zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zakochac

16.05.11, 13:15
długo by tu pisac, chcialam wylac swoje zale

mam juz dosyc wszytskich facetow, neistety nie moge znalezc nikogo normalnego. I tak to jest gdy dziewczyna jest i ladna i inteligentna ( niestety) i szuka prawdziwego przyjaciela, a nie glupiego bezdusznego samca. Pewnie trudno uwierzyc, ale mojej nienagannej urody( wysoka,szczupla) blondynka, nie potrafie znalezc mojej drugeij polowki. odnosze wrazenie,ze jesli juz jakis facet sie mna zainteresuje to wiadomo o co mu chodzi( sic!). a ja chcialabym miec normalnego, czulego, inteligentengo mezczyzne, bo sama studiujac dwa kierunki dziennie ( w stolicy), mam cos do powiedzenia, ale nie wymadrzam sie oczywiscie. a parobelm polega na tym, ze 3 lata temu stracilam rodzicow, i trudno mi jest o tym rozmawiac, a dopiero zwierzac sie obcym osobom, nawet znajomym, bo wiekszosc osob tego nie rozumie poprostu. Ta samotnosc mnie juz przerasta, nie potrafie juz tak dluzej, dlaczego to wszytko musialo mnie spotkac. W dodatku, nie widze perspektyw na przyszlosc, chlopak w ktorym bylam zakochana kompletnie mnie nie rozumial, jego problemy byly wieksze oczywiscie od moich, po takim odrzuceniu nie ma juz sensu nic robic, zranino mnie tak, ze czyuje doslownie ze moje serce krwawi, na tym swiecie nie ma juz wspolczucia, ludzie martwai sie tylko osiebie. mialam chiwle kiedy, myslalam o tym, zeby wjechal we mnie autobus, zeby wkoncu zakoczyc ta meke. prosba do zwyczajnch ludzi: miejcie troche serca dla innych, ja juz stracilam nadzieje, swiata jest poprostu okrutny.


    • user0001 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 13:42
      Dziś też jestem wkurzony więc będę sprowadzał na ziemię, czytam twój post jako facet i widzę:

      1. "dziewczyna jest i ladna", "mojej nienagannej urody( wysoka,szczupla) blondynka", masz ogromną pewność siebie, to może deprymować facetów o niższej samoocenie..
      2. "i inteligentna ( niestety)", facet który myśli o przyszłości zaczyna się bać, jeśli kobieta jest inteligentniejsza to spora szansa że on wyląduje po pantoflem.
      3. "jesli juz jakis facet sie mna zainteresuje to wiadomo o co mu chodzi( sic!)", każdemu facetowi (z wyjątkiem homo) o to chodzi, tak nas zaprogramowała natura. Niektórzy potrafią w sposób bardziej przekonujący udawać, że środki są celem a cel środkiem.
      4. "sama studiujac dwa kierunki dziennie", jesteś pewna, że masz czas na związek?
      5. "w stolicy", liczba niesparowanych osób w stolicy jest tak duża, że każdy może myśleć iż uda mu się znaleźć mniej skomplikowany przypadek, 'księżniczka', z zadatkami na pracoholiczkę i pruderyjnym podejściem do seksu.

      Tyle mojej wrednej analizy (tylko proszę nie wrzucać tego do analizersów).

