Miejsce do życia

24.02.11, 11:38
Gdzie chcielibyście mieszkać, gdyby przeprowadzka była całkiem bezbolesna?

Jakiś Nowy Jork albo inne Metropolis?
Jakaś Toskania spowita soczystymi pnączami produkującymi rubinowy sok?
A może rodzinne strony?
Albo Skandynawia, wypełniona wykształconymi i tolerancyjnymi somsiadamismile?

Gdzie są fajne DLA WAS miejsca do życia?
    • witrood Re: Miejsce do życia 24.02.11, 12:20
      Tu gdzie teraz, czyli południowe podwarszawie, z małymi wypadami do Gdańska i Krakowa. Na stare lata ewentualnie Białystok lub Olsztyn, chociaż to i tak nie dojdzie do skutku.
      Żadne tam nowojorskie czy paryskie klitki w obskurnej kamienicy.
      I żadnych chłodnych sąsiadów. ;D
    • lupus76 Re: Miejsce do życia 24.02.11, 13:22
      Pszczyna, Śląsk.
    • czarny.onyks Re: Miejsce do życia 24.02.11, 14:28
      do życia na stale może niekoniecznie...bo Kraków lubię....

      ale na weekendy...na wakacje, za zimową porę taka zatoczka....
      ciepło, przejrzysta woda w cudownych barwach....

      https://vintageshop.blox.pl/resource/kreta1.jpg

      i taki widok z okna ....https://www.easytravel.com.pl/images_t/tq/Grecja,_Kreta,_Kreta_-_Zachodnia,_Platanias_-_Minoa_Palace_4.jpg/430x300s-Grecja,_Kreta,_Kreta_-_Zachodnia,_Platanias_-_Minoa_Palace_4.jpg
      • czarny.onyks Re: Miejsce do życia 24.02.11, 14:42
        a do tego masażysta na plażywink

        https://www.serwis-masazysta.pl/thumb/MjpmaWxlcy8yL3VzZXJmaWxlcy9nYWxlcmlhLXNlcndpc3UvemRqZWNpYV9rb25rdXJzb3dlL2pvZ2FtYXNhel90YWpza2kuanBnOjgwMHg2MDA/jogamasaz_tajski.jpg
        • bursztynula Re: Miejsce do życia 24.02.11, 14:44
          a to nie joga jakaś??wink
          czy od czasu do czasau jakich niekłopotliwych gości byłabyś skołonna przyjmować??
          wink
          • czarny.onyks Re: Miejsce do życia 24.02.11, 14:50
            wiesz, jak trudno znaleźć odpowiedniego panawink
            pan wykonuje tajski masaż z elementami jogiwink

            i człowiek chce wyjechać ze swoim połówkiem, a tu już się goście pchają...big_grin
            i gdzie tak samotność...
            i harce na plaży...tongue_out

            ale zastanowię się....wink
            • tygrysgreen Re: Miejsce do życia 24.02.11, 15:08
              ty nie marudź tylko szykuj grilla, mroź piwo.
              • czarny.onyks Re: Miejsce do życia 24.02.11, 15:16
                pokaż swoje miejsce...a tu już chętny tłum Cię otoczytongue_out

                ale grill....coś wyskokowego...brzmi interesująco...wink
                chyba dam się przekonać...big_grin

                tylko na razie miejsca brak:p
    • tygrysgreen Re: Miejsce do życia 24.02.11, 14:33
      miałabym kłopot. bo z jednej strony mój ukochany Poznań do którego chcę wrócić a z drugiej jakiś zaciszny kątek w pięknym miejscu, żeby było blisko i do morza i w góry i do jeziora. a do tego otwarci, serdeczni ale nie narzucający się sąsiedzi smile
      • tygrysgreen Re: Miejsce do życia 24.02.11, 15:30
        na przykład coś takiego, z przodu wielkie jezioro, z tyłu góry i gdzieś niedaleko morze, o takie jak u Onyksa.
        a druga chata w zacisznym kąciku gdzieś w centrum Pyrogrodu.


        https://www.twoje-tapety.com/tapety/53191514ma-wiejsk.jpg
        • robert.83 Re: Miejsce do życia 24.02.11, 15:55

          O Taaak. To jest to. I żeby jezioro miało połączenie wodne ze światem, ciekawą linię brzegową, sporo zatoczek, wysp i rybsmile.

