pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 11:31 no, były... do matury się uczyłam wtedy... i był upał, a my z koleżanką pod drzewem w ogrodzie powtarzałyśmy materiał z polskiego... a potem deszcz lunął... i wrócił jej brat z zajęć na uczelni i opowiadał, ze liczniki Geigera w SGGW na Ursynowie szaleją... a płyn Lugola był paskudny, taki jodynowy w smaku i zapachu Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 11:37 A Siwaka i Falską ? A Rulewskiego ? Mowy nie ma, dzieciuchi z Was. Rakowskiego z krawatem w stoczni, może prędzej, bo go co i raz po 81-szym puszczali. I co mamy w zamian ? Uczucie porannego komfortu i wiosennej świeżości dzięki nowej formule nektaru do higieny dupska Odpowiedz Link
uny Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 11:57 opssss! Florian Siwicki (generał) a Siwak to Albin był. jednak czas leci i pamięć już nie ta. Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 11:59 Uny. To ja mam lepszą pamięć niż Ty Pamiętam dużego Edka i małego Edka! : )))) Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 12:09 a pamięta ktoś, jak jest "szczęście" po węgiersku? edziogierek Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 12:32 )) pamiętam też takie fajne po czesku: - szmaticzku na paticzku - dachowyj zasranic - cyckowa wygoda z odpowiednim, "czeskim" akcentem Odpowiedz Link
robert.83 Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 13:04 pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała: > a pamięta ktoś, jak jest "szczęście" po węgiersku? > edziogierek hahahahahaha. Odpowiedz Link
madalenka25 Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 12:01 wprawdzie ja wtedy to do komunii szłam ale Florka od Albina już rozróżniałam Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 11:58 Rakowskiego pamiętam ze spotkania z młodzieżą w Domu Partii! : D a nie, to nie Rakowski, to chyba Miller : D: D: D Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 12:13 Jasne, że Miller. Z NZSem w KC w '88. Ech miód się w uchu kręci Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 12:33 Oj, to był gorący czas! Ale w sumie umęczoną twarz Rakowskiego ze stoczni to doskonale znam. Może nie z pamięci tamtych dni, bo za mała byłam, ale to jednak historia A w sumie Rakowski to był dość ciekawy partyjniak Nie taki znowu beton, prawda? Odpowiedz Link
uny Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 12:40 kiedyś poznałem go osobiście (jakoś pod konieć studiowania) przy okazji jakiejś wystawy. normalny facet, ale widać było po nim że zmęczony jest. zresztą niedługo potem był odszedł z tego świata. Odpowiedz Link
green.amber Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 13:44 że taki pyszny ten płyn?? (jeszcze potem do doświadczeń na chemii chyba się przydawał) czy że się młodości zachciało starszakom powspominać?? Odpowiedz Link
bez.pokory Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 20:15 pamiętacie, pamiętacie paskudny był Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: płyn Lugola pamiętacie? 26.04.11, 21:57 pamiętam kilka dni wczesniej miałam operację wycięcia wyrostka robaczkowego, leżałam jeszcze w szpitalu i właśnie tam poczęstowano mnie tym płynem, fuj!! Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: płyn Lugola pamiętacie? 27.04.11, 08:52 pewnie że pamiętam akurat w rodzinie był pogrzeb, starszyzna nie miała głowy do takich rzeczy i gdyby nie koleżanka pewnie bym wcale nie wypiła wcale nie był paskudny, taki metaliczny w smaku, gorsze rzeczy kazali pić. syrop Guajazyl pamiętacie? to dopiero było paskudztwo. Odpowiedz Link
