każdy dzień taki sam...

30.03.11, 21:20
choć nie... bo tu trochę inaczej - dość cyklicznie big_grin.

Miałam się trochę uzewnętrznić...ale już mi przeszło smile.
Za to trafiłam na taki demotywator:

https://statichg.demotywatory.pl/uploads/201103/1301184254_by_RavenV_500.jpg

No właśnie...ciągle gdzieś biegniemy, za czymś gonimy. Za czym tak gonicie forumowicze? Warto?
    • annie.hall86 Re: każdy dzień taki sam... 30.03.11, 21:46
      To chyba taka współczesna (a może nie tylko) choroba, że nie umiemy żyć powoli, że zawsze musimy mieć cel i dopiero, gdy do niego dojdziemy, zacznie się prawdziwe życie. A samo w sobie "życie dla życia" jest mniej wartościowe.
      Łapię się na tym, że jeżeli nie zaplanuję sobie czasu wolnego, nie wypełnię "czymś pożytecznym", to mam wrażenie, że mi młodość ucieka, gniję w martwym punkcie itp.itd.
      Zacznę się leczyć.
      • beja_81 Re: każdy dzień taki sam... 30.03.11, 22:05
        > To chyba taka współczesna (a może nie tylko) choroba, że nie umiemy żyć powoli,

        Kurczę ja umiem żyć powoli... tylko ten czas tak zapiernicza wink.

        A cel? Jaki jest cel? Spokojnie życie, bez pośpiechu, bez większych zmartwień i kłopotów finansowych...i teraz tak właśnie jest, taki czas nastał - spokojny (stąd "mniej więcej" tytuł wątku). Ale to jak na emeryturze już...!
        • sebtrom Re: każdy dzień taki sam... 30.03.11, 22:38
          A cel? Jaki jest cel? Spokojnie życie, bez pośpiechu, bez większych zmartwień i
          > kłopotów finansowych.....
          no własnie.....
          smile)))))))))
          • akratal Re: każdy dzień taki sam... 31.03.11, 20:45
            Z drugiej strony, gdyby życie czekało aż będziemy gotowi, zajęłoby to wieczność...
    • uniwersalny_login Re: każdy dzień taki sam... 30.03.11, 22:28
      Ja za niczym nie gonię.
    • anirat Re: każdy dzień taki sam... 31.03.11, 09:08
      ja juz tez za niczym nie gonie, ale z drugiej strony do emerutury tak daleko, ze az strach myslec ;/ To własnie inni ciagle mi udawadniają, ze jak zyje dla samego zycia, to moje zycie jest do d..y chociaz mi tak na prawde jest dobrze, spokojnie, wszystko zalezy jak kto ma .
    • mort.is74 Re: każdy dzień taki sam... 31.03.11, 09:23
      Wiele lat temu opuściłem dom i tu przybyłem

      Byłem młodym człowiekiem, miałem marzenia i nadzieje
      Zdaje mi się, że nic nie zyskałem, a wszystko straciłem
      Czasem nic nie jest takie, jak nam się wydaje
      To nie jest nowy, wspaniały świat
      To nie jest nowy, wspaniały świat

      Noc i dzień lustruję horyzont, morze i niebo
      Mój duch poniewiera się bez końca
      Aż dzień nastanie i przyjaciele moi odkryją dlaczego
      Usłyszycie moje wołanie, ratujcie
      Uwolnijcie mnie, uwolnijcie
      W tym miejscu przepadły, nie zostawiam śladów żadnych

      Obcy w obcym mieście
      W krainie śniegu, skutej lodem
      Siedzę w tym więzieniu
      Zagubiony, tęsknię za domem

      Minęło ze sto lat
      Ludzie znów ruszyli tą drogą
      By wyjaśnić tajemnicę
      Odnaleźli jego ciało tam, gdzie spadło tamtego dnia
      Zachowane w czasie, by każdy mógł zobaczyć
      To nie jest nowy, wspaniały świat
      W tym miejscu przepadły, nie zostawiam śladów żadnych

      Co się stało z tymi, którzy byli pierwsi
      Ich dusze uleciały, wszyscy odeszli
      Zostawili mnie w tym miejscu
      Zupełnie samego

      Obcy w obcym mieście
      W krainie śniegu, skutej lodem
      Siedzę w tym więzieniu
      Zagubiony, tęsknię za domem
      • ane-tal Re: Coś optymistycznego, czyli o sile pozytywnego 31.03.11, 09:39
        www.mobilnekobiety.pl/styl-zycia/po-godzinach//zobacz/cos-optymistycznego-czyli-o-sile-pozytywnego-myslenia/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja