A na czwarte imię...

09.03.11, 19:53
...powinnam se dać "Porażka" (istnieje takowe? wink)
Możemy nawet jakieś chrzciny z okazji tej wyprawić big_grin
    • buena_luna Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 19:59
      A tak bez okazji to już się napić nie można? wink
      • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:06
        Bez okazji można. Ale jak jest okazja, to nie ma takich wyrzutów sumienia wink
    • bursztynula Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:02
      a kogo poraziłaś??wink
      • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:07
        Sama siebie swoją głupotą! big_grin
        A może naiwnością? Ch.j wi czym bardziej wink
        • robert.83 Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:52

          E tam pierdzielisz... Dla mnie fajna laska z Ciebie. Ktoś Ci powinien skalibrować samoocenę tongue_out.
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:05
      a co się stało?
      • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:09
        Dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo by opowiadać.
        W ogromnym skrócie - mam prawie 30 lat i jestem jedną, wielką chodzącą porażką - tak na 100% uświadomiłam to sobie w sobotni poranek. Przez kilka dni analizowałam. Dzisiaj w 100% się zgadzam. I dobrze! Może to mnie zmusi wreszcie do czegoś! big_grin
        • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:11
          miało być:
          "Dzisiaj w 1000% się zgadzam", o jednym zerze mnie się zapomniało.
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:15
          oj, wcale nie taka wielka jesteś...
          miłe dla oka, nieduże dziewczę
          to już coś wink
          • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:34
            Bycie dyplomatą - fajna sprawa. Ale dzięki za komplementa! big_grin
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:11
              czyżbyś sądziła, że to tylko nieuzasadnione komplementa?
              ja tam tylko piszę jak Cię widzę wink

              a tak poważnie - niemożliwe, że we WSZYSTKIM udało Ci się odnieść jedynie porażki i same niepowodzenia masz na koncie

              szkołę jakąś skończyłaś? skończyłaś
              pracę masz? masz
              mieszkać gdzie masz? masz
              masz komu się wypłakać, jak źle? chyba też masz, prawda?

              to mało?
              • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:15
                pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

                Wszędzie NIBY ok, a w takiej JEDNEJ dziedzinie do dupy od lat... i to przeraża. ale chyba się pogodziłam...
                • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:20
                  nie będę się licytować, od ilu lat u mnie do dupy w prawdopodobnie tej samej dziedzinie, ale nie przeraża mnie to jednak, choć zastanawia na pewno

                  ostatnio mam wrażenie, że z czasem człowiek też i w tej kwestii ewoluuje

                  nie łam się, jeszcze będzie dobrze
                  wierzę w to
                  • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:27
                    pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

                    > wierzę w to

                    podziwiam wink
                    ja w sumie czasem jeszcze też, bo inaczej to zwariować by chyba można było wink
                    • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:30
                      jednak tak sobie myślę, że bardziej to marzenia niż wiara! wink
                      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:35
                        no cóż, marzenia też trzeba mieć

                        one nas jakoś napędzają, dają siłę, bodziec, impuls do działania i zmian tego, co gryzie, uwiera, do wypełnienia braku i pustki, do poszukiwań

                        jakiś czas temu ktoś tu pisał, że bez marzeń się umiera...
                        • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:39
                          pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

                          > jakiś czas temu ktoś tu pisał, że bez marzeń się umiera...

                          dlatego JESZCZE żyję wink
    • z-malej-litery Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:27
      Słuchaj!
      Ale to już krok na przód - bo uzmysłowiłaś sobie jak jest. Wyobraź sobie, że inni dochodzą do tych samych wniosków jeszcze przez kilka lat i budzą się w okolicach czterdziestki! Czasem z podobnymi wnioskami smile To dopiero kopniak od zycia smile
      • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:33
        Zawsze byłam dojrzalsza od rówieśników. Czasem to dobrze, czasem źle. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Tak. To dobrze zdać sobie z czegoś sprawę, a jeszcze lepiej wyciągnąć ze wszystkiego wniosek i robić coś by było lepiej big_grin
        • z-malej-litery Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 20:44
          smile
          Hellish, być dojrzałą psychicznie ponad swój wiek, to spora zaleta, naprawdę smile Chciałabym tak mieć, a starsza jestem kilka dobrych lat od Ciebie smile
      • flirting.shadow Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:05
        z-malej-litery napisała:
        > Słuchaj!
        > Ale to już krok na przód - bo uzmysłowiłaś sobie jak jest. Wyobraź sobie, że in

        E tam, dupa a nie wnioski. Jak fajna dziewczyna sobie wykombinuje, że jest porażką, to takie wnioski nadają się do kosza.
        • z-malej-litery Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:07
          komu dupa - temu dupa. kto myśli - wnioskuje.
        • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:18
          "fajna"? pojęcie względne.
          jak by była taka fajna to by jakoś się układało jej. chyba, że tak w gwiazdach mam zapisane, że ma mi się nie układać... nieważne co się robi i jak się człowiek stara - i tak nie wychodzi...

          A Tobie - FAJNY chłopaku - układa się?
          • flirting.shadow Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:36
            Ja nigdy specjalnie o "układanie się" nie zabiegałem, więc mam tak jak zasłużyłem wink
            • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:39
              I jestem pogodzony z tym jak jest i co masz...??
              • flirting.shadow Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 22:29
                Trudno powiedzieć. Czasem pojawiają się wątpliwości, ale raczej rzadziej niż częściej. Kolejny rozwód wśród znajomych przypomina jak to się zwykle kończy wink
    • 7stefan7 Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:25
      Ja tutaj moge się podczepić - jak jest pijaństwo jakieś wink
      • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:31
        ale tak na smutno Ci pijaństwo pasuje?
        • 7stefan7 Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:35
          A kto mówi żem smutny - do domku wróciłem, w końcu po pracy i obowiązkach - mozna sobie ciut czasu poświęcić wink więc jak będzie wink
          • hellish.monster Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:42
            Ale wątek o porażce jednak smutnawy wink
            Pić można, jak najbardziej - cała noc przed zainteresowanymi wink Ja niestety odpadam jako ktoś, kto musi o 5 rano wstać, a potem jeszcze w samochód jako kierowca wsiąść wink
            • 7stefan7 Re: A na czwarte imię... 09.03.11, 21:46
              ze wstaniem o piatej rano i samochodzie - nie wiem czy Cię to pocieszy - lecz sama nie jesteś - ja mam podobnie jutro, ale małego jacka z pepsi mozna wypić - jak sadzisz wink
              kazda porażkę mozna przekuć w sukces - tego się trzymaj - tylko odpowiednie narzedzie trzeba znaleźć smile
Pełna wersja