kawamija
29.03.11, 17:46
to nie powód by nie wkurzało .....o czasie będzie, co go mamy wciąż za mało........za mało dla siebie, za mało dla własnych dzieci, za mało w pracy by zrobić to, co musimy..... za szybko mija kolejny miesiąc, to co muszę zrobić do 31.03 będę robić tej nocy kosztem snu, czasu dla Młodej itd....dalej znów banały, otóż jak wiele instytucji, ludzi chce nam "pomagać ".........ktoś zrobi mrożonki byśmy szybciej gotowali, ktoś wybuduje fast foody byśmy szybciej zjedli, ktoś chce się zaopiekowac moimi pieniędzmi, a ktoś inny umyje mój samochód ....chyba po to bym zyskała czas ?????????? hmmm.....?
wkurzyła mnie dziś ta bieganina i trudność w załatwieniu najprostszych spraw....zepsuł mi się telefon, więc znów trzeba myśleć jak rozwiązać problem, kiedy, gdzie pojechać by było najbliżej i najszybciej, i najtaniej......no ale nie mam kiedy pojechać bo pracuje do 21 ....a buuuuuuuuuu...........dosyć tego !!
marudząca Kawa
p.s Córka zrobiła mi w sobotę sniadanie: kanapki i kawę............jedną kanapkę zjadłam w domu, drugą jadąc samochodem a kawy wypiłam ze 3 łyki, bo się (oczywiście !) spieszyłam........zdążyłam wyjechać z domu a Młoda juz dzwoni z pretensją, że ona tak się napracowała a matka nawet kawy nie wypiła !!! - ma racje dziecko, oj ma !!!!!!!!!!!!!