Net zmienia nasze zachowania.

28.04.11, 08:17
Nie sądzicie? Ostatnio staram się tutaj za długo nie przesiadywać, bo strasznie mi to kradnie czas. Czasem jednak zastanawiam się, jak net zmienia nasze zachowania. Dzięki sieci spotykam wielu ludzi, ale głównie w sieci. Dla sieci nie ma odległości. Jednak jako osoba realna, nad kontakty wirtualne przedkładam te realne, kiedy mogę zobaczyć, usłyszeć.
Zauwazam juz od dawna, że odległości stają się przeszkodą. Kiedys, powiedzmy 20 lat temu, odległość 100 km nie stanowiła problemu. Teraz zwyczajnie jesteśmy za leniwi, żeby ruszyć 4 litery, wykonać jakiś tam wysiłek, żeby zwyczajnie spotkać realnie drugiego człowieka. Dawnym gentelmenom nie przyszłoby do głowy proponować kobiecie, zeby to ona przemierzała kilometry, aby sie spotkać. Dziś nieomalże norma. Facet woli pisać blog o swojej samotnosci niż pokonać jakis trud w celu realnego spotkania. Kobiety mają dobre pozycje i niestety coraz wyzsze wymagania wobec partnerów, są samodzielne, jak w piosence Lady P. i juz w byle kim nie tańczą. A nasi mężczyźni niewieścieją. Takie to naszły mnie od rana przemyslenia smile
    • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 08:24
      Podpisuje sie pod tym obiema rękoma smile
    • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 08:48
      anirat napisała:

      Kiedys, powiedzmy 20
      > lat temu, odległość 100 km nie stanowiła problemu. Teraz zwyczajnie jesteśmy z
      > a leniwi, żeby ruszyć 4 litery, wykonać jakiś tam wysiłek, żeby zwyczajnie spot
      > kać realnie drugiego człowieka. Dawnym gentelmenom nie przyszłoby do głowy prop
      > onować kobiecie, zeby to ona przemierzała kilometry, aby sie spotkać. Dziś nieo
      > malże norma.

      Po prostu dzisiejsze kobiety uległy deprecjacji. Nie są już tak cenną "zdobyczą".
      • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 08:55
        Po prostu dzisiejsze kobiety uległy deprecjacji. Nie są już tak cenną "zdobyczą

        Kto "posiada" ową "cenną zdobycz" nie szuka dalej, bo i po co - prawda? big_grin
        • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:00
          Owszem.
          Niemniej przeglądając fora internetowe - częściej można trafić na zafochaną księżniczkę utyskującą, że żaden książę na białym koniu nie chce jej zdobyć.
          W większości przypadków owych księżniczek nie stać na zadanie sobie kluczowego pytania: "dlaczego?"
          • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:07
            Nie wiem nic na ten temat , sie nie spotkałam. Nie szwendam sie po innych forach big_grin
            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:10
              A ja się szwendam big_grin
              • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:13
                "we" celu ? big_grin
                • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:35
                  Lubię czytać, co ludzie piszą.
                  Takie zboczenie po studiach smile
                  • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:40
                    okismile
      • lesher Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:16
        > Po prostu dzisiejsze kobiety uległy deprecjacji.

