Luźne myśli nieuczesane

09.03.11, 21:04
Macie na dziś jakieś złote myśli co to na pewno innym mogłyby naprawić życie?

Pozbierajmy banały w jedno miejscesmile.
    • hellish.monster Re: Luźne myśli nieuczesane 09.03.11, 21:07
      Moja myśl na dziś:
      "trzeba SIEBIE szanować"

      mimo kochania kogoś innego niż JA.
      • slayerhood-ka Re: Luźne myśli nieuczesane 09.03.11, 22:47
        Moja: zostań dentysta a ustawisz swoje bachory!

        Zwolnili w pracy babę z OGROMNĄ wiedzą aby zatrudnić synalka osobistego dentysty bossa. Synalek potrafi głośno jeść kanapki, robic poważno-mądrą minę podczas wyglądania przez okno i kłócić się, że "teatr" piszemy z wielkiej litery gdy ogólna o nim mowa bez nazwy własnej.

        zatem viva dentyści - rozmnażajcie się
        • aretah Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 07:07
          a myślisz, ze jak już mój chrześniak za te kilkanaście lat będzie ustawiony, to pomoże starej ciotce?
          • salsa13only Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 07:55
            O tiaaaaaa nowiuśka szczęka ze zniżką będziebig_grin
    • salsa13only Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 08:01
      Moje znienawidzone, które wszyscy mi powtarzali w paskudnych chwilach mego życia,
      normalnie trzepało mnie, gdy je słyszałam.
      Teraz z perspektywy tamtych lat - absolutnie przyznaję im rację.

      Takie kultowe powiedziałabym, wszyscy je też słyszycie pewnie na okrągłobig_grin

      Co nas nie zabije, to nas wzmocni.
      Na wszystko potrzeba czasu...
      • tygrysgreen Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 12:24
        Co nas nie zabije, to nas wzmocni.
        dalej nie cierpię tego powiedzonka i uważam że to kłamstwo. powinno być
        co cię nie zabije to cię złamie.
        • bursztynula Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 12:45
          tygrysgreen napisała:

          > Co nas nie zabije, to nas wzmocni.
          > dalej nie cierpię tego powiedzonka i uważam że to kłamstwo. powinno być
          > co cię nie zabije to cię złamie.

          doprowadzało mnie niemal do pasji, ale przez ostatni rok stwierdzałam, że prawdziwe jest
          a teraz może... to cię zobojętni... albo i niewink
          • tygrysgreen Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 15:47
            nie lubię takich powiedzonek tak samo jak doszukiwania się sensu w cierpieniu, z najróżniejszymi filozofiami na ten temat.
            czy dajmy na to banału że pieniądze szczęścia nie dają. to akurat typowy przykład kwaśnych winogron
        • slayerhood-ka Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 21:08
          A wiecie, że z tym zabijaniem i wzmacnianiem jak tak pomyśle.... to jednak cos jest.
          Onz odszedł a ja żyję i powiem wam - jestem silniejsza.
          Tylko kwestia "gdzie i jak " silniejsza.
          Robie rzeczy o których nigdy nie myślałam, że dam radę, załatwiam sprawy nie do załatwienia, poznaje ludzi, których kiedys znałam tylko z gazet ale.... jak cos pójdzie nie tak - to siadam mimo wszystko o wiele niżej niz wczesniej.
          No - ale w tych głupotach/powiedzonkach cos jest.
    • czarny.onyks Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 08:22
      znane od wieków...
      carpe diem....

      ,,...dali ci życie
      więc w końcu zrób z nim coś
      żyj w dzień, żyj w nocy
      zanim ktoś powie dość.

      przestań udawać
      uciekać w cień i w sen
      żyjesz na świecie,
      gdzie ginie kwiat i tlen
      życie trwa zaledwie kilka chwil
      więc żyj chwilą.''[/i]
    • ane-tal Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 08:51
      "Nausz sie słuchać, okazja czasami puka bardzo cicho"
    • r-cik Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 17:05
      haaaa, ja mam takie dwa znienawidzone, abstrahując od mojej sytuacji i chęci pomocy (a właściwie jej braku) ze strony moich już chyba tylko znajomych, są to:
      "Znalazł byś se babe"
      "Ruszył byś tyłek z miejsca"
      bardzo pomocne rady, prawda? No i uświadomiłem sobie że na inną 'pomoc' z ich strony to raczej liczyć nie mogę bo gdzie kolwiek bym nie chciał iść/jechać to im się nie chce pffff
    • waganiemama Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 17:48
      to i mnie się coś przypomniało
      takie niby pocieszające to ma być:

