wiaderko cierpliwości proszę

01.06.11, 08:09
bo nie wytrzymam i uduszę żmiję co ją od nastu lat na własnej piersi chowam ...
dziecię me wróciło ze szkolnej wycieczki z kolczykiem w gębie - znaczy gdzieś między brodą a otworem gębowym... i jeszcze ma focha bo jej powiedziałam, że wygląda jak głupek i że myslałam - nie nie myslałam jak widać - miałam nadzieję zę jednak jest ciut mądrzejsza - na co usłyszałam, ze jest bo ja w przeciwieństwie do innych matek nie jestem wezwana do szkoły na " powycieczkowe żale"
    • ane-tal Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 08:25
      smile
      • ane-tal Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 08:29
        Przepraszam, że zero kometarza , ale coś mi sie przypomniało- kiedyś zrobiłam sobie w brwi kolczyk a , że moja mama to trochę taka cicha mysza - po prostu przestała ze mną rozmawiać.
        • madalenka25 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 08:42
          no ja nie z tych "myszek" - ja w pierwszej chwili dostaję furii - więc wtedy zamykam się w sypialni albo na balkonie - dopiero potem rozmawiam ale na spokojnie juz
    • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 08:43
      proszę nawet całe wiadro

      https://www.dachyonline.pl/galerie/w/wiadro-ogrodowe-45-l-ton_999.jpg

      a teraz na spoko
      moje niedawno po kryjomu wbiło sobie kolczyka w gębę,powiedziałam że wygląda okropnie na co wzruszyła ramionami. za kilka dni byli znajomi i ją podsumowali, następnego dnia kolczyk znikł.
      poczekaj trochę, gęba jej spuchnie, zacznie boleć, ktoś inny to zobaczy i jej nagada, powinno pomóc. trzymaj się w tych trudnych matczynych chwilach smile
      • green.amber Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 09:31
        albo pomoże albo nie pomoże, zależy jak uparta sztuka wink co też albo może jej ułatwiać albo utrudniać
        w końcu chodzi o to żeby była szczęśliwa czy z tą dodatkową dziurą w buzi czy bez, a wiaderko się pewnie jeszcze nie raz przyda wink
        • madalenka25 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 09:35
          oj uparta koza uparta..
          najchętniej to bym to olała i niech się sama potem martwi w końcu to jej gęba
          ale jak raz pozwolę to z następnej wycieczki wróci wytatuowana
          już jej zapowiedziałam, że wakacje spędza z ojcem
          a jemu życzyłam powodzenia bo się wymądrzał przez telefon
          • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 10:10
            heh
            no moja należy do wyjątkowo upartych, ale tu po mojej stronie stanęła jej skłonność do alergii, dziurka zaczęła puchnąć i boleć i wyglądała że się będzie nieźle paprać. a w tej chwili zarosło tak że śladu nie ma.
            w sumie, z drugiej strony, też machnęłam ręką, stwierdziłam że jak chce tak wyglądać to w końcu jej sprawa.
    • uny Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 09:57
      no ładnie.
      zaczynam sie bać o wlasną latorośl.
      chyba bym sie wkurzył gdyby mój dał sobie tak "skuć gębę"
      • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 10:12
        nie pamięta wół
        nasi rodzice przeżyli nasze odpały to i my przeżyjemy
        • uny Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 10:27
          ja odpałów nie miałem. w każdym razie kolczyków żadnych sobie nie instalowałem.
          wiem jestem dziwny jakiś.
          • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 10:31
            odpały to nie tylko kolczyki
            żadnych? w ogóle? nawet wagarów?
            lepiej sobie przypomnij bo nie uwierzę, prędzej uwierzę że dobrze to ukrywałeś przed starszyzną
            • uny Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 10:39
              kwiesz kiedy miałem największą siare w szkole?
              wtedy gdy dostałem jakąś nagrode za 100% frekfencje. i dodam jeszcze że to był ogólniak. wstyd jak beret.
              • green.amber Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 11:13
                heh to nawet tak wyglądasz właściwie... chyba... to dziwne...
                wink
                • uny Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 14:52
                  chyba sie obraże.
                  • green.amber Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:04
                    ale dlaczego?? za co?? jakie konsekwencje ma mieć takie obrażenie?? i jak można mu zapobiec?? obrażeniu temu...
                    • uny Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:25
                      coś wymyslę. oj już ja coś wykombinuje.
                      • green.amber Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:37
                        bać się mam??
                        czekam (nie)cierpliwie
                        wink
              • ane-tal Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 12:01
                wstyd jak beret.