        Lupus, po takim tekście to Ty lepiej dobrego hełmu szukaj i okopuj się pilnie big_grin
        Zobaczysz pod jaki huraganowy ogień zaraz się dostaniesz smile
        • mi-l-ja Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:21
          Idę o zakład, że nic mu nie zrobią big_grin.
        • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:27
          Nie sądzę , staram sie go rozumieć . Ma " dobro luksusowe" więc ma skrzywione spostrzeżenie big_grin
          • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:38
            Dobro luksusowe, to trzeba sobie samemu od podstaw "ulepić".
            I ono jeszcze nie jest luksusowe. Trzeba duuuużo pracy włożyć i czasem aż tracę nadzieję.
            • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:45
              No co Ty? Widziś... jak to wirtual skrzywia odbieranie - byłam pewna, że Ty to jakbyś "6" w totka wygrał smile
              • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:48
                Jeszcze w niektórych kwestiach trzeba wyprostować poglądy big_grin
                • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:50
                  Oki pracuj owocnie big_grin
                  A Twoje poglady można wyprostować lub zmienić ich kierunek?
                  • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:52
                    Nie. Bo ja osioł jestem big_grin
                    • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:54
                      Urzyłabym może innych określników big_grin
                      • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:57
                        "Pan jesteś cham i ordynus" ? big_grin
                        • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:00
                          No wiesz... Przecież Cie nie znam, żeby tak ostro....
                          • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:06
                            Ostro, to by trzeba było wypikać big_grin
                            • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:16
                              Nie, bo nie mam podstaw big_grin
        • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 09:38
          Spoko. Przywykłem. big_grin
      • madalenka25 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:08
        chyba troszkę upraszczasz Wilku ...
        mam wrażenie że większe wymagania wobec mężczyzn i świadomość samej siebie sprawiły, że facet nie jest tym dobrem "najlepszym"
        • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:20
          Nigdy nie był "dobrem najlepszym".
          Acz stawiam tezę, że mężczyźni lepiej sobie radzą z samością smile
          A ze wzrostem wymagań spada atrakcyjność związku. Prosta zależność.
          • madalenka25 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:25
            oj chyba nie lepiej wcale..
            są zbyt leniwi by zmienić ten stan i się troszkę wysilić wink
            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:28
              Lenistwo jest motorem postępu, Moja Droga. Gdyby nie lenistwo nie byłoby żadnych wynalazków upraszczających życie.
              • madalenka25 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:37
                Mój Drogi.. i w ten sposób rozwijają się zamiłowania do robótek ręcznych wink
                • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:40
                  Żartujesz, prawda?
                  Dzisiejsze kobiety na szczęście są wyzwolone smile
                  • madalenka25 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:51
                    ale te wyzwolone nie lubią tych leniwych wink
                    • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:00
                      Oj lubią, lubią. I leniwych i wszystkich innych :]
                      • madalenka25 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:04
                        a to mylisz pojęcia - one nie są wyzwolone tylko zdesperowane wink
                        • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:06
                          Ależ skąd!
                          Po prostu lubią ten sport wink
                          • madalenka25 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:10
                            ale co to za sport z leniwcem ?
                            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:12
                              Maraton big_grin
                              • madalenka25 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:15
                                chyba uśmiechu wink
                                • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:22
                                  Wiesz co, ja tam z leniwcem sportu nie uprawiałem, więc nie wiem big_grin
                                  Ale zdaje się w tym natura leniwca, ze długo. powoli i nie gwałtownie smile
                                  • madalenka25 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:30
                                    no tak - Ty o chlebie ja o niebie wink
                                    nie mówię o długodystansowcach tylko leniwych facetach którzy chcieliby być obsłużeni wink bo im sie nic innego nie chce
                                    • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:52
                                      Bo Ty patrzysz o kilka kroków dalej. A ja pozostaję przy alternatywie dla ręcznego smile
          • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:27
            A ze wzrostem wymagań spada atrakcyjność związku
            No nie wiem.... brak ich też nie wpływa dobrze na związek - nie ma żadnej mobilizacji.I wiadomo - tak, żeby wymagania nie krzywdziły mnie osobiście. Bo w takim przypadku nie widzę bytności związku.
            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:31
              Oczywiście, że jakieś muszą być. Ale korzyści powinny owe wymagania równoważyć. A tu - tak polska, tradycyjna dupa. Proste równanie, coraz bardziej nierównoważne.
              I dopóki sprawy będą szły w takim kierunku - coraz więcej ludzi będzie narzekało na brak połówki.
              • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:43

                Ale korzyści powinny owe wymagania równoważyć.
                Zgadzam sie.
                • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:47
                  No widzisz smile
                  To teraz droga już jest prosta smile
                  • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:52
                    W sumie nie ma wielu prostych rzeczy i dobrze big_grin
                    No....ale nie mam nic przeciw prostym rozwiązaniom smile
                    Tylko, że takowe powstają jak wszystko jest jasne a nie pozostawione w domyśle.
                    • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:02
                      Dokładnie tak.
                      I jak ktoś uzna, że jego życie jest lepsze w pojedynkę - nie ma takiej siły, która wtłoczyłaby go w związek.
                      A patrząc na uwarunkowania społeczno-prawne mężczyznom zdecydowanie lepiej i przyjemniej jest żyć "z doskoku" właśnie.
                      • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:20
                        Kobiety, tez coraz częsciej zyją " z do skoku" , pytanie tylko czy o to nam chodzi? W sytuacjach trudnych nikt "z do skoku" Ci nie pomoże ma cię akurat na odskoczni big_grin
                        • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:25
                          Sprawy trudne są po to, żeby samemu je rozwiązywać, a nie obciążać kogoś jeszcze.
                          Między innymi dlatego fajnie jest z doskoku smile
                          • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:27
                            Będe dosłowna, jak złamiesz dwie rece i bedziesz miał obie w gipsie, to kto Ci tyłek wytrze? Ktoś z doskoku? Przykład skrajny, ale realnie mozliwy. Więc...
                            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:53
                              Pielęgniarka (rz)/opiekun/ka z MOPSu. Na szczęście nie żyjemy w buszu smile
                              • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 15:35
                                Jednak nie zyjesz w realiach, piekęgniarka z MOPSU wpadnie na góra dwie godziny dalej bedziesz siedział/lezal w bagnie az przyjdzie następnego dnia jak niemowle albo niedołęzny staruszek.
                                Znajdz mi taką, co przyjdzie na 24 godziny? Zejdz na ziemie.
                          • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:29
                            lupus76 napisał:

                            Sprawy trudne są po to, żeby samemu je rozwiązywać, a nie obciążać kogoś jeszcze.
                            Między innymi dlatego fajnie jest z doskoku smile


                            hmm, bez sesnu sad
                            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:54
                              To zależy od punktu widzenia.
                              • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:11
                                A partnerstwo? Czy lepiej wygodniej żyć bez zangażowania i tylko brać ???


