potrzebuję....

30.04.11, 11:39
Potrzebuję uciec stąd do czwartku... Uciec gdziekolwiek...
Booo.. bo boję się tego, co jeszcze mogłabym spieprzyć..


Kuuurde, czy ja muszę być mistrzem w komplikowaniu sobie wszystkiego(?) I w koncertowym spierniczaniu sobie życia(?)
    • fallen86 Re: potrzebuję.... 30.04.11, 11:42
      Wyluzuj wink
      Na życie i tak się umiera.
      • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 11:44
        Ale na to trzeba dłuuuuugo czekać... chyba, ze się "zyciu" dopomoze..
        • fallen86 Re: potrzebuję.... 30.04.11, 11:51
          Żadnego dopomagania! (bo i tak trzeba mieć sporo szczęścia by skutecznie dopomóc)
          Na problemach życie się nie kończy tongue_out
          Zabiłaś kogoś czy cuś? suspicious
          • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:07
            Zabiłam... prawie kogoś, bo coś.. coś niesamowicie ważnego...

            W jednej minucie pragnę wykrzyczeć światu "chwilo trwaj", a w następnej spierniczam wszystko, dosłownie wszystko..
            Mam już tego dość(!) Dość siebie(!) A w perspektywie jest upijanie się szumem morza, albo procentami do czwartku... I rozczulam się nad sobą.. i odrzucam ludzi, którzy chcą mi pomóc... takiego popieprzenia materiału ludzkiego to się nawet leczyć nie da...
            • kawamija Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:12

              aaaa.........jeszcze las może być w pakiecie, ale morza brak wink
              • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:16
                Lasu mi brakuje... morza mam dość(!)
                • kawamija Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:20
                  a-g-l-a-j-a napisała:

                  > Lasu mi brakuje... morza mam dość(!)

                  to kolejny agrument ZA wink
            • fallen86 Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:26
              To żyj chwilą wink
              Nic co ludzkie nie jest nam obce? - zatem można wybaczyć wszystko? -można zrozumieć wszystko?
        • fallen86 Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:00
          Aaa zapomniałem dodać:
          Uszy w górę, bo możesz nie usłyszeć szeptu szczęścia wink
    • kawamija Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:11

      mam propozycję nie do odrzucenia, daje klucze do wolnej chaty w zamian na "drobne prace porządkowo - biurowe", których nieznoszę....ginę w stosie papierów a jeszcze mnie US ściga ostatnio, trzeba znależć faktury za 2007 rok sad......aaa i dorzucam pełną lodówkę smile

      A., co Ty na to ? wink
      • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:15
        aaa.... a jeśli powiem, że tak(?) Ze biorę to(?)
        Tylko gdzie ta chata, bo nie wiem czy do czwartku dam radę dojechać..

        US Cię ściga(?) Mnie też... ale mnie inaczej "ściga"...

        • kawamija Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:19
          a-g-l-a-j-a napisała:

          > aaa.... a jeśli powiem, że tak(?) Ze biorę to(?)
          > Tylko gdzie ta chata, bo nie wiem czy do czwartku dam radę dojechać..

          Miejsce akcji: Warszawa

          > US Cię ściga(?) Mnie też... ale mnie inaczej "ściga"...

          Tak, mam się im wytłumaczyć co zrobiłam z kasiorką za poprzednie mieszkanie......faktury dostarczyć, osobiście się zgłosić i takie tam.....i to jak najszybciej oczywiście.............a mam ze 4 szuflady papierów do przejrzenia..........a buuuuuuuuuuu............<chlip, chlip, ociera nosek, chlip, chlip>



          • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:23
            Tooo... kiedy i gdzie mam się zgłosić(?)