      Wydaje mi się, że każdy z nas jest wyjątkowy, każdy z nas ma wyjątkowe problemy, które są wielkie bo są nasze, i większość z tutaj piszących boi się wejść w związek.
    • uny Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 14:04
      dwa kierunki dziennie?
      uuuu pani, to tygodniowo będzie tych kierunków 14?
      • tapatik Uny, nie przeginaj 17.05.11, 00:00
        12 kierunków. W niedzielę trzeba przecież na mszę iść, więc się dziewczyna może poopierdalać.
    • piotr-wwa Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 14:21
      Każdy, komu nie udał się związek na którym mu bardzo zależało w jakimś stopniu ma dość płci przeciwnej z powodu partnera.
      Nie wiem z kim byłaś związana i w zasadzie nie interesuje mnie Twój partner, ale wiedz, że każdy ma jakieś problemy. Ciesz się, że możesz studiować dziennie. W dodatku 2 kierunki. Ja nie miałem takiej możliwości. Po szkole średniej musiałem iść do pracy. Zarobić, a za to co zarobiłem studiować zaocznie.
      Co to za hasło w stolicy? Uważasz to za jakieś wywyższenie, czy jak? To prawda - są szkoły, po których łatwo dostać pracę, są miejscowości, w których po pokazaniu świadectwa z uczelni warszawskiej zatrudniają od razu. Ale hasło - w stolicy - samo w sobie nie robi wrażenia - przynajmniej na mnie.
      W zasadzie każdy człowiek jest tak skonstruowany, że dla niego ważniejsze są problemy jego, a nie kogoś innego. W końcu co mnie interesuje czyjś problem, jeżeli mnie dotyczy? Ja mogę go wysłuchać, pomóc jeżeli umiem, doradzić coś, wypowiedzieć się - jeżeli mam swoje zdanie. Zaznaczam - nie na wszystkim trzeba się znać, nie zawsze trzeba wiedzieć co powiedzieć, czasami lepiej nic nie mówić.

      Głowa do góry - masz jeszcze czas na znalezienie kogoś, kto będzie potrafił Cię wysłuchać.
      Zawsze możesz napisać na forum i ktoś odpowie. Może też uda się znaleźć jakiegoś przyjaciela do rozmów i wysłuchania.

    • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 14:37
      Selenko,

      Nie dalej jak tydzień temu, był u nas student, zdołowany niemożnością znalezienia normalnej, miłej dziewczyny podobnie, jak Ty dziś - faceta. Chłopak łykał antydepresanty z tego właśnie powodu. To tylko pojedyńczy przykład, ale świadczy o tym, że problem dotyczy obu płci.

      Nie jest więc tak, że generalnie faceci bawią się dziewczynami, a dziewczyny nie mogą nikogo sensownego znaleźć. Jeśli znajdziesz chwilę i poczytasz trochę postów, przekonasz się, że faceci mają dokładnie ten sam problem. Wg tych najbardziej zdołowanych, wszystkie dziewczyny to materialistki, imprezowiczki i tipsiary.

      Poza tym, za chwilę może się okazać, że spotkasz fajnego faceta, a nie będziesz miała dla niego czasu, kując na 2 kierunkach. Może warto do tego podejść nienerwowo i spokojnie się porozglądać ? Napisałem Studentowi, by zrobił coś ze swoją desperacją, bo dziewczyny wyczuwają ją jak muflon - trufle. Faceci może trochę słabiej, ale również.

      Zrób coś może dla siebie, by poprawić sobie samopoczucie / samoocenę, bo potencjalny Romeo może się albo wystraszyć Twojej desperacji albo ją wykorzystać.

      W każdym razie, licząc 22 wiosny, masz jeszcze lata świetlne na upolowanie jelonka wink więc ładnie proszę nie martw się, a prędzej czy później sam się napatoczy.
      ---
      knur.blox.pl
    • mo.rt.is.74 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 15:46
      nie ma czegoś takiego jak nienaganna uroda bo to od gustu drugiej strony zależy
      dwa kierunki inteligentki też z Ciebie nie robią
      stolica heh ot większa wichura taka
      co do reszty to mało kto potrafi o takich sprawach rozmawiać

      a na koniec to dzieciak jeszcze jesteś i wszystko przed a nie za Tobą
      pzdr
      • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 16:11
        Jak Mortusiowe kadu? Pomógł up do nowej wersji ?