                                Miłość jest zawsze nowa. I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa, czy dziesięć razy zawsze stajemy w obliczu nieznanego...
                                • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:21
                                  Dlaczego zakładasz, że nie będąc z kimś stale można tylko brać?
                                  Partnerstwo też przecież nie jest wykluczone. Związek wcale nie jest do tego potrzebny smile
                                  • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:36
                                    Gdzie widzisz zakładnie czegoś? To było pytanie. A mówiliśmy o tym :

                                    Sprawy trudne są po to, żeby samemu je rozwiązywać, a nie obciążać kogoś jeszcze.
                                    Między innymi dlatego fajnie jest z doskoku
                                    • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:56
                                      Odpowiedź była na:
                                      "A partnerstwo? Czy lepiej wygodniej żyć bez zangażowania i tylko brać ??? "
                                      W mojej opinii na temat smile
                                      • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:05
                                        Tylko, że to były pytania a nie założenie czegoś z góry. Ja tam wolę jednak wspólnie rozwiązywać problemy i nie być z doskoku.
                                        • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:31
                                          A ja wolę sobie swoje problemy sam rozwiązywać, niż obciążać nimi kogokolwiek.
                                          • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:36
                                            Obciążać ? Hmm.. no wiesz jak ktoś pragnie Ci pomoć to myślisz , że nie z chęcią np?
                                            • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:39
                                              KTOŚ - czyt. partnerka
                                              • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:42
                                                Ale ja nie chcę jej obciążać swoimi problemami. Zresztą nie mam ich zbyt wiele.
                                                Ale jeśli już mam - to staram się sam z nim dać sobie radę.
                                                • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 14:03
                                                  A jej ewentulaną pomoc odrzucasz?
                                                  Mam wrażenie , że u Ciebie jest po prostu- nie ma takiej opcji sam i już. Dziwne takie myślenie jak dla mnie..
                                                  Ja nie mam na myśli beczenia w rękaw, ale pomoc bliskiej osoby czesto jest .. no takie naturalne.
                                                  • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 21:29
                                                    Nie, nie odrzucam, ale nie proszę i tym bardziej nie wymagam smile
                                                  • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 29.04.11, 08:29
                                                    lupus76 napisał:

                                                    Nie, nie odrzucam
                                                    , ale nie proszę i tym bardziej nie wymagam smile

                                                    To b. dobrze smile
                                          • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 15:39
                                            Łatwo rozwiązywać problemy samemu, póki są one rozwiązywalne w pojedynkę, ale nikt mnie nie przekona, ze nie ma w życiu sytuacji, których się samemu nie da rozwiązać.
                                            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 21:33
                                              Gdybyśmy rozwiązali wszystkie problemy - bylibyśmy wszechwładni i wszechwiedzący smile
                                              A tak całkiem serio: nie chcę nikogo obciążać swoimi problemami i już. I tak jak pisałem wcześniej: nie mam ich zbyt wiele - nie należę do osób, które komplikują sobie życie. Stąd taka postawa.
                                              • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 29.04.11, 15:00
                                                Teraz ich nie masz ale życie płynie nieubłaganie na naszą niekorzyść. Niestety.
                                                • bluewiola80 Re: Net zmienia nasze zachowania. 29.04.11, 20:09
                                                  Jasne, że net zmienia trochę nasze zachowanie. Ale to naturalne, każda zmiana, innowacja to robi. Tak samo kiedyś podrywanie było bardziej skomplikowane, kulturalne itp., a teraz co: wyśle Ci smsa, że spodobałaś mu się na dyskotece albo coś w tym stylu. Tak samo internet zmienia nasze zachowania. Ale czy faceci są coraz bardziej zniewieściali i leniwi? To nie jestem pewna... Sama trzy razy spotkałam się z facetami poznanymi na mydwoje, którzy byli spoza mojego miasta. Za każdym razem to oni "ruszyli te 4 litery" i przyjechali do mnie. Oczywiście spotkanie w miejscu publicznym i do niczego nie doszło, piszę to, żeby było jasne, że nie przyjechali do mnie w wiadomym celu. A zmiana wcale nie musi oznaczać czegoś gorszegosmile
                      • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:25
                        A patrząc na uwarunkowania społeczno-prawne mężczyznom zdecydowanie lepiej i przyjemniej jest żyć "z doskoku" właśnie