                Ja tak miałam w podstawówce big_grin
              • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:12
                ja byłam bardzo grzeczna do matury
                potem odpracowałam z nawiązką
                w sumie byłam już pełnoletnia, ale i tak młoda koza i wiem ile mamuśka się o mnie namartwiła
                więc te 100 proc frekwencji w szkole jeszcze o niczym nie świadczy
              • hellish.monster Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 21:06
                uny napisał:

                > wtedy gdy dostałem jakąś nagrode za 100% frekwencję. i dodam jeszcze że to był
                > ogólniak. wstyd jak beret.

                ja bym z tym wstydem aż tak bardzo nie przesadzała. ja tak miałam w pierwszej klasie liceum, a potem... wstąpiło we mnie ZUO wink
    • user0001 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 11:03
      W szkole mają godzinę wychowawczą...

      Może wychowawczyni powinna zrobić lekcję z multimedialną prezentacją... elementy tej prezentacji:
      1. regulacje dotyczące tatuaży i kolczyków dla pracowników mających kontakt z klientem w instytucjach finansowych oraz administracji publicznej.
      2. koszty usuwania tatuaży.
      3. blizny pozostające po usuwaniu tatuaży.
      Po wszystkim dyskusja, trochę narzekania ze strony uczniów na to jak świat działa i smutne stwierdzenie, że za chlebem trzeba będzie stanąć do wyścigu szczurów.

      A kto miałby przygotować tą prezentację?
      Uczniowie którzy wsławili się modyfikacjami ciała na ostatniej szkolnej wycieczce smile
      • madalenka25 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 11:20
        oj dawno chyba do szkoły chodziłeś, dawno.. teraz godz wychowawcza jest po to by przeżyć a gimnazjum to koszmar - gdybym z nią tyle nie rozmawiała i nie tłumaczyła ( ode tego w końcu jestem) to nie wiele ze szkoły by przyniosła - pomimo dobrej opinii o szkole
        • user0001 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 11:27
          Tak, to prawda, do szkoły chodziłem dawno, nawet gimnazjum wtedy nie było.

          Swoją drogą, wtedy nauczyciel Przysposobienia Obronnego, były wojskowy, mógł powiedzieć na ostatniej lekcji przed wakacjami: "pamiętajcie dziewczyny, głowa pijana, dupa sprzedana" i nikt nie robił z tego afery.
    • gyubal_wahazar Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 12:00
      Czyli wiedz ..... *

      Madzia, masz rację i łączę się w bólu, bo też bym cholery dostał. Co innego chłopak, ale u dziewczyny, a tym bardziej tak młodej, to żal.pl

      Na Twoim miejscu, wyniuchałbym jakieś forum, gdzie podobne wiekowo łebki nabijają się z tego i rzucił jej linkę, bo Twoje (bez urazy) zgredziowe tłumaczenia mogą na wiele się nie zdać.

      Do twórczości księdza Natanka bym się nie posunął, bo może to zaowocować tuzinem kolejnych kolców wink Najlepiej jakbyś ugadała jakiegoś fajnego chłopaka, by Jej przetłumaczył, że dziewczyna robi się aseksualna, czy cóś. Wiem, że to niżej wora, ale w dobrej wierze i chyba z największą szansą powodzenia

      * że coś się dzieje wink
      • madalenka25 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 13:37
        uparta oślica i zdanie innych niewiele daje crying
        trzeba będzie ją brać sposobem
        • kawamija Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 14:39
          oo cholera, wkurzyłabym się.......przede wszystkich dlatego, że nie powiedziała wcześniej.......

