waganiemama 27.04.11, 18:19 serio ja to jednak zdolna jestem a miał być taki dobry barszczyk.... ech Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: przypaliłam zupę 27.04.11, 18:31 a bardzo ją przypaliłaś? tak do zwęglenia? czy tylko troszkę? Odpowiedz Link
waganiemama Re: przypaliłam zupę 27.04.11, 18:40 jakby to powiedzieć... nie zostało nic zupy w zupie co gorsza, to był mój przed-przedostatni garnek, jaki mam na stanie Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: przypaliłam zupę 27.04.11, 18:44 no to trauma podwójna... ale pocieszające jest to, że jeszcze zostały Ci aż 2 garnki - przedostatni i ostatni... Odpowiedz Link
waganiemama Re: przypaliłam zupę 27.04.11, 18:56 no i co? znowu na kolację ciasto i czekoladki a tak się chciałam zdrowo odżywić Odpowiedz Link
lesher Re: przypaliłam zupę 27.04.11, 19:21 Są dwa rozwiązania: 1. Nie pisz na forumie jak gotujesz, 2. Zrób sobie stanowisko w kuchni (zakładając, że nie masz lapsa z bezprzewodowym internetem). Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: przypaliłam zupę 27.04.11, 21:09 > a tak się chciałam zdrowo odżywić i nie da się, siła wyższa Odpowiedz Link
coelka Re: przypaliłam zupę 27.04.11, 21:34 waganiemama napisała: > no i co? znowu na kolację ciasto i czekoladki > a tak się chciałam zdrowo odżywić Ja dzisiaj sobie fundnełam ptasie mleczko truskawkowe wedlowskie jest super, ja lubie te smakowe bardziej niz waniliowe, pomaranczowe tez jest pyszniutkie. Odpowiedz Link
coelka Re: przypaliłam zupę 27.04.11, 21:33 Ojeje , szkoda , ja lubie barszczyk.Taki na buraczkach , klarowny czysty i do tego ziemniaki osobno ze skwarkami.Musisz drugi raz gotować. Odpowiedz Link