          Wychodzi, że musimy emigrować do Kanadysmile.
          • tygrysgreen Re: Miejsce do życia 24.02.11, 20:31
            może nie aż Kanada
            może nasze Mazury, ale tam nie ma gór
            Finlandia ale nie wiem jacy tam ludzie
            pod Berlinem jest pojezierze ok 2000 jezior połączonych ze sobą aż do morza, też nieźle.
            takich miejsc będzie sporo, no właśnie i jak tu wybrać? na szczęście nie stać mnie na taki luksus to i dylematu nie ma.
        • jejek11 Re: Miejsce do życia 24.02.11, 21:13
          O nieee...
          Za dużo się horrorów naoglądałam za młoduwink
    • hellish.monster Re: Miejsce do życia 24.02.11, 17:56
      Nieważne gdzie, ważne z Kim.
    • noajdde Re: Miejsce do życia 24.02.11, 17:56
      Nie ważne gdzie ale z kim. Może być i w piekle. Osobiście jest mi wszystko jedno ale nie lubię dużych miast. Kiedyś marzyłem o małym domku w górach na skraju lasu ale nigdy nie myślałem, że mógłbym tam mieszkać w samotności.
    • beja_81 Re: Miejsce do życia 24.02.11, 19:08
      Są takie miejsca...ale póki co, pozostaje mi mieszkać tu gdzie mieszkam...i na starość bez reumatyzmu się nie obejdzie wink
      Ale sentyment mam...
      https://gornikwroclaw.wedkuje.pl/foto_kontent/wroclaw.jpg
    • polka-dot Re: Miejsce do życia 24.02.11, 19:40
      Ja na przykład tu smile

      https://4.bp.blogspot.com/_gon6I6Iya08/TPoLoHYOfMI/AAAAAAAAAKg/gKtirElCNYg/s1600/untitled.bmp
    • aretah Re: Miejsce do życia 24.02.11, 20:23
      Ostatnio Ktoś mnie zapytał czy mogłabym się przeprowadzić. Odpowiedziałam: nie, potem: nie wiem... bo w zasadzie chyba bym mogła. Tak jak powiedziała Helisia i Noa najwazniejsze z kim.
      Musiałabym wiedzieć, że cel mojej przeprowadzki jest istotny.
      Dlaczego? Ano dlatego, że byłoby to z mojej strony duże poświecenie. Nie lubię zmian, boję się zmian.
      Osiadłam sobie w tej swojej mieścinie, zyję sobie spokojnie i jest mi prawie dobrze. Poukładałam wszystko po swojemu i przyzwyczaiłam się do pewnych warunków i pewnych sytuacji. Z drugiej zas strony przeraża mnie fakt, że już tak zawsze będzie, w tym samym miejscu, w tej samej pracy, wśród tych samych ludzi.
      Wygląda na to, że ze mnie typowa "i chciałaby i boi się".

      A mały domek nad wodą mi się marzy. Coby można było sobie posiedzieć na trawie, napić się kawy na ganeczku, posadzić jakiś krzaczek w ziemi.
      Zaczęłam doceniać posiadanie podwórka jak przeprowadziłam się do bloku.
      • polka-dot Re: Miejsce do życia 24.02.11, 20:42
        Ja mogłabym się przeprowadzić, ale nie dla pracy, i nie po to, żeby znaleźć lepsze miejsce niż to, które mam. Tylko dla kogoś.
    • jejek11 Re: Miejsce do życia 24.02.11, 21:17
      Zimą w Hiszpanii, latem w Norwegiismile
      a może wszędzie po trochu, gdybym była bardziej odważna i mniej leniwa.
    • bursztynula Re: Miejsce do życia 24.02.11, 21:30
      gdyby bezboleśnie to może ciągle w drodze, z pięknych do pięknych miejsc...
      a może nie nadaję się do gdybania, ale przyjemnie mi się Was czytasmile

