Jestem prowokowana.

28.04.11, 10:41
    • gyubal_wahazar Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 11:34
      Cześć Coelka smile

      Mój sposób, to wklejanie slideshowa. Daje sporo radochy i jakieś 2-3 dni spokoju. W sumie - nie do pogardzenia. Polecam smile
    • kawamija Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 11:42

      Jak staruch forumowy napiszę tak......... jeśli CI zależy na opinie tej osoby, to tłumacz, wyjaśniaj, próbuj zrozumieć dlaczego tak pisze, robi.........jeśli Ci nie zależy, to olej i już......
    • tapatik Olać 28.04.11, 14:39
      Jeśli dobrze zrozumiałem jesteś dziewczynką, więc sikiem prostym pewnie nie dasz rady.
      Ale zawsze możesz przykleić zdjęcie tej osoby wewnątrz wychodka.

      Ewentualnie możesz próbować wyjaśniać, że nie jesteś wielbłądem, ale czy jest sens?
    • fallen86 Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 17:38
      Nic nie rozumiem z tego tekstu - składnia jakaś taka "rozjechana" indifferent
      WYLUZUJ - na ludzi wpływu nie masz.
      Po co się stresować? Chcesz szybciej osiwieć?
    • robert.83 Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 18:20

      Albo ja za szybko czytam, albo Ty za szybko to napisałaśsmile.

      Ktoś się pod Ciebie podszywa, tak? I w jakikolwiek inny sposób prowokuje...

      Zmieniaj hasła, załóż ewentualnie nowy nick, wymień nr telefonu... wszystko w zależności od stopnia upierdliwości Romea big_grin.
      • coelka Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 19:12
        tak naprawde to by mnie to nie ruszyło , ale napisał na priv do kogos i podał mojego nika i o to chodzi i o to chodzi a inne głupoty to mnie nie ruszja specjalnie, dopóki eszystko jest bez dodatkowych informacji
        • fallen86 Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 21:06
          coelka napisała:

          > tak naprawde to by mnie to nie ruszyło , ale napisał na priv do kogos i podał m
          > ojego nika i o to chodzi i o to chodzi a inne głupoty to mnie nie ruszja specja
          > lnie, dopóki eszystko jest bez dodatkowych informacji

          Aż kipią emocje, emocje bezładu, bezskładu uncertain
          Decyduj co zrobić, Ty możesz coś zdziałać a my tylko doradzić - tik-tak, tik-tak, czas leci.
          • coelka Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 23:11
            fallen86 napisał:

            > coelka napisała:
            >
            > > tak naprawde to by mnie to nie ruszyło , ale napisał na priv do kogos i p
            > odał m
            > > ojego nika i o to chodzi i o to chodzi a inne głupoty to mnie nie ruszja
            > specja
            > > lnie, dopóki eszystko jest bez dodatkowych informacji
            >
            > Aż kipią emocje, emocje bezładu, bezskładu uncertain
            > Decyduj co zrobić, Ty możesz coś zdziałać a my tylko doradzić - tik-tak, tik-ta
            > k, czas leci.
            >
            Jesli mam być szczera to bym zbluzgała, ostro, pewnie mi przejdzie, ale bym zrobiła jednak troche miazge, ten ktos za duzo sobie wyobraza chyba i mysli ,ze wszystko kreci sie w okół niego ale sie myli, no jest jakas maskra jak dla mnie, ja pisze o tym co lubie a on mysli ,ze ma to zwiazek z nim , no po prostu rece opadaja na takie cos bo nic innego nie pozostaje, w sumie to jest nawet smieszne w pewnym sensie, ale przykre też, ja pisze o moim jakims pogladzie, który jest we mnie od lat ukształtowany i i ja wiem co pisze , najlepiej jak ktos mysli za mnie, no tak
            • fallen86 Re: Jestem prowokowana. 29.04.11, 17:28
              Poglądy zmieniają się z wiekiem? tongue_out
              oraz
              Nigdy nie mów nigdy tongue_out
        • gyubal_wahazar Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 21:24
          Pomyśl co na Twoim miejscu uczyniłby Vito Corleone
          • robert.83 Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 22:21
            big_grinbig_grinbig_grin

            A good one, My Sir! Trully!
            • gyubal_wahazar Re: Jestem prowokowana. 28.04.11, 22:43
              At Your very service, Don Roberto wink
          • tapatik Re: Jestem prowokowana. 29.04.11, 18:08
            gyubal_wahazar napisał:

            > Pomyśl co na Twoim miejscu uczyniłby Vito Corleone

            A kto to jest?
            • gyubal_wahazar Re: Jestem prowokowana. 29.04.11, 18:13
              Capo di tutti frutti
          • coelka Re: Jestem prowokowana. 30.04.11, 01:33
            gyubal_wahazar napisał:

            > Pomyśl co na Twoim miejscu uczyniłby Vito Corleone

            Pewnie zastrzelił , ale nie mam pistoletu a nielegalnych rzeczy nie lubie, bo mozna za to do wiezienia isc.
Pełna wersja