harell
21.04.11, 09:36
2,5 roku temu rozstałam się z facetem. Potem się troche spotykaliśmy ale oficjalnie chyba nie byliśmy parą. W tym czasie oszukiwał mnie bo sypiał z inną kobietą. Kiedy w złości poinformowałam tą kobietę, że ze mną też sypia otrzymałam kilka smsów od Niego z wyzwiskami. Zakończyłam tą znajomość.
Teraz znowu się odezwał, że kocha,że żyć beze mnie nie może, że ciągle o mnie myśli.
Zapytałam się co z tą kobietą... usłyszałam,że nie kocha Jej, nie jest z nią ale są przyjaciółmi. Ja nie potrafię tego zaakceptować a On na to,że nie zrezygnuje z tej przyjaźni.
czy ja jestem głupia? może za dużo wymagam od niego?
bardzo proszę napiszcie coś...
harell