                        Naprawde tak uważasz? Nie czują potrzeby stablizacji?
                        • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:54
                          Jak rozumianej stabilizacji?
                          • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:12
                            Rodzinnej.
                            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:22
                              Pewnie są. I ci przeważnie zakładają rodziny. Apotem połowa z nich się rozstaje, bo im się tylko wydawało...
                              Tylko czemu winne są te dzieci?
                              • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:54
                                Winne czego niby?
                                Dojrzali ludzie mogą przejść rozwód jak i rozwój dziecka w cywilizowany sposób. Nie ma niczego na siłę, a bycie na siłę z kimś bo się ma dzieci to głupota .
                                • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:58
                                  Problem w tym, ze dla dzieciaka strata (na co dzień, bo jedno z rodziców będzie raczej weekendowe) jednej z dwóch najbliższych osób zawsze będzie niesamowitym stresem. I nie zmieni tego najlepsza nawet atmosfera rozstania.
                                  • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:09
                                    No ja mam na to inny pogląd, dzieci już nie są takie "przyklej do nogi" jak kiedyś.. są bardziej samodzielne i nie jest to jakieś nowum ( rozwód) myśle...( szczególnie w dużych miastach)
                                    I raczej lepiej będzie wpływać na nie spokój w domu niż akcje różnego rodzaju..
                                    • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:33
                                      To nie są poglądy. To są badania psychologów. Rozstanie na liście stresorów zajmuje czołowe miejsca.
                                      • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:37
                                        Za dużo statystyki za mało życia.
                                        • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:43
                                          Ale to właśnie jest życie. I to nawet nie w ujęciu statystycznym, tylko behawioralnym smile
                                          • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 14:09
                                            Kurde Lupus.. prosze Cie.. masz doświadczenie zowodowe ,widzisz jakie krzywdy sie dzieją- naprawdę myślisz , że rozstanie dwóch nie kochajcych sie już osób , które nawzajem się niszczą ma tak ogromny wpły na dziecko ?- bo ja naprawdę widzę tylko same pozytywy na dalszy jego rzowój. I liczę też na dojrzałość dwóch rodziców.
                                            • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 21:37
                                              A nie nie nie. Mylimy skutek i przyczynę.Należy się dobierać w pary z najwyższą ostrożnością, tak by nie było potrzeby fundować dzieciakom takie go losu.
                                              Ta dojrzałość winna być okazana przed zawarciem związku i spłodzeniem potomstwa.
                                              A rozstanie? To zło. Mniejsze, niż pozostawanie w toksycznym związku, ale jednak zło. Przynajmniej z perspektywy dziecka
                                              • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 29.04.11, 08:47
                                                Należy się dobierać w pary z najwyższą ostrożnością, tak by nie było potrzeby fundować dzieciakom takie go losu.Ta dojrzałość winna być okazana przed zawarciem związku i spłodzeniem potomstwa.

                                                Tak, gdyby nie te pojawiające sie zmienne, po latch ..., bywa że i po miesiącach...
                                                Troche takie utopijne to Twoje myślenie....
                                            • flirting.shadow Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 21:38
                                              > dwóch nie kochajcych sie już osób ,
                                              > które nawzajem się niszczą

                                              Chodzi o to, że niemal połowa małżeństw kończy w taki sposób. Pytanie czy warto ryzykować wink
                                              • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 21:39
                                                That's the point!
                                                Dziękuję.
                                              • ane-tal Re: Net zmienia nasze zachowania. 29.04.11, 08:49
                                                Chodzi o to, że niemal połowa małżeństw kończy w taki sposób. Pytanie czy warto ryzykować wink

                                                Czyli co? Zakładasz że i TY zasilisz statystyki ? Super podejscie , eh..
                                                • flirting.shadow Re: Net zmienia nasze zachowania. 29.04.11, 23:34
                                                  ane-tal napisała:
                                                  > Chodzi o to, że niemal połowa małżeństw kończy w taki sposób. Pytanie czy wa
                                                  > rto ryzykować wink

                                                  >
                                                  > Czyli co? Zakładasz że i TY zasilisz statystyki ? Super podejscie , eh..

                                                  Ja raczej nie. Głównie dlatego, że mi małżeństwo raczej nie grozi. A gdyby tak, to dlaczego miałbym nie zakładać? Przecież nie jestem jakoś mega wyjątkowo niezwykły.
    • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 10:57
      Chwile mnie nie było i watku nie moge ogarnąć big_grin
      Napisze tak, kobiety mają większe wymagania, bo seme wyszły z roli matki i kucharki, więc szukają kogoś, kto zaimponuje, a jak juz nie jest w stanie zaimponować, niech chociaz szanuje.
      Stereotypy sa takie, ze to on jest głową rodziny, a nie odwrotnie, a z takim przeciwnikiem jak dzisjsza kobieta coraz trudniej mierzyc się dzisiejszemu mężczyznie.
      I ona chce księcia i on chce księzniczki, to działa w obie trony, tylko definicje się zmieniają i tak koniec końców nie wiadomo o co chodzi. Jednak net stwarza wg. mnie lumpeksowe nawyki. Pochodzę do kosza, przebieram, wybieram, przewracam, łapię w łapki dziesiątki tysięcy ciuchów, rzucam i idę dalej.
      Nie widzicie, ze przez net nie da nikogo poznać, a na poznanie realne nie dajemy sobie czasu i szans, ech... w ogóle checi nie ma. Może jeszcze ktos ma, ale ja nie mogę na niego trafić.
      Panowie, najchętniej chcieliby, zeby to pod ich dom przyjsc się pokazać, a pewnie i wtedy nie dałby rady d...y sprzed kompa podnieść, bo akurat wklejałby kolejne liryczne strofy na temat swojej samotnosci i tęsknoscie do tej miłosci jedynej niespełnionej.
      Kurcze, ja to chce po prostu troszke wysiłku zobaczyć, zaangazowania, poczuc, ze warto.
      A moze tylko ja tak trafaim uncertain Moze i tak byc.
      • green.amber Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:15
        anirat napisała:

