pzkpfw-vi-b-konigstiger
10.02.11, 20:29
Znaczy z kocim dzieckiem. Antosiowi się coś w ślepko zrobiło.
Pojechaliśmy do naszej ulubionej Doktor Kasi.
Na wstępie zważyliśmy delikwenta. Wynik niezły. 6,80 kg.
Teraz wiem, skąd bicepsy mi się wyrobiły.
Spokojny to on nie był, ale też nie użył pazurów.
Z godnością przeżył krople do oka, płukanie mokrą (!!!) wodą (fujjj !!!) i zastrzyk w tyłeczek.
Tylko
bardzo, ale to bardzo nie lubi kociej torby transportowej i jazdy taksówką. Ale walka była nierówna, bo wciąż jeszcze jestem silniejsza.
Teraz zmęczony odpoczywa.
Uwielbiam to bydlątko