powiedzdzie mi, gdzie jest...

10.04.11, 23:48
ta Pani, co koi wszystko...
Opowiedzcie mi o niefortunnym zbiegu i o jego słusznym początku.
Powiedzcie mi, że można inaczej.
Bądźcie szczerzy, uczciwi i spokojni.
Wasze Twarze niech wyrażają promienność, niech pokarzą to szczęście, niech zaprzeczą włóczędze...
Pokażcie i bądźcie silni...
Popatrzcie wam też brakuje tchu, a tu jeden z ptaków woła o ratunek.
P.S. To nie jest tłumaczenie... To się dzieje.
jak zawsze zresztą.... jak zawsze...
    • hellish.monster Re: powiedzdzie mi, gdzie jest... 11.04.11, 05:10
      a może - "pokażcie"?

      ja widzę tylko jedną osobę, która woła o ratunek. ale ta osoba pomocy nie chce, bo przecież wszystko jest pod kontrolą...
Pełna wersja