rafae
10.04.11, 01:33
Trzeba mówić sobie prawdę.
Łatwo powiedzieć.
Przecież już umarłem to po co znów dylemat
i chyba nie chcę wracać do " żywych ".
Bo po co?
Jeśli już umarłem?
Jeśli zastawiłem wszystkie słońca, które tak piekły i drażniły oczy?
Może trzeba mieć odwagę, ale trzeba też mieć rozum, trzeba się go słuchać
i niszczyć w sobie zbędną abstrakcję...?
Może będąc martwym będę bliżej szczęścia?
Bez obawy, choroby, bez niecierpliwości?
Przecież dążę do stabilizacji, którą tylko śmierć mi może zapewnić.
Reszta jest szaleństwem, szaleństwem, szaleństwem.
Mgłą...
Kreśloną przez marzenia.
Niezapewnionym, niegwarantowanym, czystym hazardem.
Mnie tam szukać?
Śmierć mruży oczy w łaskawym konflikcie z życiem...
Czasem jest mą Panią, choć staram się Ją urobić na swój sposób...