        > Nie widzicie, ze przez net nie da nikogo poznać, a na poznanie realne nie dajem
        > y sobie czasu i szans, ech... w ogóle checi nie ma. Może jeszcze ktos ma, ale j
        > a nie mogę na niego trafić.
        a mnie się wydaje, że może być zupełnie inaczej, że właśnie łatwiej poznać (tylko może trzeba popracować nad skuteczną metodą wyszukiwania, kolejne pytanie czego się szuka...), ale jak w każdym przypadku trzeba chcieć, a dla utrudnienia to chcenie musi być obustronne, ale to zupełnie tak samo jak w realu, więc po pierwsze nie tracić czasu na tych, co im się nie chce...

        jeśli ktoś zechce Cię oszukać, to oszuka niezależnie od okoliczności... może w sieci może działać na większą skalę ilościowąwink
        • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:22
          W tej kwestii nie zmienie zdania, przez net nie da się nikogo poznac!
          • green.amber Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:27
            Ani a co znaczy poznać??
            bo ja poznałam wielu fantastycznych ludzi - to z jednej strony, natomiast myślałam, że znam taką jedną osobę widywaną codziennie, a okazało się, że nie znam...
          • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:27
            Zaręczam, że się da. Przynajmniej na tyle, żeby wiedzieć, czy warto weryfikować w rzeczywistości. smile
            • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:30
              Ktoś przed weryfukacją, nie jest wg mnie poznany. Poznanie to długi, nigdy nie kończący się proces. A znajomosci netowe zazwyczaj zanikają jesli okolicznosci przestają byc sprzyjające, albo w ogóle nie mają szans zaistniec.
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:42
                no tak, w necie to właściwie można się tylko spotkać, zacząć proces poznawania, potem i tak trzeba to weryfikować w rzeczywistości
                i to w rozmaitych sytuacjach
                nie tylko wtedy, kiedy jest miło, słodko i przyjemnie
                także wtedy, kiedy zaczynają się problemy i któraś ze stron potrzebuje rzeczywistego wsparcia, żywej obecności tej drugiej strony, choćby zwyczajnego poklepania po plecach i powiedzenia "nie łam się, będzie dobrze"
              • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:55
                Ale to samo można powiedzieć o relacjach fizycznych smile
              • staruszek_0 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:32
                "znajomości netowe zanikają...". Ostatecznie przekonałem się, że Anirat jest 100% kobietą.
                Zapatrzona w swój cel nie dostrzega - bidula - że zanikają WSZYSTKIE znajomości. Należy
                popatrzeć np. ile małżeństw się rozwodzi, nie wspominając o "lżejszych" związkach.

                Z dedykacją dla Anirat (ale nie tylko) powtórzę cytat z Tołstoja:
                "Prawdziwa kobieta nie wie, czego chce - ale nie spocznie dopóki nie osiągnie swego celu".
                • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 15:44
                  Własnie świadomośc czego sie chce i nie brania byleczego stanowi problem nadrzędny.
                  • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 21:38
                    To czego Ty chcesz od tych blogujących. Po prostu wiedzą, czego chcą i nie zadowalają się byle czym. I nie jest im z tym dobrze.
        • bez.pokory Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:23
          green.amber napisała:


          > to chcenie musi być obustronne, ale to zupełnie tak samo jak w realu, więc po pierwsze nie tracić czasu na tych, co im się nie chce...
          >
          > jeśli ktoś zechce Cię oszukać, to oszuka niezależnie od okoliczności... może w
          > sieci może działać na większą skalę ilościowąwink


          o właśnie Zielony Bursztynie, właśnie...
          a naiwni czekają bez sensu i celu aby dowiedzieć się potem "nie chcę"
          nie warto
          • green.amber Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:26
            i wcale nie powiem - a nie mówiłamwinksuspicious bo czasem wolałabym się mylić... albo i nie...
            ale można czasem słuchać starszychwink
            • bez.pokory Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:06
              To, proszę, nie mów...