staruszek_0 Zajrzałem... 27.04.11, 11:23 i pełne uznania zdumienie mnie ogarnęło. UNY i taki poważny temat!!! Choć może się mylę. Gyubal wspomniał Siwaka i Falską - dwoje półkretynów. Siwak się nie zmienił, o czym świadczy niedawny wywiad z nim. Nadal mieszka w Rembertowie nie opływając w dostatki. Falską znałem osobiście. Nie stroniła od napojów wyskokowych. Wszystko załatwiała dupą. Żeby zostać spikerką radiową siadała na kolanach wiceprezesa. Potem (już pod koniec kariery) złapała na to samo Grzesia Woźniaka - wybijającego się dziennikarza w telewizorni. Wyjechała z nim do USA (on służbowo). Wszyscy się zastanawiali jak on mógł tak zgłupieć, że się z nią ożenił?! Na szczęście szybko "sprawa się rypła", no i rozwiódł się... Niektórzy mieli ją za dziennikarkę, chociaż nie spłodziła jednego samodzielnego zdania... Odpowiedz Link
uny Re: Zajrzałem... 27.04.11, 11:29 wersalik -no nie może być! sam siebie zaskoczyłem tym tematem. zatem nie zmieniaj zdania o mnie. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Zajrzałem... 27.04.11, 13:01 wspominki dawnej komuny kiedy to byliśmy piękni i młodzi to ma być poważny temat? he he he! Staruszek wykorzystał okazję żeby się pochwalić kogo-to-on-nie-znał-i-czego-to-nie-wiedział. znasz więcej równie ekscytujących opowieści? Odpowiedz Link
uny Re: Zajrzałem... 27.04.11, 13:06 kto jak kto ( tak tak) ale ten Pan mógłby sporo opowiedzieć o tamtych czasach. I to z sensem. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zajrzałem... 27.04.11, 18:20 Pilsko pamiętam... zginęło w górach paru licealistów, byli w górach na obozie sportowym, poszli w góry bez przygotowania potem był w telewizji film dokumentalny z nimi, opowiadali, jak szli przez śniegi i padali z wycieńczenia... straszne to było... Odpowiedz Link
staruszek_0 Tyz prowda 27.04.11, 15:09 Mógłbym. Lecz byłoby to rzucanie pereł przed... tygrysy. One śmierdzą, więc nigdy nie "pochwalę" się znajomością z żadnym. Zaś CIEBIE drogi UNY nigdy nie atakowałem. Nie podobała mi się tylko Twoja koncepcja dyrektorowania na Forum. Sterowanie za pomocą banowania - zwłaszcza. Bowiem dowodzi braku tolerancji. Z drugiej strony mało jest nacji tak nietolerancyjnych, jak Polacy.. NEC HERCULES CONTRA PLURES. Więc niech się karmią czymś, co Hamlet nazwał CZVIARE TO THE GENERAL... Odpowiedz Link
uny Re: Tyz prowda 27.04.11, 15:32 muszę zaprotestować. atakowałeś. co do administrowania -fakt banowałem ale na ban trzeba było sobie zasłużyć. zresztą do tej pory ten schemat obowiązuje. nikt nie został "wykluczony" za nic. nie wiem czy Pamiętasz ale nasza wzajemna (?) niechęć wzięła się pewnego zdarzenia. byłem nowy na forum i kompletnie nie miałem rozeznania kto jest kim. napisałeś do mnie e-mail, na który odpowiedziałem delikatnie mówiąc nie parlamentarnie. po czasie myslę, że mogłem sobie to darować. stało się. pewnie Będziesz zadziwiony ale ciągle uważam, że można się od Ciebie wiele nauczyć. to tyle. Odpowiedz Link
staruszek_0 Re: Tyz prowda 27.04.11, 16:12 Miło mi było przeczytać, choć - przysięgam - nie jestem próżny, znam swoją wartość. Szkoda, że opacznie mnie odbierałeś. Polemika z poglądami nie może być atakiem osobistym. Nie wolno jej tak odbierać, choć to często się zdarza; vide Tusk - Kaczyński. Kłaniam się z nadzieją, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Z maleńką korektą jesteś IDEALNYM adminem. Ahoj. Odpowiedz Link