tygrysgreen
22.05.11, 13:07
i wygrałam
yesss
walka była o kieckę, cudna ale o numer za ciasna. i dylemat, kupić i schuść czy dać sobie spokój, bo z doświadczenia wiem, że ze schuścia będą nici a kiecka powisi parę lat w szafie i tyle tej radości.
no i stwierdziłam, jak na lobbystke przystało, że koniec dopasowywania się do ciuchów, teraz pasuje ciuchy do siebie.
czyli Tygrys kontra Zielona 1:0