              wystarczająco boli i bez tego
              • green.amber Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:18
                toż przecież mówię, że nie mówię...
                a nie mówię właśnie, żeby nie bolało... następnym razem... przynajmniej z tego samego powodu...
                kiss tak zastępczo zamiast czochrania po grzywce czy tulknięcia
                niech się tam nie zabólowywuje tylko pomyśli - ile się teraz możliwości otwiera iiiiiiiiiiiii nawet mi tu nie próbuje protestować!!!
                • bez.pokory Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:24
                  chrzanie wszystkie możliwości

                  trza być zwyczajnie ostrożną i nie dać się wkręcić po raz kolejny


      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:28
        To ja powiem tak: net zmienia zachowania, daje pewne możliwości, ale cały wic w tym, żeby te możliwości następnie odpowiednio wykorzystać.
        Od kilku lat plątam się po necie, różnych portalach, forach, i innych takich. Poznaję ludzi najpierw przez sieć, potem w rzeczywistości.
        Naprawdę dużo, rozmaitych osób poznałam przez ten czas. I takich fajnych, co chciałoby się z nimi jak najwięcej być, i takich, że żałuje się czasu, który im się poświęciło...
        Ja akurat nie szukam chyba żadnej drugiej połówki.
        Wolę znaleźć jakąś interesującą całość wink
        • green.amber Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:34
          pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

          > Ja akurat nie szukam chyba żadnej drugiej połówki.
          > Wolę znaleźć jakąś interesującą całość wink

          hihi podoba misięsmile oświadczam, że pożyczam i będę rozpowszechniać
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 11:37
            a proszę Cię bardzo, weź, używaj i możesz przekazywać dalej big_grin
          • bez.pokory Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:00
            chciałam dorzucić, że ja też wypożyczam bo fajne...
            Jakbyś TYgi miała wąty co do praw autorskich, to będę mówic, że cytat z klasyka smile
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:22
              hehe, nie mam
              uważam, że jak mi się co trafi zgrabnie czasem powiedzieć, to należy wypuszczać to w przestrzeń wink
      • samysliciel Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:10
        anirat napisała:

        > Stereotypy sa takie, ze to on jest głową rodziny, a nie odwrotnie, a z takim pr
        > zeciwnikiem jak dzisjsza kobieta coraz trudniej mierzyc się dzisiejszemu mężczy
        > znie.

        Jeśli ktoś tworzy związek tylko po to by się mierzyć, udowodnić, coś drugiej osobie to z takiego związku zawsze prędzej czy później g*wno wyjdzie. Być z kimś powinno się tylko i wyłącznie dlatego, że dobrze nam przy takiej osobie, szanujemy się, ufamy sobie, podziwiamy za to kim jesteśmy... dla siebie, tylko i wyłącznie.

        > Panowie, najchętniej chcieliby, zeby to pod ich dom przyjsc się pokazać, a pewn
        > ie i wtedy nie dałby rady d...y sprzed kompa podnieść, bo akurat wklejałby kole
        > jne liryczne strofy na temat swojej samotnosci i tęsknoscie do tej miłosci jedy
        > nej niespełnionej.

        Hm, Tobie to ktoś chyba musiał przykrość sprawić, że piszesz to co piszesz... To, że ktoś pisze o samotności i tęsknocie nie znaczy, że zakocha się przy każdej nadarzającej się okazji, że zakocha się akurat w nas...

        > Kurcze, ja to chce po prostu troszke wysiłku zobaczyć, zaangazowania, poczuc, z
        > e warto.

        W kwestii cudzego zaangażowania trzeba mieć oczy szeroko otwarte, czasem gonimy ślepo za czymś co nie jest tego warte, nie dostrzegając w innym miejscu oznak sympatii... czasem gdy już poznajemy kogoś bliżej czekamy na te "właściwe" słowa, czyny (wg. nas) nie widząc że one już padły, miały miejsce, tylko zostały wyrażone troszkę inaczej...
        • ane-tal Re: Sami.. 28.04.11, 13:15
          samysliciel napisał:

          Być z kimś powinno się tylko i wyłącznie dlatego, że dobrze nam przy takiej osobie, szanujemy się, ufamy sobie, podziwiamy za to kim jesteśmy... dla siebi, tylko i wyłącznie.

          A czy gdzieś tam widzisz też miejsce na miłość...?
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Sami.. 28.04.11, 13:19
            ale mi się zdaje, że to co samysliciel opisał, to są właśnie składowe miłości...
            • ane-tal Re: Sami.. 28.04.11, 13:27
              Mogą być ale nie muszą.
              Bo dobrze ... nam przy takiej osobie, szanujemy się, ufamy sobie, podziwiamy za to kim jesteśmy... - takie mam odczucie np. jak spędzam czas z najlepszym kumplem i miłości w tym nie ma - dla siebi, tylko i wyłącznie- tu sie trochę duszę..
              • samysliciel Re: Sami.. 28.04.11, 13:50
                ane-tal napisała:

                > Mogą być ale nie muszą.
                > Bo dobrze ... nam przy takiej osobie, szanujemy się, ufamy sobie, podziwiamy
                > za to kim jesteśmy...
                - takie mam odczucie np. jak spędzam czas z najlepsz
                > ym kumplem i miłości w tym nie ma -

                Jak dla mnie to są główne składowe miłości, jej podstawy do których należałoby dodać także inne, bardziej intymne składowe, które właśnie różnią relację partnerską od kumpelskiej. To, że dużo tych wartości się pokrywa to nic dziwnego bo osobiście uważam, że osoba kochana powinna być właśnie najlepszym 'kumplem', przyjacielem.