      a tak realniej, to właśnie nawiedzają mnie ostatnio myśli, że gdybym w domku chciała mieć tak jak bym mieć chciała (tego jeszcze tak do końca nie wiem) to trzeba się będzie przeprowadzić... bo remont nic tu nie da... więc się oswajam z taką możliwością i chyba całkiem mi z nią nieźlewink
    • lesher Re: Miejsce do życia 24.02.11, 22:57
      Góry, góry, góry...
      Nawet polskie Tatry całkiem fajne są...

      Ale ja wogóle mało w życiu podróżowałem, może jakbym posmakował innych pięknych krain to i marzenia by mi się zmieniły...
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Miejsce do życia 24.02.11, 23:30
      no, wreszcie znalazłam ten obrazek w necie
      to jest moje magiczne miejsce, za którym tęsknię
      tam jest i morze, i góry, i czysta woda, i ciepło, i wino, i oliwki, i wszystko, co kocham...

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f2/Komiza_%28Croatia%29-road_6212.jpg
      • robert.83 Re: Miejsce do życia 25.02.11, 08:54

        Chorwacjasmile
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Miejsce do życia 25.02.11, 09:12
          Tak - wiocha Komiża, wyspa Vis, plaża o wdzięczniej nazwie Pizdica big_grin
          • tygrysgreen Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:15
            jak na Pizdicę to jadę z tobą smile
            o Chorwacji nasłuchałam się samych dobrych rzeczy, tylko jacy ludzie tam są? bo co innego wyjechać na wakacje a co innego zamieszkać.
            • czarny.onyks Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:30
              a ja jeszcze nie byłam...ale na pewno kiedyś pojadęsmilesmile
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:50
                Do Komiży to jest tak:
                - jeździ chyba autokar z Krakowa do Splitu,
                - potem na prom - rozkład Jadroliniji jest w necie, płynie się 2,5 godziny,
                - potem z Visu do Komiży autobusem - a to zdjęcie jest z przełęczy między Visem i Komiżą.

                Kto jedzie ze mną?
                • bursztynula Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:54
                  kiedy?
                  wink
    • tapatik Re: Miejsce do życia 25.02.11, 08:20
      W lesie.
      Albo na tropikalnej wyspie.

      A wiesz, że to dobre pytanie?
    • madalenka25 Re: Miejsce do życia 25.02.11, 08:41
      parę lat temu podjęłam taką decyzję - zmieniłam otoczenie całkowicie - dziś z perspektywy czasu było warto i wiem że to moje miejsce na ziemi - wtedy zrobiłam to dla kogoś - dziś gdybym miała znów to zrobić - nie zrobiłabym już tego dla nikogo tylko dla siebie
      • czarny.onyks Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:00
        madalenka25 napisała:

        > parę lat temu podjęłam taką decyzję - zmieniłam otoczenie całkowicie - dziś z p
        > erspektywy czasu było warto i wiem że to moje miejsce na ziemi - wtedy zrobiłam
        > to dla kogoś - dziś gdybym miała znów to zrobić - nie zrobiłabym już tego dla
        > nikogo tylko dla siebie

        właśnie...dla Kogoś....
        czy to potem nie staje się źródłem problemów....jeśli jedna strona tak poświęca się dla drugiej....
        • waganiemama Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:12
          > czy to potem nie staje się źródłem problemów....jeśli jedna strona tak poświęca
          > się dla drugiej....

          staje się sad
          miłość miłością, ale jak widzisz, że druga strona nie zamierza robić podobnych ustępstw... wysiadasz
        • tapatik Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:12
          czarny.onyks napisała:

          > właśnie...dla Kogoś....
          > czy to potem nie staje się źródłem problemów....jeśli jedna strona tak poświęca
          > się dla drugiej....