      "jakoś to będzie - jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było"

      piękne, prawda? big_grin
      • tygrysgreen Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 17:57
        "czarna godzina czarna godzina
        kiedy nadejdzie któż to wie?
        zawsze bycćmoże niż teraz gorzej
        więc teraz nie jest jeszcze źle"
    • robert.83 Re: Luźne myśli nieuczesane 10.03.11, 22:05
      Praca w młodym i dynamicznym zespole
    • listopad02 Re: Luźne myśli nieuczesane 11.03.11, 11:26
      Człowiek żyje w strachu stresie itp. a po przekroczeniu pewnej granicy robi się silny i nieczego się nie boi.
      • domek-z-kart Re: Luźne myśli nieuczesane 11.03.11, 20:03
        ...czy ktoś ją już przekroczył?
        • listopad02 Re: Luźne myśli nieuczesane 12.03.11, 14:00
          Myślę że kilka razy udało mi się przekroczyć takie granice, a jak pojawiają się nowe to trzeba próbować je pokonywać.
          • domek-z-kart Re: Luźne myśli nieuczesane 12.03.11, 23:44
            Jeśli o granicach i w myślach nieuczesanych-lub bardziej już upiętych

            ,,Jest taka cierpienia granica-za którą się uśmiech pogodny się zaczyna"

            i to jest właśnie odwaga-przekroczyć granice smile
            • listopad02 Re: Luźne myśli nieuczesane 13.03.11, 08:08
              Tak.
              smile
              • domek-z-kart Re: Luźne myśli nieuczesane 13.03.11, 09:16
                ...a najprościej przy niedzieli
                • tygrysgreen Re: Luźne myśli nieuczesane 13.03.11, 09:36
                  ciekawe gdzie ta granica
                  czy w szpitalu po pobiciu przez kochanego mężusia
                  czy w "gabinecie"dr Mengele
                  czy w domu mamusi Szymona (tego o którym ostatnio głośno)
                  czy w pustym, nadętym jak balon brzuchu
                  czy w bólu przy którym się wyje...

                  nie, uważam że taki tekst to kłamliwy banał,
                  choć nie twierdzę, że wiara w niego nie może przynieść ulgi. też kiedyś w takie teksty wierzyłam i bywało że pomagały przetrwać.
                  • slayerhood-ka Re: Luźne myśli nieuczesane 13.03.11, 09:52


                    > nie, uważam że taki tekst to kłamliwy banał,
                    > choć nie twierdzę, że wiara w niego nie może przynieść ulgi.

                    Ja też nie wierze. A juz teksty, że cierpienie uszlachetnia itd to idiotyzm.
                    Niech się wypowie ktoś kto doznał takiego cierpienia jak ja. Jest granica? Uszlachetniło big_grin

                    yhmmmm
                  • domek-z-kart Re: Luźne myśli nieuczesane 13.03.11, 11:58
                    ...a w co teraz wierzysz?
                    • tygrysgreen Re: Luźne myśli nieuczesane 14.03.11, 15:55
                      mnie pytasz?
                      wierzę że ludziom zdarza się być dobrym
                      • domek-z-kart Re: Luźne myśli nieuczesane 14.03.11, 16:43
                        ....i nie jest to naiwność.
                  • listopad02 Re: Luźne myśli nieuczesane 14.03.11, 09:06
                    Podoba mi się tosmile
                    AH AH - Nieskalane niebo
                    [ wróżbę tę nazywa się 'darem nieustraszoności' ]
                    Twój umysł winien być czysty i spokojny niczym bezchmurne niebo.
                    • domek-z-kart Re: Luźne myśli nieuczesane 14.03.11, 11:56
                      portal duchowy? big_grin,nie ,nie ,nie-dziękuję.wink
    • jejek11 Re: Luźne myśli nieuczesane 11.03.11, 20:44
      Jak nieuczesane to może coś Leca?:
      "Żyć jest bardzo niezdrowo. Kto żyje, ten umiera"
      • tygrysgreen Re: Luźne myśli nieuczesane 13.03.11, 10:08
        i to jest najlepsza myśl
        tak jak i ta
        "życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową"
    • s-t-x Re: Luźne myśli nieuczesane 13.03.11, 10:33
      "wraz ze stratą otrzymujemy dar od losu. nową siłę lub choćby tylko sposobność do okazania siły"
Pełna wersja