                > dla siebi, tylko i wyłącznie- tu si
                > e trochę duszę..

                "podziwiamy za to kim jesteśmy... dla siebie, tylko i wyłącznie." - miałem na myśli że wartość drugiej osoby oceniamy tylko przez pryzmat własnych uczuć, nie oglądamy się na to jak widzi nas "świat". Tak więc chyba wyrwałaś chyba te słowa z kontekstu i stąd ta "duchota"...
                • ane-tal Re: Sami.. 28.04.11, 14:14

                  Tak więc chyba wyrwałaś chyba te słowa z kontekstu i stąd ta "duchota"...
                  Jeśli tak to przepraszam.
    • nimfa123_net Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:05
      Hm ,przemyślenia chyba słuszne, ale tak sobie myślę że wszystko zależy od tego kto jedzie i do kogo się jedzie.Jesli się jest narwańcen któremu szalenie zależy na kobiecie ,a kobieta jest zjawiskowa niczym nimfa i serce łolpocze jak oszalałe na myśl spotkania ,to spewnością pokonuje się kilometry ,niedosypia , zarya noc by dojechać, być i kochać. Pozdrawiam i życzę tego Tobie.
    • samysliciel Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 12:28
      anirat napisała:

      > Dawnym gentelmenom nie przyszłoby do głowy prop
      > onować kobiecie, zeby to ona przemierzała kilometry, aby sie spotkać. Dziś nieo
      > malże norma.

      Poznałem dziś jeszcze jedną cechę gentelmena, kurcze człowiek całe życie się uczy... Obawiam się, że taką wielką chęć pokonywania nawet setek kilometrów częściej może mieć zdesperowany napaleniec nie mający nic ciekawego do robienia jak gentelman.
      Jak dla mnie optymalnym rozwiązaniem przy spotkaniu dwojga ludzi mieszkających daleko od siebie jest wybranie miejsca gdzieś po środku... obie strony mogą się wtedy wykazać inicjatywą i poznać przy okazji nowe miejsce...


      > Facet woli pisać blog o swojej samotnosci niż pokonać jakis trud w
      > celu realnego spotkania.

      Takie powiązanie osoby piszącej blog z osobą nie wykazującą inicjatywy to istny majstersztyk.
      Tzn. że osoby nie piszące blogów, także o swej samotności, wykazują więcej inicjatywy? Ciekawe. Jak dla mnie pisanie bloga to tylko jeden ze sposobów wyrzucenia z siebie tego co ważne, wyrażenia siebie. Ktoś inny pójdzie do pubu i wyżali się przy kilku piwach barmanowi, inny pójdzie do przyjaciela wygadać się, ktoś inny może gadać sam do siebie w 4 ścianach bo nie ma do kogo 'gęby' otworzyć. Tak więc pisanie bloga to chyba w sumie nie jest coś złego...
      Poza tym jest wielce prawdopodobne, że brak chęci do zawierania nowych znajomości nie wynika z czyjegoś lenistwa tylko złych doświadczeń...


      > Kobiety mają dobre pozycje i niestety coraz wyzsze wy
      > magania wobec partnerów, są samodzielne, jak w piosence Lady P. i juz w byle ki
      > m nie tańczą.

      Ależ w czym problem? Tylko pogratulować niewiastom coraz lepszych zarobków i sukcesów zawodowych. Ponoć dla kobiet nie najważniejszy jest portfel partnera, a już dla kobiety z sukcesami zawodowymi chyba tym bardziej, hm? A jeśli jednak to nie do końca prawda to przecież zawsze znajdzie się ktoś wyżej w drabince społecznej, ktoś bardzo wartościowy (majętny?), godzien kobiety sukcesu. Tylko kurcze typ kobiety o której wspomniałaś, to przecież kobieta samodzielna, która tyle osiągnęła, takiej osobie to facet w sumie chyba więcej by przeszkadzał jak pomagał...
      Reasumując, dobra praca i zarobki dające samodzielność kobiecie (co by to nie znaczyło bo moim zdaniem do samodzielności każdemu człowiekowi jest dalej jak bliżej, no ale cóż wszystko zależy od punktu widzenia) tylko czy taka kobieta automatycznie staje się kimś szczególnie atrakcyjnym, kimś lepszym? Zdarza się nierzadko, że osoby osiągając dużo w życiu zawodowym przy okazji są zdemoralizowani, mają paskudny charakter... sama kasa to trochę mało wobec własnych wygórowanych oczekiwań...