        PS Sorry Selenko za prywatę. Mógłbym oczywiście to samo skrobnąć na privie, ale wtedy cały lans szlag by trafił wink
        • tygrysgreen Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 18:51
          Gubi, normalnie zaczynam cie uwielbiać. bój się
          • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:29
            3-ci rok idzie jak ja w cichości Tygryskę. W końcu jakaś sprawiedliwość wink
        • mo.rt.is.74 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 08:51
          a jeszcze że tak powiem nie sprawdziłem
          ograniczenia czasowo-miejscowe
          i fajniejsze rzeczy do zrobienia wink
      • tapatik Morti 16.05.11, 23:58
        mo.rt.is.74 napisał:

        > a na koniec to dzieciak jeszcze jesteś i wszystko przed a nie za Tobą

        Tak? A mówi się, że dupa zawsze jest z tyłu tongue_out
    • robert.83 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 16:06
      Ładnym - takim klasycznie, okładkowo "ślicznym" - dziewczynom jest chyba ciężko kiedy chcą, żeby facet widział coś więcej niż ich... Eh... rozmarzyłem się wink.... no ich ciało.

      Ja sam sceptycznie podchodzę do "laleczek". Przyznaję. Myślę o nich, że albo nie grzeszą inteligencją albo... są zepsute i złesmile. Dlaczego? BO MOGĄ.

      Dwa kierunki, blond włosy i długie nogi to za mało, żeby przyciągnąć normalnego fajnego faceta. To wystarczy, żeby przyciągnąć "atrakcyjnego faceta". Atrakcyjnego na rynku facetów znaczy. On pewnie też ma 2 kierunki, dobrą pracę i ciekawe życie... ale... nadal poruszamy się w obszarze pozorów. Ślizgamy po powierzchni.

      Zastanawiam się... piszesz o swojej inteligencji i chęci "się wypowiedzenia" podpierając się dwoma kierunkami. Jako inteligentna osoba na pewno wiesz gdzie można sobie wsadzić 2 kierunki w kontekście oceny potencjału intelektualnegosmile. Na studiach jest mnóstwo dekli a samo wyższe nic nie mówi.

      Prośba mi się "spodobała", jeśli tak można powiedzieć. Serio.
      To ja mam kontr-prośbę: zaufaj mi.

      Uwierz - świat bywa okrutny ale obok tego jest pełen fantastycznych ludzi. Trzeba trochę siły, nie-za-cienkiej-i-nie-za-grubej skóry, żeby móc ich znaleźć. Więc nie zrażaj się tym, że nie jest to takie proste. Nic nie jest proste i trzeba się po prostu do tego przyzwyczaić.
      • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 16:19
        > Dwa kierunki, blond włosy i długie nogi to za mało, żeby przyciągnąć normalnego fajnego faceta

        Coś mi od jakiegoś czasu szeptało, że jestem nienormalny, a teraz już mam czarno na białym wink
        • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 16:38
          Robert,

          Tak między nami, bez kitu. You mean it ? Oh kaman, nygga wink
          • robert.83 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 16:55
            No wiesz... laska chce znaleźć f a j n e g o kolesia, a nie takich barabararzyńców jak mysmile.
            • robert.83 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 17:10
              A tak serio:

              Dziewczę przedstawiło atuty pozwalające "pozyskać" faceta jako takiego. A nie konkretnie "fajnego". Nie mi oceniać, ale wydaje mi się, że wtedy facetów w kolejce jest sporo i to już rzecz tej laski, żeby sobie wybierać i przebierać... inteligentnie.
              • user0001 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 17:22
                Obawiam się, że autorka wątku mogła właśnie zauważyć, że na czołowych miejscach w kolejce są egzemplarze, które nie planują dalej niż dodanie następnego trofeum do kolekcji.
    • 2.big Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 17:17
      W ogóle się nie przejmuj tym co koledzy piszą. 22 lata to jeszcze na prawdę jest czas na wszystko. Jak Bóg dał inteligencje i urodę to prędzej czy później amator się znajdzie, nie ma mocnych. Gorzej trochę z tą inteligencją. Niewielu mężczyzn chce się rozwijać intelektualnie i wolą kobiety, oględnie mówiąc, głupsze od siebie. Chcą dominować, być panem i władcą na krańcu świata. Jeżeli jakiś kolega się ci podoba to musisz trochę kretynkę z siebie porobić. Poudawać, że taka krucha jesteś i potrzebujesz silnego męskiego ramienia. Nie przyznawaj się do dwóch kierunków bo większość i tak jeden przerazi.
      Przykro mi z powodu twoich rodziców ale im jest już tylko lepiej.
      Nie bądź dla siebie sroga w ocenach i myśl pozytywnie. Zrozumieć problem możne tylko osoba co taki sam przeżyła, reszta może tylko starać się o nim dyskutować.
      Świat natomiast, jest straszne fajny tylko ludzie k......y.
      • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 17:43
        > Świat natomiast, jest straszne fajny tylko ludzie k......y.

        W oryginale szło ciut inaczej : 'naród jest wspaniały, tylko ludzie chu..e' (Piłsudski), ale Twoja wersja też daje radę
    • noajdde Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 18:10
      Pomyśl co by było gdybyś do tego była jeszcze brzydka. Zamiast przebierać mogłabyś tylko marzyć.
    • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 18:22
      Jeśli do innych osób zwracasz się tak obcesowo (brak polskich znaków, wątpliwej jakości składnia, drobne literówki i mniejszej rangi błędy ortograficzne), jak do nas - tu na forum - to nic dziwnego, że osoby które spotykasz na swojej ścieżce życia odpłacają Ci pięknym za nadobne.
      To po pierwsze.
      Po drugie: mając na uwadze, to co napisałem o stylu Twojej wypowiedzi - śmiem wątpić w te dwa kierunki dziennych studiów. Jakość kształcenia nie mogła polecieć aż tak bardzo na łeb, na szyję w ciągu piętnastu lat.
      • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 18:52
        Jeszcze jeden, ociekajacy jadem spoza stolycy, bezduszny samiec !

        PS Ce-ce-cewuka !
        • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 22:59
          Ad. PS:
          Ja też za nich czymam kcióki. Oby dalej grali tak, jak grająbig_grin
          • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 23:41
            Hehehe, celne smile Ale tu się Wilk zdziwi, bo tych śmierdzących leniów też nie trawię. Od czasów, kiedy mogli mieć każdego kopacza powołując go do woja, a uważali by w nich piłka nie trafiła. Z dużym powodzeniem zresztą

            No ale czasem się atawizm plemienny odzywa, każe zerwać szalik ze ściany i zaintonować 'Jeden jest mistrz Polski' wink
            • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 23:46
              Nie, nie tylko jeden.
              Dwa są takie, co po 14 tytułów mistrzowskich skasowały. Wie Pan Szanowny, oj jakich klubach mowa prawda? wink
              W jednym z nich nawet grałem.
              W trampkarzach młodszych i przez niecały rok, ale zawsze big_grin
              • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 00:12
                Górnik albo Ruch ... Grać mogłeś w obu, bo jeden pewnie z okna widzisz, a do drugiego ogryzkiem dorzucisz. Hmmmmmm ... Lubański grał w Górniku, więc Górnik !

                Górnik ?
                • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 00:29
                  Nie
                  Albowiem Cieślik grał w Ruchu smile
                  Z okna widzę Śląski, a ogryzkiem dorzucę na Cichą smile
                  • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 00:37
                    To Górnik na Cichej ? Przyda się do lansu w domu spokojnej starości wink
                    • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 00:39
                      Ech....
                      Górnik, jak sama nazwa wskazuje na Roosevelta big_grin
                      Tamtędy dla odmiany dość często przejeżdżam (ale nie po murawie, tylko obok stadionu)
                      • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 01:01
                        Śląski to Ruch przecież, to co do wafla wacka na tej Cichej jak gadaliśmy o Ruchu i Górniku ? Związek filatelistów ?!
                        • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 01:10
                          Gyu, ze tak poetycko się wyrażę: Ruch na Cichej siedzi od od 1935 roku, do kurwy nędzy.
                          A Śląski jest w Chorzowie, ale nie należy do żadnego klubu smile
                          • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 09:38
                            Śląski jest w Chorzowie a nie należy do Ruchu ?? Pewnie do Solorza, Kluczyka albo diecezji śląskiej wink

                            PS Wcześniej tak się tylko żachnąłem, profilaktycznie. No offense smile
                            • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 09:48
                              Kluczyki do diecezji śląskiej ma Solorz big_grin
      • tygrysgreen Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 18:53
        znowu kłania się amnestia
      • lesher Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:09
        > Jakość kształcenia nie mogła polecie
        > ć aż tak bardzo na łeb, na szyję w ciągu piętnastu lat.

        Mogła, mogła..
        A wręcz spadła..
        • tygrysgreen Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:17
          jak w tw usłyszałam wypowiedź maturzystki że "Granica" Nałkowskiej, ta w końcu lekka i prosta powieść jest straszna, to uwierzyłam w ten spadek
    • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:23
      No dobra. To se chłopstwo z dziewczyńskiej niedoli pochichrało, sie nadziwowało i nawydziwiało. A teraz konstruktywnie : szwoleżery chorągwi mazowieckiej patyk w dłoń i Koleżankę studentkę goń-goń-goń (Galicja, Pomorze i Zachód może się najwyżej oblizać, hehe. I kto ma miszcza ? No).

      PS 1 Tylko grzecznie ma być. Na 1-szej randce ruki pa szwam i Owidiuszem, Markiem Tuliuszem i innym 14-zgłoskowcem. I referować straty w ludziach

      PS 2 Koleżanka się nie zraża. Malkontenctwo to przecież też jakiś rodzaj gry wstępnej wink
      • tygrysgreen Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:35
        jak to szło?
        z dziewczyną trzeba najpierw kulturalnie, o sztuce, o literaturze
        -Tamara, a Puszkina znasz?
        -znam
        -a Lermontowa znasz?
        -znam
        -no to się rozbieraj
        • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 23:02
          W wersji hard:
          Zenek, tobie to tylko sex w głowie. Nic o muzyce, literaturze...
          Mańka, a Chopina czytałaś?
          Nie.
          To wskakuj do łóżka.
          • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 23:20
            'Na sztuce to ja się wybitnie znam
            Czytam Hopina, Sienkiewicza gram
            Nie jestem cham'

            Kukiz. Ten gość mnie miażdży. A po impresjach nacjonalistycznych podpisałem zgodę na organy

            www.youtube.com/watch?v=_sl0-z1YQwQ
            To cover chyba Nazareth, nie ? Hanys jesteś, to będziesz wiedział wink

            PS To jest jeszcze mocne :
            'Tu Degasa mam i Balzaki dwa
            Nie jestem cham'

            Te Balzaki dwa - osobliwie mnie rozczulają. Może dlatego że nawet jednego Szatobrian nie mam
            • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 23:32
              Dobre czasy, Kukiz wtedy rządził i pięknie kpił ze skrzeczącej rzeczywistości.
              Niestety ostatnimi czasy chłop prezentuje poziom Pospieszalskiego.
              A muzyka, to Dont Bring Me Down - Electric Light Orchestra
              • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 23:45
                > Niestety ostatnimi czasy chłop prezentuje poziom Pospieszalskiego.

                Aż tak ? To bieda, bo baaardzo Go lubiłem

                > Dont Bring Me Down - Electric Light Orchestra[/url]

                Musi jakiś prenatalny meloman jesteś, bo wnosząc z nicka ledwie w planach wtedy byłeś wink
                • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 23:47
                  Potrzebujesz czegoś z ich dyskografii? wink
                  Ta muzyka chyba pomaga pocieszyć zdołowane 22latki big_grin
                  • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 00:17
                    Z prenatalnym melomanem ścigać się nie mam szans, ale Locomotion, Ticket to the moon, Rnr is king - jednym tchem - jak widać wink

                    > Ta muzyka chyba pomaga pocieszyć zdołowane 22latki big_grin

                    Boś się czepił Dziewczyny za warstwe formalne, a olałeś konceptualne wink
                    • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 00:21
                      www.youtube.com/watch?v=y9KyXYkV4bo
                      Leś z Mortkiem właśnie lecą pogadać z wielkim uchem, ale za to koło Zbowidu się rajcuje
                      • lupus76 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 17.05.11, 00:31
                        To jeszcze uniwersalna śpiewka, jak pocieszanie nie przyniesie skutku i rączki na kołderce trzeba będzie wink
    • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:31
      Mogłabyś rozwinąć trochę ten wątek o nogach ? Ładnie proszę wink
      • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:38
        Ups, przekleiło mi się z innego foruma ('69'). Ale jeśli już przy tym jesteśmy ... ? wink
        • noajdde Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:43
          Na kilometr, między wierszami widać, że to pusta i próżna lala. Możecie się ślinić, mało prawdopodobne, że jeszcze na forum powróci.
          • tygrysgreen Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 19:51
            Noa, dobrze to wyraziłeś
            wątpię czy ktoś tu się ślini, aż tacy głupi nasi forumowi koledzy to nie są
          • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 20:00
            Noaj, może trochę luzu, pls. Koleżanka zwróciła się do nas i okazując nam zaufanie opisała swoją historię. Styl może się podobać lub nie, można czytać między wierszami, ale ocenianie kogoś po 1 poście, jest moim zdaniem (łagodnie rzecz ujmując) niepoważne.

            Nie obrażaj Jej proszę, bo nie dała Ci powodu. Jedziemy przecież wszyscy na tym samym wózku, więc trzymajmy się razem

            Peace, Bro wink
            • noajdde Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 20:19
              Nie jestem pewien. Mój wózek ma tylko trzy kółka z czego jedno jest zwichrowane i w dodatku wcale nie jedzie.
              • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 20:23
                Bo pewnie nie ma komu pociągnąć za dyszel ? A widzisz. Czyli tak jak i innym
                • noajdde Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 20:28
                  I bez tego zaraz się rozleci.
                  • selene22_inc Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 20:51
                    gyubal_wahazar dziekuje za rycerska obrone, nie powinno sie oceniać ludzi, których sie nie zna, jednakże ja sama Wam na to pozwoliłam umieszczając mój post na Tym forum. Spodziewałam sie w sumie takiej reakcji, ile osób tyle opinii, pozdrawaim Panów, którzy nazwali mnie "pusta lalka" i "niedokształciuchem", teraz juz wiem dlaczego Polacy ulagaja stereotypom.
                    • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 21:08
                      Selenko,

                      Nie zrażaj się proszę. Niektórzy (czytaj prawie wszyscy) z nas, są tu również po przejściach i mają swoje wrażliwości, których nie mogłaś być świadoma. Sama na pewno też masz takie.

                      Jeśli się nie zniechęcisz i w odróżnieniu od zdecydowanej większości 'nowych' pobędziesz z nami dłużej niż chwilę, przekonasz się, że jesteśmy naprawdę miłymi ludźmi i łatwo zrywamy ze stereotypami, jak tylko ktoś da się poznać troszkę bliżej.

                      A co do meritum, jesteś fajną dziewczyną, a takim układa się *zawsze. Będzie dobrze, zobaczysz !

                      * prawie wink
                      • selene22_inc Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 21:40

                        > A co do meritum, jesteś fajną dziewczyną, a takim układa się *zawsze. Będzie do
                        > brze, zobaczysz !
                        >
                        > * prawie wink

                        dziekuje, troche cieplej sie na moim "pustym" serduszku zrobilo^^
                        a forum calkiem ciekawe, moze jednak zostane
                        • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 22:33
                          Zostań, zostań. Romea może Ci nie znajdziemy, ale uśmiejesz się z nami nie raz smile
                    • noajdde Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 21:09
                      I co, lepiej ci z tym?
                      • gyubal_wahazar Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 21:28
                        A Tobie lepiej ? Noaj, wszyscy wiemy, że Ci ciężko. Niektórym z nas pewnie nie mniej niż Tobie. Lżej Ci jak przejedziesz się po kimś ? Jesteś fajnym gościem, odpuść proszę
    • czarnamajka75 Re: zdołowana 22latka, nie chce juz nigdy sie zak 16.05.11, 20:55
      Młoda jesteś,ale tak mnie naszlo może poszukaj najpierw ludzi , z ktorymi możesz dzielić wspólną pasję?Myiślę ,że tą drogą łatwiej Ci będzie znaleźć wspólny język ...Poszukaj na forach hobbystycznych.
    • tapatik Uffff 17.05.11, 00:02
      Myślałem, że to do mnie, ale jak się doczytałem, że szukasz normalnego to mi ulżyło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja