rafae
10.04.11, 23:48
ta Pani, co koi wszystko...
Opowiedzcie mi o niefortunnym zbiegu i o jego słusznym początku.
Powiedzcie mi, że można inaczej.
Bądźcie szczerzy, uczciwi i spokojni.
Wasze Twarze niech wyrażają promienność, niech pokarzą to szczęście, niech zaprzeczą włóczędze...
Pokażcie i bądźcie silni...
Popatrzcie wam też brakuje tchu, a tu jeden z ptaków woła o ratunek.
P.S. To nie jest tłumaczenie... To się dzieje.
jak zawsze zresztą.... jak zawsze...