uny 09.02.11, 23:07 się zrobiło po tych zmianach. czy tylko mi się tak wydaje? co słychać u Szanownych Państwa? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
z-malej-litery Re: jakoś cicho... 09.02.11, 23:19 Skończyliśmy pasztet piec, z żurawiną! Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: jakoś cicho... 09.02.11, 23:25 Znaczy ... ja (na forum zdradzać szczegółów nie będę! ) Odpowiedz Link
uny Re: jakoś cicho... 09.02.11, 23:29 rozumiem. nie pytam. bo i po co? ktoś mi tu kiedyś coś powiedział? Odpowiedz Link
bursztynula Re: jakoś cicho... 09.02.11, 23:26 wydaje Ci się gdzie jakaś ładna fota??? Odpowiedz Link
bursztynula Re: jakoś cicho... 09.02.11, 23:33 ludek się przeterminował?? całkiem niezły był Odpowiedz Link
bursztynula :))) 09.02.11, 23:36 musiały się strasznie stłuc wcześniej, że tak padły... mrauuu Odpowiedz Link
uny Re: :))) 09.02.11, 23:48 tak jakoś wpadły mi w oko. "powiesiłem" mimo narażenia się na infantylizm. Odpowiedz Link
bursztynula Re: :))) 09.02.11, 23:56 aż tak bardzo zależy Ci na opinii?? jakiej?? jeśli już to można tej temu zdjęciu zarzucić taką sobie jakość i okaleczenie jednego kotucha przycięciem mu ucha Odpowiedz Link
bursztynula dobranoc:) 10.02.11, 00:11 żeby nie było tak cicho, też ze zwierzątkiem www.youtube.com/watch?v=oOHQs405XcU Odpowiedz Link
aretah Re: jakoś cicho... 10.02.11, 08:43 juz za chwileczkę już za momencik... z utęsknieniem oczekuję na czas przyjemności i leniuchowaniania Odpowiedz Link
bursztynula Re: jakoś cicho... 10.02.11, 08:52 niektórzy to mają dobrze... ale i tak bym się chyba nie zamieniła Odpowiedz Link
beja_81 Re: jakoś cicho... 10.02.11, 19:51 Czyżbyś się stęsknił za gwarem? Ale nie bój żaby, to ni przez zmiany ...A koty przesympatyczne Odpowiedz Link