Esz ty w kółko to samo...

04.06.11, 20:21
Wszyscy powtarzaja mi "szczęśliwa mama to szczęsliwe dziecko - zadbaj o siebie" . No tak - zgadzam się. Tyle, że brakuje mi czasu. Łapię się na tym, że nie wiem który dziś jest, że nie pamiętam kiedy przespałam bite 6h za jednym podejściem, że nie wiem czy to jeszcze maj czy juz czerwiec itd. Doba zbyt krótka. Wszystko po to aby dac radę finansowo. paranoja sięga zenitu - jak mam ochotę iśc spac o 1 w nocy to kładę się z wyrzutami sumienia, nie zasypiam i tak - wstaję i pracuję. Z drugiej strony MUSZĘ odreagowac, zalac się, iśc do fryzjera abo cuś.... Jak tego dokonać? Czy taka już moja karma? Do tego robie dodatkowo wszystko to co w domu robi facet. 2 dni montowałam badziewne moskitiery w całym domu. Normalnie to chłop robi a baba odpoczywa. Yhm...
Chyba taka karma
    • bez.pokory Re: Esz ty w kółko to samo... 04.06.11, 20:41
      Baśka, to się nazywa codzienność...

      I chyba nie tylko TY jedna jesteś w takiej sytuacji...
    • tygrysgreen Re: Esz ty w kółko to samo... 04.06.11, 20:49
      jeżeli możesz sobie pozwolić finansowo to wynajmij czasem męża na godziny
      ty odpoczniesz, on zrobi
    • user0001 potrzebujesz kozy, znaczy się faceta. 04.06.11, 21:16
      Mosze skarżył się rabinowi na warunki panujące w domu: żona, dzieci, synowe, wnuki, wszyscy krzyczą, ciasnota. Nie do wytrzymania. Rabe mu poradził: "Mosze, ty kup sobie kozę". Mosze, bardzo zdziwiony, posłusznie kupił kozę. Po kilku dniach przyszedł do rabina na skargę: "Rabe, cóżeś mi doradził!!! Żona, dzieci, synowe, wnuki, wszyscy krzyczą, koza beczy. Jeszcze większy hałas i ciasnota". Na to rabin: "Mosze, ty teraz sprzedaj kozę". Mosze posłusznie sprzedał kozę, po kilku dniach wrócił do rabina i powiedział: "Dzięki ci, Rabe. Jaki mam teraz spokój".

      Ciekawy jestem, czy obecność faceta przy Twoim domowym ognisku, byłaby pomocą czy może kolejną uciążliwością?
      • slayerhood-ka Re: potrzebujesz kozy, znaczy się faceta. 05.06.11, 00:37

        >
        > Ciekawy jestem, czy obecność faceta przy Twoim domowym ognisku, byłaby pomocą c
        > zy może kolejną uciążliwością?

        Moj mąż ..... z nim zawsze wszystko bylo łatwe
        • sebtrom Re: potrzebujesz kozy, znaczy się faceta. 06.06.11, 22:19
          jak ładnie to napisałas....
          tak po prostu
    • czarny.onyks Re: Esz ty w kółko to samo... 04.06.11, 21:20
      jeszcze trochę i mały podrośnie...
      i będzie inaczej...może łatwiej...

      żeby wydajnie pracować trzeba tez odpoczywać...
      może ,,podrzuć" małego czasem na chwilę...do rodziny, przyjaciół...i złap chwilę dla siebie...
      • slayerhood-ka Re: Esz ty w kółko to samo... 05.06.11, 00:36

        > może ,,podrzuć" małego czasem na chwilę...do rodziny, przyjaciół...i złap chwil
        > ę dla siebie...
        >
        No niby tak ale po 1 wszyscy pracuja a po 2 to kilkaset kilometrów big_grin
    • jejek11 Re: Esz ty w kółko to samo... 04.06.11, 21:52
      Musisz odpocząć, bo inaczej padniesz na amen albo dostaniesz kręćka..
      Możemy ustalić jakies dyżury forumowe czy cuśwink

      I nie miej wyrzutów sumienia, lepszej mamy niż Ty Twoje dziecko nie będzie mieć!

      • slayerhood-ka Re: Esz ty w kółko to samo... 05.06.11, 00:38
        Dyżury big_grin

        Teraz mam/daję sobie 15 min. na papieroska itp. I wracamy do roboty
    • gyubal_wahazar Re: Esz ty w kółko to samo... 05.06.11, 10:13
      Wierszyk z późnego Gierka mi się nasunął :
      'I z pracy do domu
      I z domu do pracy
      O k.. ! Jak długo
      Tak można, Rodacy !'
    • sebtrom Re: Esz ty w kółko to samo... 06.06.11, 22:21
      ....to co w domu robi facet.....
      hmmmmm to jest doś małokonkretne bo róznie to bywa smile
      ile razy słyszałem ze to kolejne dziecko do oporzadzenia smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja