noajdde 29.04.11, 22:47 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,9516958,Po_palcach_ich_poznacie.html Przynajmniej w tym wypadku się nie mylą.. Moje palce są niemal identycznej długości, co oczywiste. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czarny.onyks Re: Po palcach 29.04.11, 23:16 gdzie Ty takie głupoty wynajdujesz? nieważne jakiej są długości...ważne ..co potrafią Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Po palcach 29.04.11, 23:34 Don Ferdenzi do perfekcji opanował antyczne rzemiosło zapuszczania rurki do gąsiorka z ryngrafem Dotacje Łunijne. A to co dotąd pokazał, to ledwie skromna uwerturka. Teraz dopiero chłopak pójdzie za ciosem testując studentki (rany, za damo bym odwalił za niego tę orkę) na okoliczność stosunku kciuka do lewego ucha, czy kichy stolcowej do prawego siekacza. Ula zaraz podliczy wszystkie kombinacje (en po ka) i permutacje (bo przecie jedna kobita najprzód spojrzy na to a inna na tamto). Niech tylko kol Ferdenzi odda cześć prekursorowi kierunku - imć Fripkowi, któren już 3 lata temu testował tutejsze Koleżanki na okoliczność obwodu nadgarstka Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Po palcach 29.04.11, 23:52 Mein Fuhrer, próbka = 84 ! (nie silnia Ula, tylko zwykły taki środek wyrazu) Aaaa hahahahaha. Ale mózgi w tej Łuni. U nasz by Ferdek wyleciał na komisie w 2-giej gimnazjum i tylko budowlanka na Felińskiego by go wzięła. A i to najwyżej do klasy o specjalności Obróbka meslem i szpilarkiem. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Po palcach 30.04.11, 09:38 męskie palce bardzo ważne są, czułe i zwinne być winny Odpowiedz Link
tapatik Jak to miło 30.04.11, 11:44 Jak to miło znaleźć coś co potwierdza Twoją teorię. Dzięki temu będziesz mógł z czystym sumieniem zdechnąć pod płotem, a mottem Twojego życia będzie zawołanie: mam hujowe palce i nie mogę wyrywać przez to dziewczyn. Ciekaw jestem, co następnego znajdziesz, aby nie podejść do laski, która Ci się podoba. Jaką następną wymówkę wynajdziesz. Całe szczęście, że ja o tych teoriach nic nie wiem, bo bym z chałupy nie wyszedł. Odpowiedz Link
noajdde Re: Jak to miło 30.04.11, 20:00 Nie potrzebuję żadnych dowodów na potwierdzenie mojej "teorii". Nie tworzę teorii, jedynie obserwuję życie, to które jest obok mnie. Nie dociekam dlaczego nie mam i nie miałem dziewczyny, to jest aż nazbyt oczywiste. Gdyby palce były jedynym problemem, pewnie dawno bym je sobie poobcinał. Odpowiedz Link