          a teraz ? hmmm....może teraz TY Młodą zaskoczysz w ramach rewanżu , może zrezygnować z prania Jej ubrań, bo skoro umie już samodzielnie i bez konsultacji z Matką podejmowac decyzje, to zapewne umie uprać swoje rzeczy ........a może zaskoczyć Ja częstymi wyjściami po południu a ona niech zajmie sie gotowaniem, sprzątaniem .......nie wiem....myśle, że warto Jej uświadomić, że jak się już czuje TAKA DOROSŁA to niech wie, że owa doroslość ma też swoje gorsze strony.......
          • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 14:50
            dobrze gadasz Kawa
          • uny Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 14:53
            tak jest.
            tylko żeby sie nie skonczyło tym że młoda sobie ze wszystkim poradzi i matka nie bedzie już poterzbna. big_grin
            • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:09
              w sumie o to w tym całym wychowaniu chodzi
              żeby radzili sobie sami
              ale bez obaw, zawsze będą czegoś potrzebować
              • uny Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:26
                ta podpisu na usprawiedliwieniu. ale to do czasu.
                potem wpadną po pieniądze big_grin
                • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:30
                  co ty gadasz, podpis podrabiają bezbłędnie.
                  po pieniądze i żeby im ich popilnować
                  • tygrysgreen Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 18:20
                    poprawka do postu wyżej
                    będą chcieć pieniądze i żeby im ich dzieci popilnować, jak już będą mieć swoje
            • kawamija Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:34

              Spokojnie, spokojnie.......nie tak szybciutko dzieciaki od nas się uniezaleznią.....tak myślę wink

              i dobrze, żeby z nami rozmawiały a nie jedynie nas informowały co zrobiły........choć teraz pomyślałam chwilke nad swoim postępowaniem..........echh....o ciązy rodzice dowiedzieli się ostatni i takie tam.........echhh.........smile............no nic....najłatwiej radzić innym big_grin


          • user0001 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:10
            Ciekawy jestem jak zareagowałaby na to młoda:

            1. Zachowania bierno-agresywne?
            - Za co ta jedynka?
            - Nie zrobiłam pracy domowej.
            - Dlaczego?
            - Nie miałam czasu, musiałam przecież ugotować obiad.

            2. Szybkie usamodzielnienie się i szukanie liceum z internatem?
          • madalenka25 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 17:45
            oj Kawuś - Młoda jest bardzo samodzielna - napisała mi smsa z tej cholernej Grecji wink

            kiedyś o tym rozmawiałyśmy, zna moje zdanie i nie podoba mi się to
            • kawamija Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 18:46
              madalenka25 napisała:

              > kiedyś o tym rozmawiałyśmy, zna moje zdanie i nie podoba mi się to

              a to jeszcze gorzej...........jak wiedziała jakie jest Twoje zdanie i zrobiła sobie ów kolczyk wbrew Twojej woli...........coż.....uważa się za dorosłą to pozwólmy wink jej być dorosłą.....może na kolejny kolczyk już zarobi sobie sama......

              ja mam dziesięciolatkę w domu, jeszcze się nie kolczykuje tu i tam, ale jak wybrałyśmy się ostatnio na weekend do hotelu, to jej pierwsze pytanie brzmiało: a ile ma ten hotel gwiazdek..........hmmmm......... po jej jednym zdaniu zrozumiałam, że kolejny wyjazd będzie pod namiot i tyle......... dzieci zbyt szybko się przyzwyczajają do tego, co mają.......... skąd się kasa bierze jest im trudniej zrozumieć..........

              i jeszcze coś: kiedyś mnie utrzymywał mąż, bo studia, dziecko i takie tam...........nie pamiętam bym jakoś szczególnie była mu za to wdzięczna...........dziś sama się utrzymuje i wiem, ile to kosztuje pracy, czasu, ile razy rezygnuje z wyjścia ze znajomymi, z jakiejś imprezy...... chyba każdy musi dostać po dupie, by zrozumieć..........
              • madalenka25 Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 20:07
                moja jak miała 10 to była słodziak wink fochowała się ale jeszcze lalkami bawiła ...