      > A nasi mężczyźni niewieścieją. Takie to naszły mnie od rana przem
      > yslenia smile

      Być może taki obraz jawi się właśnie wobec równouprawnienia kobiet. Fajnie, że kobiety "odeszły od garów" i pokazują na co je stać, tylko niestety obserwuję przy tej rewolucji wiele skutków ubocznych i powielanie męskich "niewybaczalnych" błędów...
      • waganiemama Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 20:48
        wiesz, Sam, tak to jakoś napisałeś, że.. uncertain chyba szukasz dziury w całym

        zgadzam się z Anirat, żeby to facet się pofatygował tongue_out, w połowie też można, ale... tak by było uprzejmiej z jego strony, a to też o czymś świadczy (takie staromodne dobre maniery, myślałam że to w Twoim stylu tongue_out)

        z tym blogiem, to chyba chodzi o jakieś konkretne doświadczenia autorki, nie ma to nic wspólnego z tym, że blogowanie to coś z gruntu złego smile

        > Poza tym jest wielce prawdopodobne, że brak chęci do zawierania nowych znajomości
        > nie wynika z czyjegoś lenistwa tylko złych doświadczeń...
        możliwe, ale to też nie jest do końca usprawiedliwienie, trochę odwagi też trzeba smile

        dooobra, reszty nie będę komentować, bo się jeszcze pokłócę wink
    • beja_81 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 13:50
      Ale jak zmienia nasze zachowania...?
    • tapatik Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 15:06
      anirat napisała:

      > Zauwazam juz od dawna, że odległości stają się przeszkodą. Kiedys, powiedzmy 20 lat temu,
      > odległość 100 km nie stanowiła problemu. Teraz zwyczajnie jesteśmy za leniwi, żeby ruszyć
      > 4 litery, wykonać jakiś tam wysiłek, żeby zwyczajnie spotkać realnie drugiego człowieka.

      No właśnie. Może jakie spotkanko? może przejechać więcej niż 100 km.
      • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 15:53
        Na weekend jadę do miasta na K, daleko ode mnie jakiś 350km smile Ja potrafie smile
      • tygrysgreen Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 15:54
        gdzie? kiedy? za ile?
        to ostatnie pytanie wyhamowało mnie przed długim weekendem, sama pospolitość zaskrzeczała
    • tygrysgreen Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 15:51
      zmienia
      bo wszystko co robimy nas zmienia
      mnie akurat otworzył na realne kontakty
      a czy mężczyźni niewieścieją? jakoś nie zauważyłam jak dotąd
      • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 15:55
        No to masz szczęscie albo ja pecha tongue_out
        • tygrysgreen Re: Net zmienia nasze zachowania. 30.04.11, 09:26
          chyba tak
          swoją drogą, dziwne to jest
          "mężczyzna niewieścieje" to brzmi negatywnie
          "kobieta mężnieje" brzmi pozytywnie. to tak jakby to co niewieście było gorsze niż to co męskie. Lupus słusznie zauważył że niekoniecznie a nawet wręcz przeciwnie, za to masz Lupi buziaka ode mnie kiss
          podobnie jak ma się sprawa z uczelniami. niby w ramach równości płci jest akcja "dziewczyny na politechniki" ale nie ma akcji "chłopaki na humanistyczne" bo to pierwsze to awans dla dziewczyn a to drugie to degradacja dla chłopaków. (tak naprawdę nie o żadna równość tu chodzi tylko o braki kadrowe inżynierów)
          to nie moje słowa, mi by nawet coś podobnego do głowy nie przyszło zwłaszcza po tym jak poznałam pewnego pana nauczyciela który swoimi umiejętnościami, wrażliwością i zaangażowaniem w pracę z młodzieżą pobił na głowę niejedną panią. bardzo mi się to jego zniewieścienie podobało.
          Anirat, oczywiście lekko kpię, podobnie jak Lupi. wiem, że pisząc o zniewieścieniu miałaś co innego na myśli. raczej jakieś rozmemłanie, ciapowatość, użalanie się nad sobą i tym podobne. okropność, ale na szczęście nie jest typowa dla kobiet jako takich, raczej dla pewnych ludzi którzy potrafią być prawdziwymi wampirami energetycznymi.
      • lupus76 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 21:41
        No niewieścieją: myją się, sprzątają, gotują, zajmują się dziećmi, nie bekają i nie puszczają bąków...
        Tyle, że niektórym to nie odpowiada.
        • anirat Re: Net zmienia nasze zachowania. 29.04.11, 07:41
          widzę, ze dyskusja przybiera coraz bardziej wyrafinowane kształty. Niestety nie o to mi chodziło, ale każdy rozumie wg. swoich punktów odniesienia. Ok smile'
          Wszytkiego dobrego na długo majowy weekend.
    • robert.83 Re: Net zmienia nasze zachowania. 28.04.11, 21:48

      Najbardziej mnie zaciekawiło to, że mężczyźni niewieścieją.
Pełna wersja