zrobiłam zupę.

17.03.11, 18:41
zjesz ze mną?
zadać komuś takie pytanie.
chcieć, móc.
takie prościutkie i zwyczajniutkie zdawałoby się. i naturalne. nie ma w tym niczego niezwykłego.
a mimo, ze jest chcieć nie będzie móc.
i jedna flaszka to znowu będzie za mało.
    • s-t-x Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 18:50
      takiego pytania jeszcze nie było. pierwsze takie pytanie od początku świata.
    • 7stefan7 Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 19:29
      nie wiem o co cho - ale jak pomidorówka - to sie skuszę
    • flirting.shadow Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 19:34
      nago.po.rosie napisała:
      > zjesz ze mną?
      > zadać komuś takie pytanie.
      > chcieć, móc.
      > takie prościutkie i zwyczajniutkie zdawałoby się. i naturalne. nie ma w tym nic

      No właśnie. Prościutkie. Tylko, żeby zadać pytanie trzeba rozmawiać. A z tym to już różnie bywa.

      > zego niezwykłego.
      > a mimo, ze jest chcieć nie będzie móc.
      > i jedna flaszka to znowu będzie za mało.

      Jedna za dużo.
      • nago.po.rosie Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 19:40
        zeby zadac takie pytanie nie trzeba rozmawiać, wystarczy, że ktoś jest, nawet cichutko, bez słów, i mozna odwrócić się i zapytać.
        • beja_81 Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 19:44
          no...tak podać i patrzyć jak ktoś je...ba pałaszuje smile
          • flirting.shadow Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 19:47
            beja_81 napisała:
            > no...tak podać i patrzyć jak ktoś je...ba pałaszuje smile

            I tyje wink
            • beja_81 Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 19:48
              e tam... od zupy wink?
              • flirting.shadow Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 20:04
                beja_81 napisała:
                > e tam... od zupy wink?

                Zaczyna się od zupy, a potem nim się człowiek obejrzy, to musi cały obiad regularnie wtrząchnąć wink
                • beja_81 Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 20:06
                  a kto Ci powiedział, ze obiad byłby dwudaniowy i regularny...
                  ...ale pomarzyć to zawsze można big_grin
                  • flirting.shadow Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 20:59
                    beja_81 napisała:
                    > a kto Ci powiedział, ze obiad byłby dwudaniowy i regularny...

                    lepiej chuchać na zimne wink
                    • beja_81 Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 21:03
                      oj chuchać, bo zupka jeszcze gorąca wink
                      • flirting.shadow Re: zrobiłam zupę. 18.03.11, 08:27
                        beja_81 napisała:
                        > oj chuchać, bo zupka jeszcze gorąca wink

                        Czy "chuchać" i "zupka" są obligatoryjne, czy można wymienić na coś innego? wink
                        • beja_81 Re: zrobiłam zupę. 18.03.11, 19:47
                          > > oj chuchać, bo zupka jeszcze gorąca wink
                          > Czy "chuchać" i "zupka" są obligatoryjne, czy można wymienić na coś innego? wink

                          Ponieważ jestem wyczulona na wszelkie Panów "włochate wink" skojarzenia... odpowiadam, nie zgadzam się na wymianę, tylko: Zjadać tę zupę i bez szemrania, na gorąco! big_grin
    • kawamija Re: zrobiłam zupę. 17.03.11, 22:51

      wyjechałam kiedyś na dłużej na staż i wracając zastałam wyremontowany specjalnie dla mnie "kącik do nauki".....tak sobie teraz próbuje przypomnieć, czy wtedy podziękowałam...............

      .....za możliwość wyjazdu, za kasę na wyjazd, za to że opiekował się Młodą podczas mojej nieobecności......podziękowałam ? czy uważałam, że TO mi się po prostu należy ......

      zupy też często gotował i robił świetny sernik na zimno......
    • hellish.monster Re: zrobiłam zupę. 18.03.11, 12:18
      To kiedy na tę zupę mam wpaść?
      (tzn. nową będziesz musiała ugotować, nie? wink)
      • nago.po.rosie Re: zrobiłam zupę. 21.03.11, 10:02
        sorry, internet mam słabiutki, sama tez jestem słabiutka -i to nawet nie pusta flaszka jest przyczyną- ale jeszcze kiedyś będę robić zupę, albo i co lepszego. wink
        • flirting.shadow Re: zrobiłam zupę. 21.03.11, 12:20
          nago.po.rosie napisała:
          > sama tez jestem słabiutka

          To tak jak ja wink W porywach do 38.5 uncertain
    • piotr-wwa Re: zrobiłam zupę. 18.03.11, 13:01
      Ja na niedzielę będę robił kurczaka faszerowanego.
      I żeby nie było zbyt łatwo, to najpierw go będę luzował, a nie tak jak nowoczesne kucharki z kośćmi.

    • jejek11 Re: zrobiłam zupę. 18.03.11, 19:42
      nie odnajduję się w tym.
      chyba nie jestem na serio samotna.
Pełna wersja