                faktem jest ze nie zgodziłam się na kolczyk w nosie i na brwi.. kuźwa chyba będzie prawnikiem bo dziś na spokojnie mi to wyłożyła.. nienawidzę jej za to smile ale chciałam to mam logiczne dziecko, że ja nie pomyślałam że w tym miejscu tez można - dziś jej sprecyzowałam nie pominęłam już niczego nawet miejsc intymnych - obiecała mi że więcej nie zrobi
      • hellish.monster Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 21:18
        gyubal_wahazar napisał:

        > Co innego chłopak, ale u dziewczyny, a tym bardziej tak młodej, to żal.pl

        Uhm. Jestem żal.pl wink tym bardziej, bo taka stara wink

        > Najlepiej jakbyś ugadała jakiegoś fajnego chłopaka, by Jej przetłumaczył, że dziewczyna
        > robi się aseksualna, czy cóś.

        A wiesz, że jakoś nigdy nikt mi tak nie powiedział. Jesteś pierwszy, który twierdzi, że to może być aseksualne. Jak gość nie będzie panny tolerował z kolczykiem, to ona mu powie, żeby sp...ł na drzewo i znajdzie sobie takiego, który ją będzie akceptował i przewyższał w ilości posiadanego żelastwa w ciele. Znam wiele takich przypadków, więc ja Ci współczuję, Gubi wink
    • lounger Re: wiaderko cierpliwości proszę 01.06.11, 15:28
      U mnie ostatnio cierpliwość na wyczerpaniu. I mada nie strasz mnie, bo jestem przed wycieczką wink
    • hellish.monster hahahahahahahaha 01.06.11, 21:14
      Rozczuliłyście mnie, no naprawdę wink Wróciły wspomnienia sprzed jakiś 20 lat wink
      Dodatkowych dziurek w uszach /oprócz tych prawilnych/ zachciało mi się w wieku 11 lat. Tak długo o tym mówiłam w domu i straszyłam, że koleżanki mi zrobią, że wreszcie mama mnie zaprowadziła do fachowca i wyszło na moje. Potem chciałam więcej, ale zgody nie było. Nic to - pojechałam na kolonie w wieku 12 lat big_grin Wróciłam do domu z 5 dziurkami w jednym uchu i trzema w drugim. Wielkiej awantury nie było wink Potem były kolejne kolczyki dzięki koleżankom, w pępku sobie sama zrobiłam, a jako pracujące i dorosłe dziewczę poszłam dalej, bo już nikt nie mógł mi nic powiedzieć ani zrobić. I co śmieszniejsze - nie powiedziałam wciąż ostatniego słowa.

      Dobra rada - dziecko chce kolczyk? A idź z dzieckiem za rączke i nawet zafunduj. Będzie pozwolenie - nie będzie takiej podniety wink Jak będziesz zabraniać, to to bardziej będzie kręcić. Jeśli coś ma się komuś znudzić, to prędzej czy później się znudzi. A jak nie - to nawet po 30stce będzie kombinować.

      Gorzej z tatuażem. Ale w tej kwestii nic nie mogę powiedzieć. Przesrane, że to na całe życie...
      • madalenka25 Re: hahahahahahahaha 01.06.11, 21:23
        wiem - kupiłam jej specjalny silikonowy wkład - nie niszczy szkliwa na zębach i nie zrobił więcej szkody niż pożytku
        • czarny.onyks Re: hahahahahahahaha 01.06.11, 23:08
          oprócz wkładu zaprowadż ją jeszcze na badania krwii, czy przypadkiem podczas zakładania kolczyka nie dostała w prezencie jeszcze czegoś więcej...bo ze sterylizcją narzędzi różnie bywa;/


          no i dobrze, że nie zrobiła sobie takiej dziurki...



          https://i.lawka.pl/graf/zdjecia/org/1424.jpg
          • madalenka25 Re: hahahahahahahaha 02.06.11, 08:01
            mamy już skierowanie
            we worek idziemy
      • flirting.shadow Re: hahahahahahahaha 01.06.11, 22:18
        Dziwiłem się, jak to się stało, że Cię w tym wątku nie ma, ale już wszystko w porządku big_grin
Pełna wersja