            • kawamija Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:25
              a-g-l-a-j-a napisała:

              > Tooo... kiedy i gdzie mam się zgłosić(?)

              chodź na priva - to będzie krok pierwszy wink
              • kawamija Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:26

                jaki mail masz aktualny ?
                • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:29
                  Nie mam żadnego gazetowego...
                  Ale... damy radę... wink
          • uny Re: potrzebuję.... 30.04.11, 15:29
            słynne szuflady z papierami kawy. hmmm agla daj sobie z tym spokój, pancerna kiedyś próbowała to ogarnąć i poległa. ale jak przyjedziesz do wawki to zabieram cie na zygmuntówkę tongue_out
            • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 22:19
              Słyszałam, ze szuflady już niejednego wykończyły... ale ja nadaję się do spraw niemożliwych...
              A co to jest zygmuntówka(?) Nie wiem... ale jeżeli Ty mnie na nią zabierasz to się piszę na to też...
    • mankatoja Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:43
      niestety mozna sad
      znam z autopsji sad
      szczegolnie jak sie jest naiwnym i emocjonalnym czlowiekiem
      • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 13:11
        Naiwnym...
    • s-t-x Re: potrzebuję.... 30.04.11, 12:54
      czy chciałbyś być inna tak pytam z niezdrowej ciekawości
      • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 13:10
        Ja(?) Tak... ale już się nie zmienię.. za stara jestem...
        Chciałabym mniej mysleć, mniej analizować, być bardziej otwarta, umieć wykorzystywać ludzi, duuuużo bym chciała zmienić...
        • s-t-x Re: potrzebuję.... 30.04.11, 13:25
          gdyby Twoje "chciałabym" miałoby się spełnić byłabyś albo musiałabyś się "spłaszczyć, spłycić, zezwyczajnić, wtłoczyć, dopasować" itd to już nie byłabyś Ty i część doznań byłaby niedostępna.
          chciałabyś być np taką dodą?. wydaje mi się że ja również zaburzam naturalny bieg życia ale chyba już nie chcę być inny. psyche czasem jest jak "narzędzie do dręczenia samego siebie"
          • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 13:39
            "chciałabyś być np taką dodą?"
            Nie... mozna to jeszcze wypośrodkować... czyli doprowadzić do takiej normalności, przeciętności, zwyczajności, jakiej mi właśnie brakuje... Bo ja stoję na zewnętrznej granicy niedostępności, aż sama się czasami dziwię jak tym nielicznym ludziom udało się podejść do mnie aż tak blisko..

            Czasami bardzo chcę być wreszcie z tej bajki...

            I żeby było tak prosto... zwyczajnie.. żebym przestała wszystko komplikować...
            • s-t-x Re: potrzebuję.... 30.04.11, 14:33
              pamiętasz swój wątek "kochany borderek"


              • a-g-l-a-j-a Re: potrzebuję.... 30.04.11, 22:17
                Było coś kiedyś, daaaaaaaaaaawno temu...
        • tapatik Re: potrzebuję.... 30.04.11, 21:44
          a-g-l-a-j-a napisała:

          > Ja(?) Tak... ale już się nie zmienię.. za stara jestem...

          Masz w trumnie internet?
          Jeśli tak, to myślę, że jeszcze nie jesteś za stara na zmiany.
    • tapatik Agla, Ty łajzo 30.04.11, 21:35
      a-g-l-a-j-a napisała:

      > Kuuurde, czy ja muszę być mistrzem w komplikowaniu sobie wszystkiego(?)
      > I w koncertowym spierniczaniu sobie życia(?)

      Czemu próbujesz zająć moje miejsce?
      Zapamiętaj raz na zawsze - mistrzem w pierniczeniu sobie życia jestem JA.
      • a-g-l-a-j-a Re: Agla, Ty łajzo 30.04.11, 22:17
        Mówisz o sobie "mistrz", bo jeszcze mnie nie znasz...
        • lesher Re: Agla, Ty łajzo 30.04.11, 22:59
          To może zawody zrobimy?
        • fallen86 Re: Agla, Ty łajzo 30.04.11, 23:12
          a-g-l-a-j-a napisała:

          > Mówisz o sobie "mistrz", bo jeszcze mnie nie znasz...

          Przestańcie się przechwalać i zacznijcie się licytować big_grin
          Wybierzcie niezależny skład sędziowski (ilość nieparzysta), ustalcie skale punktacji za zdarzenie oraz czas do prawa noszenie tytułu mistrzowskiego - można ewentualnie na bieżąco aktualizować wyniki i ustalać mistrza / lidera (jeśli do konkurencji stanęłoby więcej osób) co tydzień.
Pełna wersja