          Moim zdaniem - powinniśmy żyć tak, abyśmy sami byli szczęśliwi, a jeśli przy okazji uszczęśliwiamy jeszcze kogoś...
          • czarny.onyks Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:29
            ale ludzie się poświęcają...

            a gdy ktoś powie nie...to znaczy, ze za mało kocha?
            i ta druga osoba nie zawsze zrozumie...
    • waganiemama Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:39
      miejsca nie mam
      a raczej jest ich wiele smile
      najchętniej na jakimś trochę odludziu, góry, las itp. wiele obrazków można by tu wkleić, ale mi się nie chce szukać
      jednocześnie chciałabym mieć dostęp do wszystkich udogodnień cywilizacyjnych (sklepy, knajpy, kina itp.) - nie wiem, jak można jedno z drugim pogodzić wink

      a przeprowadzka? żaden problem
      dla pracy
      dla wygody
      dla siebie
      dla kogoś
      dla odmiany smile

      chyba nie umiem zapuścić korzeni
      where I lay my head is home...
      • czarny.onyks Re: Miejsce do życia 25.02.11, 13:43
        chciałabym tak...

        bo ja z kolei bardzo wrastam...przyzwyczajam się do ludzi, miejsc...
        a może trochę się boję...
    • samysliciel Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:05
      Japonia, na obrzeżach metropolii

      https://img713.imageshack.us/img713/3245/worldjapanseiryuengarde.jpg
      • tygrysgreen Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:12
        piękne, bardzo spokojne, wyciszające
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:17
        jakoś tak skojarzyło mi się z hodowlą gór bonsai u Pratchetta... smile
      • beja_81 Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:23
        Japonia w środku miasta wink

        https://fotogalerie.pl/fotki/upload/25/33/72/2533721132745158043.jpg
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:29
          to tak ładnie tam we Wrocławiu masz?
          • beja_81 Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:32
            Aha big_grin
            To ogród Japoński...i Japończycy nadzorowali budowę
            • samysliciel Re: Miejsce do życia 25.02.11, 22:35
              Dobrze wiedzieć, że takie klimatyczne miejsce ma się "pod nosem". Zawsze taniej wyjdzie przenieść się do Wrocka jak do Tokyo wink
      • jejek11 Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:27
        przerażające to niebo..
        • tygrysgreen Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:38
          oj Jejek, rzeczywiście za duzo horrorów. włącz sobie Piłę na dobranockę i będzie dobrze smile
          • jejek11 Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:41
            nieee.... ale to fioletowe niebo na zdjęciu Samyśliciela burzy mój spokójwink
            • tygrysgreen Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:48
              widzimy to co widzimy
              mnie urzekł spokój zieleni i wody, nieba nawet nie zauważyłam
              • jejek11 Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:51
                a to ciekawe...ja prócz tych "wojennych" chmur niczego nie zauważyłam.. chyba musze mieć coś na sumieniuwink
                • samysliciel Re: Miejsce do życia 25.02.11, 22:32
                  Mnie się przesłane zdjęcie bardzo podoba kompleksowo, chmury akurat traktuję jako datek, który dobrze dopełnia całości. Czemu od razu one "wojenne"? Na niebie jak w życiu, czasem się chmurzy ale i taki stan ma swoje uroki wink
    • beja_81 Re: Miejsce do życia 25.02.11, 21:56
      Happy place
    • s-t-x Re: Miejsce do życia 25.02.11, 22:37
      gdybym miał zapewnione tzw środki to spróbowałbym gdzieś w rumuńskich Karpatach
    • piorex12 Miejsce do życia 26.02.11, 17:07
      Dla mnie Skandynawia. Północne rejony
    • 100kropek Re: Miejsce do życia 27.02.11, 21:22
      ja będę szukać tego stałego, w moim rodzinnym mieście...bo moje miejsce jest tam gdzie jestem szczęśliwa, a do tego potrzebuję kilku wspaniałych ludzi, którym ufam...
      ...ale mam miejsca wypadowe, w których budziłam się szczęśliwa...tylko trudno żyć na malutkiej plaży z muszelek przy morzu azowskim, w winnicy na wzgórzu czy w chatce ukrytej w górach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja