagi, zapatrzenia i może się skończyć. Tylko czy to wówczas naprawdę przyjaźń jest?
                Układ partnerski, w którym niby jesteśmy razem, ale każdy ma dużą swobodę na bycie sobą, ze sobą, czy robienie tego na co ma ochotę, nie jest dobry bo może oddalać dwie odoby za bardzo od siebie, jednak z drugiej strony takie ciągłe spędzanie czasu razem może doprowadzać do szaleństwa.
                • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:40
                  ja tez tak kiedyś uważałam teraz już wiem ze nie chcę się dzielić chłopakiem z innymi laskami... a co do przyjaźni już w nią nie wierzę
        • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:22
          To by pewnie nudno było wink
          • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:23
            nudno ale może troszkę lepiej... każdy ma swoje zdanie na ten temat
          • tastefully7 Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:26
            Właśnie nie nudno, tylko ciekawiej, gdyby tak łatwo można było dokonywać zmian w swoim życiu smile
            • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:29
              byłoby o niebo lepsze... no ale ten świat już tak funkcjonuje jak funkcjonuje i koniec.. niestety
              • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:31
                No nie wiem. Wyobraź sobie, że urodziłaś się gdzieś na wsi w średniowieczu i już w dużej mierze wiadomo jak całe Twoje życie będzie wyglądało. Fajne?
                • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:36
                  niekoniecznie... może masz trochę racji
            • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:29
              Wiesz, zależy co rozumiesz przez "łatwo", czy "trudno".
              • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 21:56
                hmm... czy wasze przyjaźnie kończą się banalnie? Czy wierzycie w uklad partnerski na zasadzie jesteśmy razem a jednocześnie każdy robi to co chcę?
                • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 22:17
                  > hmm... czy wasze przyjaźnie kończą się banalnie?
                  Niektóre kończą się banalnie, inne z trzaśnięciem drzwiami. Jak to w życiu - nie ma reguły.

                  > Czy wierzycie w uklad partner
                  > ski na zasadzie jesteśmy razem a jednocześnie każdy robi to co chcę?
                  Za bardzo generalizujesz. Pewnie jest tyle "modeli związku" ilu ludzi. Ja wolę taki złoty środek, coś pomiędzy "kobietą-bluszczem" a związkiem przez Skype, ale pewnie znajdą się zwolennicy i jednego i drugiego wariantu.
                  • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 22:25
                    był czas kiedy sama byłam w takim związku... i chyba właśnie ten epizod w życiu rozwalił mnie psychicznie... ktoś komu zaufałam olał mnie w najważniejszym momencie życia..
                    • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 22:34
                      > był czas kiedy sama byłam w takim związku... i chyba właśnie ten epizod w życiu
                      > rozwalił mnie psychicznie...

                      W "takim" - to znaczy?

                      > ktoś komu zaufałam olał mnie w najważniejszym mom
                      > encie życia..
                      Dlaczego ten moment był taki ważny??

                      Głowa do góry - świat się nie kończy!
                      • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 22:39
                        byłam z kimś ale na zasadzie ja robię co chcę ty również ale jesteśmy razem... dlatego że wszystko mi się waliło na głowę tzn. szkoła, koleżanki i parę innych spraw...
                        • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 22:54
                          Wyprostujesz wszystko powolutku i po kolei, trochę przeszłość odchorujesz, potem ochłoniesz, akumulatory podładujesz i wszystko się ułoży, zobaczysz!
                          • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:00
                            mam nadzieję... w sumie to najgorsze jest to że brak wokół mnie osób, które potrafią wysłuchać, doradzić, pomóc
                            • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:20
                              Żadnych koleżanek, psiapsiółek??
                              • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:25
                                już nie. kiedyś były ale dwulicowe... jak widzisz nie mam szczęścia do ludzi. Jedna z nich wg własnego widzimisię spowodowała że wszyscy znajomi się ode mnie odwrócili, potrafiła mnie doprowadzić do tego że był czas kiedy sama się okaleczałam.. teraz się tego wstydzę ale kiedyś było inaczej... dlatego tez m.in teraz nie potrafię nikomu zaufać..
                                • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:36
                                  > już nie. kiedyś były ale dwulicowe... jak widzisz nie mam szczęścia do ludzi. J
                                  > edna z nich wg własnego widzimisię spowodowała że wszyscy znajomi się ode mnie
                                  > odwrócili,
                                  Oj, to faktycznie trochę nieciekawie.

                                  > potrafiła mnie doprowadzić do tego że był czas kiedy sama się okale
                                  > czałam.. teraz się tego wstydzę ale kiedyś było inaczej...
                                  Żeby Ci tylko znowu takie pomysły do głowy nie przyszły.

                                  > dlatego tez m.in ter
                                  > az nie potrafię nikomu zaufać..
                                  Może się przełamiesz, jak już trochę ochłoniesz i "zabliźnią" się stare rany. Może zmień otoczenie - studia? praca?
                                  • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:41
                                    na chwile obecną z tamtymi osobami nie mam już nic wspólnego... ale wcześniejsze doświadczenia bolą i to jak cholera.
                                    • lesher Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:49
                                      Złap może nowe kontakty, nowych znajomych..
                                      Z jakiego miasta tak wogóle jesteś (pisałaś kiedyś że z południa)?
                                      Na spotkanie forumowe może wpadniesz (najczęściej Wawa, ale w wakacje w Krakowie było)?
                                      • sama028 Re: dlaczego??? 07.02.11, 23:54
                                        z okolic Krakowa... może kiedyś... dobra koniec tego zanudzania...sorry że tak przynudzam ale mam jakieś gorsze dni.
                                        • lesher Re: dlaczego??? 08.02.11, 00:01
                                          Ja z Krakowa pochodzę, dopiero od kilku lat mieszkam w Wawie.
                                          Gorsze dni też miną - wpadaj na forum bez względu na nastrój!
                                          Powodzenia!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja